samobojstwo ukochanego i smierc na moich rekach - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » samobojstwo ukochanego i smierc na moich rekach

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

Temat: samobojstwo ukochanego i smierc na moich rekach

czuje go codziennie,nie umiem sobie z tym poradzic pragne aby wrocil

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: samobojstwo ukochanego i smierc na moich rekach

Nie wiem dokladnie co sie stalo,ale wyobrazam sobie,ze cos strasznego.
W takiej sytuacji niewiele madrego da sie powiedziec/napisac,chocby sie chcialo.
Wspolczuje.
Myslalas o wizycie u psychologa?

?-my only love

3

Odp: samobojstwo ukochanego i smierc na moich rekach

Trudno tu znależć odpowiednie słowa...chyba nie ma takich, ktore by mogly teraz pocieszyc. Wspólczuje

Nadejdzie czas, gdy uznasz, że wszystko skończone. I to będzie początek.
Louis L'Amour

4

Odp: samobojstwo ukochanego i smierc na moich rekach

Cóz można powiedzić w takim momencie Twojego życia...trudno pocieszać,bo to niemalże niemożliwe...Moge napisac tylko jedno,ze nie kazdemu jest dane byc obecnym przy umierającym czlowieku,że takie przeżycie jest pewnego rodzaju blogoslawieństwem,czymś wznioslym,przywilejem...i daje sile o jakiej nie mielismy pojęcia...
MONIKA takiej SILY własnie Ci serdecznie życze *

Nie jestem idealna ale idealnie sobie z tym radzę...

5

Odp: samobojstwo ukochanego i smierc na moich rekach

Kochana
ja bym na twoim miejscu spróbowala udac sie  do psychiatry, a pozniej do psychologa ja bym tego sama nie wytrzymała. bardzo ci wspołczuje.

6

Odp: samobojstwo ukochanego i smierc na moich rekach

"kochać kogoś a później stracić to jakby kupić szczęście a łzami zapłacić"

wiem co czujesz.byłam w podobnej sytuacji...:(
współczuję

Bywają w życiu chwile, których ból daje się zmierzyć dopiero po jego przeżyciu, i wówczas dziwi nas, iż zdołaliśmy go znieść.

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » samobojstwo ukochanego i smierc na moich rekach

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021