kontakt między spotkaniami - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » kontakt między spotkaniami

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 37 ]

Temat: kontakt między spotkaniami

Mam pytanie dziewczyny wink czy np jeśli nie widzicie się z waszymi partnerami ważny jest dla was kontakt ( częsty kontakt ) np przez sms lub po prostu przez rozmowy telefoniczne czy raczej to nie ma znaczenia ?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: kontakt między spotkaniami

Tak. Dla mnie jest ważny.
Tym bardziej, że widzę się z chłopakiem raz na tydzień, a zdarzało się nawet rzadziej.
Mamy codzienny kontakt, sms-y i gadamy wieczorem.

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

3

Odp: kontakt między spotkaniami

Dla mnie jest bardzo ważny nie mogłabym się cały dzień nie odzywać do mojego partnera. Kontaktujemy się średnio co 3 godziny, zwykle to on do mnie dzwoni jak to mówi "orientacyjnie" wink

4

Odp: kontakt między spotkaniami

Oczwiscie, ze jest wazny!
Ja z moim partnerem widujemy sie raz w tygodniu.
A w czasie gdy sie nie widzimy, piszemy smsy i on dzwoni wieczorami i rozmawiamy godzinami.
Zdaza sie,ze dzwoni o 4 nad ranem i rozmawimy do 7 i wtedy wlasnie juz musze szykowac sie do pracy...

5

Odp: kontakt między spotkaniami

Dla mnie jest BARDZO ważny i nie wyobrażam sobie dnia bez sms czy telefonu tzn kilkunastu sms tongue niestety mój facet ostatnio prowadzi dość pracowite życie, które jest zapewne ważniejsze ode mnie w związku z czym nasz kontakt jest znikomy, kiedy się nie widzimy.

Igor ur. 08.12.2013r. godz.18:10, 3400g, 54cm smile

6

Odp: kontakt między spotkaniami

dla mnie równiez jest bardzo ważny i nie wyobrazam sobie dnia bez sms ;-) mimo że powiem szczerze drażni mnie że moj chłopak nie pisze tyle co na początku no ale staram się jakos go rozumieć ....

7

Odp: kontakt między spotkaniami

Ja z moim widzimy sie srednia 4 razy na tydz i w miedzy czasie gadamy przez telefon, eski odpadaja bo on pisac nie lubi, heh ja czasem napisze ale nie odp mi tylko dzwoni.

8

Odp: kontakt między spotkaniami

Obecnie jestem singielką smile Także wypowiem się z perspektywy poprzednich związków.
Dwie skrajności - w jednym ciągłe telefony, w drugim cisza...
Okazuje się, że nie można przesadzić, bo i tak źle i tak niedobrze. Osobiście dla mnie bardzo ważny jest kontakt z tą drugą osobą. Zwykły telefon, pytanie jak minął dzień. Dopóki nie zaczyna się to robić męczące. W pierwszym związku doszło do tego, że wisiałam cały czas na telefonie i bez przerwy:"tak kochanie, tak słoneczko" itd. Powiem Wam, że po prawie 3 latach takiego związku miałam ochotę wyrzucić telefon gdzieś daleko i zaszyć się na końcu świata! Zwyczajnie mnie zamęczył. Dopiero jak się rozstaliśmy zobaczyłam ile czasu traciliśmy na te rozmowy, które tak naprawdę nic nie wnosiły. Owszem, na początku umacniały nasz związek, ale potem stały się nie do zniesienia. Dodam jeszcze, że widywaliśmy się bardzo często. Czasem nawet codziennie.

Drugi związek, to zupełnie odwrotna sytuacja. Widywaliśmy się przeważnie w weekendy, raz na dwa tygodnie. Między tymi spotkaniami była cisza. I wtedy mnie skręcało, bo chciałam po prostu czuć, że myśli o mnie, pamięta... A mój partner stwierdził, że nie lubi pisać smsów, a na rozmowy telefoniczne nie ma czasu. Na moje smsy odpowiadał, albo i nie. Rozmawiałam z nim raz, dwa razy w tygodniu.

Natomiast ostatnio w takiej bardzo krótkiej relacji (której chyba związkiem nie mogę nazwać) stało się coś czego się nie spodziewałam - usłyszałam: "nie potrzebuję kontaktu z tobą". Szkoda, że nie widziałyście mojej miny wtedy. Normalnie szoku doznałam. I chyba z braku tej potrzeby nie jesteśmy ze sobą, a tylko się przyjaźnimy. Chociaż teraz odzywa się częściej niż wtedy, więc może w czym innym tkwi przyczyna hm...

