Ale jaki to jest kłopot?:) to, że jego była napisała? ma prawo. Do mnie i mojego faceta też piszą byli partnerzy i niekoniecznie w stosunkach czysto koleżenskich
ale tutaj właśnie kłania się zaufanie, które jest podstawą każdego związku. Jeśli autorka tematu będzie drażyla ciagle ten temat, nakręcała atmosferę, to nie dziwię się facetowi, że go to wkurza. Nie wiem, jaka rzeczywiscie jest sytuacja,ale z tego co tutaj wnioskuje, to facet po prostu nie widzi problemu - napisała, no trudno, niech pisze, ale skoro on powiedział, ze nic go z nia nie laczy, to powinnas mu zaufac skoro go kochasz:) tak, wiem łatwo się mówi, ale pytajac go ciagle o tamta dziewczynę nic nie zyskasz, tylko będziecie się kłocic za kazdym razem. Jestes pewnie zazdrosna i boisz sie, ze on moze jakims cudem bedzie chcial do niej wrocic, prawda? tylko, \ze on juz Ci powiedzial, co mial powiedziec i faceci wlasnie tacy sa, ze zazwyczaj powiedza raz i sprawe uwazaja za zamknieta i nie chca do tego wracac, bo nie widza problemu
jedyne co mozesz zrobic, to obserwuj go, jego zachowanie, czy cos sie zmieniło od tamtej pory i czy czujesz, ze moze coś ukrywa przed Toba, a to idzie niekiedy wyczuc, my kobiety mamy ta intuicje:)