netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Moj facet flirtowal(?) z dziewczyna na gg

32 odpowiedzi9 259 wyświetleńzałożony przez Ysera, 12.05.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Moj facet flirtowal(?) z dziewczyna na gg

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 33 ]

1

Temat: Moj facet flirtowal(?) z dziewczyna na gg

Witam serdecznie Wszystkich,
mam pewien problem. Zacznę od tego, że kompletnie nie wiedziałam, jak nazwać wątek,ale ok,coś wymyśliłam.
Jest to mój pierwszy post na forum (nie licząc przywitania się), więc proszę wszystkich o wyrozumiałość smile
Mam 24lata. Mój chłopak, z którym aktualnie bardzo często się kłócę ma 23lata. Jestem osobą dość zazdrosną. Powodem jest moja niska samoocena i mam wrażenie, że "zawdzięczam" to swoim rodzicom.. ale nie o tym mowa.
Otóż mój chłopak gra w pewną grę przez przeglądarkę i ma tam paru znajomych. A my poznaliśmy się dzięki tej grze.
Parę dni temu napisała do niego na gg pewna dziewczyna, która potrzebowała "czegoś tam" w tej grze. Wymienili poglądy na temat tej gry i rozmowa przeszła na inny tor. (Wiem o tym, bo mi wkleił pierwszą rozmowę, ponieważ... o tym właśnie chcę napisać).
On napisał coś w stylu, że go mięśnie bolą, to ona na to "to przydałaby Ci się jakaś seksowna masażystka".. tak czy owak, dziewczyna zaczęła się do niego podwalać. Pisać jakieś bzdury, ale on ją olał -widać było,że nie jest w humorze na jakiekolwiek rozmowy.
Dzień później pokłóciłam się z moim chłopakiem i dowiedziałam się (gdy się pogodziliśmy na drugi dzień),że ona znowu pisała i tym razem on nie pogonił jej, tylko wdał się w rozmowę. Z tego co mi powiedział ewidentnie wynikało, że panna jest nim zainteresowana. Flirtowała do niego, podwalała się.. konkretnie nie wiem co było, ponieważ nie widziałam tej rozmowy. Po prostu z relacji mojego chłopaka wynikało,że ona z nim OSTRO flirtowała, lecz on z nią nie(?).
On mi powiedział, że dla niego to była zwykła rozmowa, przy której się rozluźnił i zapomniał o smutkach dnia codziennego i o tym,że ciągle się kłócimy. Że podobała mu się ta rozmowa, bo on TYLKO rozmawiał, ponieważ jak wspomniałam, ta rozmowa była fajna, że była odmianą od codziennych kłótni.
Ja bardzo nie toleruję tego typu spraw. Wg. mnie facet nie powinien tak pisać z kobietą, nie powinien pozwalać jej na flirt, nie powinien dać się wkręcać w takie gierki.
Z tego co wiem  z relacji chłopaka, pisał  z nią parę dni pod rząd i za każdym razem ona pisała do niego w stylu flirciarskim.
Bardzo proszę o opinie, bo kompletnie nie wiem, co o tym myśleć.
Czy można robić tak,że jedna osoba flirtuje,ale odbiorca flirtu - nie ?
I czy powinnam być o takie coś zła.

Pozdrawiam

2

Odp: Moj facet flirtowal(?) z dziewczyna na gg

Może być tak że właśnie tylko ona flirtuje a on tak jak mówi odrywa się od tych kłótni i się uspokaja ale może też mu się to podobać i chce w to brnąć dalej jeśli robi tak przez gg to niewiadomo co by zrobił z taka panna na ulicy czy w jakimś klubie.. Pogadaj z nim otym jeśli mu zależy to powinien jej zwrócić uwagę na jej flirty. Im dłużej będziesz zwlekać z rozmowa z nim tym będzie coraz gorzej. Pozdrawiam

3

Odp: Moj facet flirtowal(?) z dziewczyna na gg

jezeli facet ma niska samoocene i ostatnio slabo sie miedzy Wami uklada to jak dla mnie dalas sie wciagnac w jego gre i za przeproszeniem lyknelas to jak pelikan. nie ma problemu zeby odpalic dwa gg na jednym kompie i taka rozmowe zaimprowizowac...dziwne jest to ze on Tobie o tym mowi czy pokazuje, wlasciwie to nie dziwne tylko jak dla mnie jego bezradny krzyk i metoda naprawienia sytuacji miedzy wami... krotko mowiac chce wywolac w Tobie zazdrosc i zebys zaczela grac na jego zasadach...
Rozmowa spokoja i rzeczowa na temat tego co sie dzieje miedzy Wami, jest teraz potrzebna... olej laske z gg. Zastanow sie co nie tak idzie w Waszym zwiazku i postaraj sie doprowadzic do tego zebyscie razem to naprawili... spokuj i szczerosc...
powodzenia.

4 Ostatnio edytowany przez Ysera (2011-05-12 03:17:10)

Odp: Moj facet flirtowal(?) z dziewczyna na gg

Ja z nim o tym rozmawiałam. Mówiłam, że mnie to boli.
On twierdzi,że przemawia przeze mnie zazdrość, bo z jego strony była to tylko i wyłącznie zwykła rozmowa. A to,że ona do niego flirtowała, to już jej sprawa.
Mi po prostu jest bardzo przykro, że pozwolił panience na taką swobodę i pisał i pisał.. i pisał z nią parę dni z rzędu.
A wiem, że to nie była zwykła prowokacja z jego strony, bo on nie jest do tego zdolny.. i wie doskonale, że jestem zazdrosna i raczej nie powodowałby dodatkowej dawki zazdrości, jaką jest "podstawiona dziewczyna".
A czy ma niską samoocenę? Nie wydaje mi się. Jest to dość kontaktowy człowiek. Łatwo nawiązuje znajomości.

Jak już wspomniałam, próbowałam rozmawiać, ale do niego nie dociera, że ja o to zazdrosna nie jestem, tylko że mnie boli to, że nie jest w stanie odepchnąć/olać takiej dziewczyny, tylko bawi się z nią w te jej gierki. Bo jak on to nazwał - z jego strony to TYLKO rozmowa.
A dla mnie, to TYLKO rozmową nie jest.

