netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

polisa ubezpieczeniowa

4 odpowiedzi2 862 wyświetleniazałożony przez Basia2010, 09.06.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » polisa ubezpieczeniowa

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1

Temat: polisa ubezpieczeniowa

Dziś znalazłam to http://zdrowie.onet.pl/psychologia/jak-ubezpieczyc-sie-od-zdrady,4,4221072,special-art.html
i wklejam z tego artykułu to, o czym powinnam się była dowiedzieć w szkole, albo w kościele, albo w domu.
Uprzedzam, to długie:
"Oto kilka wskazówek, które warto wziąć pod uwagę, budując kobiecą "polisę ubezpieczeniową". W swojej istocie jest ona dla kobiety polisą na życie.
?    Daj sobie czas na samotność ? po opuszczeniu rodzinnego domu żyj przez jakiś czas bez żadnych bliższych damsko-męskich relacji, czy związków. Pozwoli Ci to zbudować samodzielność, określić, czego chcesz od życia, nauczy szczęścia "w pojedynkę". To bezcenny kapitał.
?    Nie decyduj się na wejście w stały związek gdy ciągle między Wami trwa stan zakochania i "jecie sobie z dzióbków". Stan zakochania zawsze mija, a warto wiedzieć, że jest on zbliżony do narkotycznego "haju", w którym nie jesteśmy w stanie racjonalnie myśleć. Idealizujemy partnera, on nas, widzimy tylko to, co nas łączy, rzadko ? to, co dzieli. Pozwól, aby stan zakochania minął, żeby pojawiły się pierwsze konflikty ? wtedy dopiero poznasz, jaki on naprawdę jest.
?    Jeśli mężczyzna, zanim związał się z Tobą, uprawiał seks z wieloma kobietami, był w kliku związkach i ogólnie prowadził rozrywkowy tryb życia, nie licz na to, że po ślubie się zmieni. Taki już po prostu jest, przynajmniej na tym etapie swojego życia. Nie wierz jego obietnicom, że Ty jesteś wyjątkowa, że w Tobie znalazł "drugą połówkę". To bardzo dowartościowuje, ale mądrzy ludzie powiadają, że natura ciągnie wilka do lasu.
?    Jeśli Twój partner nadużywa alkoholu, ryzyko, że zostaniesz zdradzona rośnie. Alkohol osłabia hamulce moralne, jego nadużywanie wskazuje na skłonność do uzależnień. Seksoholizm, związany z utratą kontroli nad swoim popędem seksualnym, jest jednym z nich. Dla własnego bezpieczeństwa nie wiąż się z osobą uzależnioną od czegokolwiek, jeśli pozostaje w czynnym nałogu. W postawieniu diagnozy pomoże Ci zapoznanie się z literaturą na ten temat.
?      Gdy Twój partner ma tendencje do flirtowania, notorycznie ogląda pornografię, siedzi na erotycznych czatach, zamieszcza swój profil na portalach randkowych, to wszystko wskazuje na jego przedmiotowy stosunek do kobiet i niedojrzałość w sferze seksualnej. Zastanów się, czy chcesz być traktowana jak przedmiot, czy chcesz ofiarować partnerowi swoje ciało na ołtarzu "miłości".
?      Podyskutuj ze swoim partnerem na temat monogamii i poligamii. Zapytaj o jego stosunek do zdrady, o to, co uważa za zdradę , a co nie. I uważnie słuchaj, nie przekonuj, nie bagatelizuj jego słów. Nawet kiedy czegoś mu zabronisz, jeśli jest głęboko przekonany, że to on ma rację, a Ty jesteś staroświecka, będzie postępował zgodnie ze swoimi ? a nie Twoimi ? zasadami.
?      Jeśli monogamia w związku ma dla Ciebie priorytetowe znaczenie, określ wyraźnie partnerowi swoje granice ? jakie działania podejmiesz, gdy zostaniesz zdradzona. Nie da Ci to gwarancji, że tego unikniesz, bo zawsze Twój partner może Cię zdradzić tak, żebyś o tym nie wiedziała, ale sama przynajmniej pozbędziesz się wahań, gdy prawda wyjdzie na jaw.
?    Jeśli Twoje granice są ostre i nie godzisz się na kontynuowanie związku z kimś, kto Cię zdradził, decydując się na małżeństwo, czy zamieszkanie z partnerem bądź gotowa na ewentualne rozstanie. Znając statystyki zdrad zadbaj o "miękkie lądowanie". Przede wszystkim ze szczególną troską potraktuj zbudowanie swojego bezpieczeństwa finansowego ? swoje źródło utrzymania, swoje oszczędności. Pamiętaj, że konkubinat, jeśli nie jest poparty umową cywilno-prawną, nie daje Ci żadnych praw do roszczeń z tytułu Waszej wspólnej własności. Jeśli po zawarciu małżeństwa decydujesz się na wspólnotę majątkową, ustal dokładnie z Twoim mężem, jak będzie wyglądało gospodarowanie Waszymi finansami i jak będzie wyglądał podział majątku, gdy Wasz związek poniesie fiasko. Może wygląda to jak budowanie sobie nagrobka za życia, ale bliższe jest chyba spisywaniu testamentu, co w innych krajach europejskich jest zdroworozsądkowym myśleniem, a nie "czarnowidztwem".
?      Poznaj swoje prawa, jako małżonki ? po prostu dlatego, żebyś wiedziała, na czym stoisz. Czym jest wspólny, a czym odrębny majątek, za jakie zobowiązania męża ponosisz odpowiedzialność, co to jest separacja i na jakich zasadach przyznawane są alimenty. Dowiedz się także, jaka jest praktyka sądowa orzekania rozwodów, czy też unieważnienia kościelnego małżeństwa. Zgłębianie tych tematów w emocjach, pojawiających się po odkryciu męskiej zdrady, jest zdecydowanie trudniejsze.
?     Zadbaj o zbudowanie własnego kręgu przyjaciół, czyli takiego, który nie jest Waszym wspólnym. W przypadku, gdy zostaniesz zdradzona łatwo Ci będzie otrzymać potrzebne wsparcie. Wasi wspólni znajomi w takich przypadkach zazwyczaj zawodzą.
?     Poznaj narzędzia, oferowane przez współczesną technikę, których możesz użyć, gdy podejrzewasz, że Twój partner Cię zdradza. Jest ich naprawdę sporo, zawsze też możesz wynająć prywatnego detektywa. To, że nie będziesz czuła się bezradna, uczyni Cię silniejszą.
?     Zapoznaj się z wiedzą medyczną na temat chorób przenoszonych drogą płciową. Chodzi o to, żebyś miała świadomość, że męska zdrada to nie tylko zranienie emocjonalne, to także niebezpieczeństwo dla Twojego zdrowia. Oprócz kiły i rzeżączki, Twój partner może Ci przynieść "w prezencie" od innej także chlamydiozy, opryszczkę, różne choroby grzybicze, rzęsistkowicę, wirusowe zapalenie wątroby, wirusa HPV (wywołującego raka szyjki macicy), HTLV (wirusa białaczki) czy AIDS.
Podejrzewam, że wiele kobiet po przeczytaniu tego tekstu może przeżyć szok. Biorę jednak pełną odpowiedzialność za swoje słowa i jestem przekonana, że lepiej nauczyć się chodzić po polu minowym niż zakładać, że będzie się miało szczęście na żadną minę nie nadepnąć. Można też żyć w iluzji, że życie to piękna i bezpieczna łąka, wolna od min. O tym, że tak niestety nie jest, świadczą opowieści nadmiernie cierpiących wskutek męskiej zdrady kobiet, których wysłuchałam jako terapeutka. W tym tekście chciałam pokazać, że istnieją sposoby, aby tych nadmiernych cierpień uniknąć. A wyboru - czy inwestować we własną polisę ubezpieczeniową, czy nie, każda z nas dokonuje sama. "
Kilka punktów "zaplusiłam" sobie, ale dopiero po odkryciu, że on już kocha inną. Przeszłam wszystkie etapy i jeszcze sobie kilka dołożyłam. Nie twierdzę, że jestem bez winy, ale ja kochałam bezwarunkowo, on tak nie potrafił.
Gdybym miała tę wiedzę ZANIM się zakochałam, nie byłoby tego, co mam dziś. Chorującego na raka zdradzacza, który ode mnie chętnie przyjmuje pomoc, tu wraca (bo za nic nie płaci), ale kocha tamtą i ciągle u niej szuka wsparcia. Bo ja jestem taka wredna, że już nie liczy się dla mnie, co zrobił dobrego przez te 30 lat, ale co teraz zrobił złego
Tylko, kto chce uwierzyć, że ogień parzy? Nikt, kto tego nie doświadczył.Chciałabym aby choć moje dzieci to sobie przyswoiły.

