Ja już się zastanawiam co w tym roku ugotować na wigilijną wieczerzę.
Jak co roku napewno będzie:zupa grzybowa,barszczyk z uszkami,karp smażony,karp po żydowsku,pstrąg,kapusta z grochem,kilka rodzaji śledzi,krokiety,kompot z suszu....
Chciałabym moja rodzinkę zaskoczyć czymś czego jeszcze nie przyrządzałam,może podzielimy się swoimi pomysłami i przepisami na tą jedyną w roku wieczerzę.:)
Podobne tematy
Ja odwiecznie robię pierogi drożdżowe z kapustą i grzybami, smażone na oleju
pycha !!!
Przepisik proszę .:P
u mnie nie obędzie się bez ryby po grecku, uwielbiam
Oczywiście ![]()
A wiec, samo ciasto na pierogi robisz tak samo jak na zwykle, czyli
1 kg mąki, 1 jajko , rozczyn z 6 dkg drożdży i wodę ciepłą do zarobienia ciasta i oczywiście ok 1/3 kostki rozpuszczonej, ciepłej margaryny, wyrabiamy i zostawiamy do wyrośnięcia.
Farsz można sobie przygotować dzień wcześniej tzn ugotować 3 duże garście grzybów suszonych w małej ilości wody (później ten wywar można wykorzystać na zupkę grzybową) z dodatkiem wegety. Odcedzamy.
Następnie gotujemy ok 0,7-1 kg kapusty kiszonej, również w małej ilości wody z dodatkiem wegety, Odcedzamy.
Potem te grzybki i kapustę mielimy na przemian przez maszynkę (oczywiście przez grube sitko).
I to można sobie przygotować dzień wcześniej, a na drugi dzień kroję dużą cebulę w kostkę, podsmażam i do tej cebuli wrzucam swój przygotowany farsz kapuściano-grzybowy, żeby odparowała woda no i oczywiście, żeby wszystko się razem "przegryzło" ![]()
posolić, popieprzyć do smaku.
No i mamy już wyrośnięte ciasto, przygotowany farsz ciepły, więc pierożki będą lepiej rosły ![]()
Wykładamy to wyrośnięte ciasto i robimy jak zwykłe pierogi, rozwałkowujemy tak samo cienko i nie martwimy się niczym ![]()
Po nałożeniu farszu jak już trochę urosną, smażymy na gorącym oleju, tzn takiej ilości jak smażymy np. kotlety schabowe, może troszkę więcej, ale nie tak żeby pływały
Tak, aby je tylko usmażyć.
W przepisie nie ma nic nadzwyczajnego, dodaje się tylko drożdże, ale technika robienia ta sama ![]()
Smacznego ![]()
6 2008-12-01 14:42:51 Ostatnio edytowany przez Jeanne (2008-12-01 14:45:12)
Jak na razie mam to szczęście , że nie muszę przygotowywać Wigilii.Spędzamy ja w domu rodzinnym mojego męża.Za to zawsze mam dylemat co przygotować na pierwszy i drugi dzień świąt, bo wtedy jesteśmy u siebie , a i gość lubi czasami wpaść zapowiedziany lub nie.
Atina , w Wigilie możesz zaskoczyć rodzinkę np.potrawą o fajnej nazwie : Grzyby jak ryby.Kapelusze pieczarek panierujesz w jajku przyprawionym sola , pieprzem i vegetą , oraz bułce tartej i smażysz na gorącym oleju.Póżniej przygotowujesz zalewę z cukru , octu , wody,soli , ketchupu , koncentratu pomidorowego z dodatkiem pieprzu ziarnistego , liścia laurowego i ziela angielskiego.Następnie przekładasz usmażone grzyby w kolejności: warstwa grzybów, pokrojona w plastry cebula , grzyby, ogórki konserwowe pokrojone w plastry i zalewasz gorąca zalewą.Wstawiasz do lodówki i podajesz na drugi dzień.Potrawa jest ciekawa , i pyszna .No i przede wszystkim inna ![]()
Jeanne właśnie taką zalewę robię do ryby,przepis wart wypróbowania.;)
Samanta dziękuję za przepisik.:)
Ja mam swój wypróbowany przepis na rybkę po węgiersku,nie wiem ile ma on wspólnego z Węgrami,ale rybka jest pyszna."Sprzedałam" go już wielu osobą i wszyscy twierdzą że tak jest.
