Mam na imie klaudia. i mam 15 lat. jeszcze nigdy nie mialam chlopaka, choć było duzo propozycji. Zawsze jest tak samo - ktoś mi się podoba i ja sie komuś podobam. PIszemy ze sobą , gadamy... ale jak juz dochodzi co do czego i jak mnie spyta o chodzenie to sie boje i urywam wszelkie kontakty. co mam robić? Boje sie tego. jak sobie pomysle ze mam isc gdzies sama z chlopakiem to chce mis ie plakac.
Podobne tematy
Jesteś jeszcze młoda. Masz jeszcze bardzo dużo czasu. Widocznie nie dojrzałaś do związku. Może za dwa lub trzy lata samo Ci przejdzie. Nie martw się na zapas. Powodzenia.
No ale moje wszystkie koleżankii sie nie wstydzą. a ja odrazu. ;< Nienawidze tego.! Nieraz chlopak i sie bardzo podoba a ja go od siebie odrzuce, a potem żałuje. tak jest za każdym razem!
Klaudia, to prawda, masz 15 lat, każdy osiąga w innym wieku tą dojrzałość do związku. Ta nieśmiałość Ci z biegiem lat minie, albo jak zakochasz się do tego stopnia, że już nic nie będzie ważne. Ja też taka byłam
nie wyobrażałam sobie takiego spotkania sam na sam, bo o czym gadać? ale uwierz, wszystko ma swój czas i kiedyś przełamuje się te lody.
No, ale ja sie boje ze mi to juz na zawsze zostanie. bo i tak jakbym sie spotkala z kims to co mielibysmy robic.? gadać? niby o czym?
w takim razie postaraj sie byc bardziej odważna!nie bój sie związku, przecież to nie jest nic strasznego
tez czasami tak mam ![]()
Właśnie o to chodzi - ja chce być odważna, ale totalnie nie umiem. ; [ już nie wiem co robić. jestem po prostu nienormalna.
Klaudia, nie jesteś nienormalna, wydaje mi się, że jesteś skromną dziewczyną, dlatego jest Ci trudno pokonać te bariery, ale naprawdę uwierz mi, za parę lat, będziesz już się z tego śmiała. A z tą nieśmiałością jest jak z każdym "pierwszym razem".
No rzeczywiście, jestem nieśmiała. MOże rzeczywiście poczekać i samo przyjdzie. Dzięki za pomoc.! ; * Dobrze wiedzieć gdzie jest miejsce w którym możesz o wszystko zapytać.
nie mów tak!dlaczego odrazu masz byc nienormalna?
powiem ci ze jak bylam młodsza- gimnazjum, licem to bylam strasznie niesmiala we wszytskich aspektach, ale glownie w stosunku do płci przeciwnej...gdy poszlam na studia i musialam zaczac bardziej polegac tylko na sobie jakos tak przeszlo i teraz wychodze z zalozenia ze trzeba postepowac zgodnie z wlasnym sumieniem i sercem a nie zwracac uwage na to co inni o nas pomysla lub ze postapimy niewlasciwie i musimy uwazac na to co robimy..a to jest bez sensu!postepujmy tak jak mamy na to ochote, bo to jeste nasze zycie i przezyjmy je tak jak chcemy
a nie tak jak trzeba...wiec mysle ze odwaga przyjdzie z czasem ale trzeba sobie dopomoc aby ja zdobyc
przede wszytskim stwarzac sytuacje w ktorych mozemy sie wlasnie nia wykazac
zycie nie jest takie straszne na jakie wyglada ![]()
Dzięki. ; ) Odrazu dodałaś mi otuchy. Jeszcze mam na wszystko czas. przede mną jeszcze duuużo lat. no chyba, że wpadne pod pociąg. ; D
heheh
na pewno sobie poradzisz!musisz tylko uwierzyc w siebie!!
