Coraz więcej firm otwiera swoje filie w małych miastach i miejscowościach. W takich miejscach koszty utrzymania filii są mniejsze, ale to także brak korków i stresu co przekłada się na lepszą jakość życia. Ludzie nie są skazani na długie dojazdy do pracy czy zakupy w centrach handlowych. Co ciekawe ludzie bardzo chętnie zmienili by miejsce zamieszkania na mniejsze miasto, jeśli natrafiła by się taka okazja.
Przy wyborze pracy nie powinniśmy się sugerować mitem, że jeśli dobra praca to tylko w dużych miastach. Ktoś kto poważnie myśli o swojej karierze ma duże szanse rozwoju właśnie w mniejszych miejscowościach.
Czy któraś z was zamieniła pracę w dużym mieście na lepszą w mniejszym mieście? Jakie wynikły z tego korzyści?