netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Co o nim myśleć

15 odpowiedzi2 436 wyświetleńzałożony przez Fijona, 04.08.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

1

Temat: Co o nim myśleć

Jakiś czas temu poznałam chłopaka, dobrze nam się rozmawia, skończyliśmy podobny kierunek, pracujemy w tym samym zawodzie, mamy dużo wspólnych tematów. Zapowiadało się bardzo dobrze. Jest bardzo inteligentny, no ale to wszystko.. Jest bardzo otwartą osobą, nawet chyba zbyt otwartą, mówi mi o rzeczach, o których uważam, że nawet nie wypada mówić po takiej krótkiej znajomości. Nie wiem, mam wrażenie, że szuka kogoś na siłę i jakby oczekuje związku z rozsądku. On twierdzo, że miłość zawsze przyjdzie dopiero z czasem. Poza tym, jest jakiś taki anty życiowy. Cokolwiek powiem to on znajdzie jakiś minus czy wadę tego. Ja lubię jeździć nad wodę a on twierdzi, że on tam są komary. Jak mówię, że lubię morze, to on twierdzi, że tam jest brudno i tłoczno. Jak mówię, że rozumiem ludzi, którzy wyjechali za granicę za chlebem, to on twierdzi, że on w życiu by tego nie zrobił, bo tu się urodził i że zdradzają Polskę. Ostatnio skierował do mnie jakieś pretensje jak to my kobiety możemy nosić krótkie spódniczki, że przecież on wiem, że nie zakładamy tego tak sobie bo jest ciepło, tylko mamy w tym ukryty cel i jak tak możemy? Ze mężczyźni noszą garnitury i jakoś w upał potrafią wytrzymać. Twierdzi, że im bardziej kobieta ubrana wyzywająco tym gorzej. Ja rozumiem, że trzeba mieć umiar, ale mam wrażenie, że on by kazał swojej kobiecie chodzić w golfie. O co mu chodzi? Mam wrażenie jakby był taki aseksualny.Dziwi mnie to jego dobijające myślenie i tym odstrasza mnie od siebie. Dlatego pytam innych, czy to jest normalne może ja przesadzam? Dodam, że on ma 27lat.

2 Ostatnio edytowany przez truskaweczka2701 (2011-08-04 17:50:34)

Odp: Co o nim myśleć

Zawsze bywa tak, że na początku naszych znajomości mamy złudne wyobrażenia o naszym "wybranku"...jest dla nas ideałem, jest cudowny i możemy mówić o nim w samych superlatywach...jednak, kiedy bardziej się poznajemy zaczynamy dostrzegać dzielące nas różnice, które bardzo często okazują się dla nas nie do pokonania...Twój "przyjaciel"(bo nie wiem czy jesteście ze sobą, żeby nazywać go Twoim chłopakiem)najwidoczniej ma już swoje przyzwyczajenia....być może był wychowywany w patriotycznej rodzinie, gdzie wpajano mu, że nie należy wyjeżdżać do pracy za granicę, bo to jakaś zbrodnia, zdrada ojczyzny....a jeśli chodzi o te odzywki typu "nad morzem jest brudno i tłoczno" "nad wodą są komary", to przecież trochę w tym racji jest smile przecież nad wodą jest mnóstwo komarów, a on może nie lubi owadów (zresztą nie wiem, czy znalazłby się ktoś, kto je lubi)...Ty być może jesteś marzycielką...lubisz planować podróże, nie wdając się w szczegóły, a on bardziej realnie ocenia sytuację...może następnym razem zamiast złościć się zapytaj po prostu, jakie on lubi miejsca, gdzie chciałby spędzić wakacje, gdyby miał wyjechać....