No. mam nadzieję. ; D Chodzi o to , że ja nie jestem taką ` głupią nastolatką. Dobrze się uczę i jestem, no cóż porządna? Nie wiem jak to nazwać. Oczywiście mam - jak każdy - `odpały z koleżankami`. Wydaje mi się , że dobre oceny odstraszają chlopaków. odrazu sobie myślą bóg wie co. ;/A wcale tak nie jest. ;< Czasem mam ochotę nie przejmować się niczym i mieć to wszystko w dupie. ale tak nie umiem. I się w sumie cieszę. A w dodatku mam niską samooceną. bardzo niską. Chociaż mówią o mnie jako o ładnej itp...
skoro ktos mowi ci komplement to nie znaczy ze on jest nie prawdziwy
naucz sie przyjmowac komplementy jako prawde! i wyszukuj w sobie pozytywne cechy! a na pewno masz ich mnostwo!i skupiaj sie raczej na nich a niesmialosc odstaw w dalszy kat
to bardzo dobrze ze jestes ambitna, duzy plus dla ciebie bo daleko zajdziesz
jesli ktos wypomina ci twoje dobre ocny to jego problem nie twoj! wiec sie tym nie przejmuj
i wlasnie naucz sie miec niektore rzeczy w d.... bo to bardzo ulatwioa zycie ![]()
Hm. Będę szla wlasną drogą. ;> Nikt mnie nie zechce bo jestem mądra - taka prawda.
No niby faceci boja się inteligentnych kobiet, ale je szanują a są tez tacy co je podziwiają więc w końcu na pewno kogoś znajdziesz, Zresztą sama mówiłaś, że masz sporo 'propozycji' więc o czymś to świadczy (podobasz się chłopcom)
Ja Ci powiem, że kiedyś też tak miałam i nawet na pierwszą randkę zabrałam ze sobą przyjaciółkę- na szczęście chłopiec był wyrozumiały ;] Później było drugie spotkanie i też się bałam ale się przełamałam i od tego czasu było już coraz łatwiej. Przejdzie Ci- zobaczysz ![]()
Ja tez naleze do tych niesmiałych i zamkniętych, i przed kazdym spotkaniem z nieznajomym mam treme.:) Staram sie to jednak przezwycięzać. Tobie też radze. Nie ma sie w sumei czego obawiać, a temat do rozmowy zawsze sie znajdzie. Nie musisz przecież od razu wiązać sie z jednym czy drugim, ale poznać kogoś nowego nigdy nie zaszkodzi.
Oj, klaudio, ten wiek jest jeszcze taki niewinny, masz przed sobą tyle poznawania i na wszystko przyjdzie czas. Może rozejrzyj się za chłopcem poza twoja szkołą albo za takim który tez się dobrze uczy. Trema w twoim wieku to bardzo normalna sprawa, obawiasz się tego jak sobie poradzisz i co będziesz robiła z chłopakiem z którym zaczniesz "chodzić". O to się nie martw i rób tylko to na co masz ochotę i rozmawiaj tylko o tym o czym masz ochotę, a jesli bedZiesz zmuszana do czegokolwiek to po prostu odmawiaj. Nie rób nic na siłę, aby sie za wczesnie nie zrazić do wielu intymnych sytuacji jakie się zdarzą w przyszłości.
Powinnas też wiedzieć na przyszłość że mężczyźni boja się mądrych kobiet ale to nie znaczy że ich nie pragną, wręcz odwrotnie tylko muszą znaleźc w sobie wiele śmiałości by je chcieć poznac i z nimi się spotykać. Mądra dziewczyna powinna szukać mądrego chłopca. ![]()
niby tak, ale problem w tym że mało jest ładnych i fajnym i mądrych. ;< ehh. w jakich my czasach zyjemy. wiekszosc chlopakow myslu tylo o jednym.
Droga Klaudio.
jesteś jeszcze młodziutka.
nieśmiałość należy przełamać i na pewno przyjdzie Ci toi z czasem. Dasz sobie na pewno radę.
Nim się obrócisz a Ty będziesz zagadywać do chłopaków ![]()
Hey Klaudia. Skoro nie mialas jeszcze chłopaka to co ci szkodzi spróbować go mieć. Nie kieruj się swoim wiekiem, posiadanie chlopca w wieku 15 to nic złego, im wcześniej zaczniesz tym więcej doświadczenia będziesz mieć.
