dziewczyny, krotko i na temat, potrzebuje Waszej oceny.
Zlapalam malego dolka.
Wiem ze roznie to jest z naszymi chlopakami, oni inaczej rozumieja ale tu dla mnie nia ma mowy o pomylce.
Przeczytalam na skype korespondencje mojego tz z kolezanka.
Wiem ze to napewno kolezanka. Tutaj nie mam watpliwosci.
Ale zdziwilo mnie zdanie, ktore sam napisal moj tz, bo pisali o Paryzu i moj tz napisal ze byl tam z jakas ladna blondynka itp
Potem rozmowa zeszlo o Parzyu miastu milosci i moj tz napisal krotko
"bylem tylko 1 raz naprawde zakochany"
Wiem ze to napewno chodzi o ta dziewczyne z ktora byl jaka pierwsza. Mi tez powtarzal ze byl raz zakochany, ale sam tez od siebie, rzadko bo rzadko, chyba dopiero po roku bycia razem uslyszalam ze kocha.
Facet ktory kocha napisalby chyba? Jak to odbieracie?
Zycze udanego weekendu:)