netkobietyWszystkie działy
Samotność

samotnosc wsrod ludzi :(

46 odpowiedzi7 212 wyświetleńzałożony przez chlopak, 20.09.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » samotnosc wsrod ludzi :(

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 47 ]

1

Temat: samotnosc wsrod ludzi :(

witam i mam nadzieje ze nie ma takiego watku . Lubie poznawac ludzi ale co z tego jak inni tego nie chca ? Najbardziej boli odrzucenie i to tak naprawde bez przyczyny . Owszem kazdy ma do tego prawo ale.. Jesli ktos jest smialy przebojowy to mu latwiej ale idz niesmialy to juz problem .

2

Odp: samotnosc wsrod ludzi :(
chlopak napisał/a:

witam i mam nadzieje ze nie ma takiego watku . Lubie poznawac ludzi ale co z tego jak inni tego nie chca ? Najbardziej boli odrzucenie i to tak naprawde bez przyczyny . Owszem kazdy ma do tego prawo ale.. Jesli ktos jest smialy przebojowy to mu latwiej ale idz niesmialy to juz problem .

Bardzo dobrze Cię rozumiem. Powiedzcie, dlaczego ludzie przebojowi,tacy którzy nie postępują w życiu dobrze mają lepiej, a Ci prawdomówni,godni zaufania,spokojni,a zarazem rozrywkowi mają gorzej?? Dlaczego Ci drudzy są tylko wykorzystywani przez innych, są potrzebni tylko wtedy,gdy ktoś potrzebuje od nich pomocy,ale nie w życiu codziennym...Dlaczego tak jest ???

3

Odp: samotnosc wsrod ludzi :(

Mejeczka nie mozna zbyt wiele wymagac od ludzi bo oni zawsze beda nas rozczarowywac. Ludzie wola to co ladne,atrakcyjne. Ta zasada panuje rowniez na zakupach,nie to fajne co i zdrowe lub wygodne ale to co jest ladne.

Chlopak ja tez mam tak,
Boje sie byc zludzmi a takze bez nich,sama nie wiem co bardziej.

4

Odp: samotnosc wsrod ludzi :(

Mejeczka tak to jest ze wiele osob tylko chce wykorzystac , ale mnie udalo sie ostatnio poznac ludzi ktorzy chyba naucza mnie ze sa tez inni ludzie . Ilona mam nadzieje ze tez trafisz na ludzi dla ktorych Ty bedziesz wazna a nie tylko ich interes . Tak apropo na imie mam Slawek

5

Odp: samotnosc wsrod ludzi :(

CHŁOPAKU, Mejeczko, Ilono.
Witam Was serdecznie. Z CHŁOPAKIEM to się już poznaliśmy ale Wam się przedstawię: jestem osobą w wieku, który Wam pewnie wydaje się poważny, nawet bardzo poważny... No bo mieć lat 61 - to jest już coś a dokonałam w necie wyboru wątku "EMERYTKI, RENCISTKI - mówimy o wszystkim smile ". Czyli - stosownie do płci i wieku. Ale prawda jest taka, że moja dusza jest znacznie młodsza niż to wynika z mojej metryki...

Poznaliśmy się z CHŁOPAKIEM bo jest zaprzyjaźniony z Fiolettą, założycielką wątku, który gdyby nie CHŁOPAK, tzn. Sławko, jak go "dziewczyny" nazywają - pewnie by padł, bo na początku rozmowa toczyła się długo tylko między SŁAWKIEM i FIOLETTĄ.... Po wielu miesiącach, gdy grupa się rozrosła, CHŁOPAK pojawił się ponownie na wątku i ja należę do osób, które krzyczą NIE dla stałej obecności SŁAWKA w naszej grupie.

Jeśli przypadkiem będziecie ciekawe, dlaczego, a SŁAWKO czyli CHŁOPAK nie będzie miał nic przeciwko temu - to przekleję posty z moją i nie tylko moją argumentacją... Choć może niekoniecznie.... CHŁOPAK się wycofał, a ja postanowiłam poznać go bliżej i - poszukałam w necie. No i tak trafiłam do Waszego wątku.

Tytuł Waszej kafejki to: SAMOTNOŚĆ WŚRÓD LUDZI... Rozumiem, że to Ty CHŁOPAKu go założyłeś? Otrzymałeś od nas różne rady - między innymi i tę właśnie, abyś założył własny wątek i poszukał kontaktu z osobami bardziej do Ciebie pasującymi niż emerycki babiniec.

Tytuł Waszej kafejki jest dość uniwersalny, że może tu zaistnieć każdy, kto czuje się samotny, niezależnie od płci i wieku ? Domyślam się, że Wasza trójka raczej należy do młodych jeszcze ludzi więc zapytam - mogę do Was zaglądnąć od czasu do czasu?  Za dużo czasu nie mam ale jeśli będziecie ze mną rozmawiać, to chętnie odwiedzę Was - częściej lub rzadziej...