Może odpowiedz sobie na pytanie dlaczego tak jest? Co czujesz gdy myślisz o związku z chłopakiem? O rozmowie z nim, całowaniu się, przytulaniu, chodzeniu na spacery, może nawet kochaniu?
Strach, wstyd?
Bo nie sądzę, że to przez twój wiek. Trudno jest się przełamać albo ośmielić ale czasem warto zrobić jeden krok i wejść do nieznanej krainy. Aha, i jeszcze jedno, przytulanie się do chłopaka jest strasznie fajne ^^ zobaczysz.
Kolegów,kumpli - powinno się mieć w każdym wieku- oni np. są dużo lepsi w przedmiotach technicznych,fizyce- zawsze można poprosić o pomoc - gdy się czegoś nie rozumie.Fajnie jest też iść razem na pizzę lub colę.Jeśli poznasz Kogoś szczególnego- nie martw się o tematy do rozmów- na pewno ich nie braknie.Ale o jednym pamiętaj - nie rób nic wbrew sobie.... bo koleżanki mają chłopaków a Ty nie........ to nie jest argument.Wierzę w Twoją madrość.
W pełni popieram zdanie Danusi.Ja rownież na poczatku gdy mialam zostac sam na sam z chlopakiem lub gdzies isc to strasznie sie balam ale kiedys przyszedl taki moment kiedy sama na sam poszlismy na spacer i bylo super.Ale musialam dojrzec do tego na Ciebie tez przyjdzie czas...nic na sile;)
Kaja.......a jak myślisz......przecież Danusia ma z przodu 50..... to wie co mówi- to oczywiście żart.Też jak byłam nastolatką zastanawiałam się jak to jest możliwe,że z jednym człowiekiem ludzie spędzają tyle lat....... myślałam,że nie jest to możliwe a jednak jest..... i to nazywa się ....... miłość
Wiesz mimo ze masz ile masz to moze dla tego mam taki ogromny szacunek do Ciebie i mimo ze Cie nie znam tak wielka sympatie pozdrowienia dla Ciebie
kaja...... dzieki - to miłe co napisałaś- jednak koncentrujmy się na pomocy dla Klaudii...... oczywiście - zakładając,że Kto jak Kto ale to Ona przede wszystkim może sobie pomóc.
Klaudia........ spoko....... jeszcze wszystko przed Tobą.
ja mam trzy lata wiecej niż ty i nie myśle że tonie dltego tak myślisz,że jesteś młoda bo ja ma tak samo. W dodatku chciałabym być bardziej oryginalna, bo wszyscy są jakoś wyróżniający się , wyczesani, a ja nie
myslę, że zmienisz zdanie i podjeście z czasem ![]()
No, ale ja sie boje ze mi to juz na zawsze zostanie. bo i tak jakbym sie spotkala z kims to co mielibysmy robic.? gadać? niby o czym?
Uwierz mi - przyjdzie taki moment w Twoim życiu kiedy wszystko Ci się wywróci do góry nogami. Nie będziesz się wtedy zastanawiała co powiedzieć w danej chwili, jaki zacząć temat. Będziesz czuć się sobą, będziesz swobodna i będzie Ci dobrze. To chwila kiedy się zakochasz. Ja pierwszego chłopaka miałam gdy skończyłam 20 lat. Nie raz czułam się samotna i brakowało kogoś kto by przytulił, pocieszył z kim można by było miło spędzać sobotnie wieczory i w kim miałoby się oparcie. Ale teraz wiem, że naprawdę warto było czekać. Ciesz się życiem, baw i nie szukaj nikogo na siłę, bo ten najważniejszy facet przyjdzie do Ciebie sam... i to w najmniej oczekiwanym momencie. Buźka! ![]()
Spokojnie bez stresu - podejrzewam że Twój chłopak bardziej się stresuje tą sytuacją niż Ty.
