lubię twoje wątki na to wychodzi -
Wydawało mi się zawsze ,że jestem tak wyjątkowa,ze ktoś to musi wreszcie dostrzec.hi,hi
To było tak,ze myślałam głównie ja,ja,ja-mnie boli,ja czuję,mi jest źle,itd ale poznałam teraz swoją wyjątkowość naprawdę i tu łatwiej mi pójdzie niż z talentami. 
jestem wyjątkowa bo jestem wrażliwa na ludzką krzywdę, bo lubię starszych ludzi ,bo jestem romantyczna do bólu,bo chcę dzielić się radością i dawać radość innym,
Jestem wyjątkową matką dla swoich dzieci bo kocham je z całych sił ,
Jestem wyjątkowa bo chcę zrobić w życiu jeszcze dużo ,mam odkryty we mnie zapał do działania
Co jeszcze jestem dziecinna i czasem zabawnie śmieszna a jednocześnie poważna ze mnie kobieta.
nie wiem czy to wyjątkowość raczej bycie w miarę ,,ludzkim'' człowiekiem ale niech będzie ,ze jestem w ten sposób wyjątkowa
Co mi to daje? satysfakcje ,uśmiech za uśmiech,słowo mamo mocno cie kocham,to naprawdę wiele
Jest też inny wymiar wyjątkowości-takiej kobiecej w sukni,szpilkach,lekkim makijażem z lampką szampana i zobaczyć ten podziw w oczach swego mężczyzny-ona jest moją kobietą!
Czasem to czuję i jest to miłe choć próżne ale marzy mi się też: być chwilę taką piękną damą na czerwonym dywanie...ach
Ależ sobie nasłodziłam a co tam raz można!