netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Jest dziwnie

5 odpowiedzi2 704 wyświetleniazałożony przez Rollergirl, 27.09.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1

Temat: Jest dziwnie

Znamy sie ponad rok. Od miesiaca mieszkamy razem. Wczesniej pomieszkiwalam u niego - weekendy, czasem w tygodniu, wspolne zakupy, obiady, kolacje itd. Na poczatku bylo cudownie, wielkie zakochanie z obu stron. Wciaz sobie powtarzalismy jak do siebie pasujemy, jak super ze sie poznalismy itd. Teraz czasem tez to sobie mowimy ale ja juz w to tak nie wierze. Nie wiem dlaczego. Bardzo czesto jestem smutna. Nie umiem tego opisac. Taki jakis dystans. Nie umiem byc dla niego taka dobra i czula jak kiedys. Moze dlatego ze widze, ze on tego nie wymaga, nie pragnie. Mam wyrzuty sumienia jakies nieopisane. Jakis zal. Moze to przez to ze ja po klotni, sprzeczce sie zamykam. Nie umiem pozniej byc juz taka jak wczesniej, nie umiem zapomniec i wybaczyc tylko wciaz o tym mysle. I narasta we mnie ten zal, blokada. Niby jest wszystko ok, ale cos mi nie gra. Moze czuje sie niekochana? Moj chlopak kiedys byl aniolem. Teraz coraz czesciej cos mu nie pasuje, coraz czesciej jakies uwagi, klotnie. A ja biore wszystko na siebie i po klitni nadal jest mi zle.

Wieczory juz nie sa takie swietne, mile, juz sie tak nie tulimy. Nie wspomne o seksie. Jak jest raz w tygodniu to maks. Kiedys codziennie. Wieczorem mowi, ze rano. Rano wstaje i nic. Wszystko ja inicjuje. Jego inicjacja wyglada tak, ze zartem mowi "umawiamy sie na seks?". Masakra.. Jak juz dojdzie do zblizenia to 10 min i wszystko.

Chcialam sie wygadac a moze ktos cos mi podpowie, zapyta, nakieruje. Bo sama nie wiem do konca o co chodzi. Czy ja wszystko wymyslam, czy moze faktycznie jest zle?

2

Odp: Jest dziwnie

Skończył się romans, zaczęło się życie.
Przyznam, że dość szybko, bo po roku od poznania i po miesiącu wspólnego mieszkania.
Wspólne mieszkanie pokazuje jacy ludzie są naprawdę, czy się ze soba dogadują, czy była to tylko iluzja.
Ty nie czujesz się dobrze, kłębią się w Tobie jakieś wątpliwości. Cóż Ci mozna poradzić? Patrz, słuchaj, nazywaj swoje uczucia.
Może to nie ten człowiek. Może to pomyłka. A może spadły różowe okulary, a Ty masz problem z akceptacją, ze chłopak nie jest aniołem tylko czlowiekiem?

3

Odp: Jest dziwnie

Szybko.. Mowie, my od samego poczatku juz jak malzenstwo - wspolne zakupy, noce, dni. A teraz mieszkamy juz ze tak powiem legalnie:) Moze to moje ogolnie niezadowolenie sa powodem moich rozterek. Bo jak mam super nastroj to wszystko jest ok. Ale jak mam gorszy, to juz sie odsuwam, wymagam zainteresowania a sama tego nie daje. Mniej niz powinnam daje.

Ciagle sie zastanawiam i mam sobie cos do zarzucenia. Ze np malo mowie, opowiadam, ze pewnie jestem nudna, smutna, malo interesujaca.

Moze i tak jest ze chcialabym by zawsze bylo jak na poczatku. Ale ja pojawia sie dystans to sama nie robie tak jak na poczatku. Tylko zamiast sie przytulic to sie odwracam - bo skoro on nie tuli to dlaczego ja mam? Itd. No nie wiem. Raz jest super, a raz jest tak do kitu..

4

Odp: Jest dziwnie
Rollergirl napisał/a:

Szybko.. Mowie, my od samego poczatku juz jak malzenstwo - wspolne zakupy, noce, dni. A teraz mieszkamy juz ze tak powiem legalnie:) Moze to moje ogolnie niezadowolenie sa powodem moich rozterek. Bo jak mam super nastroj to wszystko jest ok. Ale jak mam gorszy, to juz sie odsuwam, wymagam zainteresowania a sama tego nie daje. Mniej niz powinnam daje.

Ciagle sie zastanawiam i mam sobie cos do zarzucenia. Ze np malo mowie, opowiadam, ze pewnie jestem nudna, smutna, malo interesujaca.

Moze i tak jest ze chcialabym by zawsze bylo jak na poczatku. Ale ja pojawia sie dystans to sama nie robie tak jak na poczatku. Tylko zamiast sie przytulic to sie odwracam - bo skoro on nie tuli to dlaczego ja mam? Itd. No nie wiem. Raz jest super, a raz jest tak do kitu..

Porozmawiałabym, ale wychodzę do pracy - bedę później, może Cię zastanę. Mam podobnie.

5

Odp: Jest dziwnie

Napisz pozniej:)

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026