1-1,5kg ryby smażymy,normalnie w panierce.
2 papryki czerwona i żółta
4 duże cebule
4 ogórki kiszone
Kroimy w kosteczkę,zalewamy 2 szklankami wody,dodajemy 1/2 szklanki oleju,3 łyżki cukru,1 łyżkę soli,6 łyżek octu.
Wszystko dusimy na małym ogniu pod przykryciem około 1/2 godziny,na koniec dodajemy 3 łyżki ketchupu i 3 łyżki przecieru.Gorącym zalewamy usmażoną rybkę.Można podawać na ciepło jak i na zimno.
Do tej potrawy nadają się filety jak i świeża rybka.:P
8 2008-12-03 09:20:16 Ostatnio edytowany przez Jeanne (2008-12-03 10:23:09)
Atina , coś kiepsko w tym wątku
Czyżby nasze Netkobietki co roku szły na gotowe jak ja ?
Może zróbmy tak: niech każda pisze , co u niej zwykle jest na stole Wigilijnym , może wtedy wyłapiemy jakieś fajne danie , które stanie się perełka ![]()
Zacznę od siebie, czyli od potraw , które goszczą na naszym stole ( oczywiście nie wszystkie na raz ), które się lubią pojawiać:
barszcz czerwony z uszkami
żurek na wywarze z suszonych grzybów z uszkami
pierogi z suszonymi śliwkami
pierogi z kapusta i grzybami
gołąbki z grzybami z sosem grzybowym
groch z kapustą
ryba smażona z pieczonymi ziemniakami
ryba po grecku
kluski z makiem
kompot z suszu
sałatka śledziowa
" grzyby jak ryby"
różnego rodzaju ciasta
no i najważniejsze : OPŁATEK ![]()
Haha...Jeanne już w drugim wątku mylisz mnie a Ansją,ależ mnie odmłodziłaś.;)
Widzę że u Ciebie na stole wigilijnym są gołąbki-z jakim nadzieniem?,czyżby z kaszą gryczaną,słyszałam że w niektórych rejonach Polski takie sie przyrządza.Ja osobiście nigdy nie robiłam,ale chciałabym wypróbować,moja rodzinka uwielbia właśnie kaszę gryczaną.:)
Cały czas się głowię jaki podrzucić Ci przepisik do świątecznego menu.:)
Haha...Jeanne już w drugim wątku mylisz mnie a Ansją,ależ mnie odmłodziłaś.;)
Widzę że u Ciebie na stole wigilijnym są gołąbki-z jakim nadzieniem?,czyżby z kaszą gryczaną,słyszałam że w niektórych rejonach Polski takie sie przyrządza.Ja osobiście nigdy nie robiłam,ale chciałabym wypróbować,moja rodzinka uwielbia właśnie kaszę gryczaną.:)
Cały czas się głowię jaki podrzucić Ci przepisik do świątecznego menu.:)
Łał ! rzeczywiście ! Oczywiście już poprawiam .Obie macie nick na ta sama literę i na tyle samo liter
Nie wiem dlaczego się mylę , powinnam się już przyzwyczaić
Co do gołąbków , to są z ryżem , nie wszyscy w naszej rodzinie się lubują w kaszy, więc trzeba się dostosować ![]()
A słyszałyście o takiej potrawie wigilijnej jak :Kutia?
Oczywiście że słyszałam,maja babcia przyrządzała ją właśnie,niestety babci nie ma już wśród nas.:(
Ja osobiście nie lubię,gdyż nie lubię miodu,ale w ubiegłym roku kupiłam gotową w puszce.;) To była jedyna potrawa przy której poszłam na łatwiznę i podałam kupioną.;)
Kutia zawsze kojarzy mi się ze świętami w domu. Przepis łatwizna, najważniejsza jest duża ilość bakalii , mak, pęcak,miód. Osobiście nie polecam kutii z puszki,bo jest za słodka.
