Hej Dziewczyny..
W sumie to nie wiem czy prosze o porade czy musze sie po prostu komuś wyżalić... Może niektórym się to wyda błahe ale.. Mój facet postanowił, że pojedźie w tym roku nad morze pracować jako ratownik.. We mnie sie aż gotuje jak sobie myśle o tych pannach które sie tam będą do niego kleiły.. Jest strasznie przystojny i ma cudowny charakter, nawet na codzień ma duże powodzenie u kobiet a co dopiero tam..:/ Ufam mu, a przynajmniej sie staram, jak mu powiedziałam, że pewnie tam nie jednej złamie serce to mi powiedział, że nie po to on tam jedzie i żąrtował że będzie podrywał babki piaskowe.. No ale to jednak facet.. tam będzie pełno wyrozbieranych dziewczyn, na pewno ładnych, na pewno będą jakieś imprezy... Nie wiem co mam o tym myśleć, co robić.. Najchętniej bym go nigdzie nie puściła..
Czy ja mam paranoje? ![]()
Podobne tematy
Ojj uwierz, ja mam to samo. ;D (tyle, że nie jest ratownikiem - chce jechać sam, bo ja nie mogę).
Ale jak kocha to na 100% nic nie zrobi ; ).
Zazdrość jest naturalnym odruchem i towarzyszy nam od zarania dziejów, jednak nie pozwól, by zdominowała Twoje życie ![]()
Skoro czujesz miłość Twojego chłopaka, to nie martw się, bo ładne dziewczyny może zobaczyć wszędzie, lecz to nie znaczy, że Cię zdradzi. To jest tylko jego praca, nic złego, on zarobi pieniążki, Ty możesz wyjść z koleżankami, na zakupy, do kosmetyczki i nikt nie będzie narzekał, że za dużo czasu na to poświęcasz. Korzystaj z tego
Potem wróci stęskniony i wszelkie wątpliwości prysną, będzie dobrze ![]()
Jakby mial Cie zdradzic , to nie bedzie mialo to znaczenia gdzie, a jesli Cie kocha i to porzadny facet , to gdzie nie znalazlby sie , nie zrobi niczego glupiego. Tak mi sie wydaje.
Kwestia zaufania.
Kurde, a ja myślałam przed przeczytanie tego posta, że Ty martwisz się o niego, w sensie takim, że ratownik, że to trudny, niebezpieczny zawód.
Baby to jednak mają 'problemy'.
dziękuje za Wasze odpowiedzi, dodały mi otuchy:) No i macie racje...
Juliette... to, e to jest niebezpieczny zawód to wiem i również mnie to martwi, o tym także rozmawialiśmy.. Ale on będzie młodszym ratownikiem, jedzie tam po raz pierwszy i mi mówił, że tych "młodych" nie rzucają od razu na najgłębszą wodę ( w przenośni
) tak więc o to jestem troszeczke spokojniejsza choć również mnie to trapi... Dziękuje wam jeszcze raz:) Mam nadzieję, że wróci cały, zdrowy i do mnie
:)
w sumie rozumiem jesli np masz kompleksy i gdzies tam czujesz, ze będzie mógł całe dnie oglądac lekką goliznę, jednak związek to zaufanie, spokojnie, tylko najważniejsze-nie odwalaj żadnych dzikich akcji pt złośliwości i wydzwanianie. Będzie dobrze ![]()
tez bym była strasznie zazdrosna ale z zazdrościa trzeba walczyc;) jezeli Cie kocha a tak napewno jest niczym sie nie stresuj, mozesz go czasem odwiedzić go znienacka i zobaczysz wtedy jak on sobie tam żyje może to Cie uspokoi