Witam, jestem tu nowa.
Moje małżeństwo legło w gruzach gdy odkryłam, że mąż ma w pracy koleżankę i smsują bez przerwy prawie. Na to on stwierdził, że oddallaliśmy się od siebie już dawno i to i tak by się stało:( Ciekawe, że nie stało się zanim ona się poijawiła. Teraz nie mieszka już z nami. Wyprowadził się. I nie zamierza wrócić. Powiedział, że chce być wolnym człowiekiem i sróbować czegoś innego. Jak żyć dalej? MAmy 5 letnie dziecko.
Podobne tematy
Podał Ci powód dlaczego według niego się oddaliliście od siebie? Czy sama też coś takiego zauważyłaś? Czy Twój mąż tylko z nią smsował, czy sprawy zaszły dalej, wiesz coś o tym?
Jeśli mielibyście wracać do siebie pod tzw przymusem i żyć obok siebie, a nie ze sobą, to najbardziej dziecko na tym ucierpi. Mimo że ma 5 lat, to dużo takie dzieciaczki widzą. I cierpią jak rodzice się kłócą.
Ot normalne życie wydawałby się... Czasami lepiej czasami gorzej. Jakaś kłótnia o pierdoły. Ale mam wrażenie, ż eon to wszystko wyolbrzymia trochę. Przecież o wszystkim można było pogadać, uzgodnić... On prawie rok temu pojechał z dzieckiem do sanatorium i tak to się zaczęło. Miał dużo czasu to gadali dniami i nocami. Poóźniej po powrocie zorientowałm się że chowa telefon, póxniej wraca z pracy... Jeśli chciał odejść przecież mógł powiedzieć. A nie doprowadzić do tego, że kontrolowałam, szukałam sprawdzałam... Wyprowadził się raz później wrócił, ale dalej z nią smsował, gadał, wychodził z domu... Stwioerdził, że każda inna by to wytrzymała, ze ja się czepiam... no i ostatnim razem jak chciałam zobaczyć czy ma smsa to się zorientował i zaczął wyrywać telefon szarpaliśmy się i dostał w twarz... i już sobie poszedł. Powiedział,że nie kocha.
Melao80 ja przeżyłam już nowotwór, zdradę i wiele upokorzeń ,tyle tylko że mąż został ze mną .Wiem że ci bardo ciężko że bardzo cierpisz i nie rozumiesz dlaczego tak się stało,ale nie zmusisz męża do miłości nie da się,będzie bolało i nigdy tego nie zapomnisz ale z czasem będzie lepiej ja mimo tego że mam 33 lata to już bardzo dużo przeszłam i walczę o każdy dzień choć czasem zastanawiałam się czy warto ,ale naprawdę warto dla dzieci.Postaraj się być silna mi pomogły dziewczyny w temacie ,jestem zdradzana żona ,czytaj od samego początku to na prawdę pomaga.Musisz być silna choć wiem że teraz brzmi to beznadziejnie,trzymaj się.