netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Zdrada na początku relacji

18 odpowiedzi5 758 wyświetleńzałożony przez blacklabel, 19.08.2021

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zdrada na początku relacji

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 19 ]

1

Temat: Zdrada na początku relacji

Witam,
jestem z kobietą od roku, oboje mamy po 28 lat. Nasza relacja rozwinęła się szybko i równie szybko napotkała na gruby problem.
Kiedy się poznaliśmy ona była w relacji bez zobowiązań z zajętym gościem. Nazwijmy go X. Niby nic mi do tego, chociaż i tak boli.
Ale do rzeczy. Kilka dni po tym jak pierwszy raz poszliśmy do łóżka, ona spotkała się ze swoim X i mnie zdradziła.
Nazywam to zdradą, mimo że oficjalnie nie byliśmy jeszcze parą.
Długo zajęło zanim się o tym dowiedziałem. Generalnie domyślałem się, że coś ich łączyło, więc drążyłem, aż sama się przyznała.

Czy znacie kogoś, kto po czymś takim stworzył udany związek? Męczy mnie to od wielu miesięcy, momentami nie daję rady.

2 Ostatnio edytowany przez Britan (2021-08-19 22:36:19)

Odp: Zdrada na początku relacji

Lepiej nie będzie.
Męczy Cię jej podejście do seksu, a te się nie zmieni.

Czy będzie zdradzać? Są do tego przesłanki.

Jak poszła z Tobą do łóżka, a kilka dni potem z tym typem to myślisz, że nie traktuje Cię poważne? Dobrze myślisz.

Męczy Cię, że miała FWB? To znak, że to nie jest kobieta dla Ciebie. Macie inne podejście do życia. Nie oceniam czy dobre czy złe. Po prostu inne.
To Cię zamęczy.

3

Odp: Zdrada na początku relacji
Britan napisał/a:

Lepiej nie będzie

Tego się właśnie obawiam.

Britan napisał/a:

Jak poszła z Tobą do łóżka, a kilka dni potem z tym typem to myślisz, że nie traktuje Cię poważne? Dobrze myślisz.

W tamtym momencie oboje nie traktowaliśmy się poważnie. Bawiąc się w detektywa sporo przejrzałem i mam 99% pewności, że to była jedyna sytuacja. Później oboje się zaangażowaliśmy w relacje/związek.

Britan napisał/a:

Męczy Cię, że miała FWB? To znak, że to nie jest kobieta dla Ciebie. Macie inne podejście do życia. Nie oceniam czy dobre czy złe. Po prostu inne.
To Cię zamęczy.

FWB ok. Sam też miałem. Męczy mnie chyba bardziej fakt, że miała romans z zajętym facetem, bez skrupułów raniąc nieznajomą kobietę.

4 Ostatnio edytowany przez Britan (2021-08-19 23:07:44)

Odp: Zdrada na początku relacji
blacklabel napisał/a:
Britan napisał/a:

Lepiej nie będzie

Tego się właśnie obawiam.

Britan napisał/a:

Jak poszła z Tobą do łóżka, a kilka dni potem z tym typem to myślisz, że nie traktuje Cię poważne? Dobrze myślisz.

W tamtym momencie oboje nie traktowaliśmy się poważnie. Bawiąc się w detektywa sporo przejrzałem i mam 99% pewności, że to była jedyna sytuacja. Później oboje się zaangażowaliśmy w relacje/związek.

Britan napisał/a:

Męczy Cię, że miała FWB? To znak, że to nie jest kobieta dla Ciebie. Macie inne podejście do życia. Nie oceniam czy dobre czy złe. Po prostu inne.
To Cię zamęczy.

FWB ok. Sam też miałem. Męczy mnie chyba bardziej fakt, że miała romans z zajętym facetem, bez skrupułów raniąc nieznajomą kobietę.

Jak jesteś człowiekiem któremu FWB nie przeszkadza to okej. Pomyślałem, że jest na odwrót.

Kobieta która miała romans z żonatym to nie jest dobry materiał na długotrwały związek.
Masz tutaj na forum dużo podobnych tematów (romans z żonatym). Wszystkie kończyły się źle.

5

Odp: Zdrada na początku relacji
Britan napisał/a:

Kobieta która miała romans z żonatym to nie jest dobry materiał na długotrwały związek.
.

A która była prostytutką to też jest przekreślona?
Uogólnienia nie są dobre.
Czy lekarz lub prawnik to dobry materiał na długotrwały związek?


blacklabel napisał/a:

Kilka dni po tym jak pierwszy raz poszliśmy do łóżka, ona spotkała się ze swoim X .... mimo że oficjalnie nie byliśmy jeszcze parą.