W tym roku chciałabym zabłysnąć,bo na kolacyjkę wigilijną zapraszam moich rodziców. Już zaczynam myślec o przygotowaniach,żeby uniknąc nerwów i pośpiechu. ..
14 2008-12-12 21:04:58 Ostatnio edytowany przez Danusia (2008-12-12 21:52:02)
A ja 2 lata temu dostałam przepis na kapustę z pieczarkami. Pół kilograma kiszonej kapusty - gotuję, pruźę pół kilograma pieczarek z cebulką na margarynie i podlewam trochę wodą.Jak oba składniki są miękkie- łączę je - w to wkładam pół kostki masła- doprawiam do smaku i jeszcze trochę razem przemieszam na ogniu .Moje dzieci zajadają się tym.
Ryba po japońsku:
Filety z ryby - ja biorę pangę lub mintaja- opruszyć przyprawą- ja delikatem- pokroić na małe kawałki i usmażyć w gęstym cieście naleśnikowym.
Ogórki kiszone, paprykę surową,cebulę - pokroić w kostkę
SOS:
1 szklanka wody
3 łyżki koncentratu pomidorowego
2 łyżki keczupu
1 łyżka cukru,
1/4 szklanki oleju
sól,pieprz do smaku - zagotować
Przekładać warstwami usmażone rybki i pokrojone warzywa - zalać gorącym sosem.Jeść na zimno.
16 2008-12-13 06:04:36 Ostatnio edytowany przez Danusia (2008-12-13 06:06:27)
Krokiety:
Ciasto jak na naleśniki- ale zamiast mleka- tylko woda: czyli : woda,mąka pszenna,jajko,sól do smaku- usmażyć naleśniki
Farsz: kapusta gotowana kiszona,pieczarki gotowane lub grzyby - to zmielić do tego jajko,sól ,pieprz,vegeta i trochę przesmażonej cebulki.
W kazdy naleśnik rozsmarować farsz- i złożyć w tzw.kopertę.Przygotować na miseczkach rozbełtane jajko i bułkę tartą.Każdą kopertkę umyziać w jajku,potem w bułce i smażyć na patelni na tłuszczu / ja na oleju/ .Jak nie ma wprawy w rozsmarowaniu - na rozłozony naleśnik włożyć kupkę farszu i dość sztywno zawinąć z czterech stron do środka.W każdym razie musi powstać koperta.Naleśniki nie mogą być za grube- bo nie będą się dobrze zawijały,jak są za chude- będą pękały- musicie "wyczuć blusa"
Gdy krokiety nie są na Wigilię - zamiast kapusty dodaję ugotowane zmielone mięsko - zresztą farsz jest w kombinacjach -jak Kto woli.
Również praktykowałam wcześniejsze smażenie naleśników i gotowe krokiety wsadzałam do zamrażarki na tackach.Po rozmrożeniu dopiero smażyłam uprzednio maczając w jajku i bułce.
Trzeba sobie jakoś radzić - jak się pracuje i nie można wszystkiego zrobić na ostatnią chwilę.
17 2008-12-13 06:18:31 Ostatnio edytowany przez Danusia (2008-12-13 06:19:04)
Zupa śledziowa
Nie wiem jak jest u Was z zupą śledziową - ale mój mąż nigdy nie zapominał o niej na Wigilii .Zostało to tradycją- chociaż Jego już z nami nie ma.
