Mam do Was pytanie, co myślicie o takim zachowaniu, co uważacie obiektywnie, lub choć podpowiedzcie mi jak się dowiedzieć co on ma na myśli.
On jest moim byłym, zerwał ze mną, choć bardzo go kochałam.
Okazywałam mu długi czas że chcę go odzyskać, w końcu (po drugim zerwaniu- bo w miedzyczasie się schodziliśmy) dałam sobie całkowicie spokój, zaczęłam skupiać się na sobie i swoich potrzebach, a od niego choc w wielkim bólem - odsunełam się.
Przestałam z nim pisać, przypominać mu o sobie.
Zerwanie było w marcu, a ja od tamtego czasu ani razu pierwsza sie do niego nie odezwałam, nie napisałam smsa - NIC!
On natomiast zaczął do mnie pisać - najpierw mało, w końcu więcej. Ostatnio napisał mi że załuje zerwania, ze teraz nie podjłąby takiej decyzji, że za mną tęskni.
Ja na takie jego słowa zwykle odpowiadałam jakimś emotikonkiem, byleby nie pokazać mu, że nadal coś czuję. Ale jednocześnie byłam miła.
Ostatnio proponował mi też spotkania, przypomina wciąż o sobie.
Ale - wszystko byłoby pięknie gdyby nie to, że wiem, ze on pisze też do innych dziewczyn. Proponowal też im spotkania i flirtował.
Pisze tylko do kilku dziewczyn i to bardzo rzadko - zdaje mi sie, ze gdy ma gorszy humor - by go sobie poprawic, ze komus sie podoba. Nie utrzymuje z nimi stalego kontaktu, za to, ze mną dość częsty (ja nie zawsze mu odpisuje).
I teraz prosze Was o opinie - co o tym myślicie.
Czy on się bawi nami wszystkimi, dla potrzeb swojego chorego ego,
czy też bawi się tylko mną, mydli mi oczy, a za plecami flirtuje z innymi, a ze mną pisze bo sprawdza czy nadal go kocham (by sie mną nadal bawić),
czy też ma wobec mnie jakieś zamiary - chcialby zacząć się spotykać, czy coś - ale ze ja wciąż odpisuje mu jak koledze, nie reaguje jakos bardzo na jego proby spotkania sie itd - to pisze z innymi, dla poprawienia sobie humoru i ego...
Prosze Was o pomoc, bo nie chce sie oszukiwac, a chcialabym zrozumiec o co moze mu chodzic...