Aczkolwiek chciałam napisać, że kontakt jest bardzo ważny, bo zacieśnia więź między dwojgiem ludzi, ale jak to mówią: "we wszystkim trzeba znać umiar" smile

Pozdrawiam!

"Z Tobą chcę dzielić mój świat, zasypiać przy Tobie, dotykać Twych ust, unosić się nocą do gwiazd...z Tobą szczęście chcę dzielić na pół"... M... smile

9

Odp: kontakt między spotkaniami

No jasne, że z umiarem. Gdybyśmy widywali się codziennie, to kontakt byłby znikomy, bo nie wolno przesadzić.
Jednak skoro rzadziej , to kontakt jest wskazany smile

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

10

Odp: kontakt między spotkaniami

Ja również uwazam że z umiarem tymbardziej że faceci lubią czuć się swobodnie wink nie ma co ich za bardzo męczyć tongue:P

11

Odp: kontakt między spotkaniami

Mój obecny partner bardzo lubi kontaktowac sie ze mna w ciągu dnia(sms ,meail itp)
Oczywiscie nie ma to nic wspolnego z kontrolowaniem,mamy odrębnosc zyciowa
We wczesniejszych zwiazkach nie miałam z tym do czynienia.
Uwazam,ze jest to miłe,kilka słow w ciagu dnia,jak sie czujemy.....

12

Odp: kontakt między spotkaniami

Doświadczyłam kontaktu między spotkaniami i jego braku z powodu że oboje pracowaliśmy na zmiany, gdzie nie było jak zadzwonić. Uważam że brak kontaktu umacnia, bo zakochałam się po krótkiej rozłące w nim na nowo, a i on też jakoś bardziej mnie pokochał:)

" Więc spleć palce z moimi palcami i chodź, prowadź i daj się prowadzić "

13

Odp: kontakt między spotkaniami

u mnie zawsze było tak, że rzadko odbierałam, smsy ze mną nie przejdą (nie lubię) i zawsze faceci latali za mną wielce zainteresowani i zaintrygowani moją osobą, to jest sposób.
szukali kontaktu, ciągle, podekscytowani niewiedzą co i gdzie robię.
to jest sposób, ale jeśli umiecie umiejętnie tym sterować.
mam dość widoku dziewczyn, które płaczą mi w rękaw, a ja je ostrzegałam, że 'smski' rano, dzień i w nocy to zniszczą.
niech będą ale bez przesady, gadać o dupie maryni, bez sensu.

Pewien indiański chłopiec zapytał kiedyś dziadka:   Co sądzisz o sytuacji na świecie?
Dziadek odpowiedział:   Czuję się tak, jakby w moim sercu toczyły walkę dwa wilki. Jeden jest pełen złości i nienawiści. Drugiego przepełnia miłość, przebaczenie i pokój.
-Który zwycięży? - chciał wiedzieć chłopiec -    Ten, którego karmię - odrzekł na to dziadek.

14

Odp: kontakt między spotkaniami
Shanty napisał/a:

u mnie zawsze było tak, że rzadko odbierałam, smsy ze mną nie przejdą (nie lubię) i zawsze faceci latali za mną wielce zainteresowani i zaintrygowani moją osobą, to jest sposób.
szukali kontaktu, ciągle, podekscytowani niewiedzą co i gdzie robię.
to jest sposób, ale jeśli umiecie umiejętnie tym sterować.
mam dość widoku dziewczyn, które płaczą mi w rękaw, a ja je ostrzegałam, że 'smski' rano, dzień i w nocy to zniszczą.
niech będą ale bez przesady, gadać o dupie maryni, bez sensu.

No tak, ale jednak w związku lepiej, żeby jakiś kontakt był. Oczywiście nie mówię o sms-ach non stop wink

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

15

Odp: kontakt między spotkaniami
truskaweczka19 napisał/a:

No tak, ale jednak w związku lepiej, żeby jakiś kontakt był. Oczywiście nie mówię o sms-ach non stop wink

pewnie, ja nie mówię zero smile
mnie ciężko złapać, wolę dzwonienie niż smsy i dobrze na tym wychodzę teraz.
ale mam znajomą, smsy rano, w pracy, po pracy, po randce, po nocy i nast dnia od nowa cykl.
aż tu nagle się widzą ludzie i nie mają co gadać.
wielka pretensja-jak to się stało?
wróciła w środę z wakacji zza granicy, spotkanie w czwartek z kolesiem, ona mu po powrocie przez telefon opisuje wszystko 2 h , nast dnia on już nie zobaczy rozpromienionej buźki mówiącej o słońcu, plaży, bryzie... po co drugi raz słuchać?
z umiarem, minimalnym moim zdaniem smile

Pewien indiański chłopiec zapytał kiedyś dziadka:   Co sądzisz o sytuacji na świecie?
Dziadek odpowiedział:   Czuję się tak, jakby w moim sercu toczyły walkę dwa wilki. Jeden jest pełen złości i nienawiści. Drugiego przepełnia miłość, przebaczenie i pokój.
-Który zwycięży? - chciał wiedzieć chłopiec -    Ten, którego karmię - odrzekł na to dziadek.