Dodam też, że jest to człowiek, który jest ze mną szczery i tak naprawdę mówi mi o wszystkim.. dosłownie o wszystkim(tak twierdzi.. ale ile w tym prawdy? zważywszy na to,że wcześniej taki szczery nie był, tylko nagle go oświeciło) i nie interesuje go, że coś może mnie zaboleć. Dlatego robi (prawie) co chce i w większości mnie rani.

5

Odp: Moj facet flirtowal(?) z dziewczyna na gg

jedna z forumowiczek napisala mi ostatnio ladne slowa:
"Jesli cos mocno kochasz puśc to wolno - jesli wróci do Ciebie jest twoje, jesli nie- nigdy tego nie było"
moze za tem czas zmienic swoje postepowanie.;-)
pzdfr

6

Odp: Moj facet flirtowal(?) z dziewczyna na gg

ja też bym był zazdrosna i sprawiłoby mi to przykrość, może to nie jest jakos bardzo złe ale powiedz mu że  Ci jest przykro z tego powodu że on z nia pisze i czy mógłby tego dla Ciebie nie robic

7

Odp: Moj facet flirtowal(?) z dziewczyna na gg

Widzicie moi mili, głównie chodzi mi o sam fakt,że tak naprawdę nie jestem w jego życiu tą jedyną. Tak to odczuwam. Że jest w stanie pisać do jakiejś babki, która ewidentnie się do niego podwala i on po prostu nic sobie z tego nie robi. Że go ta sytuacja cieszy, bawi, raduje.. i odczuwa wszystkie inne pozytywne cechy z tym związane. I mnie boli jak cholera,że zamiast dzięki mnie może odczuwać te pozytywne stany, odczuwa dzięki tej owej dziewce.

Drogi arbi, znam słowa "Jesli cos mocno kochasz puśc to wolno - jesli wróci do Ciebie jest twoje, jesli nie- nigdy tego nie było" -jednak nie za bardzo podpisuję się pod nimi. Przykład: jest facet i jest babka. Są w związku. On w tym czasie wskoczył do łóżka innej, lecz po całej nocy spędzonej na miłosnych uniesieniach z inną, wrócił do swojej. Wrócił? Wrócił.. Żałuje poprzedniej nocy? Może i żałuje.. ale w końcu wrócił, lecz jako nie mój.

Może i mam jakieś konserwatywne poglądy na temat związków. I boli mnie to, że jest wstanie tak rozmawiać z inną kobietą. Wydaje mi się, że jeżeli jakaś kobieta flirtuje do niego, to powinnam być to tylko JA. Bo dla mnie, nie ma określenia -ona flirtowała do mnie, ale ja z nią nie.

Może i mógłby skończyć z nią pisać - od 2óch dni nie wiem, czy pisał, bo się nie pytałam - jesteśmy na ścieżce wojennej, przez tą właśnie paniusię. Ale chodzi mi o fakt, że takie coś miało miejsce.

Ja w życiu przeszłam podobną sytuację. Nie raz i nie dwa. I teraz wiem, że nigdy nie byłam tą jedyną, że zawsze gdzieś, były jakieś obok.

Proszę, powiedzcie mi co myślicie o tym, jak on pisze, że ona do niego flirtowała,ale on już nie? Że dla niego to byłą TYLKO rozmowa? Czy takie coś jest możliwe, że jedna strona flirtuje a druga nie ?
Proszę pomóżcie.

8

Odp: Moj facet flirtowal(?) z dziewczyna na gg

Moje zdanie - jeśli to nie podpucha z jego strony - to takie sprawy się ucina. Pytanie - czy macie jasno określone w związku zasady: "co wolno a czego nie wolno." Może być tak że to co dla Ciebie jest jasne - dla Twojego chłopaka już nie bardzo.
I to jest temat do rozmowy.

Lasencję sobie odpuść - przecież nie wylezie Ci z kompa i nie przeniknie mu do wyra.

Masz wachlarz możliwości - zadbaj o siebie, wylaszcz się na maksa, trochę tajemniczości. Stań codziennie rano przed lustrem i powtarzaj jak mantrę: jestem piękna, wspaniała i niepowtarzalna, mogę mieć każdego - jakie ten mój facet ma szczęście to po prostu szok.

Popuść mu linkę. Ja wiem że jesteś zazdrosna - ja jestem piekielnie zazdrosna, ale z doświadczenia wiem, że suszenie głowy facetowi czarnymi scenariuszami - nic ne daje oprócz następnego tematu do kłótni. No i strzelasz do własnej bramki - jemu rośnie ego, Tobie spada samoocena. I jesteś jeszcze bardziej wściekła. A takim lalunom wlaśnie o to chodzi. Żebyś tak mu życie zatruła że albo strzeli pawia albo się z nią umówi w ramach relaxu i oderwania od ciężkiej codzienności w kieracie.

9

Odp: Moj facet flirtowal(?) z dziewczyna na gg
arbi napisał/a:

jedna z forumowiczek napisala mi ostatnio ladne slowa:
"Jesli cos mocno kochasz puśc to wolno - jesli wróci do Ciebie jest twoje, jesli nie- nigdy tego nie było"
moze za tem czas zmienic swoje postepowanie.;-)
pzdfr

to ja to ja :PPP

arbi co u Ciebie? napisz prosze w Twoim wątku jak sie sprawy mają

co do rozmów na gg, to niech jej zwyczajnie napisze że nie jest zaintersowany takimi rozmowami a jesli to nie poskutkuje to niech ja zablokuje, po co dziewczyna ma was denerwować i dręczyc?? no chyba że on tego nie chce a to juz inna sprawa....

10

Odp: Moj facet flirtowal(?) z dziewczyna na gg

Dzięki za odpowiedzi!

Mamy czarno na białym "spisane" zasady w związku i on doskonale wie, że tak się nie robi, bo to powoduje tylko i wyłącznie zgrzyty. On uważa, że jestem tak zazdrosna, że nie widzę świata poza zazdrością.I że dla niego, to była tylko i wyłącznie rozmowa. Jego słowa: to, że wy dziewczyny inaczej odbieracie słowa/gesty, to nie nasz (facetów) problem. Dla Ciebie i reszty dziewczyn, to co do niej pisałem, może być flirtem, ale dla mnie nie było. - i tu koniec dyskusji, bo mi ręce opadają i po prostu nie wiem,co powiedzieć.