Czy jestem samotna, lub może lepiej zadam pytanie: czy czuję się samotna? Bo samotność to nie stan cywilny a to, co czujemy, co nam w duszy gra... CHŁOPAKU - tak, czuję się samotna, bo gdyby nie to, to nie szukałabym towarzystwa w necie! Mimo iż jestem człowiekiem nawet bardzo zapracowanym, mającym rodzinę (już poza domem) a "nawet" byłego męża, to też czasem czuję się samotna wśród ludzi...

CHŁOPAKU - nie czuj się odrzucony przez nas. Widzę, że zabolało Ciebie to.... Przepraszam, nie to było moją intencją, zresztą argumenty przedstawiłam jasno i bardzo wyraźnie i nawet nie tylko ja, choć jak widać, dziewczyny zaczęły zmieniać zdanie. FIOLETTA nie powinna była narazić Ciebie na taką przykrość - przecież utrzymujecie kontakty mejlowe, więc musieliście rozmawiać o powrocie do kafejki a ona powinna była nas wcześniej zapytać czy zaakceptujemy mężczyznę i to znacznie młodszego od nas...

Widzisz, że dziewczyny zaczęły w końcu optować za tym, abyś pozostał wśród nas. Powiedziałam: demokracja ma swoje prawa - i też pogodziłam się z tym, że zostajesz mimo wszystkich moich wcześniejszych argumentów, które przecież nie zostały skierowane personalnie przeciwko Tobie!

Ale postanowiłam Ciebie poznać i nie wydaje mi się, aby nasz wątek był najlepszym do tego miejscem....  Cieszę się więc, że założyłeś swój własny "kawałek podłogi" i proponuję, zaproś po prostu dziewczyny z naszej kafejki aby i tu, do Ciebie zaglądnęły. Nie wiem, czy to zrobią - ale myślę, że są to, podobnie jak FIOLETTA - osoby otwarte na ludzi i ich problemy! Czy to poprzez sympatię dla Ciebie, czy po to aby podtrzymać Twój wątek (bo początki są zazwyczaj trudne...) na pewno nie jedna tu zaglądnie. Tu temat może być zdominowany Twoimi problemami i potrzebami a także innych osób może bliższych Ci np. wiekiem? 

A więc, jeśli taka będzie Twoja wola, to i Ty zaglądaj do nas, szczególnie gdy poczujesz się samotny na swoim wątku "SAMOTNOŚĆ WŚRÓD LUDZI". 
Co myślisz - czy to dobre rozwiązanie? Musisz tylko powiedzieć o jakiej porze będziesz bywał w swojej kafejce, aby nikt nie pozostał tutaj sam jak palec, nawet - Ty!

To co, CHŁOPAKU - będziemy się zaprzyjaźniać? Jeśli tylko chcesz, to chętnie...  Proponuję, poinformuj jutro naszą kafejkę o założeniu swojego "kawałka podłogi" i zaproś aby i u Ciebie wypijać kawkę i herbatkę... Stawiam całą butelkę wina za to, że dziewczyny takie zaproszenie przyjmą z entuzjazmem!.

Dobrej nocy, CHŁOPAKU!  Zaglądnę tu jutro czekając co powiesz na tę moją pisaninę....

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

6

Odp: samotnosc wsrod ludzi :(
mejeczka napisał/a:
chlopak napisał/a:

witam i mam nadzieje ze nie ma takiego watku . Lubie poznawac ludzi ale co z tego jak inni tego nie chca ? Najbardziej boli odrzucenie i to tak naprawde bez przyczyny . Owszem kazdy ma do tego prawo ale.. Jesli ktos jest smialy przebojowy to mu latwiej ale idz niesmialy to juz problem .

Bardzo dobrze Cię rozumiem. Powiedzcie, dlaczego ludzie przebojowi,tacy którzy nie postępują w życiu dobrze mają lepiej, a Ci prawdomówni,godni zaufania,spokojni,a zarazem rozrywkowi mają gorzej?? Dlaczego Ci drudzy są tylko wykorzystywani przez innych, są potrzebni tylko wtedy,gdy ktoś potrzebuje od nich pomocy,ale nie w życiu codziennym...Dlaczego tak jest ???

