Witam wszystkie netkobiety! ![]()
Potrzebuję Waszego zdania na pewnien temat. Otóż w czerwcu br. roku wynajęłam sobie pokój. Podpisalam umowę z właścicielem na 15 miesięcy. (umowa wchodzi w życie 1.09.2011 r. a kończy się 30 listopada 2012 r. )
Niestety okazuje się, że prawdopodobnie będę musiała zrezygnować ze studiów, co również wiązałoby się z moją "chęcią" rozwiązania umowy, gdyż będę tutaj mieszkać góra 2 mies. Czytając wszystkie paragrafy i punkty umowy, nie ma żadnego punktu odnośnie konsekwencji zerwania jej przed czasem, a chciałabym uniknąć ewentualnych ogromnych kosztów zapłaty za resztę miesięcy trwania umowy. Jak myslicie, czy możliwe jest, iz właściciel zażąda ode mnie zapłaty za wszystkie miesiące trwania umowy czy istnieje jakaś forma rozwiązania jej (wyjaśnienie sytuacji w jakiej się znajduję i reszta zależna od dobrej woli właściciela)? W końcu to tylko umowa o wynajem pokoju...
Pozdrawiam :-)