Hej. Mam obawy o chłopaka. Jestesmy ze soba 1,5 roku, wiemy o swojej przeszłosci duzo. Jedną z jego poprzednich partnerek była kobieta, która obecnie ma dziecko ale nie jest juz ze swoim narzeczonym. Wiem, ze dla mojego partnera była ona kobieta bardzo kochajaca. W ich zwiazku mozna by powiedziec, że było wszystko idealne, dogadywali sie bardzo dobrze, bardzo jej zalezało na nim a w łóżku obu im było zawsze dogodnie. Jednak los tak chciał, ze sie rozeszli. Wiem, ze była dla niego "idealna" jego rozdzice bardzo ja lubili a po rozstaniu byli bardzo zawiedzeni, że z nia nie jest. On tez, pluł sobie w twarz, że z nia nie jest a ma juz innego. Wiem to wszystko od mojego partnera. Jednak cały czas mi powtarza, ze do było dawno i teraz ma mnie i to mnie kocha. Jednak.....wczoraj NAGLE do niego zadzwoniła. Niby co tam? Jak tam? itp. A co sie okazało, została sama z dzieckiem bowiem jej partner okazał sie nie "tym" i został przez nia przekreslony na zawsze (tak mu mówiła), i od razu zadzwoniła do swojego byłego
Chciała sie z nim spotkac.. pewnie, nie wiem wszytkiego co mu mówiła... Boje się, ze nasz zwiazek moze sie rozpasc tym bardziej, ze dosc czesto sie kłocimy mamy innego poglady itp. A im była razem "doskonale". Co mam myslec?????? Pomóżcie...:(
Podobne tematy
Zanim dziewczyna wpakuje się w związek z kimkolwiek, musi poznać jego przeszłość.
jeżeli choć masz cień podejrzenia, że on jeszcze nie zerwał z przeszłością ( a skoro było im tak dobrze, podejrzewam, że ciężko było (jest?) mu zapomnieć o takiej kobiecie), trzeba zwolnić tempo.
To, że ona się odezwała o niczym nie świadczy, że Twój chłopak poleci do niej i zostanie z nią. Chyba zdarzyliście wyrobić sobie jakieś zaufanie?
Jest to sytuacja niebezpieczna bo:
1.byli razem
2.było im wręcz idealnie
3. macie napięcia na linii poglądów.
teraz możesz zrobić kilka złych i dobrych rzeczy-
złe:
1.możesz zrobić mu wielką awanturę i zakazać mu spotkań
2.możesz do niej zadzwonić i zasugerować by się odczepiła
3.możesz się zamartwiać i szukać dziury w całym
dobre:
1. wciskasz w związku przycisk STOP i rozmawiacie-mianowicie określasz mu swoje położenie, mówisz mu o swoich uczuciach i obawach,tak, jak nam tutaj na forum i pytasz na czym stoisz.
Myślę, że im mniej emocjonalnie podejdziesz, lepiej wypadniesz. Zastanówcie się oboje czy on nie wszedł w związek z małym skrawkiem tamtego.
fakt faktem, może rzeczywiście teraz może istnieć zagrożenie tylko z jej strony. Miej oczy szeroko otwarte.
pozdrawiam
zgadzam sie z przedmowczynia...oczy szeroko otwarte ale nie tak nachalnie tylko delikatnie....sama nie mozesz nic teraz zrobic bo jesli bedzie sie chcial z nia spotkac to i tak to zrobi niestety:(
obserwuj go czy sie nie zmienil, nie zrobil bardziej zazdrosny o ciebie itp...choc to moze troche potrwac
ogolnie to glowa do gory! jesli cie kocha, tak naprawde mozesz byc pewa ze cie nie zostawi
To że ją kocha nie znaczy ze tamta nie może mu namieszać w głowie...a on może zrobić błąd.Więc ja bym na twoim miejscu pilnowała teraz tej sytuacji a jeżeli będą się chcieli spotkać ty się do tego przyłacz , masz prawo:)!!
Powinnaś na spokojnie z nim porozmawiać i poprosić, żeby określił co czuje do Ciebie, a co do niej. Jeśli Twój chłopak dobrze ją wspomina, jeśli ma/miał z nią dobry kontakt - może po prostu nie chce jej robić przykrości, chce być miły, nie wiem, czy jakiś mężczyzna powiedziałby "sorry, nie rozmawiam z Tobą, bo moja dziewczyna by się wściekła". Poważna i spokojna rozmowa, nastaw się neutralnie, nie miej od razu pesymistycznych myśli. Głowa do góry ![]()
A mogę zapytać jeszcze mniej więcej czego dotyczą te kłótnie? Ogólnie waszego wspólnego życia, czy właśnie tej byłej i jego życia z nią?
Kłótnie dotyczą ogólnego wspólnego życia.
A co do rozmowy rozmawiałam, powiedzianałam mu, ze sie boje bo wiem jak było miedzy nimi kiedys. Powiedział, ze ma teraz Mnie i ma tamta w dupie. Jednak widze, ze siedzi i mysli a na dodatek po dłuzszym zamysleniu spojrzał na mnie i powiedziła -jak mozna tak zrobic? jacy ludzie sa chamscy. Chodziła o chłopaka z którym teraz Ona nie jest, poniewaz ja zostawił z dzieckiem i niezle na mieszał w jej zyciu rodzinnym. Czyli jedak o niej mysli... Ja po prostu sie boje i mam straszne podejrzenia.. ![]()
ale paradoksuje chłopak.
mówi, ze ma ją w dupie, a patrz co robi.
bądź ostrożna. i ucz się do matury w sierpniu ![]()
szkoda żebyś się denerwowała przez tamtą kobietę.
Tak ! Powinnas byc bardzo ostrożna! i oczy szerokoo !
chociaz wiem jakie to jest uczucie ! chce ci sie pewnie ryczec i najchetniej ja bys "Zabiła" a jemu zrobila awanture;p
9 2011-07-02 21:27:58 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-07-02 21:30:32)
Na początku czytając jak to było im idealnie, to pomyślałam : "To czemu już razem nie są" ? Związki zazwyczaj rozpadają się z jakiegoś powodu. Skoro rozeszli się, to pewnie tak miało być.
Przede wszystkim, nie panikuj, bo to nic nie da. Rozumiem, że to trudne, bo bardzo kochasz swojego partnera i nie chcesz Go stracić, ale no nie ma lepszego wyjścia. Skoro naprawdę się kochacie, jest Wam razem dobrze, to chyba nie ma co się martwić, zaufaj, że dla Niego jest to przeszłość. Pielęgnuj Wasze uczucia i mam nadzieję, że będzie wszystko dobrze. Chociaż oczywiście oczy szeroko otwarte też warto mieć, ale to, że w tym związku było tak super to nie znaczy, że On teraz nie jest z Tobą szczęśliwy - pamiętaj. No i pisz dalej jak sytuacja
Serdecznie pozdrawiam.
Przede wszystkim nie powinnaś mu teraz robić jakichś awantur i pretensji. Bądź dla niego dobra bo On teraz może Cię do niej porównywać ... Jak będziesz na niego krzyczeć to pomyśli sobie że z nia było lepiej i będzie tęsknił za tamtą... Okazuj mu miłość, ale też nie za często bo może się tym znudzić. Wiem że to trudne, ale niestety trzeba jakoś sobie radzić.
Dziekuje wszytskim za porady
jak narazie jest spokój bo nie pisze do niego... ale jak mój partner stwierdził, to dziwne, ze nie pisze bo jak ona zacznie to tak szybko nie odpuszcza, jak powiedział....
jestem dobej mysli, co ma byc to bedzie :*