Zawsze sa dwie strony medalu. Widzisz ja czesto jestem nie rozumiana bo wlasnie jestem przebojowa. Silna i stabilna psychicznie. Nie rozdrabniam sie na grosze i nie martwie sie za dlugo nad jakims problemem. Lubie pomagac ale nie lubie byc wykorzystywana. Nie umiem znalezc wspolnego jezyka z ludzmi bo czesto probuja wykorzystac moja przebojowosc i sile do wlasnych celow. Lub zalewaja mnie problemami z ktorymi nie umiem sie identyfikowac. Z moich dosiadczen wynika ze ludzie slabsi lubia oplatac tych silniejszych i zrzucac na nich swoje problemy. A ja sie na to nie zgadzam. Jak osoba slabsza nie pozwoli sie wykorzystac to wszyscy mowia "Brawo, wreszcie powiedzialas nie." "Dobra robota." Jak osoba taka jak ja nie da sie wykorzystac to jest nazywana suka/draniem. Tu jest wielka roznica. Atutem osob silnych jest tylko to ze nie biora gleboko do siebie opini innych co oczywiscie potrafi tych innych szalenie irytowac big_smile Zwlaszcza gdy niepochlebnymi opiniami probuja grac innym na nerwach ale to za cholere nie dziala big_smile
Tez jestem samotna. Wiecie jak trudno jest znalezc osobe porownywalnie silna do mnie? Mam wprawdzie wspanialego meza ktory wie co we mnie drzemie i naprawde mnie wspiera. Ale czasem chcialabym porozmawiac z jakas zdrowa psychicznie, stabilna kobieta, ktora nie bedzie wiecznie marudzic o swoich kompleksach, problemach w seksie czy zwiazkach. Albo nie bedzie ze mna rywalizowac pod kazdym wzgledem.
Chlopaku jesli jestes niesmialy masz dwa wyjscia. Albo popracowac nad soba (pewnie sa jakies terapie dla niesmialych) albo nieco staranniej wybierac ludzi ktorych chcesz poznac. Ciezko mi cos powiedziec konkretniejszego bo ja na przyklad nie uwazam niesmialosci za nic co nalezaloby poprawiac zadna terapia big_smile Jak dla mnie po prostu innym potrzeba wiecej cierpliwosci do ciebie bo nie nalezysz do osob ktore od razu przy pierwszym spotkaniu poprosza o numer telefonu. Niestety wiele osob nie chce sie glebiej przyjzec twojej osobowosci. Ale z mojego punktu widzenia to juz ich strata.

7

Odp: samotnosc wsrod ludzi :(

Sadie rozumiem Twoje argumenty bo jest duzo osob ktore tylko chca zerowac na innych , przyczepic do kogos i zmuszac do zycia wlasnym zyciem nie dajac nic wzamian . Ja na szczescie nigdy taki nie bylem i mysle ze nie bede , chce poznawac ludzi i pisac z ludzmi wiec zapraszam kazdego kto tylko ma ochote niech tu pisze . Temat dowolny i to ze zalozylem watek nie znaczy ze ma byc o mnie , o nie ! To ma byc Nasz watek rodzaj jak to powiedziala Izolda , nasz kawalek podlogi . Sadie mam nadzieje ze bedziesz tu wpadac prawda ? Tak samo jak inne ktore juz napisaly a Nowe tez beda mile widziane . Izolda to nie tak ze Fiola mnie namawiala , sam chcialem wrocic ale nie boj nie bede pisal bo tak jak pisalem nie pcham tam gdzie mnie nie chca , a nie myslelismy o pytaniu Was o zgode bo ma poczatku nikomu nie przeszkadzal moj wiek ani plec , mam na mysli Fiola Lena Niunia i lilka innych . Jesli tylko chcesz to pisz tutaj i czuj sie zaproszona ja nie mam nic przeciwko i przyjmuje propozycje przyjazni .

8

Odp: samotnosc wsrod ludzi :(

Wpadłam do Was pożyczyć miłego dnia:
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

9

Odp: samotnosc wsrod ludzi :(

czesc Izolda . Za oknem niesmialo slonce wychodzi , ja niedlugo drobne zakupy jade i rachunki oplacic .

10

Odp: samotnosc wsrod ludzi :(

Witaj, CHŁOPAKU. Jak widzę miałeś nawet nocnego gościa... 

Uśmiałam się gdy zobaczyłam co napisałam nad obrazkiem - "wpadłam do Was pożyczyć miłego dnia..."  No to co, POŻYCZYCIE....?
Ja dzisiaj pospałam dużo, dużo i jestem opóźniona więc odkładam etutora na później i zaczynam tym samym dzień z przeskokiem... Powiedz CHŁOPAKU - uczysz się może jakiegoś obcego języka?

11

Odp: samotnosc wsrod ludzi :(

pytanie ilu dziennych bedzie . Nie ucze sie , wogole malo teraz czytam a czemu ? To na tym drugim watku jest , a w kafejce chyba nie pisalem . Zreszta napisze , chodzi o oczy i czytanie dlugie nie wskazane

12

Odp: samotnosc wsrod ludzi :(

Dzień dobry Chłopaku.
Znalazłam Ciebie i Twój wątek i postaram się Ciebie odwiedzać.
Daję ten wątek do ulubionych.
Izoldo, odpowiadam Tobie, że nie namawiałam Chłopaka, aby powrócił akurat na wątek Emerytki, rencistki,
bo takie możliwości on od marca bodajże nie miał.
Ubolewałam tylko nad tym, że nie może w ogóle pisać na forum, gdziekolwiek i to wszystko.
Dla wszystkich uczestników tego nowego wątku, życzę, aby się rozrósł i przynosil
same przyjemności.