16

Odp: kontakt między spotkaniami

No racja, tak to już za dużo i ludzie mogą się sobie 'znudzić'.
Kiedyś tak dużo pisałam z byłym, lecz zdałam sobie sprawę , że to przesada, dlatego w obecnym związku wiadomo piszemy, bo kontakt jest potrzebny, lecz już nie tak dużo.

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

17

Odp: kontakt między spotkaniami

zbyt częste pisanie smsów nie jest dobre wg mnie hmm ludzie my musimy rozmawiać z ludźmi patrząc im w oczy a nie przez smsy hmm

Nie trać wiary w marzenia, tylko dąż do ich spełnienia !!!

18

Odp: kontakt między spotkaniami

A ja uwielbiam smsowy kontakt. Jest mniej inwazyjny niż dzwonienie. Rozmów przez tel. nienawidzę. Nie lubię jak ktoś do mnie dzwoni i nie lubię sama dzwonić. Mój mężczyzna dzwoni do mnie więc wyłącznie informacyjnie - jeśli chce mi coś konkretnego powiedzieć. I jakoś nigdy nie odczułam, żebym poprzez smsy była bardziej "namierzalna". Nie zawsze przecież muszę mieć tel w dłoni i natychmiast odpisywać.

Odpowiadając na pytanie z pierwszego posta - kontakt jest dla mnie ważny, ale na etapie mieszkania z partnerem chwile rozłąki są raczej chwilami odpoczynku od siebie. Więc wtedy utrzymujemy kontakt dość znikomy.

19

Odp: kontakt między spotkaniami
vinnga napisał/a:

Rozmów przez tel. nienawidzę. Nie lubię jak ktoś do mnie dzwoni i nie lubię sama dzwonić.

O patrz, to mamy coś wspólnego. Też nie znoszę rozmów, podczas których nie widzę rozmówcy. Zdecydowanie wolę kontakt przez SMS.

20

Odp: kontakt między spotkaniami

A ja jednak wolę rozmowy, wtedy słyszę Jego cudowny głos , a poza tym przez sms-y On jest często zdawkowy, ale jak mówiłam już , wszystko z umiarem wink

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

21

Odp: kontakt między spotkaniami

kontakt jest wazny...ale ja chyba wolę smsy:D
z reguły jestem osobą bardzo gadatliwą i otwartą...
ale kiedy zdarza się sytuacja gdy mam problem nie potrafię o nim rozmawiać:(
czy to przez tel..czy w cztery oczy...
wolę napisać...

Bywają w życiu chwile, których ból daje się zmierzyć dopiero po jego przeżyciu, i wówczas dziwi nas, iż zdołaliśmy go znieść.

22

Odp: kontakt między spotkaniami

Ja znowu nie rozumiem kontaktowania sie przez smsy, zawsze preferowalam kontakt przez telefon - bo co mozna napisac/przekazac w smsie? ;-)

Niech ten bajzel niech płonie, niech płonie, niech płonie....

23

Odp: kontakt między spotkaniami

Na pewno nie komunikuje przez sms-y np takich spraw poważnych, to najlepiej face to face ;-)

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

24

Odp: kontakt między spotkaniami
truskaweczka19 napisał/a:

No jasne, że z umiarem. Gdybyśmy widywali się codziennie, to kontakt byłby znikomy, bo nie wolno przesadzić.

A ja widuję się z moim chłopakiem prawie codziennie, wieczorami (bardzo blisko siebie mieszkamy) a mimo to brakuje mi czasami jakiejś wiadomości "na dobranoc" czy w ciągu dnia. Takiego zwykłego okazania, że o mnie myśli, że jest ciekawy jak mi mija dzień... Jedynymi wiadomościami jakie od niego dostaję to "będę za 5 minut". Czy mam jakieś chore wymagania?

