netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

czy myślicie że jestem naiwna? i ślepo wierze w miłość jak z bajki?

12 odpowiedzi3 167 wyświetleńzałożony przez mysia111, 08.06.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » czy myślicie że jestem naiwna? i ślepo wierze w miłość jak z bajki?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1 Ostatnio edytowany przez mysia111 (2011-06-08 19:18:17)

Temat: czy myślicie że jestem naiwna? i ślepo wierze w miłość jak z bajki?

witam:) Mam19lat i wspaniałego chłopaka (23lata) jesteśmy ze sobą ponad 2 lata. Nie pokłóciliśmy się ani razu poważnie. Tylko raz się obraziłam na niego kiedy niby w nerwach powiedział "kuźwa jak Cie pizne"  gdy po raz kolejny niechcąco go uderzyłam łokciem.  Później płakał mi na ramieniu w miejscu publicznym i przyniósł kwiaty na przeprosiny Nie mogłam uwierzyć w to co powiedział to kompletnie do niego nie pasuje. Do dziś tych słów nie rozumiem.  Jest twardym facetem ale wydaje mi sie że przy mnie mięknie wink Jest taki czuły  i kochany.  Nawet gdy klnął jak naprawiał samochód odwrocił się do mnie i powiedział "myszko poświeć mi tu lampką" to było cudowne:)Nie krępuje się okazywać mi czułość w towarzystwie Planujemy razem przyszlość. Ślub, dzieci itd Zawsze się rozumiemy i potrafimy przegadać pół dnia. Kiedy mamy problemy wspieramy się nawzajem. Kiedy jestem chora zawsze dzwoni i pyta jak się czuje przywozi mi np owoce. Zawsze pamięta o walentynkach itp Powiedziałam mu czego oczekuję. Chce żeby zawsze o mnie tak dbał kochał i troszczył się. Jestem bardzo młoda i atrakcyjna opędzam od siebie facetów Kocham go ale czasami marze o tym by być wolną poflirtować troche wyjsc z kolezankami sama na dyskoteke. Tak wiele poświęcam dla niego całą swą młodość. Nie moglabym już bez niego żyć Chcemy wziąć ślub ale ja boje się że on się zmieni że wcale nie będzie tak kolorowo jak myśle.  Obawaiam się że jeśli odsunie się ode mnie i spocznie na laurach  poczuje że mnie zdobył w moim życiu pojawi się zainteresowany mną facet a ja mu ulegnę.... ale jeśli on się nie zmieni napewno tak sie nie stanie .... czy jestem naiwna? Problem w tym że czuję że jestem podatna na adoracje innych facetów. Łatwo mi zawrócić w głowie. Jeśli mi czegoś zabraknie w związku ja ulegnę innemu...

2

Odp: czy myślicie że jestem naiwna? i ślepo wierze w miłość jak z bajki?

Ale dlaczego miałby się zmienić? masz jakieś powody, żeby tak myśleć? chlopak po prostu Cię kocha, chce być z Tobą, jesteśćie szcześliwi, planujecie przyszłość i ciesz się z tego smile nie stwarzaj sobie problemów typu "a co będzie jak...?" tylko korzystaj z tego co masz smile

3

Odp: czy myślicie że jestem naiwna? i ślepo wierze w miłość jak z bajki?
Mika09 napisał/a:

Ale dlaczego miałby się zmienić? masz jakieś powody, żeby tak myśleć? chlopak po prostu Cię kocha, chce być z Tobą, jesteśćie szcześliwi, planujecie przyszłość i ciesz się z tego smile nie stwarzaj sobie problemów typu "a co będzie jak...?" tylko korzystaj z tego co masz smile

Każdy mi to mówi wink Tylko że tak jak napisalam jestem podatna na adoracje innych facetów i wiem że on musi zawsze się o mnie tak starać  bo jeśli wyjde za mąż a wczesniej się nie "wyszaleje" a on się zmieni to odbije mi i zniszcze wszystko. Mam problem bo nie wiem co powiedziec gdy mi się oświadczy .... Wiem że kocham go ponad zycie i chce z nim być ale gdyby tylko dało się  pierwsze "wyszaleć " a pozniej znów się  z nim związać to skorzystałabym z tego. A tak się nie da. Zastanawiam się czy nie popełnie błędu gdy tak wczesnie wyjdę za mąż... myśląc że on się nie zmieni to go nie zdradze a jak się zmieni to co to bedzie? Wiem że to dziecinne i głupie.... nie wiem jak opisać moje obawy

4

Odp: czy myślicie że jestem naiwna? i ślepo wierze w miłość jak z bajki?