13

Odp: samotnosc wsrod ludzi :(

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

14

Odp: samotnosc wsrod ludzi :(

Fiola wystraszylas mnie tym zegnaj ale potem zobaczylem dalsza czesc i juz bylo ok . Milo ze weszlas tu i dzieki . Poczatki sa nedzne ale moze ...  -jak na razie z kafejki bardzo slaby odzew ale ...

15

Odp: samotnosc wsrod ludzi :(

Życie byłoby na Ziemi rajem,
gdyby człek, człeka kochał nawzajem,
gdyby nie szukał żadnej korzyści
i gdyby wyrzekł się nienawiści.

Nikt by nie wiedział, co to są nerwy,
każdy radosny byłby bez przerwy,
wszyscy szczęśliwi byliby,mili,
ciesząc się z każdej przeżytej chwili.

Gdyby? No właśnie. Po co gdybanie?
Zamiast się wściekać, kłócić i złościć,
Przesłać każdemu uśmiech radości.

16

Odp: samotnosc wsrod ludzi :(
chlopak napisał/a:

Sadie rozumiem Twoje argumenty bo jest duzo osob ktore tylko chca zerowac na innych , przyczepic do kogos i zmuszac do zycia wlasnym zyciem nie dajac nic wzamian . Ja na szczescie nigdy taki nie bylem i mysle ze nie bede , chce poznawac ludzi i pisac z ludzmi wiec zapraszam kazdego kto tylko ma ochote niech tu pisze . Temat dowolny i to ze zalozylem watek nie znaczy ze ma byc o mnie , o nie ! To ma byc Nasz watek rodzaj jak to powiedziala Izolda , nasz kawalek podlogi . Sadie mam nadzieje ze bedziesz tu wpadac prawda ? Tak samo jak inne ktore juz napisaly a Nowe tez beda mile widziane . Izolda to nie tak ze Fiola mnie namawiala , sam chcialem wrocic ale nie boj nie bede pisal bo tak jak pisalem nie pcham tam gdzie mnie nie chca , a nie myslelismy o pytaniu Was o zgode bo ma poczatku nikomu nie przeszkadzal moj wiek ani plec , mam na mysli Fiola Lena Niunia i lilka innych . Jesli tylko chcesz to pisz tutaj i czuj sie zaproszona ja nie mam nic przeciwko i przyjmuje propozycje przyjazni .

Bede wpadac. Mimo wszystko jeszcze wierze w ludzi i mam nadzieje ze istnieja osoby mojego pokroju. Moze w twoim watku je odnajde. Wiec, nie martw sie, bede wpadac.
O czym chcialbys porozmawiac?

17

Odp: samotnosc wsrod ludzi :(

dzieki Sadie smile milo ze jestes zainteresowana pisaniem tutaj . Temat jest wlasciwie  obojetny bo  moge pisac o wszystkim , mam szerokie zainteresowania

18

Odp: samotnosc wsrod ludzi :(
chlopak napisał/a:

dzieki Sadie smile milo ze jestes zainteresowana pisaniem tutaj . Temat jest wlasciwie  obojetny bo  moge pisac o wszystkim , mam szerokie zainteresowania

Jakie sa wiec twoje zainteresowania? Chetnie czegos nowego dowiem.

19

Odp: samotnosc wsrod ludzi :(

gram w szachy , interesuje sportem , historia , zjawiska paranormalne , ogolnie psychologia i jej wplyw na czlowieka , filmy przyrodnicze

20

Odp: samotnosc wsrod ludzi :(

Interesujesz sie sportem masz na mysli grasz w cos czy tylko ogladasz? Je lubie ogladac lekkoatletyke, jezdziectwo, lyzwiarstwo figurowe i skoki narciarskie. Ale nie jestem jakos bardzo szalona w tym etapie. Wole np wyjsc z domu i w cos pograc albo pojsc z psem na spacer. Ale jak akurat siedze przed telewizorem to obejrze wyzej wymienione konkurencje z wielka ochota. Zanim zapytasz...pilka nozna mnie nie kreci big_smile
Jestem fanka zjawisk paranormalnych. Polykam ksiazki i uwielbiam ogladac filmy z tego gatunku. Ogladales "Mirrors"? Ze juz nie zapytam o "Paranormal activity". Reportaze tez ogladam ale akurat teraz nie potrafie przywolac w glowie zadnego interesujacego. Wierzysz ze istnieja inne wymiary zamieszkane przez inne istoty? Duchy czy cos w tym stylu?
Filmy przyrodnicze tez uwielbiam. Ale lekko sie przychylam do tych kosmicznych. Błękitna Planeta na przyklad. Ogladam je tu w Anglii.
Co do psychologi to nie jestem ekspertem ale chetnie poslucham
Szachy, przykro mi ale nieee hmm Wiem tylko ze sa dwa kolory biale i czarne i to wszystko. big_smile

21

Odp: samotnosc wsrod ludzi :(

Widzę CHŁOPAKU, że masz towarzystwo i to bardzo miłe.