"Jestem samolubna, niecierpliwa i trochę niepewna siebie. Popełniam błędy, tracę kontrolę i jestem czasami ciężka do zniesienia. Ale jeśli nie potrafisz znieść mnie kiedy jestem najgorsza, to cholernie pewne, ze nie zasługujesz na mnie, kiedy jestem najlepsza. " Marilyn Monroe

25

Odp: kontakt między spotkaniami
truskaweczka19 napisał/a:

Na pewno nie komunikuje przez sms-y np takich spraw poważnych, to najlepiej face to face ;-)

nie no ja tez staram sie tego nie robic:)
ale kiedy jest cos nie tak to zdarza się,że po prostu nie mogę słowa z siebie wydusić:(

Bywają w życiu chwile, których ból daje się zmierzyć dopiero po jego przeżyciu, i wówczas dziwi nas, iż zdołaliśmy go znieść.

26

Odp: kontakt między spotkaniami

Wiesz, w smsie mozna napisac np. poznym wieczorem - "dobranoc" i nic wiecej :-), a tak poza tym to zdecydowanie lepiej zadzwonic...bo jednak jest wiekszy kontakt z druga osoba jak sie do niej dzwoni...

Niech ten bajzel niech płonie, niech płonie, niech płonie....

27

Odp: kontakt między spotkaniami

No tak Motylku, zapomniałem, że kobiety potrafią przez telefon gadać bez końca smile. Moim zdaniem, poważnych spraw i tak się nie załatwia przez telefon (chyba że jedno jest za granicą), a o pierodłach nie ma sensu prawić bez końca.

28 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-08-14 22:44:08)

Odp: kontakt między spotkaniami
Guniaczek napisał/a:
truskaweczka19 napisał/a:

No jasne, że z umiarem. Gdybyśmy widywali się codziennie, to kontakt byłby znikomy, bo nie wolno przesadzić.

A ja widuję się z moim chłopakiem prawie codziennie, wieczorami (bardzo blisko siebie mieszkamy) a mimo to brakuje mi czasami jakiejś wiadomości "na dobranoc" czy w ciągu dnia. Takiego zwykłego okazania, że o mnie myśli, że jest ciekawy jak mi mija dzień... Jedynymi wiadomościami jakie od niego dostaję to "będę za 5 minut". Czy mam jakieś chore wymagania?

Nie, nic chorego ;-)
Ja po prostu wolę z umiarem tzn nie tak dużo , ale KAŻDA para może mieć inny system i jest ok,.

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

29

Odp: kontakt między spotkaniami

Mnie też nie chodzi o ciągłe "wiszenie" na telefonie i pisanie wiadomości non stop jak to było w gimnazjum smile Ale nie potrafię mu uświadomić tego, że czasami taka wiadomość z rana z życzeniami miłego dnia potrafi bardzo poprawić humor. A czasami to w ogóle potrafi nie odzywać się kilka dni, nie odbierać telefonu (żeby nie było- nie dzwonię jakoś natarczywie smile), a potem mi powie (tak, jak dziś), że "nie chciało mu się ze mną gadać". Przykre to sad

"Jestem samolubna, niecierpliwa i trochę niepewna siebie. Popełniam błędy, tracę kontrolę i jestem czasami ciężka do zniesienia. Ale jeśli nie potrafisz znieść mnie kiedy jestem najgorsza, to cholernie pewne, ze nie zasługujesz na mnie, kiedy jestem najlepsza. " Marilyn Monroe

30

Odp: kontakt między spotkaniami
Lupus napisał/a:

No tak Motylku, zapomniałem, że kobiety potrafią przez telefon gadać bez końca smile. Moim zdaniem, poważnych spraw i tak się nie załatwia przez telefon (chyba że jedno jest za granicą), a o pierodłach nie ma sensu prawić bez końca.

Hmmm...no niestety tak juz mamy...Sama się na tym łapię, że jedno i to samo zdanie jestem w stanie powtarzać bez końca na kilka sposobów i najchętniej przez telefon :-) ... Moze to jakas choroba jest? ;-)

Niech ten bajzel niech płonie, niech płonie, niech płonie....

31

Odp: kontakt między spotkaniami
Guniaczek napisał/a:

Mnie też nie chodzi o ciągłe "wiszenie" na telefonie i pisanie wiadomości non stop jak to było w gimnazjum smile Ale nie potrafię mu uświadomić tego, że czasami taka wiadomość z rana z życzeniami miłego dnia potrafi bardzo poprawić humor. A czasami to w ogóle potrafi nie odzywać się kilka dni, nie odbierać telefonu (żeby nie było- nie dzwonię jakoś natarczywie smile), a potem mi powie (tak, jak dziś), że "nie chciało mu się ze mną gadać". Przykre to sad

Rozumiem. No jasne, że mógłby napisać, to nic wielkiego.
A czemu On nie zgadza się, by napisać Ci miłego smska z rana?

