Witam. Mam problem z notorycznie nadużywająca alkoholu teściowa. Jakie mam prawa i jak mogę bronić siebie i moją dwuletnią córeczkę przed tą zaborczą babą. Ona niby strasznie kocha wnuczke, ale zawsez przy niej pije, jak ją odwiedzamy jest juz "wstawiona", głośna, hałśliwa. Mimo tego , że jesteśmy u niej w odwiedzinach to popija nadal piwka pochowane po szafkach kuchennych. Mąz jej zwraca uwage, i wiecznie tylko ją straszy, jednka nic konkretnego nie robi. Jest jedynakiem i tłumaczy ją, że ona jest samotna (wdowa) i jak przestanie przyjeżdzać to jeszcze bardziej będzie pić, prosi mnie abym pogodziła się z jej zachowaniem bo on nic nie może z tym zrobić. Na leczenie jej nie chce zgłosić bo boi się ze zawidomią zakąłd pracy i straci prace, w efekcie beądać na jego głowie. Co radzicie
Podobne tematy
Zawsze bądź z dzieckiem, nie dopuść, żeby zostało samo z teściową. Powinna się opanować. Przecież AA nie powiadamia zakładów pracy, uświadom ją, że niszczy zdrowie sobie i nerwy Wam!
3 2011-07-27 15:16:59 Ostatnio edytowany przez agness131 (2011-07-27 15:17:36)
Witam. Na AA byla namawiana i nie chce isc bo się wstydzi..zreszta ona nie pije jak mówi. Mąż ja straszy, że ja zgłosi na przymusowe leczenie, a to jest oddział zamknięty wiec zwolneinei jest lekarsie i powiadamiają zakład pracy. Nie zostawiam ją samą z dzieckiem, córcia ma dwa lata a ona do tej pory nigdy nie została nam z dzieckiem, nie mówiąc na noc. Pare dni ostatnio byliśmy na wyjeździe bez córki, i do opieki wzieliśmy nianie (Super kobietę, traktuje córeczkę jak wnuczkę), mimo tego, że teściowa miała wówczas urlop. Nie ufamy jej, jednka jej zachowanie jest agresywne, głosne, głupio gada, kłoci się z męzem, ciągle coś głupiego doradza, krytykuje, tylko w pysk jej szczelić pasuje za to zachowanie. A swoje picie zawsze tłumaczy, ze ona potrzebuje luzu