2

Odp: polisa ubezpieczeniowa

przeczytałam...:)
Wydaje mi się że jednak zawsze jesteśmy mądrzy po szkodzie...Fajnie by było mieć świadomość tego wszystkiego jeszcze przed wejściem w powazniejsze relacje ale....takie podejscie wymaga dojrzałości i chyba...wcześniejszego zawodu miłosnego.
Tak to jest że trzeba się chyba sparzyć aby nie patrzeć na miłość naiwnie i że już nigdy i że już na zawsze...:)

3

Odp: polisa ubezpieczeniowa

Ale w tym powyżej i w tym co piszesz pe jest nadzieje, że drugi związek ma większe szanse - przynajmniej na to, że nas tak nie potłucze:)

I jak jednak uważam, że z partnerem, mimo wieloletniego związku, trzeba żyć - mieszkać przed ślubem. Sama na własnej skórze przekonałam się, że to nie ta sama bajka. I to nas chyba zabiło...

4

Odp: polisa ubezpieczeniowa

Jakieś 30 lat temu wierzyłam, że kocha się na dobre i na złe, nawet z naciskiem na złe.
Wiem, że był ze mną dłużej, niż ja potrzebowałam aby urodzić się i dorosnąć
02, nic nie daje nam gwarancji na PRZETRWANIE, CZY POCZUCIE BEZPIECZEŃSTWA, jeśli którejś ze stron już się już nie chce.
I nie jest tak, że kocha się ostrożnie. I nie pomaga mieszkanie przed ślubem!
I nie pomaga, że ktoś się stara, ale nie dorasta  po prostu do oczekiwań i robi się zgniłą połówką.
No cóż wiem, że ta jego kochanka go niszczy, bo tylko gra w miłość, ale on uwierzył w te motylki, choć się ich boi.
On skreślił wszystko co było, bo tak naprawdę nie kochał, tylko mu się wydawało, że kocha.
I nie mogę zrozumieć, dlaczego, ja wcześniej wątpiąca - oddałam się - jak głupia - duszą i ciałem.

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » polisa ubezpieczeniowa

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026