Kupuje się 2 do 3 śledzi - takich solonych z mleczem w środku- to ważne - ten mlecz.Śledzie moczę dość długo- bo dzieci nie lubią słonych.Następnie czyszczę ,wyjmując mlecz.Pałeczką rozcieram mlecze z cukrem- dość dokładnie.Do tego leję przegotowaną chłodną wodę / rozcieram w garnku/ .Do tego -cebulka w kostkę, leję trochę octu,sypię cukier i w to wszystko śmietanę.Na końcu troszkę pieprzu sypkiego. W to wszystko- wkladam dzwonki śledzi. Zresztą smak zależy od woli przygotowującego- my lubimy dość słodką.Zupę przygotowuję wcześniej - więc jej część wykorzystuję w dzień wigilijny na obiad - gotując do niej ziemniaki.Tak się nie powinno jeść - ale ja tak robię- w zupę zimną wkladam cieple ziemniaki.Kulturalni ludzie mają ziemniaki obok na talerzu i przegryzają" sirbiąc" zupkę.
Nie no , Danusia , Ty to jesteś !
Od razu przepisy na całą wigilię
A wiesz , ja dzisiaj właśnie robię na obiad tą rybkę w cieście
A ta rybka po japońsku , to widzę , że to właśnie te " grzyby jak ryby" tylko pod inną nazwą.
Te krokieciki muszę kiedyś zrobić.Ale po świętach , bo w tym roku jadę na gotowe ![]()
Jeannne-tę w naleśnikowym? jeśli tak pamiętaj- ciasto gęstsze niż na naleśniki.Ja szykuję sobie 2 widelce do jej mojtania w cieście a później inny do przewracania na patelni- bo tamte są" upindolone "Najlepsza jest taka prosto z patelni- bo jest chrupka.Ale również testowałam coś takiego- zamroziłam usmażone- odmroziłam- i sruuuuuu na patelnię na gorący olej - i znów były chrupkie.A jak nie mam czasu- jem ugrzane w mikrofali.
Danusia , a powiedz mi , smażysz tą rybkę dłużej na wolnym ogniu ? Bo ja zawsze po smażeniu wkładam jeszcze na chwilę do piekarnika , bo wydaje mi się , że tam w środku może być niedosmażone
Wolałabym , żeby była taka jak piszesz - chrupka .
Tak........na wolnym ogniu i w dość głębokim tłuszczu, często odwracam.........bo też boję sie niedosmażenia.Ale piekarnik........ to dobry pomysł- np. na wierzch można folię aluminiową połozyć- by się nie za bardzo spiekły.
Tak........na wolnym ogniu i w dość głębokim tłuszczu, często odwracam.........bo też boję sie niedosmażenia.Ale piekarnik........ to dobry pomysł- np. na wierzch można folię aluminiową połozyć- by się nie za bardzo spiekły.
Danusia , ja już po obiadku.Rybka była wyśmienita.Postawiłam ziemniaczki, w tym czasie szybciutko zrobiłam ciasto , wpakowałam do niego rybę , i "sru" na tłuszcz.Tak jak mówisz , kilka razy trzeba odwracać, jak skończyłam ziemniaczki już były ugotowane- pełna synchronizacja- i nie trzeba było grzać piekarnika , mięsko było super dosmażone , mięciutkie , takie super mięsiste i soczyste..Pierwszy raz robiłam w ten sposób .Polecam . Następnym razem zrobię z pieczonymi ziemniaczkami.:)
Tak się nie powinno jeść - ale ja tak robię- w zupę zimną wkladam cieple ziemniaki.Kulturalni ludzie mają ziemniaki obok na talerzu i przegryzają" sirbiąc" zupkę.
Danusia,Ty to wiesz jak od rana poprawić mi humor.:D
![]()
Robiłyście karpia po żydowsku,jest to ulubiona potrawa mojego męża i nie może jej zbraknąć na naszym wigilijnym stole.:)
Karp po żydowsku
1-1,2kg karpia
sól,pieprz
4-5 goździków
sok z cytryny
4 dkg masł
8 dkg cebuli
1/8l piwa
4-5 dkg rodzynków
1 łyżeczka startej skórki cytrynowej
Karpia sprawić,pokroić dzwonka szerokości 2-3cm,osolić,opruszyć pieprzem,posypać tłuczonymi goździkami,skropić sokiem z cytryny.Masło rozgrzać,włożyć obraną,pokrojoną w kostkę cebulę,zasmażyć nie rumieniąc,wlać piwo,ogrzać,włożyć rybę,dusić powoli pod przykryciem ok. 30 min.Gdy ryba jest już gotowa,wyjąć.Do sosu włożyć opłukane rodzynki i startą skórkę cytrynową,zagotować.Sosem oblać rybę na półmisku.