ciekawa jest natomiast ta sprawa z krótkimi spódniczkami...być może wcześniej skrzywdziła go jakaś dziewczyna? może ma złe doświadczenia? zapytaj dlaczego uważa, że każda dziewczyna, która założy krótką spódniczkę ma nieczyste zamiary...może sam Ci powie co jest powodem takiego myślenia...wytłumacz mu, że jeśli jest gorąco, to wygodniej i znacznie chłodniej Ci w spódniczce, niż w spodniach, czy kiecy do samej ziemi...że nie robisz tego, żeby komuś zaimponować, tylko dla własnej wygody...jeśli wcześniej nie wytłumaczysz mu tego, później może czepiać się każdego Twojego stroju, aż dojdzie do tego, że na prawdę będziesz musiała chodzić w golfie hmm

3 Ostatnio edytowany przez truskaweczka2701 (2011-08-04 17:52:34)

Odp: Co o nim myśleć
Fijona napisał/a:

On twierdzo, że miłość zawsze przyjdzie dopiero z czasem.

no nie wiem, czy miłość zawsze przyjdzie....jeśli będzie się sobie wmawiało, że się kogoś kocha, to być może w końcu człowiek to sobie wmówi...przecież nikogo nie można zmusić do miłości...kocha się kogoś, albo nie...nie ma tak, że miłość zawsze przyjdzie...gdyby tak było, to nie byłoby tyle rozwodów i rozstań, bo przecież wszyscy by się kochali....

4

Odp: Co o nim myśleć

Albo to pozer, który chce na każdy temat mieć swoje zdanie, koniecznie różne od Twojego (tylko po co? Żeby móc sobie "podyskutować"?), albo urodzony cierpiętnik, który widzi świat w ciemnych kolorach. Ja trzymam się z daleka od jednych i od drugich. Nic nie piszesz, co czujesz do niego. Jeżeli jeszcze nic poważnego, to ja na Twoim miejscu nie czekałabym, aż miłość z czasem przyjdzie. Bo a nuż przyjdzie i będziesz musiała w tych golfach, na tych upałach... A ocieplenie klimatu idzie...
Łatwiej i zabawniej jest być z kimś pozytywnie zakręconym.

5 Ostatnio edytowany przez Fijona (2011-08-04 19:02:23)

Odp: Co o nim myśleć

No właśnie to jest taki etap gdzie jeszcze widzę to wszystko z boku i mogę to jakoś realnie ocenic, nie jestem jeszcze zaangażowana. Jeśli chodzi o te krótkie spódniczki, tłumaczyłam mu, że nie robię tego specjalnie dla kogoś (tym bardziej nie lubię wzroku innych na sobie), ale on uparcie twierdzi, że dajemy przyzwolenie 95% mężczyznom na takie darmowe patrzenie na rozebrane kobiety, a gdyby te 95% osób miało podobne poglądy do niego to chodziłybyśmy tak jak większość mężczyzn w garniturach do pracy w największy upał a nie w przewiewnych sukienkach. I że on jest za równouprawnieniem. Zastanawiam się jak on był wychowywany, w jakich warunkach. Ja nie mówię, że jest nie wiem jaki, ale pierwszy raz spotykam się z takim atakiem na kobiety. Jeśli chodzi o jego przeszłość, był tylko z jedną kobietą i to na odległość i z tego co mówi to dawno o tym zapomniał i że on nie rozmyśla nad przeszłością. To chyba normalne, że każda kobieta chce się podobać mężczyźnie, ale jego chyba nic nie kręci. Jakiś taki wyzuty z uczuć.
A, no i prawda, on uwielbia dyskutować, takie dyskusje o niczym, jeden temat tak szlifuje, że aż brak słów, potrafi mówić o niczym przez kilka dni. Przez to wszystko czuje jakbym rozmawiała z jakimś 50latkiem a nie młodą osobą. No i na dodatek mówi ciągle, że lubi kontemplować. Nie skreślam ludzi ze wsi, ale mam wrażenie, że on tam się zabił dechami i nie wie jak poza tą wioską świat wygląda.

6

Odp: Co o nim myśleć

Ja tylko ze swojego doświadczenia powiem, że związek z osobą, która ma całkowicie odmienne spojrzenie na świat i ludzi niż my jest bezsensu. Nie angażuj się w to.

