netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

PRZERWA W ZWIĄZKU

6 odpowiedzi3 772 wyświetleniazałożony przez mysza_21, 26.06.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: PRZERWA W ZWIĄZKU

Cześć wszystkim smile

Pojawił się w moim życiu problem, z którym bardzo ciężko jest mi sobie poradzić. Mam z kim porozmawiać, mam na kogo liczyć, wiele osób radzi mi co mam zrobić, ale potrzebuję obiektywnej opinii i chociażby małych wskazówek co mogę dalej zrobić, jak zareagować...

Mam 21 lat, mój TŻ 28 l. Jesteśmy razem 3 lata, mieszkamy wspólnie od 1,5 roku. Jedno jest pewne - kochamy się, ale podobno to, że się kogoś kocha nie znaczy, że jest nam dane być z tą osobą.

Nie jesteśmy/byliśmy idealną parą, czasami pojawiały się w naszym życiu problemy, jednak zawsze umieliśmy sobie z nimi poradzić, przynajmniej tak nam się wydawało. Kilka tygodni temu nadszedł ogromny kryzys, wszystko zaczęło się psuć, w każdej dziedzinie życia. Załamałam się - nie potrafiłam normalnie funkcjonować, płakałam, załapałam ogromnego doła. Mój TŻ nie mógł patrzeć na to, że nie potrafię poradzić sobie z problemami, że zawalam wszystko po kolei. Twierdził, że nie jest to właściwe rozwiązanie. No i stało się... po kolejnej kłótni, po wywleczeniu kłamstw i bólów z przeszłości zaczęłam się pakować mając ochotę zostawić to wszystko i wrócić do domu. W głębi duszy wiedziałam jednak, że to nie rozwiąże całej sytuacji, że nie jestem w stanie po prostu z tym skończyć. Nie rozmawialiśmy ze sobą przez dwa dni. Widziałam go kilka razy z koleżanką co jeszcze bardziej podsycało moje negatywne uczucia, a moja wyobraźnia zaczęła działać w złym kierunku.

Pogubiliśmy się totalnie, ale ustaliliśmy, że chcemy z sobą porozmawiać. Spotkaliśmy się wczoraj. To była pierwsza tak długa, szczera i poważna rozmowa w naszym wspólnym życiu. Nie baliśmy się powiedzieć o wszystkim co nas boli. Mój TŻ zaproponował PRZERWĘ w naszym związku. Dla mnie - bym nauczyła się bez niego żyć (bo prawda jest taka, że zatraciłam totalnie siebie w tym związku, uzależniłam wszystko od życia mojego partnera) i dla niego - by mógł przekonać się, czy naprawdę mnie kocha i czy jestem tą kobietą, z którą chce spędzić resztę życia. Nie urywamy kontaktu, po prostu któreś z nas wyprowadzi się na jakiś czas z mieszkania.

Jest to dla mnie strasznie trudna decyzja, bo boję się, że nie będę miała do kogo wrócić, ale z drugiej strony chcę się nauczyć żyć dla siebie, a jeśli nie podejmę drastycznych kroków to pewnie wszystko znów wróci na ten sam tor zdarzeń. Chciałabym także by On zrozumiał, odnalazł się w tym, że to co nas łączy to prawdziwa miłość, która wszystko przetrzyma.

Chciałabym, aby ktoś ocenił tę sytuację obiektywnie, bez emocji, skłonił do refleksji, pomógł przetrwać ten trudny czas, a może po prostu opowiedział swoją historię....

2

Odp: PRZERWA W ZWIĄZKU

Witaj,przeczytałam całą twoją historią. Według mnie przerwa dobrze wam zrobi. Ty zobaczysz czy on Cię naprawdę kocha i nauczysz się korzystać ze swojego życia. Rozwiniesz się w jakieś dziedzinie,przemyślisz wszystko. A on dojrzeje...  do tego związku. Jeżeli jest to prawdziwa miłość będziecie razem smile Jeśli ludzie są sobie pisani to nawet i 20 lat rozłąki nic nie zmieni. Daj trochę czasu  a zobaczysz...
Pozdrawiam

3 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2011-06-26 17:05:52)

Odp: PRZERWA W ZWIĄZKU

Jeśli z domu rodzinnego wskoczyłaś pod skrzydła swego TŻ i jeszcze w tempie światła uzależniłaś się od niego, to przerwa w waszym związku może być dla Ciebie doskonałą lekcją samodzielności i życia na własny rachunek.

Myślę, że Twojemu TŻ, na szczęście, zaświeciła się na czerwono lampka alarmowa. Mieć w swym życiu, na co dzień, osobę uwieszoną na szyi, która prosi o pozwolenie na oddychanie, to ciężar trudny do udźwignięcia.

Nie wiem czy Twój TŻ jest dojrzałym do bycia w związku; Ty ze swoim uzależnieniem, na pewno nie. Rozstańcie się na czas jakiś, a Ty idź na "odwyk".

4

Odp: PRZERWA W ZWIĄZKU

W sumie ten post jest już nieaktualny... On zaczął niedawno spotykać się z kimś innym... sad choć cały czas twierdzi, że mnie kocha, że był szcześliwy przez te trzy lata, że mam się nie załamywać, że jest przy mnie, że nikt mu nigdy nie da tyle co ja... - jakaś paranoja.

5

Odp: PRZERWA W ZWIĄZKU

założyłam nowy wątek i opisałam moja historie, mam wrazenie bardzo podobna;/

6

Odp: PRZERWA W ZWIĄZKU

Myślę,że to wam dobrze zrobi.Odpocznijcie trochę od siebie i nabierzcie dystansu.

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026