PORANNA ROSO - czy to Twój wiersz? Wpasowałaś się nim idealnie w to, o czym rozmawia CHŁOPAK z dziewczynami!
Też myślę, że aby poprawić świat, trzeba właśnie zacząć od ... siebie. Od wysłania tego uśmiechu, którym się kończy Twój(?) wiersz. O tym z reguły nie pamięta ten, kto narzeka na ludzi i wszystko co jest wokół niego... 
Gdy pani w sklepie jest nieuprzejma dla mnie, to często zadaję z uśmiechem pytanie: "Dlaczego jest pani taka niemiła? Przecież wszystkim nam się lepiej żyje gdy jesteśmy sympatyczni dla siebie..." Często to działa - pani rozchmurza twarz choć są i przypadki, że w odpowiedzi słyszę niemiłe odburknięcie.

Myślę, SADIE, że trzeba po prostu być asertywnym - spokojnie i z uśmiechem odmawiać przysługi, gdy czujesz się wykorzystywana. Nie wkurzać się, tylko wyraźnie i grzecznie odmawiać!

ILONA, MEJECZKA - to nieprawda, że ludzie zawsze będą rozczarowywać czy to Ciebie, czy inne nieśmiałe czy - mniej atrakcyjne - osoby!  Świat nie jest taki zły, naprawdę! Trzeba być miłym dla innych i właśnie - uczynnym ale i asertywnym! To co dajesz, to wraca do Ciebie! Trzeba też uzmysłowić sobie swoje granice i ich strzec! Wtedy nikt Was nie skrzywdzi! I starać się mieć swoje własne wartości...

Koniec mądrzenia się. Ale - przemyślcie to!

22

Odp: samotnosc wsrod ludzi :(
izolda napisał/a:

Widzę CHŁOPAKU, że masz towarzystwo i to bardzo miłe.
Myślę, SADIE, że trzeba po prostu być asertywnym - spokojnie i z uśmiechem odmawiać przysługi, gdy czujesz się wykorzystywana. Nie wkurzać się, tylko wyraźnie i grzecznie odmawiać!

Nie mam problemu z asertywnoscia. A i wkurzam sie rzadko bo zazwyczaj z nerwow nic dobrego nie wynika smile Widocznie jest jakas subtelna roznica w odbiorze mojego "nie" a "nie" innej osoby. Ciezko mi samej stwierdzic. W kazdym razie malo sie tym przejmuje. Jesli ktos zdecyduje sie poczuc urazony moja odmowa no to juz trudno. smile

23

Odp: samotnosc wsrod ludzi :(

Poranna Rosa dziekuje za piekny wiersz smile . Sadie kiedys lubilem grac w ping pong ale teraz zdrowie nie bardzo pozwala . Co do zjawisk to interesujesz sie jako czyms atrakcyjnym czy wierzysz w nie ?

24

Odp: samotnosc wsrod ludzi :(
chlopak napisał/a:

Poranna Rosa dziekuje za piekny wiersz smile . Sadie kiedys lubilem grac w ping pong ale teraz zdrowie nie bardzo pozwala . Co do zjawisk to interesujesz sie jako czyms atrakcyjnym czy wierzysz w nie ?

Ha! Ping-pong byl moja wakacyjna rozrywka. Zawsze z mama wyjezdzalysmy na taki osrodek wczasowy z zakladu pracy i tam jedna z atrakcji byl wlasnie stol do ping ponga big_smile Dzieciaki z osrodka sie tam zbieraly i graly. Ja tez. Do dzisiaj lubie. Ale zauwazylam ze malo kobiet gra. W wiekszosci mezczyzni. Ciekawe czemu?
Czy wierze w paranormalne zjawiska? Ciazko jednoznacznie powiedziec. Wierze ze moga istniec inne swiaty/wymiary/planety. I to ze my jakichs zjawisk nie rozumiemy nie znaczy ze mamy je od razu negowac. Interesuja mnie zwlaszcza nawiedzenia przez duchy/demony. Czy to rzeczywiscie obca osobowosc wtargnela w umysl czlowieka czy to na przyklad jakies odchylenia psychiczne ktore zmieniaja zachowanie czlowieka?
Interesowales sie Trojkatem Bermudzkim? Czytales moze Danikena?

25

Odp: samotnosc wsrod ludzi :(

tak Trojkat Bermudzki jest mi znany i czytalem troche a co do Denikena to chyba czytalem cos ale nie pamietam dokladnie .
Co do zjawisk to wierze w nie , oczywiscie nie slego we wszystko ale wiem we istnieja bo sam doswiadczylem tylko bardzo duzo ludzi reaguje śmiechem to jestem ostrozny .