Teraz rozmawiam z nim na gg i znów ciągniemy temat jego rozmowy. Wspomniałam mu, że napisałam post  na forum i ludzie podzielają moje zdanie na temat jego flirtu, a on na to,że żadnego flirtu z jego strony nie było i że mnie poj***ło. Brak mi słów sad

Tą pannę odpuściłam, choć przyznam, że mam pewne obawy.. w końcu ja z chłopakiem poznałam się w ten sam sposób.
A powtarzanie afirmacji, jaka jestem piękna.. cóż.. mój facet i tak widzi mnie rzadko, bo mieszkamy pareset km od siebie.

A czy on chce odpuścić pisanie do niej? Nie wiem.

Po prostu boli mnie fakt, że pisał do kobiety, która się podwalała i nic sobie z tego nie robi:(

11

Odp: Moj facet flirtowal(?) z dziewczyna na gg

napewno wiesz , że jeśli będzie chciał Cie robić  na boku to i tak to zrobi i bynajmniej nie będzie Ci wspominał o lasce z którą zamierza coś skręcić na boku...... odpuść temat.... skup się na WAS a nie na jakiś rozmowach na gg .... oczywiscie czujność nie zaszkodzi,ale moim zdaniem nie ma co drążyć tematu bo poza kłotniami nic nie zyskasz, lepiej tą energię ukierunkuj na Wasz związek chociażby na poprawę jego jakości - aby jego odskocznią od dnia codziennego nie były rozmowy na gg a spędzenie czasu z Tobą ( w dowolnej formie oczywiście)

12

Odp: Moj facet flirtowal(?) z dziewczyna na gg

Przed chwilą odbyłam z nim rozmowę na gg. Ale najpierw pokazałam mu ten właśnie wątek i co ludzie piszą na ten temat. Chyba coś do niego w końcu dotarło, bo najpierw pisał, że pewnie pokolorowałam historię i wybieliłam się w niej, ale chwilę później zamilkł.
Mamy spotkać się w niedzielę i poważnie porozmawiać. Ale co z tego wyjdzie? Nie wiadomo. Więc zamykam z nim temat tej rozmowy do niedzieli.

Dziękuję za rady smile

Pozdrawiam

13

Odp: Moj facet flirtowal(?) z dziewczyna na gg

Ysera

Facet ci wkleił rozmowe z gg z dziewczyną, piszesz ze ona sie do niego podwalała a on nie. Popisali ze sobą w sposób flirciarski a Ty o Tym wiesz, sam Ci to dał do przeczytania. Twoje obawy są zrozumiałę ze wzgledu na odległośc i podobny sposób poznania osoby. Jeśli jest osobą kontaktową to pewnie nie widzi nic złego w poznawaniu nowych ludzi i nie wyzbyje się tego. Widzisz miałęm ten sam problem w moim zwiazku. Ja bardzo lubie flirtować i każdą okazje chyba juz podswiadomie łapie. Kiedys moj kolega rozmawiał na tn temat z moja dziewczyną i powiedział mu poxniej jak mu na ten temat powiedziała. Było to coś w stylu. Że ona wie jak ja to lubie i nie chce mi dawac wyboru pomiedzy nią a czymś co lubie a nią. Ze dla niej wazne jest zebym był z nią z własnej woli a nie toleruje podnoszenia sobie wartości w moich oczach poprzez odcinanie mnie od innych ludzi i zmniejszanie konkurencji. Powiem Ci szczerze ze pokochałem ja po tym jeszcze bardziej i cholernie zyskała w moich oczach i moich znajomych.

Zastanów sie jakbyś w tajemnicy weszła na jego gg i doweidziała sie tego stamtąd bo on by to ukrywał byłoby to naprawde duzo bardziej bolesne. Był z tobą szczery. Swietne słowa.... Jeśli coś kochasz puść to wolno...... do tego dołożył bym coś innego... Jeśli ktoś oglada sie za konkurencją zniszcz ja poprawiając swoją włąsną atrakcyjność w oczach 2 połowki zamiast zamykać druga osobe przed konkurencją...

14

Odp: Moj facet flirtowal(?) z dziewczyna na gg

Oki ide spac bo kitery mi sie plączą:D:D Mam nadzieje ze ktokolwiek odszyfruje moje intencje z ostatniego posta

Pozdrawiam

15

Odp: Moj facet flirtowal(?) z dziewczyna na gg

Markoss, no przyznam, że masz bardzo kochaną kobietę, która Ci bardzo ufa, to fajnie. Zazdroszczę Ci. Ja pewnie nie byłabym zdolna do takiego czegoś. Bo jak widzę, że chłopak lepiej bawi się (w sensie rozmawia) z jakąś obcą lalą, niż z własną dziewczyną, to robi mi się przykro i moja samoocena automatycznie spada w dół. Może naczytałam się za dużo romansideł i uznaję teraz,że flirt powinien być tylko i wyłącznie ze swoją dziewczyną/swoim chłopakiem i innej opcji nie przyjmuję do wiadomości. Poza tym.. w życiu zostałam zdradzona 2 razy, przez co wzmocniła się bardzo moja czujność i raczej wole zapobiegać wcześnie, niż leczyć, choć to zapobieganie jak widać, marnie mi idzie.

Fakt taki,że nie mam nawet jak wejść na jego gg wink choć myślę, że nawet nie musiałabym wchodzić w tajemnicy,bo jakbym weszła, to nie byłby o to zły.

Ale co z tego,że się wystroję, pomaluję, ubiorę szpilki na 15cm obcasie.. jak dzieli nas odległość ponad 360km albo coś koło tego. To gdzie ja mu się tak pokażę? Na skype?:|Rzadko się widzimy, przez co moja zazdrość jest duża.

W niedzielę się z nim zobaczę prawdopodobnie. Ciekawa jestem,co ma mi do powiedzenia.
Pod koniec dzisiejszej rozmowy napisał mi na gg: ja nie lgnę do lasek, to one do mnie lgną .... szkoda tylko, że nie potrafi ich odepchnąć sad

16

Odp: Moj facet flirtowal(?) z dziewczyna na gg

Mi się wydaje że on szuka nowych wrażeń chce spróbować czegoś innego niż związek w którym są ciągle kłótnie. Bynajmniej mi się tak wydaje..