Poszedłeś z nią na przygodny seks. Wziąłeś ten seks, a nie byłeś z nią w związku.
A ona się przepsała z X też w tym czasie co Ciebie znała.
Czyli sam korzystałeś, a gdy kto inny miał z nią zabawę, to Cię emocje dręczą.

Wydaje mi się, że problem jest w Tobie, polegający na tym, że ona miała dużo seksu, a Ty mało. Że ona miała dwóch, a Ty jedną.

To jest identyczny problem jak prawiczek zwiąże się z dziewczyną, która miała wcześniej chłopaka. On nie może tego psychicznie przeżyć, że ona ma większe doświadczenie niż on.

I to jest prawdziwy ból z tego braku balansu w doświadczeniu seksualnym. Nie wiem jak temu zapobiec.

Nie można powiedzieć, że dziewczyna ma skłonności do zdrady -- to zależy od charakteru, sytuacji życiowej, sytuacji w małżeńśtwie. Nie można jej tak oceniać.

Również o Tobie nie można mówić, że nie zdradzisz kiedyś. Może Ci odbić po 40-tce na przykład...

6 Ostatnio edytowany przez paslawek (2021-08-19 23:55:04)

Odp: Zdrada na początku relacji
Britan napisał/a:
blacklabel napisał/a:
Britan napisał/a:

Lepiej nie będzie

Tego się właśnie obawiam.

Britan napisał/a:

Jak poszła z Tobą do łóżka, a kilka dni potem z tym typem to myślisz, że nie traktuje Cię poważne? Dobrze myślisz.

W tamtym momencie oboje nie traktowaliśmy się poważnie. Bawiąc się w detektywa sporo przejrzałem i mam 99% pewności, że to była jedyna sytuacja. Później oboje się zaangażowaliśmy w relacje/związek.

Britan napisał/a:

Męczy Cię, że miała FWB? To znak, że to nie jest kobieta dla Ciebie. Macie inne podejście do życia. Nie oceniam czy dobre czy złe. Po prostu inne.
To Cię zamęczy.

FWB ok. Sam też miałem. Męczy mnie chyba bardziej fakt, że miała romans z zajętym facetem, bez skrupułów raniąc nieznajomą kobietę.

Jak jesteś człowiekiem któremu FWB nie przeszkadza to okej. Pomyślałem, że jest na odwrót.

Kobieta która miała romans z żonatym to nie jest dobry materiał na długotrwały związek.
Masz tutaj na forum dużo podobnych tematów (romans z żonatym). Wszystkie kończyły się źle.




Z tym  to się nie do końca zgodzę większość znanych mi historii i  kochanek miewała raz romans z żonatym i przykre z tego doświadczenie ,ale to moja subiektywna opinia i obserwacja ,bezrefleksyjność bywa przeszkodą i tłumienie sumienia ,
akurat znam przypadki gdzie osoby mające kiedyś romans były zdolne do nawiązania zdrowej relacji ,nie wiem czy jest to masowe zjawisko,ale zdarza się ,o sobie to nie będę już się rozpisywał tym razem ,bo to stare dzieje.
Takie zdarzenia i doświadczenia przeważnie wymagają przepracowania jeżeli odniosły jakiś psychiczny negatywny skutek.
Trudno ocenić dziewczynę autora po krótkim czasie i małej ilości informacji o niej ,a dostępu do jej głowy nie mamy ,pozostaje jednak wolnym człowiekiem ,który może nawet rodzaj determinacji wybrać ,jeżeli chce i dojrzewa  rozwija się.
nieprzepracowana i nie wyleczona zdrada może być przyczyną recydywy w związku ,ale być nie musi .

7

Odp: Zdrada na początku relacji
blacklabel napisał/a:

Kiedy się poznaliśmy ona była w relacji bez zobowiązań z zajętym gościem. Nazwijmy go X. Niby nic mi do tego, chociaż i tak boli.

Dlaczego? Bo nie jesteś pierwszy? Dlatego że była wstanie nawiązać relacje(bzykać się) z zajętym gościem?

blacklabel napisał/a:

Ale do rzeczy. Kilka dni po tym jak pierwszy raz poszliśmy do łóżka, ona spotkała się ze swoim X i mnie zdradziła.
Nazywam to zdradą, mimo że oficjalnie nie byliśmy jeszcze parą.

Skoro nie byliście to jaka zdrada?

blacklabel napisał/a:

Długo zajęło zanim się o tym dowiedziałem. Generalnie domyślałem się, że coś ich łączyło, więc drążyłem, aż sama się przyznała.

