piszę, bo nigdy tego nikomu nie powiedziałam. od zawsze miałam problemy ze swoja wagą. od dziecka byłam okrąglutka, co wtedy jeszcze budziło komentarze w stylu "zdrowa dziecko". ale już pod koniec podstawówki i w liceum było ciężko. chwytałam się różnych diet... z mniejszym czy większym powodzeniem.
ale na studiach to już była masakra. przy wzroście 164 ważyłam ponad 80 kilogramów. moi rodzice - szczególnie mama - nie mogli zrozumieć, dlaczego "tak się spasłam". a mi było ze sobą dobrze. chociaż wnerwiały mnie teksty w stylu "pasibrzuszku", "grubasku". i tak dla świętego spokoju poszłam do dietetyka. naprawdę, dla świętego spokoju.
bałam się, że będą mnie głodzić, że będę zła, głodna i obrażona na cały świat, bo każe mi się pożegnać z moim tłuszczykiem. ale było zupełnie inaczej. aż sama się zdziwiłam. serio. miałam tak ułożony plan posiłków, że nigdy nie byłam głodna. jadłam zdrowo, regularnie. codziennie chodziłam na rower, czasami nawet na rower i rolki. można powiedzieć, że chudłam w oczach.
dzisiaj już nie mam problemu. dawna nadwaga pozostała tylko wspomnieniem. i teraz wiem, że dieta to nie kara, lecz... przyjemność. tak! przyjemność. wystarczy lekko zmienić nawyki żywieniowe, żeby życie stało się piękniejsze. jestem bardziej pewna siebie, częściej się uśmiecham...
nie chcę Wam wciskać jakiś cudownych specyfików na odchudzanie, bo one po prostu nie działają. mogę Wam za to dać kilka rad. kilka, niezbędnych rad:
1. śniadanie to podstawa
2. picie co najmniej 2 litrów wody mineralnej dziennie
3. wyeliminowanie napojów gazowanych, fast food'ów, ciast i słodyczy (chociaż dwa razy w tygodniu moglam zjeść kilka kostek czekolady)
4. regularnie ćwiczenia, bo tylko regularność przynosi efekty
5. nie jedzenie po godzinie 18.
6. zastąpienie białego pieczywa, ryżu i makaronu tym razowym
7. jedzenie warzyw i owoców - w każdych ilościach
8. jedzenie większej ilości posiłków, ale za to mniej kalorycznych
i tak dalej. naprawdę nie wierzcie w diety cud i jakieś cudowne specyfiki! nie pomagają. dieta to nie kara. jeśli będziecie mieli jakiekolwiek pytania, to bardzo chętnie Wam pomogę. bo wystarczy odrobina wsparcia i motywacji, żeby było dobrze
i zdrowo!