Święta za nie cały miesiąc, więć odświeżam wątek Atiny. Myślę, że warto podzielić się swoimi tajnymi przepisami na świąteczny stół, a przy okazji podzielić się waszymi domowymi tradycjami związanymi z Wigilią i nie tylko!!
chciałabym wam polecić pierniczki z pudełka od dr. oetkera, kupiłam na spróbowanie bo chcę zrobić w tym roku dużo pierniczków na choinkę
wyszły pyszne, aromatyczne i chrupiące, dekorowaliśmy je lukrem i pisakami cukrowymi, tak że zabawa była przednia
niestety zdjęcia samych pierniczków nie zrobiłam bo zjedliśmy je w czasie dekorowania
ale następnym razem na pewno zrobię i się pochwalę talentami plastycznymi dzieci ![]()
dziś mam zdjęcie tylko pudełka ![]()

obiecałam zdjęcie pierniczków ![]()
Prawdziwe dzieła sztuki!
Ja także robię pierniczki ale większe z myślą o choince. Właśnie na niedzielę mamy zaplanowane pieczenie z dziewczynkami. Ja robię swoje ciasto które leżakuje w spiżarce, a gotowe pierniczki chowam w metalowym pudełku inaczej wszystkie by wyparowały. W zeszłym roku zrobiłyśmy pierniczki z imionami wszystkich uczestników wigilii (a było ich 30)!
już nie długo święta i chciałam ukraśc kilka przepisów
rozbawił mnie jeden fakt "ryba po węgiersku"/"grzyby jak ryby"/"ryba po japońsku" a u mnie tą potrawę sie nazywa "rybą po szczepańsku"
Wyglądają cudnie! A do wzorków był załączony sprzęt? Chyba i ja się skusze..
Ja w tamtym roku sprawdzałam nowy przepis na rybę w sosie pomidorowo-paprykowym - byłaby dobra gdyby nie podsunęli mi pomysłu (w książce) żeby podawać na zimno. I cały smak gdzieś się ulotnił.
Śliczne te pierniczki:)można z nich zrobić kartkę świąteczną;) U mnie na stole zawsze przebojem jest kutia z prawdziwym miodem...a dla odmiany co trzeci rok zupa grzybowa, barszcz z uszkami albo zupa rybna.
Propozycja dla zwolenników karpia na stole wigilijnym
Karp faszerowany pieczarkami wg Pavett
1 Karp (około 1,5 kg)
sól
Nadzienie:
- 1 Łyżka margaryny,
- 1 kajzerka,
- 2 jaja,
- 0,4 szklanki mleka,
- 150 g pieczarek,
- 2,5 łyżki masła,
- 1 łyżka siekanej natki pietruszki,
- pieprz,
- sól,
- jedna kostka rosołowa grzybowa
Rybę spraw, opłucz, natrzyj zupą i odstaw na około pół godziny.
Obrane i opłukane pieczarki drobno pokrój i uduś na margarynie. Pieczarki należy myc bardzo krótko pod bieżącą wodą ponieważ łatwo chłoną wodę. Podobna zasada dotyczy innych grzybów.
Żółtka utrzyj z łyżką masła, dodaj namoczoną w mleku, odciśniętą bułkę, ostudzone pieczarki, zieleninę, sól i pieprz oraz do smaku rozpuszczoną w odrobinie gorącej wody kostkę grzybową. Wszystkie składniki dokładnie wymieszaj.
Teraz dodaj ubitą z białek pianę.
Rybę osącz, napełnij farszem i zepnij wykałaczkami (lub zaszyj).