Jak długo? Dlaczego się domyślałeś(powód)? Mogła się nie przyznać i co wtedy?

blacklabel napisał/a:

Czy znacie kogoś, kto po czymś takim stworzył udany związek?

A to w jaki sposób ma Ci pomóc?

blacklabel napisał/a:

Męczy mnie to od wielu miesięcy, momentami nie daję rady.

Musisz zapanować nad tą projekcją bo ona Ciebie nie zdradziła. Może nie spełniła Twoich oczekiwań ale skoro poszedłeś do wyra z kobietą nie będą z nią w związku to do kogo pretensję?

8

Odp: Zdrada na początku relacji

Nie byliście wtedy razem = nie było zdrady.
Wtłucz sobie to do głowy.

Początek związku macie taki, a nie inny, ale zdrady nie ma.
A jak Ci nie pasuje to, co ona robiła, to nie buduj związku.

9 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2021-08-20 09:44:25)

Odp: Zdrada na początku relacji

Gdybyscie byli parą, powiedzialabym zdecydowane NIE.
Ale nie byliście,  więc twoje pretensje są nieuzasadnione. 
To że będąc wolną kobietą miała taką relację, jej nie skreśla.
A jak skreśla u Ciebie to się z nią nie wiąż, ale nie nazywaj tego zdradą.
Myślę  że jeśli głównym problemem jest to, czy ona będzie z Tobą szczera w przyszłości, to jest to dobry moment by w atmosferze bez pretensji się spotkać i o tej szczerość i w związku porozmawiać. 
W związkach jestem za szczerością absolutną, nawet jak to rani na początku,  bo wtedy gdy dojdzie do wzajemnej akceptacji to taki związek jest trwały.
Powinniście odbyć długą rozmowę, taką byś wiedział co ona ma w głowie i szczerze wyjawił jej co Ty masz w głowie.
Być może spotkała się z tamtym by się z nim pożegnać.  Taka relacja bez zobowiązań dla niej jako kobiety mogła znaczyć co innego niż dla Ciebie jako mężczyzny. Może  Ty nie czułeś się zobowiązany wobec swojej koleżanki w tej samej sytuacji, po prostu się nie spotkałeś więcej i nie było w tym emocji.
To niekoniecznie znaczy że jesteś bardziej moralnym człowiekiem.
Szkoda że nie powiedziała Ci od razu gdy zapytałem o niego,  ale może się bala się że Cię straci.
Więc nie ufa Ci tak jak i Ty nie ufasz jej.
Od was zależy czy da się  to obustronne zaufanie uzyskać.
Jak się to uda, to was ta sytuacja wzmocni.

10

Odp: Zdrada na początku relacji

Nie byliście parą, ale Ona Cię zdradziła. Ot, zagwozdka. Jak to możliwe?
Moim zdaniem to Ona powinna mieć większe obawy przed związaniem się z Tobą.
Obawiam się typów, którzy mają dylematy moralne w stosunku do moralności innych i jeszcze mają poczucie "krzywdy".

11 Ostatnio edytowany przez Britan (2021-08-20 18:01:19)

Odp: Zdrada na początku relacji

A to jest dosyć ciekawe, bo widzę to inaczej.
Jak już się na kogoś zdecydujesz to nie idziesz z innym do łóżka. Jak chcesz pana X to zajmujesz się panem X, a nie tutaj pan X, a drugiego dnia pan Y.
Moim zdaniem zdrada to nie była (autor ma prawo to nazywać jak chce), ale fair wobec autora tematu też nie.

Mam wrażenie, że jakby w miejscu autora była kobieta to posty byłyby w stylu rzuć tego babiarza smile

12

Odp: Zdrada na początku relacji

Ona wtedy mogła jeszcze nie być zdecydowana, nie byli ze sobą. Od kiedy zaczynają ze sobą byc, wtedy już można mówić o 'zdecydowaniu'.

13

Odp: Zdrada na początku relacji

Skakanie z kwiatka na kwiatek, seks z zajętymi typami itp, nie rokuje to dobrze, dla mnie dziewczyna o podwyższonym ryzyku, szkoda tracić czas na takie osoby według mnie. Chyba że nie masz jakiegoś parcia na dłuższy związek i nie będzie Cię to później męczyło.

14

Odp: Zdrada na początku relacji

A on nie skakał z kwiatka na kwiatek?

15

Odp: Zdrada na początku relacji

Jesteście ze sobą rok. Wiesz o tym od wielu miesięcy i co? Zastanawiasz się czy z tego jednego powodu jest Ciebie warta? Rozumiem, że wszystko w związku jest ok, tylko Ty masz w pamięci jakieś wydarzenie sprzed waszej ery. To nie jest w porządku wobec partnerki. To jest moje zdanie.