17

Odp: Moj facet flirtowal(?) z dziewczyna na gg

Autorko , on jako Twój ukochany powinien szanować Twoje odczucia, mojemu facetowi, gdy źle się miedzy nami ukladalo zdarzylo sie pare rozmow w charakterze flirtu [ z tym, że te jego rozmowy byly ostrzejsze niz to co opisujesz , to bylo tak jakby inna podrywal ] ale potem wyjasnilismy sobie i jest ok, ja tego nie toleruję i mam nadzieję ,że on to naprawdę zrozumiał - mniejsza. Ale nie powinno byc takiej sytuacji , zeby facet Ci odpowiadal , że Cię poje....to przegięcie, niech Cię szanuję !

Markoss, a tak z ciekawosci jakie Ty rozmowy z tymi dziewczynami prowadzisz ? i chyba nie zaczepiasz ich na jakis portalach ?? bo jak robisz np nadzieje tym flirtem dziewczynom innym i np nie mowisz ze masz dziewczyne to juz nie w porzadku. Sa granice.

18

Odp: Moj facet flirtowal(?) z dziewczyna na gg

jest jeszcze jeden aspekt tych niewinnych flirtów: po co dodatkowo otwierać tą furtkę? zdaje sobie sprawy, że w przypadku Markosa nie jest to celowe działanie ale prawde mówiąc to zawsze krok do przodu w kierunku śliskiej nawierzchni:) może sie zdarzyć że któraś na tyle Cie zainteresuje że sie zapomnisz..... a flirtując często zwiększasz prawdopodobieństwo.
Też jetsem flirciarą i do pewnego czasu nawet nei zauważałam kiedy wciągam się w grę słowną ...... ale kilka osób przez to później w jakis sposób cierpialo ponieważ ja tylko"grałam" a druga strona myślała już dużo więcej..... także te flirty mogą czasami przekraczać niebezpieczną granicę

19

Odp: Moj facet flirtowal(?) z dziewczyna na gg

Ysera. Masz 24 lata, a z igieł robisz widły. Ludzie litości! To już lekka przesada. Chłopak w życiu na oczy dziewczyny nie widział a ty go podejrzewasz nie wiadomo o co. Daj sobie spokój z podejrzeniami. Jak mu nie ufasz, to się rozstań. Chodź to byłby naprawdę durny powód.

20

Odp: Moj facet flirtowal(?) z dziewczyna na gg
truskaweczka19 napisał/a:

Autorko , on jako Twój ukochany powinien szanować Twoje odczucia, mojemu facetowi, gdy źle się miedzy nami ukladalo zdarzylo sie pare rozmow w charakterze flirtu [ z tym, że te jego rozmowy byly ostrzejsze niz to co opisujesz , to bylo tak jakby inna podrywal ] ale potem wyjasnilismy sobie i jest ok, ja tego nie toleruję i mam nadzieję ,że on to naprawdę zrozumiał - mniejsza. Ale nie powinno byc takiej sytuacji , zeby facet Ci odpowiadal , że Cię poje....to przegięcie, niech Cię szanuję !

Markoss, a tak z ciekawosci jakie Ty rozmowy z tymi dziewczynami prowadzisz ? i chyba nie zaczepiasz ich na jakis portalach ?? bo jak robisz np nadzieje tym flirtem dziewczynom innym i np nie mowisz ze masz dziewczyne to juz nie w porzadku. Sa granice.

Truskaweczka własnie na tym to polega ze one wiedzą ze ja mam dziewczynę. Widzisz szczerość przede wszystkim i tylko flirt. Jesli ktoś obcy na portalu mi sie spokodba to dlaczego mam nie napisać. To żadna zdrada. Tak jak pisałem ona o tym wie i moze sobie to czytać. Na wejściu jest tekst o tym że mam dziewczynę zeby one wiedziały na czym stoją. Ze to sie skonczy tylko na rozmowie i niczym więcej. Powiem Ci ze bardzo wiele kobiet to docenia i na palcach jednej reki moge policzyć sytuacje kiedy któraś z nich sie o to czepiała. I na koniec rzecz któa mnie zaskoczyła np. tekst "to daj mi pogadać z Twojądziewczyną chce zobaczyć jaką jest osobą" to po czesci granie na emocjach, ale właśnie ta niepewność wymusza w człowieku to zeby pracował na drugą osobę. Wiesz ja jej nie zabraniam wyjścia na kawe z kolegą, czy nie denerwuje sie tym ze jak na imprezie zostanie na chwile sama to podchodza do niej obcy goście. Wrecz przeciwnie bardzo mnie to cieszy ze moja dziewczyna jest uznawana za atrakcyjną. Ale pomimo tylu propozycji wciąż ze mną jest

21

Odp: Moj facet flirtowal(?) z dziewczyna na gg

Dziwi mnie zachowanie Twojego chłopaka, Ysera. Nie dlatego, że pisał z jakąś dziewczyną, ale dlatego, że tak ochoczo ci to pokazuje i teksty typu "dziewczyny do mnie lgną". Mi to wygląda na jakąś potrzebę dowartościowania się w Twoich oczach.

Ja jestem flirciara i posiadanie partnera nijak mi we flirtowaniu z innymi nie przeszkadza. Taki mam styl bycia - lubię podteksty, grę słów. Mam swoje zasady, granice i się ich trzymam, więc czuję się w porządku wobec własnego mężczyzny. Natomiast wściekłabym się niemiłosiernie, gdyby on mi przeczytał jakiś flircik na gg. To byłby dla mnie dowód braku zaufania i poważne naruszenie mojej prywatności. Nie widzę powodu, dla którego miałabym mu pokazywać fragmenty moich rozmów - stąd moje zdziwienie zachowaniem Twojego chłopaka.

22

Odp: Moj facet flirtowal(?) z dziewczyna na gg

A ja mam chyba deja vu?
Obawiasz się, że ta koleżanka odbije Ci faceta, bo Ty w ten sam sposób go zdobyłaś(?) Również zaczęło się od niewinnej rozmowy na temat wspólnej pasji jaką są gry.
Czujesz się zagrożona, gorsza a przez to robisz z igły widły.
Nie możesz zabronić swojemu partnerowi rozmawiać z koleżanką tylko dlatego, że masz niską samoocenę.

