netkobietyWszystkie działy
Relacje z przyjaciółmi, relacje w rodzinie

relacja z kolegą- nie wiem dlaczego tak się czuję..

4 odpowiedzi4 306 wyświetleńzałożony przez panna_m, 04.08.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » relacja z kolegą- nie wiem dlaczego tak się czuję..

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1 Ostatnio edytowany przez panna_m (2011-08-04 22:50:52)

Temat: relacja z kolegą- nie wiem dlaczego tak się czuję..

Hej Netkobietki, mój problem dotyczy dobrego znajomego, z którym mam kontakt od 3 lat. Wcześniej znaliśmy się tak na "cześć". Napisał do mnie wtedy jeszcze na naszej-klasie, pisaliśmy na gg, smsy itp. Bardzo dobrze mi się z nim pisało, umówiliśmy się na takie kumpelskie spotkanie, potem widzieliśmy się mnie więcej raz na tydzień. W pewnym momencie zdałam sobie sprawę, że nie jest mi obojętny, to samo odczuwałam z jego strony, ale nigdy o tym nie gadaliśmy, dlatego do tej pory nie znam jego "tamtych" intencji. Moje zauroczenie po 2-3 m-cach minęło mi z dnia na dzień (co mnie samą zdziwiło, bo jestem stała w uczuciach). Miałam poczucie, że wreszcie jakiś facet mnie rozumie itp i stąd pewnie ta "mięta" smile Był ze mną na mojej studniówce- zaprosiłam go pod wpływem swojego "uczucia", czego później żałowałam trochę. Kiedy zorientowałam się, że mi "minęło"- było to jeszcze przed studniówką- wpadłam w popłoch, bo bałam się, że jemu dalej na mnie zależy i będzie myślał, że mnie też; na studniówce dobrze się bawiliśmy, ale po studniówce zaczęłam go unikać. Później była matura, rozjechaliśmy się na studia, ale jak zjeżdżaliśmy do domu, zazwyczaj się spotykaliśmy.
A teraz w czym tkwi problem- cały czas mam do niego ten dystans. Mam poczucie, że spotykam się z nim tylko dlatego, że "mi wypada", a nie dlatego, że chcę. Nie mam ochoty o czymś mu opowiadać, widywać się nim.. Źle się z tym czuję, bo jestem nieszczera wobec niego w swoim zachowaniu, co więcej on jest dla mnie bardzo miły i serdeczny, a ja tej serdeczności nie potrafię mu "oddać".. Mam nadzieję, że dość jasno opisałam sytuację, ewentualnie dopiszę coś w dalszych postach. Dziękuję za odpowiedzi, pozdrawiam smile

2

Odp: relacja z kolegą- nie wiem dlaczego tak się czuję..

No jasno. Wiem co czujesz.  Wolałabyś go jako chłopaka- ale że nie iskrzy to wolisz w ogóle dać sobie z nim spokój. Miałam kiedyś takiego kolegę, on coś tam do mnie, a ja nic. kolega-koleżanka. jakieś tam wypady na cole, po czasie mi się to znudziło i zmęczyło i doszłam do wniosku że nie potrzebuję mięć kolegi w jego osobie, nie chce żeby on był moim kolegom. Dziwne to było, ale męczyło mnie jego towarzystwo. Wolałam w tym czasie nie marnować czasu z nim tylko szukać faceta. Bo o wiele lepiej jest mieć faceta niż kolegę. Okłamałam go pewnego dnia że poznałam kogoś i jakoś ten kontakt się urwał.

3

Odp: relacja z kolegą- nie wiem dlaczego tak się czuję..
panna_m napisał/a:

Hej Netkobietki, mój problem dotyczy dobrego znajomego, z którym mam kontakt od 3 lat. Wcześniej znaliśmy się tak na "cześć". Napisał do mnie wtedy jeszcze na naszej-klasie, pisaliśmy na gg, smsy itp. Bardzo dobrze mi się z nim pisało, umówiliśmy się na takie kumpelskie spotkanie, potem widzieliśmy się mnie więcej raz na tydzień. W pewnym momencie zdałam sobie sprawę, że nie jest mi obojętny, to samo odczuwałam z jego strony, ale nigdy o tym nie gadaliśmy, dlatego do tej pory nie znam jego "tamtych" intencji. Moje zauroczenie po 2-3 m-cach minęło mi z dnia na dzień (co mnie samą zdziwiło, bo jestem stała w uczuciach). Miałam poczucie, że wreszcie jakiś facet mnie rozumie itp i stąd pewnie ta "mięta" smile Był ze mną na mojej studniówce- zaprosiłam go pod wpływem swojego "uczucia", czego później żałowałam trochę. Kiedy zorientowałam się, że mi "minęło"- było to jeszcze przed studniówką- wpadłam w popłoch, bo bałam się, że jemu dalej na mnie zależy i będzie myślał, że mnie też; na studniówce dobrze się bawiliśmy, ale po studniówce zaczęłam go unikać. Później była matura, rozjechaliśmy się na studia, ale jak zjeżdżaliśmy do domu, zazwyczaj się spotykaliśmy.
A teraz w czym tkwi problem- cały czas mam do niego ten dystans. Mam poczucie, że spotykam się z nim tylko dlatego, że "mi wypada", a nie dlatego, że chcę. Nie mam ochoty o czymś mu opowiadać, widywać się nim.. Źle się z tym czuję, bo jestem nieszczera wobec niego w swoim zachowaniu, co więcej on jest dla mnie bardzo miły i serdeczny, a ja tej serdeczności nie potrafię mu "oddać".. Mam nadzieję, że dość jasno opisałam sytuację, ewentualnie dopiszę coś w dalszych postach. Dziękuję za odpowiedzi, pozdrawiam smile

nie wiesz dlaczego tak sie czujesz?

ja chyba wiem....
bo w zwiazkach ( chyba wszystkich, czy dziewczyna -chlopak, mezczyzna-kobieta, kolega-kolezanka)
potrzebna jest "rownowaga".Inaczej to meczy, bo daje poczucie, ze dostaje zbyt wiele, niemogac dac tyle samo wzamian- co z kolei prowadzi do niecheci. Calkiem zrozumiale.

4

Odp: relacja z kolegą- nie wiem dlaczego tak się czuję..
rozjasniacz napisał/a:

doszłam do wniosku że nie potrzebuję mięć kolegi w jego osobie, nie chce żeby on był moim kolegom. Dziwne to było, ale męczyło mnie jego towarzystwo.

Też mam takie wrażenie.. I nie wiem, jak się teraz zachować.. Kłamstwo mnie nie przekonuje..
Jeśli macie pomysły to podzielcie się smile
pomaranczowa 1, rozjasniacz- dzięki za "analizę", dała mi do myślenia smile

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » relacja z kolegą- nie wiem dlaczego tak się czuję..

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026