Hej dziewczyny,kobiety, panie...i panowie :)
Stało się, zarejestrowalam się. Im więcej tu czytam, tym bardziej utwierdzam sie w przekonaniu, że forum to może stać się moim nowym nałogiem :)
Trafiłam tu jak większość..przypadowo, szukając odpowiedzi na pytania i rozterki mojej duszy. Mimo, iż problemy znane, banalne i już wiele razy przerabiane...odpowiedź na nie wyuczona jak na egzamin, określona społecznie, pytasz siebie i wiesz jak postąpić. Ale...zawsze jest to ale i w takiej chwili zwątpienia znalazłam oparcie czytając posty i historie wielu mądrych i już mądrych życiowo kobiet.
Teraz kilka słów o sobie. Młoda kobieta, pokręcona, zawsze pod prąd, zawsze inaczej niż mówią, bywa nieodpowiedzialna ale zarazem twardo stąpa po ziemi. Szczera do bólu, mówi wprost, czasem na granicy bezczelności. Przyjaciele o mnie mówią samo zło, aspołeczna i antyrodzinna :) ale wierzcie da się mnie lubić :) Stan cywilny:mężatka, dzieci:wciąż brak.
Teraz, kończąc ten przydługi wstęp, poszukam wątku by opowiedzieć moja historię...hmm tylko od czego by tu zaczać...
Pozdrawiam i cieszę się, że tu jestem.
Witaj. Również dopiero zaczyna się moja przygoda na forum.
Również mam Męża, zero dzieci, kota i psa. Uwielbiam czytać.
Jak chcesz pogadać to bardzo chętnie
Pozdrawiam
witam.ja dziś zaczęłam moją przygode na forum.mam 24lata i 4 letnią córke.przez 4 lata wychowywałam córke sama,ale od niecałego roku juz nie jestesmy same,z chęcią też pogadam.
pozdrawiam
Hej dorawiki.
Miło Ciebie poznać. Uśmiechnęłam czytając, że już nie jesteście same. Przyjemnie słyszeć, że pewnie po niełatwych 4 latach znalazłaś swoje szczęście.
Pozdrawiam.