23 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-05-13 15:54:17)

Odp: Moj facet flirtowal(?) z dziewczyna na gg
Markoss napisał/a:
truskaweczka19 napisał/a:

Autorko , on jako Twój ukochany powinien szanować Twoje odczucia, mojemu facetowi, gdy źle się miedzy nami ukladalo zdarzylo sie pare rozmow w charakterze flirtu [ z tym, że te jego rozmowy byly ostrzejsze niz to co opisujesz , to bylo tak jakby inna podrywal ] ale potem wyjasnilismy sobie i jest ok, ja tego nie toleruję i mam nadzieję ,że on to naprawdę zrozumiał - mniejsza. Ale nie powinno byc takiej sytuacji , zeby facet Ci odpowiadal , że Cię poje....to przegięcie, niech Cię szanuję !

Markoss, a tak z ciekawosci jakie Ty rozmowy z tymi dziewczynami prowadzisz ? i chyba nie zaczepiasz ich na jakis portalach ?? bo jak robisz np nadzieje tym flirtem dziewczynom innym i np nie mowisz ze masz dziewczyne to juz nie w porzadku. Sa granice.

Truskaweczka własnie na tym to polega ze one wiedzą ze ja mam dziewczynę. Widzisz szczerość przede wszystkim i tylko flirt. Jesli ktoś obcy na portalu mi sie spokodba to dlaczego mam nie napisać. To żadna zdrada. Tak jak pisałem ona o tym wie i moze sobie to czytać. Na wejściu jest tekst o tym że mam dziewczynę zeby one wiedziały na czym stoją. Ze to sie skonczy tylko na rozmowie i niczym więcej. Powiem Ci ze bardzo wiele kobiet to docenia i na palcach jednej reki moge policzyć sytuacje kiedy któraś z nich sie o to czepiała. I na koniec rzecz któa mnie zaskoczyła np. tekst "to daj mi pogadać z Twojądziewczyną chce zobaczyć jaką jest osobą" to po czesci granie na emocjach, ale właśnie ta niepewność wymusza w człowieku to zeby pracował na drugą osobę. Wiesz ja jej nie zabraniam wyjścia na kawe z kolegą, czy nie denerwuje sie tym ze jak na imprezie zostanie na chwile sama to podchodza do niej obcy goście. Wrecz przeciwnie bardzo mnie to cieszy ze moja dziewczyna jest uznawana za atrakcyjną. Ale pomimo tylu propozycji wciąż ze mną jest

Wiesz po tym co mnie spotkało, raczej gdybym znów zobaczyła u mojego chłopaka ostry flirt, to bym nie chciała z nim być. Tylko, że u nas jest inaczej, bo mój chłopak wie, że ja flirt także uważam za coś zlego. U WAs nie jest to może takie zle, bo to oboje akceptujecie.
Wtedy po prostu poszukalabym sobie chlopaka, ktory flirt tak jak ja traktuje jako cos zlego.

24

Odp: Moj facet flirtowal(?) z dziewczyna na gg

No dokładnie truskaweczka o to w tym wszystkim chodzi zeby dobierać się do siebie tak aby obydwie strony były zadowolone:):)

25

Odp: Moj facet flirtowal(?) z dziewczyna na gg
Markoss napisał/a:

No dokładnie truskaweczka o to w tym wszystkim chodzi zeby dobierać się do siebie tak aby obydwie strony były zadowolone:):)

No dokładnie Markoss smile

26

Odp: Moj facet flirtowal(?) z dziewczyna na gg

Weź podaj mi na maila jego nr GG i jaka to gra.Jak bardzo chcesz to Go przetestuję,ale nie wiem,czy warto...Olej to wszystko,a zobaczysz,że jeśli to uczucie jest cokolwiek warte to zawita u Ciebie z podkulonym ogonem.Inna sprawa,że śmieszą mnie te "miłości" zawarte przez GG.Uczucie "miłość" strasznie się zeszmaciło przez tą "cywilizację"...

27 Ostatnio edytowany przez Ysera (2011-05-14 21:02:08)

Odp: Moj facet flirtowal(?) z dziewczyna na gg

Witam po raz kolejny i od razu dziękuję za odpowiedzi!

Zgryz: nie no, aż tak źle, to chyba z nim nie jest.. poza tym widzisz, mieszkamy od siebie około 360km, więc jakby chciał spróbować czegoś innego, to by to zrobił i nie kisił się w związku na odległość, bo to bez sensu.

Truskaweczka19: czy mój facet zrozumiał, że zrobił źle? czasem wydaje mi się, że tak, ale po chwili, gdy mówi, że to nie jego wina, że jakieś babki lgną do niego, to świat mi się zawala i wydaje mi się, że jednak nie odczuwa winy.

Wczoraj powiedział do mnie - przepraszam. Spytałam się, a czy to "przepraszam" jest wypowiedziane z głębi serca? Czy naprawdę odczuwasz, że zrobiłeś źle??
Odpowiedział: - nie wiem.
Załamałam się.

KGB: w 100% się z Tobą zgadzam. Flirt jest na tyle niebezpieczny,że tak naprawdę nie wiesz, że zatracasz się w nim.. tyle, że wg niego, on NIE flirtował(!), tylko ona do niego! nie, nie.. nie ma czegoś takiego.

mksudol: jak widzisz, mam 24lata, jestem już stara baba, która w życiu się i wyszalała i była zdradzana i dużo by jeszcze wymieniać, a ja potrzebuje już stabilności, chcę ufać, kochać i być kochana. A mój chłopak trochę nagrabił sobie na początku związku, co zmniejszyło moje zaufanie do niego, ale ciągnęłam to dalej.. i tak ciągnęłam i ciągęłam i tak ciągnę za sobą te zwłoki związku.
Mam nadzieje, że jest szansa jeszcze to odbudować. A mam 24lata i nie bawią mnie głupie flirty i oczekuję  tego samego od drugiej osoby.

vinnga: nie widzę potrzeby, żeby dowartościowywał się w moich oczach. kiedyś był dla mnie dobry. Był złotym chłopakiem i bardzo cieszyłam się, że mam tak wspaniałego człowieka. teraz, to się zmieniło...