Dno nagrzanego żaroodpornego naczynia posmaruj masłem. Włóż rybę, kilkakrotnie natnij ją w poprzek i polej resztą masła. Wstaw do gorącego piekarnika. Piecz około 50 minut. W międzyczasie polewaj rybę powstałym sosem.
U mnie w domu robi się biedniejszą wersje kutii, która jest moją ulubioną potrawą Wigilijną, są to kopytka z makiem i bakaliami!:)
Kopytka zasmaża się w masełku z przemielonym z bakaliami makiem (orzechy, rodzynki, skórka z cytryny itp) i miodem. Bardzo proste i bardzo dobre! Palce lizać mmmmmmmmmmmm:)
Ja mam takie pytanie: czy od czasu, kiedy Kościół wycofał 'obowiązek' potraw bezmięsnych w wieczór wigilijny pojawiły się na waszych stołach mięsa, czy tradycyjnie kończy się na rybie i grzybach?
Wycofał?:) Myślę, że tradycja będzie silniejsza i królem stołu wigilijnego pozostanie karp a nie indyk:)
Jakoś mi to nie pasuje, w kolejne dni świąteczne - owszem, ale na tej kolacji tradycyjnie: barszczyk z uszkami, pierogi, choć też nie stronię od innych typu wigilijna kasza, czy ryba pod beszamelem. Jednak mięso zdecydowanie nie - nie w ten wieczór ![]()
tak, ładnych kilka lat temu było o tym dość głośno, nie trzeba jeść postnie w Wigilię
u mnie w domu też nadal przywiązuje się dużą wagę do tej tradycji, ale jestem ciekawa jak to wygląda w innych domach ![]()
Według mnie w tym tkwi niepowtrzalność i wyjątkowość kolacji wigilijnej i osobiście nie jestem za przełamywaniem tego, skoro już następnego dnia wracamy do częściej serwowanych dań ![]()
39 2012-12-07 19:45:21 Ostatnio edytowany przez aniolek27 (2012-12-07 19:46:47)
Ryba po grecku - również dla zwolenników gotowania na parze
Składniki na ok. 5 porcji
3 marchewki
pół puszki groszku
kilka strąków fasolki szparagowej
kilka różyczek kalafiora
cebula pokrojona w piórka (ja nie dodawałam)
opcjonalnie warzywa mogą być również z mrożonki (można także dodać pół selera naciowego lub pora)
0,5 kg ryby (np. dorsz, mintaj, morszczuk)
sok z cytryny
3 liście laurowe
5 ziaren ziela angielskiego
2-3 ziarna pieprzu
mały koncentrat pomidorowy
2 łyżki mąki i jajko (jesli rybę smażymy)
sól i pieprz
Marchewki po oczyszczeniu, pokrój w krążki lub zetrzyj na tarce. Jeśli używasz pora, pamiętaj, by usunąć zewnętrzne liście, a resztę wypłukać pod bieżącą wodą. Potem pokrój go w krążki.
Rybę jesli jest mrożona, najpierw rozmroź, a potem umyj i osusz. Skrop sokiem z cytryny i odstaw na 20 minut. Można ją opanierować w mące i jajku i usmażyć, natomiast ja polecam ugotować na parze (8-10 minut wystarczy)
Na patelni rozgrzej odrobine oleju, wrzuć wszystkie warzywa i duś. Ja, podobnie jak rybę, ugotowałam je na parze (te warzywa potrzebują na to ok. 10 minut). Dodaj do nich ziele angieskie i liść laurowy. Po przygotowaniu warzyw, dodaj rozpuszczony w kilku łyżkach wody koncentrat pomidorowy oraz pieprz i sól do smaku. Jeśli warzywa były wcześniej gotowane na parze, przełóż wszystko do rondelka i duś kilka minut pod przykryciem.
Do dużej salaterki włóż pół porcji warzyw, na to rybę i przykryj resztą warzyw. Przed podaniem można wyjąć listki laurowe lub pozostawić do dekoracji. Pozostaw na kilka godzin, by smaki się połączyły.