26

Odp: samotnosc wsrod ludzi :(

Dzień dobry w kąciku chlopaka i jego gości.
Jesień już za progiem, ale mam nadzieję, że humory dopisują.
Jesień w słońcu skąpana - to jest to smile

27

Odp: samotnosc wsrod ludzi :(

hello
ja jestem osoba kontaktowa,sprawna inaczej i faktycznie boli odrzucenie bez przyczyny
ja zawieram szybko nowe znajomosci i db sie czuje wsrod ludzi otwartych
przykro bedzie gdy sie rozpada,oziebi
bede w domku i bede coraz czesciej zagladac do kafejki by moc pogadac
tu mozna znalezc fajne osoby
tak trzymac pozdrawiam

28

Odp: samotnosc wsrod ludzi :(

dzieki za odzew . Ciekawe jak bedzie dalej ale dzisiejszy dzien na nastraja dobrze co do przyszlosci watku sad . Hmm zaczynam znowu sie zamykac , znow brak dobrych fluidow sad

29

Odp: samotnosc wsrod ludzi :(

Anna Wojdecka

Erekcjato przeznaczenia

Ech życie... moje życie...

Rozpoczynam od nowa,
ale wciąż nie wiem czy cię
warto zaplanować...

widziałam,
niejeden składał,
stawiał według zasady,
ale każda zasada
oprócz reguł ma wady,
więc chociaż parł z uporem
i robił co się dało
- pobiegło innym torem
i się rozsypało

bo choćbyś obliczał los
skrupulatniej niż grafit,
łatwiej przegrać o włos,
choć ktoś tam szóstkę trafił

i nie zważając na szmal
(czyżby nie miał rozsądku?)
całkiem na chłodno, jak stal
znów zaczął od początku

padła misterna wieża
może to i przypadek
a może ktoś zamierzał
wchodzić mi w paradę?

patrzysz głupawą miną
gdy zamiast hossy masz dług
lecz nie myśl nad przyczyną

bo przeznaczenie
to Bóg

30

Odp: samotnosc wsrod ludzi :(

witam
dzionek byl cudny slonko i zimny wiatr
dotlenilam sie akumulatory naladowalam
teraz siedze z przytulanka kicia,robi mi masaz
chlopaku moze i tobie potrzebny jest zwierzak?
bedziesz mial z kim pogadac,nie bedziesz sie zamykal
pomysl pleas

31

Odp: samotnosc wsrod ludzi :(

Chlopak witaj,ja tez mam tak. Im wiecej ludzi wpoblizu tymbardziej czuje sie samotna,zbedna.
Mniej tak sie czuje kiedy jestem u siebie,kiedy sie nie boje.

32

Odp: samotnosc wsrod ludzi :(

Fioletta smile piekny wiersz dziekuje smile Lena wiem ze zwierzeta sa super , kiedys chodowalem kroliki i udalo mi sie oswoic dzikiego kotka smile i dzieki za rade ale niestety mam rozlegla alergie ktora mi sie rozszeza na coraz wiecej rzeczy i obawiam ze przy zwierzaku moze szybciej na np siersc przeniesc . Wiec dzieki za rade ale nie skorzystam . Ilona wiem ze ludzie przerazaja ale powinnas otworzyc na ludzi a przynajmniej spotykaj ze znajomymi smile

33

Odp: samotnosc wsrod ludzi :(

hej
ja nie wiedzialam ze masz alergie,tak mi przykro
pozdrawiam cie cieplo

34

Odp: samotnosc wsrod ludzi :(

Dzieki smile na to sie nie umiera , bardziej martwia mnie oczy ale coz , co ma byc to bedzie

35

Odp: samotnosc wsrod ludzi :(

I mimo pozytywnego nastawienia, wkręcania sobie, że jest i będzie OK itp itd. dopadło mnie . . . Dopadło mnie uczucie samotności, dzisiaj 2 dzień z rzędu jak czuję się kompletnie nie potrzebny, bezużyteczny. Straciłem ochotę na cokolwiek, gdybym mógł nie wychodziłbym z domu, baaa z pokoju bym nosa nie wystawił. Niestety nie mogę, muszę rano wyjść, udawać, że wsio OK, że nie mam problemów. To jest jakiś taki dziwny rodzaj samotności. Znajomi są, rodzina jest, do kogo otworzyć usta więc jest (!!!!) a mimo to czuję się taki osowiały, wypompowany. Nic mi radości nie sprawia.
Wyjść nie mam gdzie i o dziwo nie mam z kim, zresztą co by to zmieniło jak i tak codziennie rano wychodzę.
Być może dziwnie to zabrzmi, ale mam ochotę na to, żeby mnie ktoś przytulił, lecz nie ma kto sad , żeby poczuć obecność kogoś przy mnie... I tak trwam 2 dzień.
Zauważyłem, że taki stan coraz częściej zaczyna nawracać. Jak kiedyś miałem spokój i rzadko mnie to męczyło, tak teraz nasila się to sad źle mi jakkolwiek to brzmi . . .
Nie oczekuję, że ktoś odpisze. Nie oczekuję otuchy. Po prostu ot tak musiałem się gdzieś wygadać, nie mogłem tego dłużej w sobie trzymać, ale czy to coś zmieniło ?