Zmieniło się, bo wydaje mi się (jak to powiedział kiedyś), że kiedyś ukrywał swoją twarz, chciał pokazać się z jak najlepszej strony;założył maskę i w niej mi się pokazywał.
Widocznie postanowił tą maskę teraz zdjąć, bo za bardzo była ciężka i pokazuje swoje prawdziwe oblicze... tak mi się wydaje.

apoteoza: nie obawiam się, że ona mi go odbije. jest mi po prostu przykro, że wolał pośmiać się, poflirtować z jakąś obcą paniusią, którą nazwał szmatką, niż ze mną - własną dziewczyną.

SINEAD: nie chcę, żeby mój facet był testowany, bo tak naprawdę, to mogę ja założyć sobie jakiś lewy nr gg i zagadać..
Wiele osób poznało się przez internet, choć może po części przyznam Ci racje, niekiedy jest to śmieszne, ale tylko w przypadku, kiedy te osoby nigdy nie widziały się na oczy.

Dziś rozmawialiśmy przez telefon i usłyszałam od niego jakże przemiłe słowa "wypier***** ku**a" - załamana jestem.
Powiedział tak, bo się pokłóciliśmy i powiedziałam, żeby nie przyjeżdżał, bo odstawiał mi jakąś jesień średniowiecza.

Wydaje mi się, że używa tak wulgarnych słów w stosunku do mnie, ponieważ czasem sama w nich nie próżnuję... i sobie pomyślał "skoro ona może, to i ja też"  neutral
Załamka.



Edit:
Po raz 100 rozstałam się z nim. Tym razem uważam, że to już ostatnie pożegnanie, ostatnie rozstanie. Nie mam nerwów na ten związek. On kompletnie nie bierze mnie pod uwagę w swoim życiu, ciągle gada, że jeżeli coś mi się nie podoba, to mam problem i jego problemem, to już nie jest. A w związku chodzi o to, by problemy rozwiązywać razem.
Dziś moim problemem było to, że uważam że za dużo dziś wypił alkoholu i poprosiłam, by nie kupował więcej.
W godzinach porannych (w pracy!) wypił litr wódki na 4. Po przyjściu z pracy wypił parę piw. Gdy rozmawialiśmy na skype pił kolejne, był już dostatecznie pijany, mylił literki, kiwał się, miał czerwone policzki. Mieliśmy poważnie na skajpie porozmawiać, ale nie było jak, bo nie dość, że pijany, to jeszcze kolega przyszedł.. i nie było jak porozmawiać, bo kolega siedział obok i muzykę jeszcze włączył głośno, żeby mnie w mikrofonie nie było słychać.
Powiedział, że idzie do sklepu po kolejny alkohol. Tragedia.
Gdy mówię o tym, jak się czuje, czemu mi źle, czy czemu się czepiam to odpowiada mi za każdym razem, że opowiadam bajki. Jakie znowu bajki! Przecież mówię mu o swoich uczuciach! Wydaje mi się, że go interesuje tylko i wyłącznie on sam! Że jest pępkiem świata..
Mówi, że nie pije cały dzień, a dziś od samego rana zaczął od wódki... w południe piwo, wieczorem piwo...
Przytoczę jego dzisiejsze słowa:
"nie chleje ciągle tylko jak mam ochotę,albo nie mam co robić, albo chce przez picie zapomnieć o kłótniach z Tobą" i oczywiście jak poprosiłam go, żeby nie szedł i już nie pił dziś więcej, to jego słowa brzmiały "to masz problem. nic ci do tego". I jak tu rozmawiać z prawie 23letnim facetem... Albo ja mam coś nie tak z głową,albo on myśli,że jest nie wiadomo kim, a ja nie mam nic do gadania.
Mówi, że zachowuję się jak 15latka...
"Przej...ane jest z Tobą, nie zamierzam tak żyć" - między innymi takie słowa dziś do mnie padły.
"Masz problem, to sobie miej.." - problemy powinno rozwiązywać się razem sad
I jeszcze odezwała się do niego ta paniusia, napisał że chyba jej odpisze, bo wtedy przynajmniej będzie zabawnie i nie będzie ona marudzić jak ja..

Kompletnie opadłam z sił.
Nie wiem już, czy to ze mną coś nie tak, czy z kim.
Strasznie dziś ryczałam. Ale ja już nie mogę tego ciągnąć dalej. Mam tylko nadzieję, że będę miała wystarczająco dużo sił, by się już nie odezwać.

28

Odp: Moj facet flirtowal(?) z dziewczyna na gg

Ysera popieram Twoją decyzję o rozstaniu. To już nie chodzi o sam flirt z panienką, ale o to jak odnosi się do Ciebie. On nie chce nic naprawiać, zachowuje się jak rozkapryszony bachor. Naprawiać coś w związku można, ale jak chcą tego dwie osoby. Podejrzewam, że gdybyś nadal z nim była, to niestety byłyby starania tylko z Twojej strony, a z jego nic , a przecież żadna z nas nie chce takiego życia. Nie wie chłopak co traci.
No i te przekleństwa. To , że byłaś np na niego zdenerwowana i mu wygarnęłaś, to słusznie. On w żadnym wypadku nie powinien się tak do Ciebie odezwać, tym bardziej, że byłaś jego kobietą.
Uważam, że on nie ma do Ciebie po prostu szacunku, związek traktuję jako jakąś zabawę czy może zaspokojenie potrzeb, ale z Tobą się nie liczy.

29

Odp: Moj facet flirtowal(?) z dziewczyna na gg
truskaweczka19 napisał/a:

Ysera popieram Twoją decyzję o rozstaniu. To już nie chodzi o sam flirt z panienką, ale o to jak odnosi się do Ciebie. On nie chce nic naprawiać, zachowuje się jak rozkapryszony bachor. Naprawiać coś w związku można, ale jak chcą tego dwie osoby. Podejrzewam, że gdybyś nadal z nim była, to niestety byłyby starania tylko z Twojej strony, a z jego nic , a przecież żadna z nas nie chce takiego życia. Nie wie chłopak co traci.
No i te przekleństwa. To , że byłaś np na niego zdenerwowana i mu wygarnęłaś, to słusznie. On w żadnym wypadku nie powinien się tak do Ciebie odezwać, tym bardziej, że byłaś jego kobietą.
Uważam, że on nie ma do Ciebie po prostu szacunku, związek traktuję jako jakąś zabawę czy może zaspokojenie potrzeb, ale z Tobą się nie liczy.

