Witajcie! Piszę do Was bo potrzebuję rady, ... Zacznę od tego,że mam 25 lat. Niedawno skończyłam studia I-szego stopnia na kierunku rolnictwo. Od półtorej roku jestem mężatką. Jeszcze nigdy nie pracowałam... Chociaż zdarzyło się. Po skończeniu technikum ekonomicznego zaczęłam szukać stażu. Pytałam od sklepu do sklepu ale odprawiali mnie z niczym. Po wielu miesiącach na jednym ze sklepów typu wszystko po 5 zł zobaczyłam kartkę: "poszukuję osoby na staż" i odbywałam tam jednomiesięczny staż (sprzedawałam okulary przeciwsłoneczne na chodniku obok sklepu właściciela). Kiedy organizowałam sobie ta prace nie wiedziałam ze będzie to sprzedaż okularów przeciwsłonecznych przy sklepie właściciela na chodniku w pełnym słońcu .Zapytacie czemu tak krótko? Otóż pewnego dnia przychodząc do pracy moja koleżanka stwierdziła, ze szef właśnie poszedł do urzędu pracy, aby zakończyć naszą współpracę. Podobno opuszczałam miejsce pracy. Podsyłał jakiś znajomych jako potencjalnych klientów. Nie wiem co chciał tym osiągnąć. Nie wiem także czy "koleżanka" z pracy się do tego nie przyczyniła 9właściciel był jej znajomym). Praca ta miała miejsce jeszcze przed rozpoczęciem studiów. A teraz? Nie wiem jak zacząć pracę. Nie mam żadnego doświadczenia (bo w CV przecież nie napisze że odbywałam 1 miesiąc stażu), mam 25 lat. A oferty pracy są kierowane do osób DO 25 roku życia i z doświadczeniem. W ogóle czuję, ze do niczego się nie nadaję i że z niczym sobie nie poradzę. Niczym mała dziewczynka wciągnięta w świat dorosłych. Nie potrafię się zmusić do pozytywnego myślenia. Próbuje sobie wmówić-dasz sobie radę, ale... to na nic. Po prostu się boję... Może nie mam się komu wygadać. Rozmawiam z mężem ale on chyba nie wie jak mi pomóc. Mówi, że nie muszę pracować, ale ja czuję, ze muszę zacząć żyć, zacząć coś robić. Brakuje mi przebojowości, może nawet chęci, jestem nieśmiała. Często rozmawiając z ludźmi chcę coś powiedzieć ale brakuje mi słów, albo słowa...
Podobne tematy
No wiesz, ja też nie mam doświadczenia, skończyłam tech.ogrodnicze no i jakoś znalazłam pracę. Spróbuj w telemarketingu, tam organizują szkolenia przed podjęciem pracy. A ogłoszeń jest pełno więc trzeba dobrze wybrać:) pozdrawiam
Wiola1122,
myślę, że mąż, choć chce dla Ciebie jak najlepiej, nie ma racji mówiąc, że nie musisz pracować. Za jakiś czas bowiem możesz tu wrócić pisząc "Mam 30 lat i nigdy nie pracowałam".
Na podforum Praca istnieją już liczne wątki dotyczące poszukiwania zajęcia. Może na ich podstawie ułożysz plan działania na najbliższe miesiące?
Skorzystaj z ofert kursów w Twoim mieście - w zależności od Twoich potrzeb i zainteresowań. Wzbogacisz w ten sposób swoje CV, zdobędziesz nową wiedzę i umiejętności, a jednocześnie poznasz ludzi. Możesz również wziąć udział w szkoleniach z zakresu pisania ciekawych listów motywacyjnych i autoprezentacji na rozmowach kwalifikacyjnych, pracując nad pewnością siebie. Świetnym pomysłem są także bezpłatne praktyki i wolontariat - pomogą Ci zdobyć kolejne miesiące stażu zawodowego, zaprezentować się z dobrej strony oraz zdobyć kontakty. Być może ktoś, kogo tam poznasz polubi Cię, doceni i zaproponuje etat?
Jesteś młodą, inteligentną osobą po studiach. Mimo przerwy i braku doświadczeń zawodowych możesz być bardzo atrakcyjną na rynku pracy. Wymaga to jednak starannych poszukiwań (urząd pracy, internet, prasa, cenny kontakt bezpośredni z pracodawcami), cierpliwości i wiary w swoje możliwości.
Pani Justyno świetny tekst... ja bym jeszcze dodałze warto uczyć sie języków obcych. W internecie nie problem znaleźć pełno kursów z języków obcych... JEsli nie rozmawiasz w ogóle mozna spokojnie po kilku takich kursach załapać podstawy potrzebne do komunikacji...I to też moze pomóć w procesie rekrutacji
5 2019-07-08 08:22:08 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2019-07-08 09:10:35)
Powiem Wam, że mi pomógł ten artykuł. Przeczytajcie sobie ![]()
nieregulaminowy link - usuńcie sobie spacje, bo tutaj dziwnie patrzą na jakiekolwiek linki ![]()