Można podawać na zimno lub gorąco z pieczywem. Jeśli podajemy w zwykły dziń jako danie obiadowe, to można z ziemniakami.
Łazanki z makiem wg Ewy Wachowicz
30 dag maku
1 szkl. wody
1 szkl. mleka
garść orzechów włoskich
migdały
rodzynki
suszone morele
figi
miód
cukier
cukier waniliowy
2 łyżki masła
3 jajka
mąka
sól
Rozbij jajka i dosyp mąkę (tyle, ile "zabiorą"), dodaj szczyptę soli i wyrób spręzyste ciasto. Rozwłkuj cienko, zostaw je do przeschnięcia i pokrój w 1cm kwadraty.
Mleko zagotuj z woda i wsyp mak. Zostaw pod przykryciem, żeby się zaparzył (ok. 10-15 minut). Zaparzony mak zmiel. Rozpuść masło, dodaj przesiekane orzechy i lekko podsmaż.
Dodaj pozostałe bakalie i smaż razem na małym ogniu ok. 5 minut. Dodaj miód, mak i cukier waniliowy - ewentualnie dosłodź do smaku.
Łazanki polej zezłoconym masłem, dodaj mak, wymieszaj i zostaw pod przykryciem na ok. godzinę.
41 2012-12-21 15:58:32 Ostatnio edytowany przez aniolek27 (2012-12-21 16:10:15)
Kapusta wigilijna wg Magdy Gessler
1,5 kg kwaszonej kapusty z beczki
30 dag grzybów suszonych (najlepiej w całości)
2 duże cebule
300 ml oleju lnianego (w skelpach z ekolog. żywnością)
500 ml wody
sól i pieprz
Grzyby opłucz i namocz w ciepłej wodzie na co najmniej 3 godz. (możesz je zostawić na całą noc)
Jeżeli kapusta jest zbyt kwaśna, opłucz ją pod bieżącą wodą i odcedź na sicie. Cebule obierz i pokrój w drobną kostkę.
W garnku podgrzej olej lniany. Kiedy będzie gorący, włóż do garnka cebulę i podsmaż ją na złoty kolor.
Grzyby odcedż, zachowując wode. Kapelusze pokrój w paski, a nóżki w kostkę. Do garnka z cebulą dodaj kapustę. Jeśli wstażki są bardzo długie, możesz je uprzednio posiekać.
Dodaj pokrojone grzyby i wodę, w której się moczyły. Gotuj na małym ogniu ok. 90 min., aż kapusta zmięknie. Dopraw do smaku.
Świąteczny piegus wg Moniki Mrozowskiej
1,5 szkl. mąki
1/2 szkl. cukru brązowego
1/2 szkl. miodu
2 łyżeczki proszku do pieczenia
5 łyż. oleju
3/4 szkl. wody
skórka otarta z pomarańczy
skórka otarta z cytryny
1/2 szkl maku
1 łyżka octu
masło i bułka tarta do formy
lukier pomarańczowy
1/2 szkl. cukru pudru
1 łyz. soku z cytryny
Mąkę przesiej do miski, dodaj brązowy cukier i cukier puder, olej wodę, proszek do pieczenia, skórkę otartą z cytrusów, sok z cytryny i mak. Zmiksuj dokładnie do otrzymania gładkiej masy. Na końcu dodaj ocet i jeszcze raz dokładnie wymieszaj.
Formę (tortownicę lub keksówkę) posmaruj masłem i obsyp dokładnie bułką tartą. Ciasto przelej do przygotowanej foremki i wstaw do piekarnika nagrzanego do 200 st (bez termoobiegu) i piecz ok. 45 min. Sprawdź patyczkiem, czy się upiekło. Wyjmij je z piekarnika, kiedy ostygnie i polej lukrem pomarańczowym.
Gotowe ciasto możesz udekorować plasterkiem cytryny lub kandyzowaną skórką z cytrusów. Piegus dobrze smakuje również z pomarańczową konfiturą.