Widzisz truskaweczka, flirt to jedno, a to jak on mnie traktuje to drugie. Choć jeżeli chodzi o traktowanie, to tłumaczyłam sobie to tym, że czasem również potrafię użyć ostrych słów.. ale tylko, tylko(!) w kłótni i to poważnej, a nie gdy rozmawiam przez telefon i wymieniam na spokojnie moja opinię.. jak już coś mu nie pasuje, to jest albo"masz problem" albo bluzgi... "wypier***aj; spier*****, poje**** cie, jestes idiotka, blondynkom, kretynka, pustakiem.." i przez rok to wytrzymywałam... czuję się teraz jak zużyta poszarpana, brudna szmata od podłogi, która kompletnie odebrała sobie honor i szacunek pozwalając na takie traktowanie.
Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że gdy dziś we łzach spytałam przez telefon (niestety, musiałam się kilka razy  powtórzyć, bo nie mogłam nic powiedzieć przez łzy ) Kochasz mnie? Jego odpowiedź brzmiała "kocham cię bardzo" - co za bezczelny typ! albo on nie potrafi powiedzieć, że nie kocha, albo nie wie, co znaczy kochać !!! Choć faktem jest to, że jestem jego pierwsza dziewczyną z którą był "na poważnie".. i widocznie jednak nie wie, że w miłości należy sobie obojgu pomagać.
Truskaweczka masz rację, on nie chce nic naprawiać. To JA od paru miesięcy odzywam się do niego pierwsza, nawet gdy się pokłócimy! Nawet gdy to jest jego wina.. Szczytem wszystkiego było to, jak miesiąc temu kompletnie o mnie zapomniał i przez cały weekend pił z kolegami (i nawet nie wiem, czy prawdą jest, że żadnych panienek nie było). Dzwoniłam, pisałam smsy.. nic! Kompletna olewka! Odezwał się dopiero w poniedziałek wieczorem! Tłumaczył się, że nie wiedział już co czuje.. no kurde, aż pięść się ściska ze złości! A ja głupia - wybaczyłam.

Mam po prostu wrażenie,że on się do mnie przyzwyczaił, ale to już nie jest miłość z jego strony. Robi co chce, nie liczy się kompletnie ze mną, z moim zdaniem, uczuciami.. upija się do nieprzytomności, nie odzywa się, bawi go, gdy jakaś paniusia leci na niego, nie interesuje się tym, że coś mnie boli, jeżeli coś mi nie pasuje, to mam problem.. jak coś złego zrobi, to ma wyłożone na to, w końcu powie "przepraszam" i myśli że mu wybaczę.

Od mojego poprzedniego postu nie mam z nim kontaktu. Podejrzewam, że teraz jest pijany aż do nieprzytomności, bo gdy w wielkiej kłótni skończyliśmy rozmawiać, interesował się tak naprawdę już wtedy tylko kolegą, głowa mu się chwiała na wszystkie strony świata...

Kurczę, temat zszedł na zupełnie co innego.
Dzięki Wszystkim za odpowiedzi, naprawdę mi pomagacie! Myślałam, że to ja mam nawalone w głowie (tak jak on mi mówi), ale na szczęście tak nie jest.

Dobranoc smile

30

Odp: Moj facet flirtowal(?) z dziewczyna na gg

Dokładnie Ysera najbardziej w tym wszystkim razi jego zachowanie wobec Ciebie i podejście do Waszego związku- całkowicie olewcze i kompletny brak zrozumienia dla Twoich uczuć, egoistyczne podejście. To nie wróżyło niestety niczego dobrego, bo wyglądało na to, że oczekuje, że Ty w tym związku oddasz całą siebie, a on od siebie nic Tobie nie da, będzie lekceważył i traktował jak przedmiot. Wiadomo, że to byłoby zwykłe wykorzystywanie i toksyczna relacja, a nie zdrowy związek. Dlatego decyzja, którą podjęłaś jest jak najbardziej słuszna i nie wiń się, że tak z tym zwlekałaś , uczucia to krucha materia, czasami wbrew woli zwyciężają nad rozumem i wtedy wybieramy złą drogę , ale najważniejsze, że mimo "zboczenia z trasy" wróciłaś na dobrą scieżkę i podjęłaś kapitalną decyzją, za którą kiedyś będziesz na pewno sobie dziękować. Jesteś silna , mądra i wierzę, że dasz sobie rade. Jeden wielki krok już za Tobą, zrozumiałaś, że związek oparty na takich zasadach, gdy on nie wnosi nic i traktuję Cię jak zero nie ma sensu. Teraz tylko pozostaje trwać w tym i nauczyć się żyć bez niego. Zdecydowanie zasługujesz na lepszego faceta, który sprawi, że naprawdę poczujesz się kochana i będziesz dla niego tą jedyną , wyjątkową i będzie Cię szanował jak mężczyzna powinien szanować swoją ukochaną. Tego Ci z całego serca życzę.
Pozdrawiam serdecznie smile