7 Ostatnio edytowany przez truskaweczka2701 (2011-08-04 19:41:42)

Odp: Co o nim myśleć

Fijona...ten koleś na prawdę jest troszkę dziwny....piszesz, że jest obdarty  z  uczuć...a może on po prostu nie ma doświadczenia w byciu z kimś?? mój chłopak nie miał nigdy dziewczyny, ja jestem jego pierwszą (ma 27 lat) i widzę, że wielu rzeczy muszę go uczyć, tłumaczyć, czego oczekuję, co mi przeszkadza....może ten związek na odległość nie był dla Twojego "przyjaciela" niczym, co pozwoliło mu nauczyć się dzielić z kimś życie....skoro uważasz, że jest tak "zacofany", to może na prawdę jest wina środowiska w jakim się wychowywał i przede wszystkim rodziców....

patrząc na to wszystko z boku, chłopak ma na prawdę dziwne spojrzenie na życie i bardzo, ale to bardzo kategoryczne podejście do różnych spraw....a może on też jest w tych 95% mężczyzn, którzy ślinią się na widok panny w krótkiej spódniczce?? może tu jest pies pogrzebany.....sam nie może oderwać od nich oczu, więc myśli, że inni mężczyźni będą tak samo reagować na Ciebie...

najlepiej zrób sobie taki mały bilans plusów i minusów....napisz, co Ci w nim przeszkadza, a co jest w nim fajnego....zobaczysz, czy więcej wyjdzie Ci dobrych, czy złych rzeczy...wtedy będziesz miała czarno na białym, czy dasz radę stworzyć z nim związek, czy nie.....jeśli tak, życzę dużo wytrwałości i cierpliwości, bo one się przydadzą, jeśli natomiast wyjdzie więcej negatywnych rzeczy, o nie ma co się męczy.... jeśli jeszcze nie jesteś zaangażowana, decyzja to rozstaniu będzie łatwiejsza....

8 Ostatnio edytowany przez Fijona (2011-08-04 19:50:51)

Odp: Co o nim myśleć

A może ktoś rozumie jego myślenie, spostrzeganie bo ja nie potrafię.
To prawda, prawdopodobnie tamta dziewczyna to było nic ważnego i dość dawno. Wierzę, że wie jak jest w związku itp. ale wydaje mi się, że jak tak długo nie miał tej miłości, tego uczucia to powinien jakoś tego potrzebować, a on jakiś taki daleki jest do tego. Jakiś taki antykobiecy. O tych spódniczkach on nie tylko to mówił do mnie, bo akurat mnie w spódniczce jeszcze nie widział, ale mówił to ogólnie o kobietach. Wydawało mi się, że mężczyźni lubią spódniczki itp. Nie mówię tutaj o wyzywającym ubraniu, ale w granicach rozsądku, a on jest całkowicie anty. Nie umiem tego pojąć jak może być tak przeciwko kobietom. W takim razie ja zwątpiłam co ja mam ubierać na spotkanie z nim, bo już sama nie wiem. Często jakaś kobieta mówi, że dostał ładną bieliznę od męża czy chłopaka, a ten chyba by się czuł urażony gdyby dziewczyna dla niego takie coś ubrała. A i pamiętam jak mnie zdziwiło, gdy powiedział, że on się boi dotyku, że nie wchodzi do basenu bo tam wchodzili też inni ludzie i przeraża go ten ludzki bród. Tłumaczył to wszystko tym, że dawno z nikim nie był, ale wydaje mi się, że to było tylko takie usprawiedliwienie. Nie wiem, wydaje mi się, że on jest taki antyseksualny.

