netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Wielkie problemy w długim związku

10 odpowiedzi3 649 wyświetleńzałożony przez rudy64, 27.07.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Wielkie problemy w długim związku

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1

Temat: Wielkie problemy w długim związku

Witam . Jestem facetem potrzebującym Waszej pomocy.
Jesteśmy małżeństwem od 24 lat. Mamy dwie prawie dorosłe córki ( 21,23) . Od bardzo długiego czasu  nasze małżeństwo jest w rozsypce. Nie rozmawiamy ( jak tak to sucho i oficjalnie ) , nie wychodzimy razem ( poza rzadkimi wizytami u rodziców  , nie mamy stosunków małżeńskich. Powody tego są różne . Nawarstwiają się od  pięciu lat. Moje sumienie mówi mi że byłem oschły , mało romantyczny, przyziemny i nudny. W naszym wspólnym małżeńskim życiu popełniłem na pewno dużo błędów o których zdałem sobie sprawę dopiero po ostatniej rozmowie z Kasią małżonką. Ostatnio moja małżonka odbierała przy mnie SMS i na jej twarzy pojawił się bardzo szczęśliwy obraz. Znamy się bardzo dobrze więc domyśliłem się że to musi być coś bardzo dla mnie niedobrego. Może to  nie fer ale zajrzałem przy okazji do jej telefonu i dowiedziałem się że jest ktoś nowy . Nie mogłem z tym wytrzymać i następnego dnia  rozpocząłem rozmowę z moją Kasią . Nigdy się nie kłóciliśmy więc i teraz  rozmowa była spokojna .Powiedziała że ten trzeci pojawił się niedawno i to bardziej wirtualnie niż realnie . To znaczy że widują się rzadko a częściej przez sms czy komputer. Czy to jest prawda czy nie - trudno mi powiedzieć. Pod względem nowych znajomości ja mam zdecydowanie czyste sumienie i bardzo , bardzo boli mnie ta sytuacja. Rozmawialiśmy długo żeby coś wymyślić ale nie jestem pewien czy obie strony chcą. Ja zdecydowanie bardzo chcę to naprawić. Kasia powiedziała że to wszystko trwało bardzo długo i że będzie ciężko ale spróbujemy .
Jestem gotów zrobić wszystko albo prawie wszystko żeby uratować nasze małżeństwo . Ale nie wiem co mogę zrobić. Ratujcie mnie bo czuję się beznadziejnie. Niby stary chłop a cały czas ze łzami w oczach. Mam telefon do tego trzeciego kolegi ale nie wiem czy jest sens do niego dzwonić i co mam mu powiedzieć. I czy wogóle tam dzwonić. Pomocy !!

2

Odp: Wielkie problemy w długim związku

Nie dzwon, co mu powiesz ? Rozwalasz mi malzenstwo, sama Twoja zona utrzymuje z nim kontakt to znaczy ze chce, prawda ? Duzo rozmawiaj z nia, wychodzcie razem do znajomych, do parku, do kina, teatru, restauracji. Ale nie nachalnie bo moze odebrac to tak ze chcesz jej oczy zamydlic, przede wszystkim rozmowa, moze jakas kolacja ktora sam zrobiles, wino, swiece, kwiaty, mysle ze jak powiesz corkom ze chcesz troche sam pobyc z matka ich a Twoja zona to pojda sobie do kolezanek na noc. Intymnosc tez jest wazna rzecza. Zatancz z nia jak za dawnych lat, muskaj jej wlosy a pozniej zaprowadz do sypialni pelnej platkow roz, obejrzcie Wasze wspolne zdjecia, wspominajcie jak Wam bylo dobrze ze dalej ja kochasz i chcesz z nia byc.

3

Odp: Wielkie problemy w długim związku

Dzieki bardzo za szybką odpowiedź . Mam nadzieję że jeszcze dostanę jakieś rady.Jest mi  krótko mówiąc super ciężko.

4

Odp: Wielkie problemy w długim związku

Sie nie dziwie, to bol niesamowity ale Wy niestety faceci z czasem sie dopiero zczajacie ze cos jest nie tak. Niestety dla Was a dla nas stety ze o babe trzeba dbac.

5

Odp: Wielkie problemy w długim związku

W tym co piszesz jest sama prawda.  Zabolało mnie jeszcze raz twoje zdanie że dzwonić nie ma co bo to moja Kasia chce tego  gościa a on tylko z tego korzysta . Raczej nie mogę liczyć na jego dobrą wolę. Kurcze jak  tragicznie.

6 Ostatnio edytowany przez JustynaPiatkowska (2011-07-27 16:26:55)

Odp: Wielkie problemy w długim związku

Rudy64,
monotonia, pozorna pewność i wynikający z niej brak starań dopadają większość wieloletnich związków. Waszą mocną stroną jest fakt, że mimo obecnych trudności potraficie szczerze, otwarcie, spokojnie porozmawiać, nie ma między Wami agresji. Rozumiem, że chcesz utrzymać i ulepszyć Wasze małżeństwo. Jeśli Twoja żona zdeklarowała się "Spróbujmy" - macie wspólny cel. Być może jej kontakt z innym mężczyzną był właśnie próbą sprokowania Was do takiego nowego początku, ożywienia małżeństwa?

