netkobietyWszystkie działy
Moja niesamowita historia

Miłośc z przeszkodami

3 odpowiedzi3 738 wyświetleńzałożony przez niuneczka, 16.07.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Miłośc z przeszkodami

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

1

Temat: Miłośc z przeszkodami

Witam serdecznie na początek chcę powiedziec że jestem szczęśliwą mężatką niestety z mężem musieliśmy zapłacic wysoką cenę za nasze szczęście.Może od początku z mężem zaczeliśmy się spotykac po śmierci jego żony może zbyt szybko bo kilka miesięcy ale serce nie sługa zakochaliśmy się w poprzednich związkach nie byliśmy szczęśliwi a my rozumiemy się bez słów może dlatego tak szybko to poleciało.Może dlatego wszyscy się od nas odsuneli bo za szyko ich zdaniem a może dlatego że jest między nami różnica wieku[20 lat]chociaż dla nas ta różnica nie ma wogóle znaczenia nie wystarczy że się kochamy i rozumiemy widocznie nie  dobra odsuneli się znajomi spoko jakoś przeżyjemy ale to było za mało odsuneła sie starsza córka[20 lat]młodsza mieszka z nami mamy dobry kontakt nawet mówi do mnie mamo.Starsza sie obraziła na tatusia bo sie odwarzył z kimś związac i wyjechała na studia do innego miasta mieszka u swojego wujka [brat mojego męża]odkąd tam mieszka to brat z moim mężem nie rozmawia ich tatę czyli mojego teścia też przekabacili też zerwał kontakt nikt z jego strony nie utrzymuje z nami kontaktu z ta mniejszą córką też nie urzymują parodia jakaś karają mojego męża za ślub ze mną czy co?na naszym ślubie z jego strony nikogo nie było aż mi go żal było w takiej chwili bez rodziny tylko ta młodsza córka co za zawiśc ,a wiecie co jest najśmiesznijsze my sobie normalnie żyjemy nikomu nie robimy krzywdy kochamy się wychowujemy dziecko jesteśmy po prostu szczęśliwi czy to grzech?pozdrawiam wszystkich co przeczytają mój post może ktoś się podzieli swoim zdaniem na ten temat czy warto było tyle poświęcic dla prawdiwej miłości?

2

Odp: Miłośc z przeszkodami

Potraktowali Ciebie jak intruza,w większości przypadków tak jest a szczególnie u dzieci wdowców.
Pretensje za plecami jeszcze dom nie wywietrzał od maminych perfum ,łoże dostatecznie nie wystygło a już ma nowa .
Niestety nie usłyszysz tego w twarz ale z zachowania jego rodziny własnie dlatego odsunęli się od was żeby widok waszego szczęścia nie raził w oczy gdy oni są jeszcze w żałobie.
Związki ze,, świeżymi'' wdowcami są trudne gdyż stawia się na piedestale nieżyjącą żonę i matkę ,czeka Cie trudne zadanie i nie rób niczego na siłę bo skutek będzie odwrotny od zamierzonego a z drugiej strony poddanie się też niczego nie rozwiąże.Życzę dużo siły ,wytrwało i miłości bo naprawdę będzie wam obu potrzebna.

3

Odp: Miłośc z przeszkodami

Na pewno nie jest Ci łatwo, ale co możesz a takiej sytuacji zrobić? Cieszyć się, że masz wspanialego męża i córeczkę, z którą mieszkasz. Zawiść rodziny ze strony męża jak dla mnie jest głupotą. No dobrze, być może faktycznie za szybko, ale jeśli bardzo się kocha, to po co czekać? Nie wiesz, czy jalby minęło więcej czasu, stosunek rodziny byłby inny, może nawet po 5 latach tak samo krzywo by patrzyli. Być może stereotypowe podejście "każe" być wiernym nawet umarłym? Boli Twojego męża i Ciebie, bo przejmujesz się, ale nie zrobisz z tym nic, bo starsze osoby nie dadzą sobie przemówić, a starsza córka może za jakiś czas zrozumie, zaakceptuje, jest jeszcze młoda, choć tylko o rok młodsza ode mnie. Tęskni za swoją mamą i cierpi, nie może sobie poradzić z tym. Daj jej czas, nie jest powiedziane, że zmieni zdanie, ale może zrozumie, że tata jest szczęśliwy i inaczej spojrzy.
Ode mnie niestety nie otrzymasz złotego środka, bo go nie znam. Rozmowa z rodziną nic nie zmieni, bo jest widocznie za wcześnie. Kochaj, wspieraj swojego męża, opiekuj się młodszą córeczką, ciesz się z tego, co otrzymałaś - masz naprawdę baaaaardzo wiele. smile Życzę Ci szczęścia i powodzenia, a po latach być może zniknie wśród rodziny ten żal, gdy zobaczą szczęście Twojego ukochanego.

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Miłośc z przeszkodami

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026