netkobietyWszystkie działy
Relacje z przyjaciółmi, relacje w rodzinie

Matka ,mama,mamusia:)

20 odpowiedzi3 785 wyświetleńzałożony przez madzia0311, 26.08.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 21 ]

1

Temat: Matka ,mama,mamusia:)

Matka-kobieta ,która wydała nas  na świat..
była z nami i dla nas od zawsze.
podziwiała nasze pierwsze kroki,słowa
kochała ,wspierała..pomagała ,doradzała..

a jednak mimo to często nie mamy zahamowania nazywając ją "starą"itd..

chciała bym was moi drodzy zapytać jaki wyglądają wasze relację z mamą pomimo tego,ze jesteśmy już dorośli?
jak to u Was było w okresie dorastania,buntu?
czy mamusia była tolerancyjna czy może rygorystyczna?

zapraszam do dyskusji.

zacznę od siebie..

dla mnie moja mamusia ukochana to nie tylko mama ale i przyjaciółka..wiadomo różnie bywało..
ale zawsze starałam sie nie przysparzać problemów itd..
gdy działa mi się krzywda ona była i jest pierwszą osobą do której biegnę aby wypłakać się w ramię.
nigdy nie miałyśmy kłopotów z porozumieniem się..zawsze potrafiła wszystko wyczytac z mojej twarzy..
do dnia dzisiejszego potrafimy się smiac wspólnie śmiać do upadłego.
czujemy się dobrze w swojej obecności:)
o wszystkich żalach mówimy sobie wprost ..
mi i tylko mi zwierzyła się z piekła jakie przeszła gdy mnie na świecie nie było..
gdy do niej jadę na przywitanie od razu dajemy sobie buziaka..:)nawet gdy spotkamy się w mieście:P

jest dla mnie najważniejszą osobą na świecie i zrobiła bym dla niej wszystko:)

2

Odp: Matka ,mama,mamusia:)

Co za wspaniały temat wink

Ja o swojej Mamie mogłabym gadać godzinami smile Jest Ona dla mnie ideałem kobiety, nie przesadzam. W okresie dojrzewania toczyłyśmy ostre walki, prawie ciągle. Teraz też się to zdarza, ale mniej. Im jestem starsza tym więcej widzę i dostrzegam, że Mama miała rację mówiąc mi o tym czy o tamtym. Nie wiem jak to jest, ma chyba jakiś "maminy" dar, ale rzadko kiedy się myli, tyle razy się już o tym przekonałam. Mamy podobne charaktery i chyba przez to czasem ciężko się nam dogadać.

Moja Mama jest taka inteligenta, mądra, dobrze zorganizowana i taaaka pracowita. Wkłada całe serce w swoją pracę, która jest dla Niej pasją (pamiętam, że zawsze tak było). Dużo "inwestuje" w siebie i swój rozwój (niedawno skończyła studia). Dba o takie domowe ciepło smile No i wychowała (w sumie wciąż wychowuje smile) troje dzieci. I jeszcze ma miejsce w sercu dla dzieciaków, które mamy w rodzinie zastępczej. Bardzo mi moja Mama imponuje, chciałabym być taka jak Ona i ogromnym komplementem dla mnie jest to, gdy ktoś powie, że jestem bardzo do Niej podobna smile I kocham ją, bardzo mocno. Może zbyt mało to okazuję, ale chciałabym żeby o tym wiedziała. Jest najwspanialszą kobietą, jaką znam smile

3

Odp: Matka ,mama,mamusia:)

To ja może dam wiersz, który doskonale obrazuje moje relacje z mamą :

"Ukochana mama"

Mamo, Ty zawsze jesteś przy mnie
Nieważne, ile razy Cię zawiodłam, Ty zawsze jesteś obok
Jak opoka, laska, na której mogę się oprzeć
Czasem okazywałam Ci zbyt mało uczuć, nie pokazywałam jak bardzo Cię Kocham
Nie dbałam, jak powinnam
Zraniłam niemiłym słowem
TY jednak zawsze o mnie dbałaś
By było mi jak najlepiej
Często zapominając o sobie

Dlatego piszę to, żeby pokazać jak bardzo jestem Ci wdzięczna
Za troskę
Za miłość
Za to, że zawsze mogę na Ciebie liczyć

I w dzień, w i nocy , zawsze mogę z Tobą porozmawiać, podzielić się z Tobą swoimi problemami