16 Ostatnio edytowany przez TypowyCharlie (2021-08-20 20:17:16)

Odp: Zdrada na początku relacji
Ela210 napisał/a:

A on nie skakał z kwiatka na kwiatek?

Nie mamy takich informacji wink Jedynie to że sam był w relacjach fwb, tylko że dziewczyna autora raz z jednym, a zaraz z drugim leciała w balet i to jest fakt. Dodatkowo nie przeszkadza jej to że ktoś jest zajęty więc skrupułów i kręgosłupa moralnego też nie ma.

17

Odp: Zdrada na początku relacji

a nie mozesz se znalezc NORMALNEJ dziewczyny?

18 Ostatnio edytowany przez Britan (2021-08-21 11:38:54)

Odp: Zdrada na początku relacji
TypowyCharlie napisał/a:
Ela210 napisał/a:

A on nie skakał z kwiatka na kwiatek?

Nie mamy takich informacji wink Jedynie to że sam był w relacjach fwb, tylko że dziewczyna autora raz z jednym, a zaraz z drugim leciała w balet i to jest fakt. Dodatkowo nie przeszkadza jej to że ktoś jest zajęty więc skrupułów i kręgosłupa moralnego też nie ma.

Bez przesady z tym FWB. Ważne aby osoby które chcą stworzyć związek akceptowały ten rodzaj partnerstwa. A jak widać oni akceptują, bo byli w przeszłości w takich relacjach.

Ale mizianie się z zajętym facetem to moim zdaniem jest złe.
Dla mnie to by była duża czerwona lampka.
Dobra nie byli razem, ona nie była zdecydowana, miała kilka opcji do wyboru. To rozumiem.
Ale z zajętym i do łóżka kiedy obok był autor tematu z którym niedawno spała?

19

Odp: Zdrada na początku relacji
Britan napisał/a:

Bez przesady z tym FWB. Ważne aby osoby które chcą stworzyć związek akceptowały ten rodzaj partnerstwa. A jak widać oni akceptują, bo byli w przeszłości w takich relacjach.

Ale mizianie się z zajętym facetem to moim zdaniem jest złe.
Dla mnie to by była duża czerwona lampka.
Dobra nie byli razem, ona nie była zdecydowana, miała kilka opcji do wyboru. To rozumiem.
Ale z zajętym i do łóżka kiedy obok był autor tematu z którym niedawno spała?

Mi to trochę wygląda na podwójne standardy. Jeśli ktoś nie ma nic przeciwko relacjom fwb, to jakim cudem przeszkadza mu to, że ktoś w takiej relacji był zajęty? Przecież z założenia w takich układach chodzi tylko o seks, a to "f" dodaje się chyba tylko dla lepszego brzmienia. Czy ktoś zna prawdziwych przyjaciół tkwiących latami w takim układzie? Ja jeśli już znam takie przypadki to zwykle jednej osobie chodziło o coś więcej i wszystkie kończyły się niezbyt mile. Nawet jeśli nie było widocznych na zewnątrz dram. Dlatego jeśli komuś chodzi tylko o seks, w czasie kiedy nie ma stałego partnera, to jaka różnica czy ktoś jest wolny czy zajęty? Wbrew pozorom, jeśli intencje są "czyste" czy też jasne, to  teoretycznie zajęta osoba jest bardziej pożądana, bo potem łatwiej to zakończyć.
Ja wiem, że z moralnego punktu widzenia można to różnie oceniać, ale dla mnie już samo fwb jest czymś co wypacza zarówno podejście do przyjaźni, jak i seksu - taktuje się jedno i drugie bardzo instrumentalnie. Nie każdy jest do tego zdolny.
Ja na miejscu autora bardziej bym się ewentualnie obawiała tego czy to nie był zwykły romans, a on jest tylko plasterkiem. Nie wierzę, że po roku gryzie go to, że laska na początku znajomości spotkała się z kimś na seks. Ani nie byli razem, ani nic sobie nie obiecywali. Może ona nie wiedziała, że coś z tego będzie. Autor niby sam był w relacjach fwb ale nie przeszkadza mu to by szpiegować jego kobietę.
Zamiast cieszyć związkiem, ten przeżywa, że kiedyś, jak jeszcze nie byli parą spotykała się z kimś na seks. Jaki sens to rozkminiać? Dla mnie to problem z typu, gdyby miała 2 partnerów byłoby ok, ale miała 5!
Nikt nie każe Ci z nią być ale jeśli tak Cię to trapi, to daj dziewczynie spokój.

Posty [ 19 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zdrada na początku relacji

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026