36

Odp: samotnosc wsrod ludzi :(
Kiedyś_Misiak napisał/a:

I mimo pozytywnego nastawienia, wkręcania sobie, że jest i będzie OK itp itd. dopadło mnie . . . Dopadło mnie uczucie samotności, dzisiaj 2 dzień z rzędu jak czuję się kompletnie nie potrzebny, bezużyteczny. Straciłem ochotę na cokolwiek, gdybym mógł nie wychodziłbym z domu, baaa z pokoju bym nosa nie wystawił. Niestety nie mogę, muszę rano wyjść, udawać, że wsio OK, że nie mam problemów. To jest jakiś taki dziwny rodzaj samotności. Znajomi są, rodzina jest, do kogo otworzyć usta więc jest (!!!!) a mimo to czuję się taki osowiały, wypompowany. Nic mi radości nie sprawia.
Wyjść nie mam gdzie i o dziwo nie mam z kim, zresztą co by to zmieniło jak i tak codziennie rano wychodzę.
Być może dziwnie to zabrzmi, ale mam ochotę na to, żeby mnie ktoś przytulił, lecz nie ma kto sad , żeby poczuć obecność kogoś przy mnie... I tak trwam 2 dzień.
Zauważyłem, że taki stan coraz częściej zaczyna nawracać. Jak kiedyś miałem spokój i rzadko mnie to męczyło, tak teraz nasila się to sad źle mi jakkolwiek to brzmi . . .
Nie oczekuję, że ktoś odpisze. Nie oczekuję otuchy. Po prostu ot tak musiałem się gdzieś wygadać, nie mogłem tego dłużej w sobie trzymać, ale czy to coś zmieniło ?

Ja mam 2x25+ jestem sam i nie daję sobie luzu. Cały czas w ruchu. Idę spać prawie "na czterech".
Wierz mi, że w moim wieku czas pędzi dużo szybciej- kiedyś w to nie wierzyłem.
Po prostu zajmij się czymś. Dobranoc, ale jeszcze nie dla mnie. A.

37

Odp: samotnosc wsrod ludzi :(
Kiedyś_Misiak napisał/a:

I mimo pozytywnego nastawienia, wkręcania sobie, że jest i będzie OK itp itd. dopadło mnie . . . Dopadło mnie uczucie samotności, dzisiaj 2 dzień z rzędu jak czuję się kompletnie nie potrzebny, bezużyteczny. Straciłem ochotę na cokolwiek, gdybym mógł nie wychodziłbym z domu, baaa z pokoju bym nosa nie wystawił. Niestety nie mogę, muszę rano wyjść, udawać, że wsio OK, że nie mam problemów. To jest jakiś taki dziwny rodzaj samotności. Znajomi są, rodzina jest, do kogo otworzyć usta więc jest (!!!!) a mimo to czuję się taki osowiały, wypompowany. Nic mi radości nie sprawia.
Wyjść nie mam gdzie i o dziwo nie mam z kim, zresztą co by to zmieniło jak i tak codziennie rano wychodzę.
Być może dziwnie to zabrzmi, ale mam ochotę na to, żeby mnie ktoś przytulił, lecz nie ma kto sad , żeby poczuć obecność kogoś przy mnie... I tak trwam 2 dzień.
Zauważyłem, że taki stan coraz częściej zaczyna nawracać. Jak kiedyś miałem spokój i rzadko mnie to męczyło, tak teraz nasila się to sad źle mi jakkolwiek to brzmi . . .
Nie oczekuję, że ktoś odpisze. Nie oczekuję otuchy. Po prostu ot tak musiałem się gdzieś wygadać, nie mogłem tego dłużej w sobie trzymać, ale czy to coś zmieniło ?

Rozumiem cię doskonale, bo ja mam podobne odczucia... u mnie przychodzą takie okresy i odchodzą, akurat teraz też jestem w trakcie jednego z nich... mam nadzieje, że przejdzie względnie szybko i jakoś dotrwam do następnego...

38

Odp: samotnosc wsrod ludzi :(

Z tego wszystkiego, z całokształtu, z otaczającego mnie świata, z reklam, po rozmowie z super kumpelą postanowiłem odświeżyć swoje konto na jednym z najpopularniejszych portali na "s" . Założone rok temu w sumie nie wiem po co, teraz zaktualizowałem, nawet wbrew sobie wrzuciłem swoje zdjęcie (z drugiej strony co mi szkodzi, i tak już mi wsio rawno). Nie wiem czy to coś zmieni, nie wiem czy komuś moje wypociny się tam spodobają.
3 dzień dobiega końca. Humor dalej nijaki, muzyka nie pomaga, ciut może łagodzi ale na chwilę.
Zastanawiam się czy w ogóle dobrze robię upubliczniając się tam, jednakże może tam jest gdzieś ktoś podobny do mnie, ktoś kto myśli podobnie i również z tych samych pobudek założył tam konto. Być może uda mi się poznać kogoś kto choć trochę promieni słońca wpuści w me życie i pomoże nabrać mi rozpędu.