A nie możecie razem pókjść na imprezę i się wyszaleć? przeciez bez niego też możesz iść. Zaufanie to podstawa. Nikt nie mówi, że od razu musi Ci się oświadczać i musicie brać slub. Jesteś młoda, całe życie przed Tobą i nikt Ci nie każe tego robić od razu:) póki co jeszcze narzeczeństwem nie jesteście i może szybko nie zostaniecie. Jeśli go kochasz, to go nie zdradzisz i nie polecisz do innego. Kochając kogoś nie myśli się o tym, że może skoczę w bok, jeszcze się nie wyszalalam itp Jeśli chcesz to pogadaj z nim i powiedz mu, że chcesz mieć też trochę swojego zycia towarzyskiego. Idąc na imprezę bawisz sie ze znajomymi, a nie tancujesz i obsciskujesz się z innymi facetami:)
Nikt Ci nie powie czy on się zmieni czy nie. To wszystko wyjdzie w praniu., Jeśli teraz jest ok, to miejmy nadzieje, że zawsze tak będzie:)

5

Odp: czy myślicie że jestem naiwna? i ślepo wierze w miłość jak z bajki?

A skąd wiesz,że wróciłabyś do niego gdybyś się wyszalała, skąd wiesz czy nie poznałabyś kogoś innego, kogoś kto może jeszcze bardziej by Cię adorował, kogoś kto bardziej by Cię zainteresował, może czymś innym zafascynował? Wszystko jest możliwe,wiem, że teraz mówisz, że tylko On i nikt więcej, ale...wiele osób tak mówiło, a czasem wystarczy miesiąc a ktoś kto zarzekał się, że tak bardzo kocha, zapomina o tej osobie bardzo szybko. Skoro masz takie myśli, obawy tzn, że nie jesteś gotowa na ustatkowanie się. Ja, gdy byłam w Twoim wieku myślałam całkowicie inaczej niż teraz, z resztą pewne doświadczenia dały mi ku temu powody.

6

Odp: czy myślicie że jestem naiwna? i ślepo wierze w miłość jak z bajki?
Mika09 napisał/a:

A nie możecie razem pókjść na imprezę i się wyszaleć? przeciez bez niego też możesz iść. Zaufanie to podstawa. Nikt nie mówi, że od razu musi Ci się oświadczać i musicie brać slub. Jesteś młoda, całe życie przed Tobą i nikt Ci nie każe tego robić od razu:) póki co jeszcze narzeczeństwem nie jesteście i może szybko nie zostaniecie. Jeśli go kochasz, to go nie zdradzisz i nie polecisz do innego. Kochając kogoś nie myśli się o tym, że może skoczę w bok, jeszcze się nie wyszalalam itp Jeśli chcesz to pogadaj z nim i powiedz mu, że chcesz mieć też trochę swojego zycia towarzyskiego. Idąc na imprezę bawisz sie ze znajomymi, a nie tancujesz i obsciskujesz się z innymi facetami:)
Nikt Ci nie powie czy on się zmieni czy nie. To wszystko wyjdzie w praniu., Jeśli teraz jest ok, to miejmy nadzieje, że zawsze tak będzie:)

Chyba nie rozumiesz tego co ja myśle gdy mówie słowo "wyszaleć" Dla mnie to flirtowanie z innymi facetami umawianie się na randki itd... To rajcuje a w stałym związku to nie możliwe

7

Odp: czy myślicie że jestem naiwna? i ślepo wierze w miłość jak z bajki?

No to ty chyba sama nie wiesz czego chcesz. Albo jestes z nim bo go kochasz albo zostaw go i "szalej". Moze on po prostu jest za dobry dla ciebie. Chlopak cie kocha stara sie a ty co. Nudzisz sie bo nie mozesz flirtowac z innymi. Moze zastanow sie czy ty go w ogole kochasz co.

8

Odp: czy myślicie że jestem naiwna? i ślepo wierze w miłość jak z bajki?

Siedź na dupie jak masz dobrego faceta. Teraz takich jest nie wiele...I ja Ci tu dam myśleć o innych !!!!
Jak by mój powiedział do mnie "kuźwa jak Cie pizne" to bym popłakała się ze szczęścia, że tak łagodnie do mnie powiedział.

Czujesz się bezpiecznie tak naprawdę przy nim i jesteś pewna tego że Cię nie zostawi, dlatego masz myśli o innych, ale uwierz mi, jeżeli raz byś poczuła że się oddala,że coś się sypie, stałabyś na rzęsach żeby to ratować.

9

Odp: czy myślicie że jestem naiwna? i ślepo wierze w miłość jak z bajki?

Mysia 111, jesteś bardzo młoda, i nie wiesz do końca, czy kochasz swojego chłopaka, czy nie.
I dopuki nie będziesz na 100% przekonana, że to właśnie jego wybierasz spośród wszystkich adorujących Cię facetów, mimo, że WIESZ i AKCEPTUJESZ fakt, że w małżeństwie nie zawsze jest bajkowo, że są i trudne dni, problemy, znużenie, a po kilku latach mija fascynacja, nie wychodź za niego.

