Mam problem i nie umiem sobie z nim poradzić. Proszę o poradę, pomoc. Mój mąż płaci alimenty miesiąc w miesiąc regularnie zgodnie z wyrokiem 15 % na dziecko z poprzedniego związku ( nadmienię, iż dziecko ma w tej chwili 19 lat). Dobrowolnie zgodził się całe lata temu na wysyłanie pieniędzy dla opiekunki dziecka czyli matce przez swój zakład pracy. Tę decyzję cofnął w tym roku, gdyż dowiedział się, że przelewane jest więcej niż zasądzone w wyroku. Sam obecnie co miesiąc przelewa na konto tamtej pani należne alimenty. Tamta kobieta chce jednak mojego męża, a ojca swego dziecka pognębić i odwołuje się do komornika strasząc, że dodatkowo będzie płacić komornikowi za wszczęcie egzekucji.
Czy w takiej sytuacji faktycznie może ona się zwrócić do komornika działając na szkodę naszej całej rodziny?
Będę wdzięczna za każdą poradę, czy też opinię.
Podobne tematy
Mam problem i nie umiem sobie z nim poradzić. Proszę o poradę, pomoc. Mój mąż płaci alimenty miesiąc w miesiąc regularnie zgodnie z wyrokiem 15 % na dziecko z poprzedniego związku ( nadmienię, iż dziecko ma w tej chwili 19 lat). Dobrowolnie zgodził się całe lata temu na wysyłanie pieniędzy dla opiekunki dziecka czyli matce przez swój zakład pracy. Tę decyzję cofnął w tym roku, gdyż dowiedział się, że przelewane jest więcej niż zasądzone w wyroku. Sam obecnie co miesiąc przelewa na konto tamtej pani należne alimenty. Tamta kobieta chce jednak mojego męża, a ojca swego dziecka pognębić i odwołuje się do komornika strasząc, że dodatkowo będzie płacić komornikowi za wszczęcie egzekucji.
Czy w takiej sytuacji faktycznie może ona się zwrócić do komornika działając na szkodę naszej całej rodziny?
Będę wdzięczna za każdą poradę, czy też opinię.
Spokojnie...jesli sa dowody wpłat alimentów komornik nie uzna egzekucji za beskuteczna i wogole nie bedzie chciał wszczać postępowania... gorzej jesli sa jednak jakies zaległości... lub nie ma potwierdzeń wpłat...
Jeśli płacił regularnie, a ona wcześniej problemu z tym nie miała (nie chodzi mi o kwotę tylko o regularne wpłaty) to nie spodziewajcie się żadnych niespodzianek. Przy alimentach płaci się tyle ile sąd ustali, nie mniej, a więcej wg woli tego co płaci. Komornik do Was nie zapuka, radzę jednak tak dla świętego spokoju przygotować sobie dowody wpłat z jakiegoś dłuższego okresu, by mieć dowody pod ręką.
Domyślam się, że różnica musiała być duża skoro mąż zdecydował się na takie kroki by "odebrać to co jego" z płaconych alimentów. Jeśli jednak była to różnica np 50 zł to moim zdaniem niepotrzebnie to zrobił, dziecko już dorosłe, za chwile przestałby płacić te alimenty... a tak afera o parę złotych. Rozumiem, że to jego pieniądze itd. ale to też jego dziecko, ma nową rodzinę ok, ale nie powinien szarpać się o parę złotych na pierwsze dziecko. Takie moje subiektywne zdanie.
Jeśli mąż płaci regularnie i macie wszystkie odcinki to nie ma się czego obawiać.
Raczej wątpię, żeby sprawa dotyczyła 50 zł jak napisała baronova1. Ale oczywiście to nie moja sprawa. Myślę, że ona stosuje szantaż by wyciągnąć od Was kasę.
Jeśli mąż płaci regularnie i macie wszystkie odcinki to nie ma się czego obawiać.
Raczej wątpię, żeby sprawa dotyczyła 50 zł jak napisała baronova1. Ale oczywiście to nie moja sprawa. Myślę, że ona stosuje szantaż by wyciągnąć od Was kasę.
Źle mnie zrozumiałaś Roszpunko.
Domyślam się, że różnica musiała być duża skoro mąż zdecydował się na takie kroki by "odebrać to co jego" z płaconych alimentów. Jeśli jednak była to różnica np 50 zł to moim zdaniem...
Nie wiem czy to było 50 zł czy 500 zł - to była tylko moja sugestia. Jeśli 50zł to może szkoda zachodu walczyć o taką kwotę a jeśli 500zł no to faktycznie jest o co.
Tak jak napisałaś Roszpunko może być tak, że ona chce od nich wyciągnąć kasę, bo jeśli chodzi o parę stówek, które do tej pory miała co miesiąc to grunt zaczyna się jej palić pod nogami.
Mieć a nie mieć to jednak różnica. Przyzwyczajona do poprzedniej kwoty nie może sobie teraz pozwolić na to co wcześniej i złość ją przepełnia.