Ty mnie nie potępisz, jesteś taka dobra

Gdy dotarło do mnie, że mogłabym Cię stracić zawalił się świat
Gdy nie było Cię obok, wylałam hektolitry łez
Wiesz, nie wyobrażam sobie życia bez Ciebie
Przy Tobie byłam silna i nie pokazywałam bólu, który zżerał mnie od środka
To takie intymne, lecz prawdziwe

Przed oczami stanęły mi wszystkie chwile spędzone z Tobą
Wiedziałam, że jesteś dla mnie jedną z najważniejszych osób w życiu

Mamusiu, dzięki Twojej sile jesteśmy razem, przetrwaliśmy burze.
Nic nas nie zniszczy

4

Odp: Matka ,mama,mamusia:)

Brak mi słów... piękny jest ten wiersz. Sama go napisałaś? Szczególnie podoba mi się ten fragment, bo oddaje dokładnie to, co czasem myślę. Boję się co będzie, gdy Jej kiedyś zabraknie.

truskaweczka19 napisał/a:

Gdy dotarło do mnie, że mogłabym Cię stracić zawalił się świat
Gdy nie było Cię obok, wylałam hektolitry łez
Wiesz, nie wyobrażam sobie życia bez Ciebie
Przy Tobie byłam silna i nie pokazywałam bólu, który zżerał mnie od środka
To takie intymne, lecz prawdziwe

5 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-08-26 23:56:01)

Odp: Matka ,mama,mamusia:)

Sama napisałam smile.
Widocznie obie bardzo kochamy i podziwiamy swoje mamy smile.
Ten fragment był pisany , gdy mama była chora.

6

Odp: Matka ,mama,mamusia:)

Matka-no cóż dla mnie ciężkie słowo.Dla mnie to osoba która nigdy mnie nie przytuliła ,nigdy mi nie powiedziała ze mnie kocha,nigdy nie dała mi odczuc ze jestem kimś ważnym.Zamiast tego od dziecka dawała mi do zrozumienia ze jestem nikim,nigdy za mną nie poszła.Byłam molestowana od 9 roku życia,teraz juz wiem na 99 % że ona wiedziała o tym,niestety nie zrobiła kompletnie nic,zostawiła mnie z tym samą.Nieraz za to usłyszałam od niej słowa -szkoda że nie obcięłam ci łba przy porodzie.Czasem jednak myślę szkoda ze tego nie zrobiłaś,jak ja bym cię za to kochała.Nieraz będąc nawet jeszcze dzieckiem dostałam od niej w twarz,nieraz miałam pręgi na sobie po sznurze od grzałki.Nieraz nawyzywała mnie od szmat,od kó***.Chociaż nie miała żadnych podstaw żeby tak do mnie mówic.Dzisiaj słowo matka nic dla mnie nie znaczy ,tak jak nic nie czuję już do tej kobiety która mnie urodziła.Szczerze zazdroszczę Wam, że tak pięknie piszecie o swoich mamach,dziwne ze można coś takiego doświadczyc,ja nigdy czegoś takiego nie czułam.Nigdy nie będę taka jak ona,jeżeli miałabym taka byc,to już dzisiaj założyłabym sobie stryczek na szyję.

7 Ostatnio edytowany przez Guniaczek (2011-08-27 00:06:21)

Odp: Matka ,mama,mamusia:)

truskaweczka19 Gratuluję talentu wink Ja też piszę wiersze, ale nie wiedzieć czemu o Mamie nie napisałam żadnego, a to przecież taki wdzięczny temat, sztuki w ogóle smile

Współczuję, bo musiałyście obie przejść trudne chwile, ale z tego, co zrozumiałam to Twoja Mama jest już zdrowa, tak?

strzała Naprawdę Ci współczuję, przykro jest słuchać takich historii. Teraz jesteś już dorosłą kobietą, ale pewnie w głębi gdzieś siedzi taka mała dziewczynka... sad Naprawdę nie wiem co mam Ci powiedzieć, chyba tylko tyle, żebyś była silna i nie pozwoliła by przeszłość zapanowała nad Twoim teraźniejszym życiem. A takim ludziom jak ja, mającym wspaniałe mamy takie historie przypominają, żeby docenić to, co mamy. A właściwie kogo.