Na miłość nie ma mądrych, szczera rozmowa rozwiąże wszystko.
pozdrawiam i życzę powodzonka
Magda ![]()
Klaudio strach to przejaw dorosłości. Ale naprawdę nie ma się czego bać - facet też człowiek (podobno
). Przełam pierwsze lody, a zobaczysz, że to nic złego, a wręcz na odwrót. Z drugiej strony nic na siłę - jak nie chcesz, to nie decyduj się na siłę iść z kimś na randkę, bo zamiast miłej atmosfery będzie spięta i zamiast sympatycznie spędzać czas, bedziesz liczyła minuty do końca. Chodzenie z chłopakiem to nie obowiązek, ale prolekcje prawdziwego związku, który na pewno Cię czeka ![]()
A jeżeli chlopakowi będzie chodziło wyłącznie o seks, to wbrew sobie samej nie rób tego, czego możesz później żałować - grunt to czuć się swobodnie, dobrze i bezpiecznie w towarzysztwie wybranka.
i Magda ma rację - "oni" zazwyczaj bardziej sie denerwują od "nas" hehe...chociaż nie dają po sobie poznać, a my łatwo okazujemy uczucia, więc po nas to od razu widać xPP
Powodzenia ![]()
jesli czujesz sie niewidzialna dla fajnych facetow (jak ja kiedys...) sprobuj feromonow.
Ja kupilam na tej stronie, poniewaz przejrzalam wiele stron i mysle, ze na tej sprzedaja najlepsze produkty:
wu wu wu kropka feromony kropka pl/prp348 (jako nowu uzytkownik nie moglam wpisac tego normalnie
wiec musisz rozszyforwac.
Musze powiedziec, ze cos w tym musi byc, bo efekt byl zabojczy ![]()
Klaudio,
pamiętam jak to było kiedy miało się te 15 lat
Byłam tak strasznie nieśmiała, że bałam się w ogóle odezwać. Kiedy taki chłopak poprosił mnie o "chodzenie" (właściwie to poprosił moją kuzynkę o to, żeby mnie zapytała) to sama się zastanawiałam jak to będzie wyglądać, o czym będziemy gadać i w ogóle. Normalnie masakra! Wtedy się zgodziłam:) Kiedy zostaliśmy już parą to zaczęliśmy wspólnie chodzić na spacery - tzn. w trójkę: ja, mój chłopak, i ... moja kuzynka! Tak strasznie bałam się z nim zostać sam na sam, że musiałam ją poprosić, aby nam towarzyszyła
Kiedy próbował mnie objąć to chciałam uciekać a ostatecznie lekko się odsuwałam. Kiedy zostawaliśmy tylko we dwójkę milczeliśmy bo nie wiedzieliśmy co powiedzieć i co mówią sobie pary. On powoli mnie ze sobą "oswajał". Nie nalegał na to, by mnie obejmować i po prostu zaczął od trzymania mnie za rękę. Z czasem było dużo łatwiej:) To była moja pierwsza miłość. I bardzo mile ją wspominam.
Moja nieśmiałość w stosunku do niego sprawiała, że czułam się najdziwniejszą osobą na świecie i jednocześnie najbardziej nienormalną osobą na świecie:)
A teraz Droga Klaudio, jest zupełnie inaczej. Nie jestem taka nieśmiała jak kiedyś, stałam się odważniejsza i pewniejsza siebie. Tylko czasami zdarzają się sytuacje kiedy moja nieśmiałość się odzywa, ale tych sytuacji jest zdecydowanie mniej w porównaniu z przeszłością.
Klaudio, doskonale wiem jak się czujesz i wiem też, że ta cała nieśmiałość z czasem przejdzie. Może nie całkowicie ale w dużym stopniu na pewno tak.
Nic się nie martw, wszystko jest ok
i wszystko będzie OK
Zobaczysz ![]()
Gdy, byłam w Twoim wieku, miałam podobnie, ale uwierz mi ''wyleczysz sie'' z tego
powodzenia!
dziewczyny dobrze piszą 15 lat to jeszcze młody wiek
i jak too się mówi na wszytsko przyjdzie czas i wszystko się zrozumie w czas
samo przyjdzie i nie ma czego się wstydzić a tymbardziej patrzeć na koleżanki czy one mają chłopaka a ty nie....przecież to nie ma sensu robić coś na siłe...i znajdzie się ten chłopak przy którym poczujesz się dobrze i ta nieśmiałość zniknie a tematy do rozmowy same przyjdą ci do głowy:) życzę powodzenia