9

Odp: Co o nim myśleć
Marysia_8 napisał/a:

Albo to pozer, który chce na każdy temat mieć swoje zdanie, koniecznie różne od Twojego (tylko po co? Żeby móc sobie "podyskutować"?), albo urodzony cierpiętnik, który widzi świat w ciemnych kolorach. Ja trzymam się z daleka od jednych i od drugich. Nic nie piszesz, co czujesz do niego. Jeżeli jeszcze nic poważnego, to ja na Twoim miejscu nie czekałabym, aż miłość z czasem przyjdzie. Bo a nuż przyjdzie i będziesz musiała w tych golfach, na tych upałach... A ocieplenie klimatu idzie...
Łatwiej i zabawniej jest być z kimś pozytywnie zakręconym.

też sądzę że milosc z czasem nie przychodzi.. chyba musielibyśmy się kochac w kasjerkach w marketach tongue itd.

faktycznie facet wydaje się dziwny i przypomina mi troche mojego brata, nigdzie się nie wybiera, jego zdanie musi byc ostatnie i te ciągłe aluzje do damskich wyuzdanych strojach ... jaki efekt kobiety uciekają gdzie pieprz rośnie:)

10

Odp: Co o nim myśleć
Fijona napisał/a:

A może ktoś rozumie jego myślenie, spostrzeganie bo ja nie potrafię.

nie potrafisz, bo nie masz tak chorych myśli....nie doszukujesz się głupotek...i nie robisz z igły widły....żyjesz każdym kolejnym dniem...jak coś planujesz to chcesz się dobrze bawić...nie myślisz o tłumie ludzi i o komarach, które są gotowe, by wyssać Ci krew tongue

on ma nieco inne podejście do życia..jest, jak taki filozof...musi wszystko przemyśleć, zanim podejmie jakąś decyzję, a gdy tylko trafi na przeszkodę, chociażby taką malutką, to wycofuje się...wydaje mi się, że problem tkwi w jego psychice...ktoś wpoił mu do głowy jakieś zasady, które dla Ciebie są dziwne, a dla niego zupełnie naturalne....

pisałaś, że mieszka na wsi....ja też nie mam nic do ludzi tam mieszkających, ale niektóre osoby mieszkające na wsi rzeczywiście inaczej patrzą na to, co dzieje się na świecie...np. problem krótkiej spódniczki...na wsi jest inna mentalność...ludzie źle myślą o dziewczynie, która odsłoni za dużo ciałka....a jeśli to jest mała wioska, a on ma starszych rodziców, to nie dziw się, że ma takie, a nie inne poglądy....i raczej trudno będzie je zmienić

11

Odp: Co o nim myśleć

Ma 27lat, mieszka z rodzicami w domu na wsi i ani myśli o usamodzielnieniu się. Pytał mnie kiedyś czy ja po ślubie wolałabym mieszkać u męża czy u siebie. U męża czy u siebie? A gdzie pytanie na swoim? Teraz jest bardzo ciężko o pracę, pracował fizycznie (nie podobało mu się to) rozumiem, ale mógł jakoś wysyłać w trakcie CV czy coś, a on się zwolnił i teraz jakoś nie słyszę żeby szukał pracy. A już mi mówił, że nie ma ofert w jego zawodzie, tyle że jak ja mówiłam, że nie ma to nie chciał wierzyć i ważne było jego zdanie. Jak mu tłumaczyłam że ciężko jest teraz z pracą to twierdził, że on zna swoją wartość i że znajdzie pracę i byle jakiej nie przyjmie.

12

Odp: Co o nim myśleć
Fijona napisał/a:

Ma 27lat, mieszka z rodzicami w domu na wsi i ani myśli o usamodzielnieniu się. Pytał mnie kiedyś czy ja po ślubie wolałabym mieszkać u męża czy u siebie. U męża czy u siebie? A gdzie pytanie na swoim?

szczerze, to jak to wszystko czytam, to wydaje mi się, że chłopak jest takim mamin synkiem i ani mu w głowie usamodzielnienie się...że nie wspomnę już o założeniu własnej rodziny....myślę, że jesteś silną, inteligentną kobietą, która potrzebuje mężczyzny nie tylko pewnego siebie, ale i zaradnego....takiego, który będzie liczył się z Twoim zdaniem....nie będę Ci mówić, co masz robić, ale im więcej o nim piszesz, tym bardziej wydaje mi się, że on do Ciebie nie pasuje....macie zupełnie inne charaktery, poglądy na życie, inne potrzeby, pasje.....Ty jesteś przebojowa, nie rozkładasz niczego na czynniki pierwsze, podczas kiedy on wszystko musi przemyśleć i we wszystkim widzi złe strony...czy z kimś takim chcesz spędzić resztę życia?