Dzisiejszy nastrój brzmi mniej więcej tak : Don't know, don't care, whatever = F*CK THIS SH*T

Doszedłem do wniosku tak sobie rozmyślając, że życie usilnie chce mi coś pokazać, doświadczyć mnie na swój sposób. Jednakże czas jaki to trwa uważam lekko mówiąc za solidne przegięcie struny. Wiele rzeczy zrozumiałem, wielu doświadczyłem, domyślam się, że jeszcze więcej przede mną ale chociaż tą jedną zmienić . . . OHHHH życie sad

39

Odp: samotnosc wsrod ludzi :(

Ja tez czuje sie calkowicie odizowana od swiata,samotna
I zle mi troche z tym bo siędzac w domu czuje ze marnuje czas.
Wokol tyle ludzi imprezy:-(.

40

Odp: samotnosc wsrod ludzi :(

Też mam właśnie takie poczucie, że marnuję czas w sferze towarzyskiej,...

41 Ostatnio edytowany przez Kiedyś_Misiak (2011-10-01 00:14:17)

Odp: samotnosc wsrod ludzi :(

4 dzień się skończył, ogólne polepszenie nastroju. Muzyka cieszy (a to już cudowne ^^ bo bez niej wytrwać długo nie idzie). Z tej całej samotności postanowiłem się wziąć za siebie, dzisiaj 4 dzień jak ćwiczę sobie ( właściwie prawidłowo mówiąc bardziej rozgrzewam mięśnie bo raczej wymiernych efektów nie przyniesie wink ) i ogólnie jestem pod wrażeniem swoich możliwości. Jak na osobę stroniącą od sportu, wygodną, na start 1 dnia bez najmniejszego problemu zrobiłem 50 brzuszków ( zapewne to nie dużo, ale uwierzcie, że tak z 1,5 roku góra 2 lata wstecz było to dla mnie NIEOSIĄGALNE i NIEMOŻLIWE ) dzisiaj 4 dzień a bez problemu dochodzę do 100 brzuszków rano i 100 wieczorem przed snem. Ręce za to mam kiepściutkie, góra 25-30 pompek i siadają.
Skoro jestem samotny wśród ludzi postanowiłem, że wolny czas wykorzystam właśnie na ćwiczenia bo i parę rzeczy chcę sam z siebie dla siebie zmienić wink np pozbyć się tłuszczyku na brzuszku i boczkach tongue (pozostałość z gigantycznej nadwagi z dawnych lat) i w sumie tylko tam mi już zostało "za dużo" .

Naszła mnie ochotę wyjść potańczyć (raz do roku góra 2 pojawiają się takie pomysły u mnie w głowie) ale z kim i gdzie? Problem hmm i w woj. śląskim raczej mało konkretnych i kulturalnych miejsc znam przez to, że nie chodzę wink . Myślałem nad wybraniem się do Ostrawy jako iż mam niedaleko wink również w tym celu ale znów nie mam z kim tongue a kuzynka która zawsze mi dotrzymywała towarzystwa i wyciągała wink jest w 6 miesiącu ciąży.
Samotność w tłumie z wyboru po trosze mojego i kogoś (nie nawiązuje do kuzynki, ale innych osób)
Nic, jutro też rano wstanie słoneczko, new day new possibilities a może ...?? wink

42

Odp: samotnosc wsrod ludzi :(

hmmm....Czytam tak wasze wypowiedzi i postanowilam dodac cos od siebie....Ja od dziecka bylam malo wstydliwa, raczej z kazdym moglam porozmawiac....Otwarta, szczera(choc z tym tez bywalo roznie:), bez problemu jesli chodzi o kontakt z ludzmi i otoczeniem. Podobnie jak Sadie jestem osoba przebojowa, silna:) Z tym,ze w ostatnim czasie wokol mnie zrobilo sie bardzo pusto...Nie ma nikogo z kim tak naprawde moglabym szczerze porozmawiac..Myslalam, ze mam przyjaciolke, ale tymczasem ona ma swoje zycie...Nasze drogi sie rozeszly...hmmm....ciezko mi czasem,ale potrafie stworzyc sobie wlasny swiat, odciac sie troche od ludzi, z ktorymi znajomosc i tak nic ciekawego do mojego zycia nie wnosi...Choc tak naprawde przestalam sie spotykac z kimkolwiek. Dobrze mi z tym, narazie musze sie wzmocnic,aby wrocic do swiata....Bo rozczarowanie pewnie jeszcze niejedno przede mna:):) ale nie boje sie, doswiadczenia juz mi dosc wskazowek daly na moja dalsza droge i nie lamie sie tak latwo:):) pozdrawiam Was wszystkich:) i glowa do gory:)

43

Odp: samotnosc wsrod ludzi :(

A Ty chlopaku gdzie sie podziales??:) Co u Ciebie??

44

Odp: samotnosc wsrod ludzi :(

Chłopak został zbanowany wink

45

Odp: samotnosc wsrod ludzi :(
Kiedyś_Misiak napisał/a:

Chłopak został zbanowany wink

a wie ktoś dlaczego?

46

Odp: samotnosc wsrod ludzi :(

zbanowany..hmmmm....:P

Posty [ 47 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » samotnosc wsrod ludzi :(

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026