8 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-08-27 00:04:09)

Odp: Matka ,mama,mamusia:)
strzała napisał/a:

Matka-no cóż dla mnie ciężkie słowo.Dla mnie to osoba która nigdy mnie nie przytuliła ,nigdy mi nie powiedziała ze mnie kocha,nigdy nie dała mi odczuc ze jestem kimś ważnym.Zamiast tego od dziecka dawała mi do zrozumienia ze jestem nikim,nigdy za mną nie poszła.Byłam molestowana od 9 roku życia,teraz juz wiem na 99 % że ona wiedziała o tym,niestety nie zrobiła kompletnie nic,zostawiła mnie z tym samą.Nieraz za to usłyszałam od niej słowa -szkoda że nie obcięłam ci łba przy porodzie.Czasem jednak myślę szkoda ze tego nie zrobiłaś,jak ja bym cię za to kochała.Nieraz będąc nawet jeszcze dzieckiem dostałam od niej w twarz,nieraz miałam pręgi na sobie po sznurze od grzałki.Nieraz nawyzywała mnie od szmat,od kó***.Chociaż nie miała żadnych podstaw żeby tak do mnie mówic.Dzisiaj słowo matka nic dla mnie nie znaczy ,tak jak nic nie czuję już do tej kobiety która mnie urodziła.Szczerze zazdroszczę Wam, że tak pięknie piszecie o swoich mamach,dziwne ze można coś takiego doświadczyc,ja nigdy czegoś takiego nie czułam.Nigdy nie będę taka jak ona,jeżeli miałabym taka byc,to już dzisiaj założyłabym sobie stryczek na szyję.

Bardzo smutne jest to co piszesz sad.
No cóż... każdy z nas ma odmienne doświadczenia, szkoda, że niektórzy takie bolesne.

Guniaczek, można powiedzieć, że zdrowa , ma tylko kontrole wink.

9

Odp: Matka ,mama,mamusia:)

Moja mama... Cóż, to dość skomplikowana sprawa, bo w sumie nie wiem kogo bardziej mogę uznać za matkę: mamę, czy macochę. Obie są mi w pewnym sensie bliskie, ale z mamą łączy mnie jednak bardziej emocjonalna więź, bo wiadomo, opiekowała się mną jako dzieckiem etc, a macocha jest chyba dla mnie bardziej dobrą kumpelą. Mogę z nią o wszystkim pogadać, doradza mi, pożycza ciuchy etc. Z mamą nie mogę: po pierwsze nie słucha, a po drugie jesteśmy z 2 zupełnie innych światów. Czasem mam też wrażenie, że zapomina o moim istnieniu. Nie dzwoniła do mnie ani nie pisała chyba od miesiąca albo dwóch, przez cały mój roczny pobyt w Norwegii jeszcze mnie nie odwiedziła i wcale nie wygląda na to, że kiedykolwiek to zrobi, bo mojej siostry za granicą przez 6 lat nie udało jej się odwiedzić... Więc za dużo ciepłego o niej powiedzieć nie mogę. Spełniała dobrze swoją rolę, gdy byłam mała, ale później już nie. No ale mama to jednak mama.

10

Odp: Matka ,mama,mamusia:)
strzała napisał/a:

Matka-no cóż dla mnie ciężkie słowo.Dla mnie to osoba która nigdy mnie nie przytuliła ,nigdy mi nie powiedziała ze mnie kocha,nigdy nie dała mi odczuc ze jestem kimś ważnym.Zamiast tego od dziecka dawała mi do zrozumienia ze jestem nikim,nigdy za mną nie poszła.Byłam molestowana od 9 roku życia,teraz juz wiem na 99 % że ona wiedziała o tym,niestety nie zrobiła kompletnie nic,zostawiła mnie z tym samą.Nieraz za to usłyszałam od niej słowa -szkoda że nie obcięłam ci łba przy porodzie.Czasem jednak myślę szkoda ze tego nie zrobiłaś,jak ja bym cię za to kochała.Nieraz będąc nawet jeszcze dzieckiem dostałam od niej w twarz,nieraz miałam pręgi na sobie po sznurze od grzałki.Nieraz nawyzywała mnie od szmat,od kó***.Chociaż nie miała żadnych podstaw żeby tak do mnie mówic.Dzisiaj słowo matka nic dla mnie nie znaczy ,tak jak nic nie czuję już do tej kobiety która mnie urodziła.Szczerze zazdroszczę Wam, że tak pięknie piszecie o swoich mamach,dziwne ze można coś takiego doświadczyc,ja nigdy czegoś takiego nie czułam.Nigdy nie będę taka jak ona,jeżeli miałabym taka byc,to już dzisiaj założyłabym sobie stryczek na szyję.