13

Odp: Co o nim myśleć

Ja myślałam, że ja jestem poważna i jakoś tak też rozmyślam, ale on to mnie chyba przebił kilka razy. Nigdy nie spotkałam się z takim typem chłopaka. Na początku wydawał mi się bardzo fajny, nie nalegał, nie pospieszał, nie miał jakichś głupkowatych myśli, nie gadał o głupotach, ale teraz widzę coraz więcej tych różnic. To wszystko stoi w miejscu i jakoś mało używa telefonu, tzn do mnie. Woli internet, a ja nie mam zamiaru siedzieć przy komputerze i sucho odpisywać. Nie lubię uległych facetów, ale bez przesady, nie żeby tylko jego zdanie się liczyło. Ktoś wyżej miał racje pisząc, że on taki filozof i myśliciel. To prawda i jestem pewna, że on szuka kogoś z rozsądku. U niego chyba nie ma mowy o spontanicznym zakochaniu. Nie wiem, kontempluje, mówi, że na spacer chodzi na cmentarz i tam widzi jak czas przemija. Tak tkwię w tej znajomości, ale coraz bardziej przekonuję się, że jednak to nie to, że nie dałabym tak cały czas rady. Kiedyś mówił, że pieszczotliwe zwracanie się do tej drugiej osoby go drażni, że on by sobie nie życzył, aby ktoś go tak nazywał. Zastanawiam się dlaczego jest taki wszystko na nie. Poza tym widzę jaki jest zaborczy, zazdrosny że innym się powodzi. Ciągle powtarza, że jeśli komuś się powodzi tzn że musi to byś jakoś nieuczciwie. Ja mam inne zdanie na ten temat, ale on tego nie rozumie.

14

Odp: Co o nim myśleć

Po Twojej ostatniej wypowiedzi jestem przekonana w 100% że on nie jest dla Ciebie...na początku zawsze jest fajnie, dlatego, że nie pokazujemy jacy na prawdę jesteśmy, żeby nie zrazić ewentualnie do siebie drugiej osoby...dopiero po jakimś czasie zaczynamy "pokazywać różki" ....co do tego chłopaka....kurczaki on ma jakieś schizy tongue chodzi na spacer na cmentarz???? o ludzie.....nie wyobraża sobie zwracać się do kogoś pieszczotliwie???a dotykać się też nie pozwoli???  on na prawdę jest zaborczy...będąc z nim zawsze będzie czegoś Ci brakowało...nigdy nie dostaniesz tyle uczucia, miłości, na ile zasługujesz i ile będziesz potrzebowała, bo jego zdaniem, to będzie zbędne....myślę, że nie ma co się zastanawiać - uciekaj od niego póki nie jest za późno smile

15

Odp: Co o nim myśleć

Czyli jesteście przyjaciółmi, czy parą, czy jak? Pojawiają się pytania dotyczące przyszłości, o mieszkanie z rodzicami (ech...), ustaliliście jaki jest status waszej znajomości? Piszesz głównie negatywne rzeczy na jego temat, co więc sprawia, że zajmuje Ci tyle miejsca w głowie? smile Może spróbuj go trochę otworzyć, pokaż, że jest wiele bardzo różnych sposobów, dróg, rozwiązań i nie trzeba zamykać się w świecie, w jakim się dorastało, bo wszystko, co czeka na zewnątrz jest bardzo ciekawe... smile

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026