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

32

Odp: kontakt między spotkaniami
Guniaczek napisał/a:

Mnie też nie chodzi o ciągłe "wiszenie" na telefonie i pisanie wiadomości non stop jak to było w gimnazjum smile Ale nie potrafię mu uświadomić tego, że czasami taka wiadomość z rana z życzeniami miłego dnia potrafi bardzo poprawić humor. A czasami to w ogóle potrafi nie odzywać się kilka dni, nie odbierać telefonu (żeby nie było- nie dzwonię jakoś natarczywie smile), a potem mi powie (tak, jak dziś), że "nie chciało mu się ze mną gadać". Przykre to sad

Hmm...no cóz, taki jego urok... nieczęsto sie trafiają rozmowni faceci sad

Niech ten bajzel niech płonie, niech płonie, niech płonie....

33 Ostatnio edytowany przez Guniaczek (2011-08-14 22:54:06)

Odp: kontakt między spotkaniami

Nawet nie wiem, zawsze jak mu o tym mówię, to mówi, że OK, że napisze no i nie pisze... Rzadko się do mnie w ciągu dnia odzywa, dopiero zanim mamy się spotkać, wtedy tak. Oj, ale chyba zaczynam narzekać.

motylek79 Wiesz on taki niezbyt rozmowny to tylko w kwestii telefonu jest tongue Bo tak to wręcz mi zarzuca "czy nie możesz o tym ze mną porozmawiać?". Co z tego, skoro jak zaczynam jakąkolwiek rozmowę to odpowiedź jest "bo ty zawsze..." a już kultowa w naszym przypadku "to sobie zmień", chodzi tu oczywiście o niego.

"Jestem samolubna, niecierpliwa i trochę niepewna siebie. Popełniam błędy, tracę kontrolę i jestem czasami ciężka do zniesienia. Ale jeśli nie potrafisz znieść mnie kiedy jestem najgorsza, to cholernie pewne, ze nie zasługujesz na mnie, kiedy jestem najlepsza. " Marilyn Monroe

34 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-08-14 22:57:08)

Odp: kontakt między spotkaniami

Hm, współczuję, ale ogólnie czujesz się dla Niego ważna ?

Mój Facet jest szczególnie rozmowny, gdy zacznie mi o meczach nawijać, jakby mnie to interesowało, ale oczywiście mówię :" och, tak , bardzo ciekawe" big_smile big_smile

ale powiem Wam, że ostatnio jak był w delegacji, to też było cięzko. Był tam prawie 2 tygodnie, a nasz kontakt był taki, rano sms, potem jakieś zdawkowe po południu, potem cisza, a gadaliśmy z 5 minut tylko na dobranoc, a czasem i to nie, bo usnął zmęczony, więc naprawdę tęskniłam.

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

35

Odp: kontakt między spotkaniami
truskaweczka19 napisał/a:

Hm, współczuję, ale ogólnie czujesz się dla Niego ważna ?

Prawdę mówiąc to ostatnio nie czuję się dla niego ważna... Ale chyba wdajemy się już w pogaduchy nie na temat big_smile

"Jestem samolubna, niecierpliwa i trochę niepewna siebie. Popełniam błędy, tracę kontrolę i jestem czasami ciężka do zniesienia. Ale jeśli nie potrafisz znieść mnie kiedy jestem najgorsza, to cholernie pewne, ze nie zasługujesz na mnie, kiedy jestem najlepsza. " Marilyn Monroe

36 Ostatnio edytowany przez lady x (2011-11-24 23:50:01)

Odp: kontakt między spotkaniami
andzy332 napisał/a:

Mam pytanie dziewczyny wink czy np jeśli nie widzicie się z waszymi partnerami ważny jest dla was kontakt ( częsty kontakt ) np przez sms lub po prostu przez rozmowy telefoniczne czy raczej to nie ma znaczenia ?

witajcie, mam pytanie, mam specyficznego chłopaka: nie lubi gadac przez telefon, twierdzi ze jedno zdanie w smsie jest wystarczajace i ze wzgledu na posiadanie przezemnie i niego innej sieci komorkowej praktycznie rzadko mamy kontaktu, sa poprostu momenty ze on jest czyms zajety np. teraz przez kilka dni pracowal dorywczo i oczywiscie przez te kilka dni sie nie odzywa, potem jak juz jest wolny i sie ze mna widzi mysli ze moze ten brak kontaktu nadrobic, nie wiem jak mam sobie radzic, rozmawialam juz z nim o tym jednakze poprawa jest jednego dnia potem znowu jest to samo, 1-2 smsy dziennie czy ja za duzo wymagam??

Posty [ 37 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » kontakt między spotkaniami

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021