serce pęka czytając ro co piszesz...
nie każda kobieta zasługuje na to żeby zostać matką sad


truskaweczko nic dodać nic ując-pięknie:)

11

Odp: Matka ,mama,mamusia:)

moja mama jest moim najwierniejszym przyjacielem ..
zawsze  była
zawsze potrafiła wysłuchać , doradzic..
bywały chwile gdy toczyłyśmy wojny , gdy robiła mi kipisz w pokoju , gdy były zakazy a nawet lanie..
ale  dziś wiem ze to było potrzebne..
miałam podobnie jak TRUSKAWECZKA napisąła w wierszu.. gdy moja mama zachorowała przeżywałam koszmar , to był okropny czas.. teraz drżę również bo stres w przypadku mojej mamy może  mieć okropne skutki..
moja mama to ciepła , otwarta osoba , zawsze wiedząca co zrobić w danej sytuacji..
kocham ja bardzo bardzo bym pragnęła być taką mamą dla swoich dzieci ..

12

Odp: Matka ,mama,mamusia:)

Moja mama jest cudowną kobietą, jest moją przyjaciółką, zawsze mnie wspiera w trudnych chwilach, zawsze mogę na nią liczyć. Oczywiście zdarzają nam się jakieś sprzeczki, denerwuje mnie w niej jej nadopiekuńczość, którą ciągle argumentuje " gdy w przyszłości sama będziesz miała dzieci to zobaczysz jak to jest" , dlatego się zastanawiam czy wszystkie mamy takie są? wink . Mimo wszystko w przyszłości chciałabym być taką matką dla swych dzieci.

13

Odp: Matka ,mama,mamusia:)

Jako dziecko traktowałam Mame jako moje ,,schronienie" od  złego.. Zawsze była ciepła, ale stanowcza. Gdy już dorastałam były niestety spięcia (wiadomo wiek buntu...) bardzo czesto się kłoćiłysmy, teraz wiem że chciała dobrze. Niestety moja Mama zmarła miesiąc przed moimi 18-stymi Urodzinami więc już nie będe miała okazji z nią porozmawiać.. Teraz sama jestem Matką i chce postępować tak jak moja Mama ponieważ jest teraz moim wzorcem wink

14

Odp: Matka ,mama,mamusia:)

Z moją  mamą od zawsze nie miałam dobrej relacji jak inne córki mówią o swoich mamach że, są jak przyjaciółki to mi wtedy smutno jest nawet bardzo. Z moją mamą nigdy nie mogłam po rozmawiać nawet o błahych sprawach a podczas dojrzewania to wszystkie informacje w szkole się dowiedziałam i tu na forum nie umiała mi nic wytłumaczyć. Wstyd mi jak widzę matkę i córkę w sklepie czy nawet w zoo jak sobie rozmawiają o wszystkim jak córka opowiada jak było w kinie, szkole, wycieczce itd. Moja mama natomiast jest dobra dla innych obcych sobie ludzi kisi ogórki zaniesie do pracy da do znajomej przepis da obiad staremu wdowcowi itd. w pracy jest inną osobą nie ta co jest w domu słyszałam i rozmawiałam z ludzmi z jej pracy. Przykro mi że, nie mam wsparcia w własnej matce i nawet w chrzestnej i w rodzinie to samo.

15

Odp: Matka ,mama,mamusia:)

Dużo by tu pisać o mojej mamie a nie mam na razie na to ochoty, bo można by napisać pracę dyplomową. Powiem tylko jedno, że matka i jej postępowanie wobec nas i innych pozostawia w nas ślad do końca naszych dni, dlatego postarajcie się o to aby być jak najlepsze nie tylko dla swoich dzieci ale dla otoczenia także.

16

Odp: Matka ,mama,mamusia:)

a mi się płakac zachciało sad

moja mama też była wspaniała, cudowna, idealna - jak dla mnie
nigdy nie mówiłam "stara" tylko "mama", "mamuś"
znała mnie jak nikt nigdy, tylko spojrzała na mnie i wiedziała co mi jest
owszem w okresie dojrzewania były kłótnie - jak to w tym okresie bywa, ale raczej słuchałam big_smile
zawsze była dla mnie najważniejsza i zawsze będzie mimo, że nie ma już jej obok mnie od półtora roku.
Do teraz jak wspominam płacze..
Wszyscy ją kochaliśmy i byliśmy dla niej ona dla nas.. a bez niej? bez niej juz nie ma tej rodziny..;/
ojciec zaczął pic - pytam - mówi.. straciłem żonę i nikt go nie rozumie. A ja? co ja mam powiedziec  pytam.. nie dostaje odpowiedzi.. z siostrą widzę się na Wigilii ehh..
Niechcący zmieniłam temat..

