Nie wiem czy powinnam się juz pogodzić z tą toważyszką-samotnośćią czy myśleć inaczej.Mam jednak takie przeświadczenie że jest gdzieś ta druga poło - wa i nagle ją spotkam.
1 2008-12-13 21:39:13 Ostatnio edytowany przez terka.s@op.pl (2008-12-13 21:41:18)
Podobne tematy
Po pierwsze nie szukaj na siłe ale nie popadaj w skrajności bo szczęściu trzeba pomagac ![]()
CIĄGLE SAMOTNY Hej wszystkim. Jestem od wielu lat samotny byłem krótko z dwoma dziewczynami ale tak wyszło ze dalej jestem samotny. Ostatnio kilka miesięcy temu poznałem fajna dziewczynę przez jeden z portali internetowych i zaczęliśmy spotykać się, już od tego czasu minęło trzy miesiące ale zauważywszy ze lepiej się dogadujemy jako dobrzy znajomi , przyjaciele ,niż jako przyszła para. Ja nie potrafię wyznać jej miłości bo jej nie czuje podobnie jest i z jej strony wiec postanowiliśmy wspólnie ze zostaniemy przyjaciółmi ze będziemy wypełniać sobie czas wolny, omówiliśmy się na sylwestra .
Ale w tym sęk że ja potrzebuje miłości i pragnę jej, gotowy jestem dać ją od siebie ale boje się ze już nikogo nie znajdę na swojej drodze, gdy spoglądam na swoją datę urodzenia to już katastrofa. nie wiem co mam robić, nie znam miejsc gdzie można by było kogoś poznać, ja wiem że sama do mnie nie przyjdzie, muszę ją znaleźć TYLKO JAK! wszyscy moi znajomi już życie sobie poukładali a ja nie mam z kim spędzić wolnego czasu, tak naprawdę to nie mam z kim szczerze pogadać o swoich problemach.
Pozdrawiam wszystkich b. serdecznie, jeżeli jest ktoś kto czuje podobnie to piszczcie na moi e-mail, może wspólnie sobie pomożemy:):)
Witam .Pewnie lepiej miec nadzieję , że się znajdzie tą drugą połowę , ale przychodzą takie chwile kiedy naprawdę trudno w to wierzyc . Ja Terko też jestem sama i przechodzę teraz etap zwątpienia . Jestem kobietą aktywną i nie siedziałam w domku czekając na księcia z bajki : podróżowałam , zapisałam się na kurs tańca , języka zrobiłam prawo jazdy i nikogo nie poznałam . Trudno samej iśc na imprezę czy do jakiejś knajpy teraz zamierzam zalogowac się na jakimś portalu randkowym chociaż nie wiem , czy to coś da . Niektórzy powiedzą ,że tylko smęcę , ale teraz tak właśnie czuję . Jestem w dołku. Pozdrawiam i życzę powodzenia.
witam wszystkich;) w ogóle zarejstrowałem się tutaj a jestem facetem więc już chyba musi ze mną coś być, że staram się szukać pomocy w takich źródłach;) macie coś takiego że wiecie jakimi jesteście wartościowymi ludźmi, np mówią wam to koleżanki bądź koledzy , jesteście też atrakcyjni i nie jesteście typem samotnika który zaszywa się w domu a mimo to jesteście sami?? nie wiem czemu tak jest mam dużo koleżanek i mówią że naprawdę jestem wporządku i że moja panna będzie miała ze mną dobrze tylko dziewczyny które spotykam na swojej drodze w ogóle nie zwracają uwagi na takie wartości, albo zawsze jest gadka że niedawno miały jakiś związek i że nie są gotowe, tylko że zawsze słyszę to już po jakimś okresie spotykania gdzie jest naprawdę ok , czemu tak jest że nie mogę spotkać dziewczyny gdzie będę czuł że ona mnie kocha, zawsze jest tak, że ja czuje w sobie tą gotowość by dać swoje uczucia a nigdy nie czuję tego ze strony kobiety:) naprawdę chcę być kochanym chcę spotkać dziewczynę, która zobaczy to wszystko we mnie i będzie szczęśliwa że spotkała taką osobę i przy której nie będę się obawiał powiedzieć że chcę z nią być , że będzie to za wcześnie że ją tym wystraszę, już mam dość tego że jestem sam wypalam się od środka i rozrywa mnie ta niemoc z jednej strony chcę miłości a z drugiej strony nie chcę szukać na siłę bo to nigdy nie wychodzi dobrze ale ja już jestem taki zniecierpliwony tym czekaniem...
witam wszystkich;) w ogóle zarejstrowałem się tutaj a jestem facetem więc już chyba musi ze mną coś być, że staram się szukać pomocy w takich źródłach;) ...
tzn jeśli chodzi o ten zwrot to nie podważam wartości tego forum żeby nie było ani też nikogo też nie dyskryminuje żeby też czasem ktoś w ten sposób nie pomyślał, nie o to mi chodziło:) "takie źródła" czyli wypowiedzi KOBIET bo w sumie chciałbym zrozumieć jak właśnie kobiety postrzegają takich ludzi jak ja no i w ogóle na co zwracają uwagę tak naprawdę oprócz urody co jest dla nich cenne\;) a napisałem że jest coś ze mną nie tak ponieważ na ogół radzę sobie ze swoimi problemami sam a jednak ten w jakiś sposób mnie chyba przerasta:)
także jeśli to miałaś na myśli Mriiiie cytując mnie to właśnie chciałem to sprostować:)
8 2008-12-15 18:27:05 Ostatnio edytowany przez ziomek (2008-12-15 18:37:39)
Samotnych mężczyzn w tym wiekukobiety postrzegają jak nieudaczników życiowych i nieatrakcyjnych . To tylko moje zdanie zapewne błędne ...
Niekoniecznie Ziomek to nieudacznicy.Często są to osoby bardzo nieśmiałe lub mające mnóstwo kompleksów ewentualnie w jakiś brzydki sposób odrzucone.Boją się zaufać..... i ja sie wcale temu nie dziwię. Dlatego dużo częściej niż inni śledzą profile randkowe- bo w kontaktach z kobietami- chroni Ich ekran komputera.