czesc wszystkim potrzebuje pomocy niewiem czy mój post umieściłam we właściwym miejscu . Znamy się 3 lata ,poznalismy się w pracy. Jakby to powiedzieć za póżno otworzyły mi się oczy. Na początku chodzilismy razem na mozna to nazwac randką. Byłam niesmiała a on taki kochany wiele razy mówił mi że jestesm fajna, ładna i wogółe. zabiegał o mnie.Ja udawałam niedostępną. Zmienił sie gdy X awansował w pracy stal się moim szefem wszystko się zmieniło. zapóżno otwarły mi się oczy teraz ja mu kazuje zainteresowanie ale chyba mu się już nie podobam. w pracy ja awansowałma na inne stanowisko , chciałabym mu wszystko powiedzieć żę mi się podoba że mnie kręci i że go kocham. Niewiem czy to wypada tak w pracy bo niestety niewidujemy się poza nią co zrobić ludzie pomocy bo zwarjuje dać sobie spokuj czy walczyć:(
Podobne tematy
niestety często tak jest, że zaczynamy coś doceniać dopiero wtedy gdy to coś stracimy
takie jest życie, dlatego trzeba się nauczyć doceniać, to co życie nam daje ![]()
walcz koleżanko ja walczę o swoją byłą która jest ze swoim przyjacielem a nie che ze mną kontaktu urywać mam przez to nieodwzajemnioną miłość ale walczę bo kocham i wiem ze jest w w niej płomyk który nalerzy powiększyć nie wiem jak to uczynić ale będę walczył bo kocham i nic na drodze mi nie stanie.
czesc wszystkim potrzebuje pomocy niewiem czy mój post umieściłam we właściwym miejscu . Znamy się 3 lata ,poznalismy się w pracy. Jakby to powiedzieć za póżno otworzyły mi się oczy. Na początku chodzilismy razem na mozna to nazwac randką. Byłam niesmiała a on taki kochany wiele razy mówił mi że jestesm fajna, ładna i wogółe. zabiegał o mnie.Ja udawałam niedostępną. Zmienił sie gdy X awansował w pracy stal się moim szefem wszystko się zmieniło. zapóżno otwarły mi się oczy teraz ja mu kazuje zainteresowanie ale chyba mu się już nie podobam. w pracy ja awansowałma na inne stanowisko , chciałabym mu wszystko powiedzieć żę mi się podoba że mnie kręci i że go kocham. Niewiem czy to wypada tak w pracy bo niestety niewidujemy się poza nią co zrobić ludzie pomocy bo zwarjuje dać sobie spokuj czy walczyć:(
Może teraz jego kolej na udawania niedostępnego. I tak będziecie się bawić.
Zaczęłaś mu okazywać swoje względy po jego awansie. Może myśli, że kręci Cię on za względu na stanowisko? Może widzi więcej?
Z kim chcesz walczyć? Masz jakiegoś przeciwnika?
ewelinaa89 napisał/a:czesc wszystkim potrzebuje pomocy niewiem czy mój post umieściłam we właściwym miejscu . Znamy się 3 lata ,poznalismy się w pracy. Jakby to powiedzieć za póżno otworzyły mi się oczy. Na początku chodzilismy razem na mozna to nazwac randką. Byłam niesmiała a on taki kochany wiele razy mówił mi że jestesm fajna, ładna i wogółe. zabiegał o mnie.Ja udawałam niedostępną. Zmienił sie gdy X awansował w pracy stal się moim szefem wszystko się zmieniło. zapóżno otwarły mi się oczy teraz ja mu kazuje zainteresowanie ale chyba mu się już nie podobam. w pracy ja awansowałma na inne stanowisko , chciałabym mu wszystko powiedzieć żę mi się podoba że mnie kręci i że go kocham. Niewiem czy to wypada tak w pracy bo niestety niewidujemy się poza nią co zrobić ludzie pomocy bo zwarjuje dać sobie spokuj czy walczyć:(
Może teraz jego kolej na udawania niedostępnego. I tak będziecie się bawić.
Zaczęłaś mu okazywać swoje względy po jego awansie. Może myśli, że kręci Cię on za względu na stanowisko? Może widzi więcej?
Z kim chcesz walczyć? Masz jakiegoś przeciwnika?
witam,
zanim jeszcze awansował trzymałam za niego kciuki, nigdy nie powiedziałabym na niego złego słowa. Chciałabym mu powiedzieć że mnie kręci że coś do niego czuje ale niewiem czy tak wypada w pracy? Chodziło mi w przenośni czy walczyc o niego . Ostatnimi czasy zaczeła się koło niego kręcić jakaś dziewczyna która się niedawno przyjełam do nas do pracy. Strasznie mnie wkurza jak widze jakąś laske która się do niego ślini, mam ochote takiej normalnie.....wrrrr. Czy tak wypada w pracy mu tak to wszystko wyznać???
Polecam odpuścić walkę, być sobą. Jeśli on okaże zainteresowanie, to relacja będzie zdrowsza. Walka o względy szefa, któremu się okazywało niedostępność gdy szefem nie był, to nie jest dobry pomysł, choćbyś miała całkiem szczere intencje.
Nie zdecydowałaś się na wyznanie swych uczuć, gdy byliscie wspólpracownikami, to teraz, gdy awansował, też trzymaj te informacje dla siebie.
a ja się nie zgadzam. uważam, że bardzo mądrze napisał kolega wojtek, który mówi, że jeśli kochasz, to nie powinnaś się poddawać - ja też tak uważam! wierz mi, ja od 4 lat nie jestem z chłopakiem, którego kochałam (kocham?) najbardziej na świecie i chociaż zrobił mi świństwo, żałuję, że nigdy szczerze nie porozmawialiśmy o tym, co się stało, a gdy jeszcze można było to odbudować, ja ze złości i żalu udawałam, że już go nie kocham. Naprawdę lepiej wyjaśniać sobie takie sprawy jak najszybciej! no bo pomyśl - skoro tak silne jest to uczucie, czy chcesz się skazywać na męczarnie; tym bardziej, że widujesz go prawie codziennie!
i nie, w pracy lepiej mu tego nie mów;) zawsze możesz poprosić go o chwilę rozmowy PO pracy, gdzie nikt wam nie przeszkodzi i nie ryzykując, że zrobi się niezręcznie, a tu jeszcze kilka godzin tego dnia razem...wiesz o co chodzi.