Masz 19 lat, to nie czas na małżeństwo. Jeszcze nie znasz życia i nie znasz siebie. Powiem Ci, że to dobrze, że się zastanawiasz, przewidujesz, zadajesz pytania. Potrzebujesz więcej życiowych doświadczeń, żeby się określić. Niech Wasz związek przed ślubem potrwa jeszcze kilka lat, niech okrzepnie. Przez ten czas zobaczycie siebie w różnych sytuacjach, które powiedzą Ci prawdę o stanie twoich uczuć. Nie śpiesz się!

10

Odp: czy myślicie że jestem naiwna? i ślepo wierze w miłość jak z bajki?

Mysia nie wiem po co piszesz, że kochasz tego chłopaka jak z Twoich wypowiedzi wynika, że nie. I co to w ogóle za hasło, że w jak w Twoim życiu pojawi się zainteresowany Tobą facet to mu ulegniesz. Jak kiedyś kogoś zdradzisz to co zwalisz to na swoją podatność na adorację innych facetów? A wcześniej piszesz, że z tym obecnym planujesz razem przyszłość. ślub i dzieci. Ehh przecież to jest jakaś niedorzeczność. Jedynym wyjaśnieniem Twojego myślenia wydaje się być Twój młody wiek, tylko pamiętaj, że to i tak nie upoważnia Cię do tego, żeby ranić kogoś kto darzy Cię uczuciem.

11

Odp: czy myślicie że jestem naiwna? i ślepo wierze w miłość jak z bajki?
mysia111 napisał/a:
Mika09 napisał/a:

A nie możecie razem pókjść na imprezę i się wyszaleć? przeciez bez niego też możesz iść. Zaufanie to podstawa. Nikt nie mówi, że od razu musi Ci się oświadczać i musicie brać slub. Jesteś młoda, całe życie przed Tobą i nikt Ci nie każe tego robić od razu:) póki co jeszcze narzeczeństwem nie jesteście i może szybko nie zostaniecie. Jeśli go kochasz, to go nie zdradzisz i nie polecisz do innego. Kochając kogoś nie myśli się o tym, że może skoczę w bok, jeszcze się nie wyszalalam itp Jeśli chcesz to pogadaj z nim i powiedz mu, że chcesz mieć też trochę swojego zycia towarzyskiego. Idąc na imprezę bawisz sie ze znajomymi, a nie tancujesz i obsciskujesz się z innymi facetami:)
Nikt Ci nie powie czy on się zmieni czy nie. To wszystko wyjdzie w praniu., Jeśli teraz jest ok, to miejmy nadzieje, że zawsze tak będzie:)

Chyba nie rozumiesz tego co ja myśle gdy mówie słowo "wyszaleć" Dla mnie to flirtowanie z innymi facetami umawianie się na randki itd... To rajcuje a w stałym związku to nie możliwe

W takim razie po co z nim jesteś skoro on Ci przeszkadza w wyszaleniu się, flirtowaniu z innymi facetami? jeśli byś go kochała, to byś nawet o tym nie myślała. Masz faceta, jestescie ze soba dłuższy czas i dopiero teraz Ci się włączyło to "wyszalenie się"? jestes młoda, wiec zapewne jeszcze myslisz o imprezach, a nie powaznych zwiazkach - tak wynika z Twoich postów. Jesli chcesz sie wyszalec, to zostaw go i chodz na imprezy, poznajawaj nowych facetow, umawiaj się z nimi i żyj zyciem towarzyskim. Jesli jednak pomyslisz chwile i stwierdzisz, ze jednak chcesz brnac dalej w zwiazek z facetem, z ktorym jestes, to lepiej bedzie dla Ciebie jesli zapomnisz o całych flirtach, randkach z innymi poki nie zobisz czegos glupiego, czego potem mozesz zalowac.

12 Ostatnio edytowany przez vinnga (2011-06-09 20:55:38)

Odp: czy myślicie że jestem naiwna? i ślepo wierze w miłość jak z bajki?

mysia111, musisz się sama poważnie zastanowić, czego tak naprawdę chcesz, bo jak sama się nie określisz do końca, to nikt za Ciebie tego nie zrobi... Chłopak, którego masz, to jak wynika z opisu, czuły facet, który jest uprzejmy i grzeczny (jak mu się zdarzyła niegrzeczna odzywka, to przeprosił) a do tego troszczy sie o Ciebie, więc czego Ty jeszcze chcesz? Jestem w stanie zrozumieć, że zastanawiasz się jakby to było, gdybyś imprezowała i umawiała się z innymi facetami, ale jeśli naprawdę zależy Ci na Twoim obecnym chłopaku, to radzę Ci raczej skupić się na Waszym związku, żeby nie stał się nudny i przewidywalny.

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » czy myślicie że jestem naiwna? i ślepo wierze w miłość jak z bajki?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026