Myślę, że mając do czynienia z uczciwą kobietą, którą znasz od lat, dobrym pierwszym krokiem jest pytanie "Co chciałabyś zmienić? Czego Ci brakuje? Co sprawiłoby, że czułabyś się szczęśliwsza?". Być może będzie chciała więcej czasu spędzać w domu (wspólne rozmowy, gotowanie, intymność) lub poza nim (aktywność sportowa, spotkania ze znajomymi). Może chciałaby zaszaleć, zrobić coś, z czego wcześniej rezygnowaliście (wakacje we dwoje lub całą rodziną, razem z córkami). Wykorzystaj swoją przewagę nad innymi mężczyznami - znasz swoją żonę dobrze, jak nikt inny, macie wspólne wspomnienia, niepowtarzalne doświadczenia, lata wspieranie się i opieki. Mówiąc o tym, podkreślisz, jak cenne jest dla Ciebie Wasze małżeństwo. Jeśli otrzymasz jasne konkretne komunikaty - wykorzystuj je.

Spróbujcie razem planować. Planować najbliższy wieczór (spacer i wakacyjny koncert na powietrzu), planować kolejne święta (rodzinne spotkanie), ale też snuć wspólne marzenia na za 5, za 10, za 15 lat. Wspólne cele bardzo zbliżają, będziesz też miał okazję poznać skryte marzenia żony.

Może brakuje jej intymności, namiętności, która łączyła Was przez wiele lat? Może nowa znajomość z innym mężczyzną pozwoliła jej dowartościować się, poczuć piękną - chciałaby być taka również dla Ciebie? Może codzienność stała się nudna - potrzebuje przygód, niespodzianek?

Skoncentruj się na tym, czyli na Twojej partnerce i sobie - Waszej relacji. Niech wszystko inne przestanie istnieć, także mężczyzna, który prawdopodobnie jest w tej sytuacji tylko przypadkowym "objawem", który zniknie, gdy ustalicie przyczyny i zadbacie o ich naprawę.

7

Odp: Wielkie problemy w długim związku

Musisz z nia z Kasia duzo rozmawiac na ten temat, ten koles na zlosc moze jeszcze byc nachalniejszy po Twoim tel.  Mojego kolegi zona zdradzala go z mechanikiem (naprawial im samochod) co mnie zaskoczylo owy moj kolega pojechal do tego mechanika podal mu dlon i gadal z nim jak z kolega, a owy mechanik piepszy.l jego zone, eh. Bylam w szoku.

8

Odp: Wielkie problemy w długim związku

Justyna , fajnie że mi podpowiadasz. Ja też myślę że rozmowa i plany mogą dać dużo. Paraliżuje mnie tylko stała myśl że jest ten trzeci z którym aktualnie nie mam szans. To mnie całkiem załamało. Teraz trudno jest mi uwierzyć że moja Kasia będzie chciała dalej mieć coś wspólnego ze mną. A może to tylko litość????

9

Odp: Wielkie problemy w długim związku

Jeste załamana i nie wiem co zrobic..może jest możliwa pomoc psychologa, małżeństwem jesteśmy od 32 lat, dwoje dzieci 31 i 11, kiedy byliśmy młodzi -wydaje mi się ,że bylismy bardzo podobni do siebie, muzyka młodzieżowa, seks , i spacery, biwaki, dyskoteki, potem zwiazek , dziecko i jeszcze wydawało mi się ,że dalej razem ale przed 10 laty, mój uczciwy, lojalny facet sporo przedemną poukrywał i wydało się, długi, nałogi i ogromny kryzys, jakoś dogadaliśmy sie ale ja czekam już na jego śmierć tak mam dosc jego , jedo nudy, jego pzenia w telewizor bez potrzeby rozmawiania, bez żadnej zachęty do mnie by gdzies pójśc wspolnie, bez słowa ,że ładnie wyglądam ,,wogóle bez słów, jeszcze patrzenie na godziny gdy pora kolacji i nuda , jestem osobą bardzo aktywną , wiecznie szkolenia, kursy, spacery , muzyka , znajomi , mnóstwo planów, ale z kim ? jemu sie od dawna nic nie chce, nie zwraca uwagi na mój ubiór, nie zaprasza na sylwestra , zapomina o rocznicach, nie dba fizycznie o siebie , nie muje sie , nie leczy zębów horor mamy po 52 lata ale on na moje ma ok 70 co ja mam zdobić, czuje sie jak bym miała 20 lat, dalej mamnamiętności , nowych przyjaciół i chce mi się żyć , nigdie razem nie wychodzimy bo zmęczony, nic nie robimy razem, trochę seksu, dla mnie nudnego bo szybkiego i co?

10

Odp: Wielkie problemy w długim związku

Witam. mam taki problem o którym nawet z przyjaciółkami nie rozmawiam bo mi wstyd.Jestem w związku od 15 lat.Mój mąż jest wspaniały, wyrozumiały, opiekuńczy, zabawny, rozmawiamy o wszystkim tylko jest jeden mały problem a może raczej  duży -brak seksu.Nie wiem co mam robić.On co prawda często mówi ze mnie kocha, przytula się ,całuje ale wieczorem po prostu śpi.Nie sądzę by mnie zdradzał bo i kiedy?Praca, dom a wychodzimy zawsze wspólnie.Ta sytuacja już mnie przerasta, maż na ten temat nie chce rozmawiać mówi ze jest zmęczony, zapracowany i tyle, ale ja mam tez jakieś potrzeby no nie?Dodam ze jestem kobieta raczej zadbaną, podobam się innym facetom. Co robić poradźcie!!!!

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Wielkie problemy w długim związku

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026