Zazdroszczę Wam, że macie swoje mamy.. Ja swoją mam i zawsze będę miec w sercu i we wspomnieniach..

17

Odp: Matka ,mama,mamusia:)
Karolinuss napisał/a:

a mi się płakac zachciało sad

moja mama też była wspaniała, cudowna, idealna - jak dla mnie
nigdy nie mówiłam "stara" tylko "mama", "mamuś"
znała mnie jak nikt nigdy, tylko spojrzała na mnie i wiedziała co mi jest
owszem w okresie dojrzewania były kłótnie - jak to w tym okresie bywa, ale raczej słuchałam big_smile
zawsze była dla mnie najważniejsza i zawsze będzie mimo, że nie ma już jej obok mnie od półtora roku.
Do teraz jak wspominam płacze..
Wszyscy ją kochaliśmy i byliśmy dla niej ona dla nas.. a bez niej? bez niej juz nie ma tej rodziny..;/
ojciec zaczął pic - pytam - mówi.. straciłem żonę i nikt go nie rozumie. A ja? co ja mam powiedziec  pytam.. nie dostaje odpowiedzi.. z siostrą widzę się na Wigilii ehh..
Niechcący zmieniłam temat..

Zazdroszczę Wam, że macie swoje mamy.. Ja swoją mam i zawsze będę miec w sercu i we wspomnieniach..

nawet nie jestem w stanie wyobrazić sobie bólu jaki czujesz:(
pozdrawiam

18

Odp: Matka ,mama,mamusia:)

Ja niestety nie miałam okazji zapamiętać mojej mamy, bo byłam bardzo malutka gdy zmarła, ale umarła a w zamian za to ja żyje. Moja mama jest dla mnie bohaterką, kiedy dowiedziała się że jest ze mną w ciąży wiedziała również że ma raka. Ciąża niejako blokowała możliwość leczenia, lekarze proponowali aborcje, ale ona wola mnie. Wybrała moje życie, choć niestety bardzo krótko się mną cieszyła. Moja bohaterka jest gdzieś tam ''do góry'' i czuwa nade mną. Od 5 lat sama jestem mamą a mój synek wie że miał fajną babcie, która na pewno bardzo by go kochała, ale na pewno czuwa nad nim.

Zawsze wkurzało mnie jak ktoś narzekał na swoją mamę, czy źle o niej mówił. Pewnie może wynika to z tego że ja jej nie miałam. Ale dziś mam cudowną teściową, do której od niedawna mówię ''mamo'', czuje się przez nią kochana, ona wie jak to dla mnie ważne, że np. mogę iść z nią na babskie zakupy. Jest świetną kobietą, a zatem mam dwie mamy. Jedną głęboko w sercu, która dała mi tak wiele i drugą która pokazała mi co znaczy kontakt matki i córki.

19

Odp: Matka ,mama,mamusia:)

Ja mamę straciłam niecały rok temu. Idealną matką nie była. Od 14 roku życia mieszkałam w domu dziecka, więc dobrego kontaktu nie mogłyśmy ze sobą mieć, choć widywałyśmy się dosyć często. Nie będę tu pisać o jej wadach, bo o zmarłych źle się nie mówi. Lecz mimo to, jaka była, po jej śmierci zrozumiałam, że jednak ją kochałam. W końcu była moją matką.

20

Odp: Matka ,mama,mamusia:)

hmm...moja matka niestety nie jest moją przyjaciółką, jest po prostu mamą.
Nigdy nie starała się mnie zrozumieć, zawsze pesymistka, wpajała nieufność do ludzi. Kiedy jej się zwierzałam to chętnie słuchała, a w kłótni wykorzystywała te zwierzenia przeciwko mnie. Cóż- po prostu nie nadajemy na tych samych falach- ja jestem wrażliwa, a ona nie. Lecz cieszę się, że jest po prostu mamą- zapewniła mi normalne, bezpieczne dzieciństwo- za to jestem jej wdzięczna. Nie jestem wdzięczna za kilka przykrych momentów.. ale cóż... Mam za to bardzo fajną teściową smile super kobieta- szkoda, że mieszka tak daleko ode mnie.

Posty [ 21 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026