31

Odp: Moj facet flirtowal(?) z dziewczyna na gg

Ysera uważam, że jak sobie zrobisz rekonesans Waszego związku to dojdziesz do wniosku, że tak naprawdę nie ma nad czym ubolewać. Z tego co opisujesz to nie ma nad czym płakać....... jest palantem, nie szanuje Ciebie a Ty masz wybór godzić się na to albo zachować klasę i dać sobie z nim spokój. Jestem przerażona, że po raz kolejny czytam o takim typie..... niestety również nie byłam szanowana w związku ale moje uczucie mnie zaślepiało. Mało tego nawet po rozstaniu potraktował mnie jak przedmiot wyrzucony do kosza.... cierpię ale powiedziałam dość. Jestem w trakcie zamiatania wspomnień i lada chwila wyrzucam je na śmietnik... Nie ma sensu, przez takich typów spada nam samoocena, zanika cheć do życia i zamyka nam oczy na szczęście z rzeczy małych. Masz dopiero 24 lata i jeszcze dużo przed Tobą, potraktuj ten związek jako doświadczenie jako wiedzę o tym z jakim facetm juz nigdy nie wiązać nic........
Jeśli chodzi o decyzje o rozstaniu to trzymaj się jej kurczowo, ale nie po to aby mu coś pokazać tylko po to żebyś wreszcie mogła być szczęśliwa!!!!!
Przeanalizowałam pewien fakt. Początkowo jak czytałam Twój pierwszy post o tym flirtowaniu to pomyślałam, że być może wyolbrzmiasz, ale teraz już chyba wiem o co chodzi Ty poprostu nie czułaś się pewnie w tym związku, bo On nie dał Ci tego poczucia bezpieczeństwa. Byłaś zazdrosna i miałaś niską samoocenę bo być może on zbyt mało dołożył starań abyś czuła się dla niego wyjatkowa a jego ostatnie zachowanie dało wyraz temu, że  jest prostakiem.....
Nie znam Ciebie, ale uważam, że zasługujesz na Kogoś kto doceni Ciebie, Twoje zaangażowanie, piękno .

32 Ostatnio edytowany przez Ysera (2011-05-15 15:14:51)

Odp: Moj facet flirtowal(?) z dziewczyna na gg

Witam smile

Truskaweczko, on mi zawsze powtarzał,że to mi się wydaje, że jestem pępkiem świata i nazywał mnie przy tym księżniczką, a sam jak widać lepszy nie był. Od czasu, kiedy zdjął maskę, by pokazać swoje prawdziwe oblicze, jest po prostu potworem!!! Nazwałam go potworem, i w pewnym momencie, sam przyznał, że tak jest, choć po paru dniach powiedział,że się z tym nie zgadza i że potworem to ja jestem. Wszystko zwala na moją zazdrość. Dobra ok, rozumiem jestem zazdrosna, ale do jasnej ciasnej, niech się nie dziwi, skoro na samym początku zrobił coś obrzydliwego! Ale to nie temat na to.

Wiecie co? Ten cały prawie  roczny związek (rocznice mielibyśmy 23 maja.. no ale niestety, bądź stety, nie jesteśmy razem), było tylko naprawianie zaufania do niego. A on niby stawał na rękach i głowie, bym tylko mu zaufała, ale i tak nadeszła chwila, gdy okazał się dupkiem.
I tak sobie teraz myślę.. że on chyba się przyzwyczaił do tego, że ciągle za nim ganiam. Ciągle wyciągam pierwsza rękę. Mam wrażenie, że teraz myśli, że za parę dni znów wyciągnę rękę i będziemy parą. W końcu on może robić co chce, a Ulcia i tak mu wybaczy... he he.
Wczoraj, gdy czepiłam się tego,że ciągle pije, on mi powiedział "no ale każdy człowiek pije!! nawet Ty!". Nawet nie chciałam wdawać się w tak pustą i bezsensowną gadkę z nim, że po pierwsze, nie każdy człowiek pije alkohol, a po drugie, ja jak już coś wypiję, to RAZ na miesiąc i nie zalewam się w trupa i wracam do domu o max 2h (choć zazwyczaj jest to koło 23). A  on?? Chleje całą noc, zaprasza jakiś znajomych. Bywało że i jakaś koleżanka spała u niego w domu. Patologia dla mnie!
Ja imprezuje spokojnie, a nie jak dzicz! Nie będzie dla mnie zaskoczeniem, jak pewnego dnia obudzi się stary a obok niego będą tylko sterty puszek od piwa i piłka - dwie najważniejsze dla niego rzeczy.

Już na samym początku coś mnie ostrzegało przed związkiem z nim. Jakiś wewnętrzny głos.. a ja jak zwykle, nie posłuchałam się.
Widzisz truskaweczka ten mój cały związek od samego początku jest toksyczny... sad Poza tym widzisz, ponad miesiąc się do niego nie odzywałam, aż tu nagle przyśnił mi się i pękło coś we mnie sad odezwałam się.. i tak oto znów cierpiałam. A tak mi było dobrze przez ten miesiąc... - i spójrz proszę na  to,że on nawet się słowem wtedy nie odezwał, i to ja wyciągnęłam pierwsza rękę.
Dziękuję Ci za słowa wsparcia smile

Droga KGB:Jak to się mówi "tego kwiatu jest pół światu, a 3/4 ch... warte" - dlatego wydaje mi się, że nie ma co się dziwić, że trafiamy na takich typków, których ego jest większe niż jego przyrodzenie.Bez obrazy dla tej 1/4.
Godziłam się na to przez prawie rok z przerwami.. teraz powiedziałam dosyć! Może i czasem był dla mnie dobry, ale to była DOBRA MASKA, bo jego prawdziwe oblicze jest złe, fałszywe przepełnione kłamstwami, chamstwem,alkoholem i kolegami.
Nie potrafi gospodarować pieniędzmi; nie potrafi oszczędzać, więc na cholerkę mi pierniczył o wspólnym mieszkaniu! co za kretyn!
Czy ja mam jakieś wspomnienia? Gdzieś pewnie na płycie są jego zdjęcia, a w portfelu nadal tkwi jego zdjęcie.. czas chyba wyrzucić, bo tak nigdy nie odkleję się od przeszłości. Najgorsze to, że lato,czy ogólnie biorąc ładna pogoda mi o nim przypomina.. jakie to bez sensu.
No właśnie.. nigdy nie należy wiązać się z facetem poznanym w internecie, który mieszka gdzieś za siedmioma górami, za siedmioma lasami...nie warto. Ale czasem trudno uczyć się na własnych błędach i lgniemy w nie po raz kolejny neutral przynajmniej tak było w moim przypadku.
Wiesz, każda kobieta zasługuje na kogoś, kto ją doceni.. choćby nie wiadomo jaka była, takie moje zdanie. Ja nie należę do idealnych. Ba, nawet słowo ideał mija się z celem mojego obrazu. Jestem osobą zazdrosną, czasem wręcz chamską, wścibską, ale to tylko dlatego, że 90% facetów z którymi byłam, to były bydlaki, zdradzali mnie, oszukiwali i wydaje mi się teraz, że jestem wrakiem człowieka. Ale staram się jak mogę, by nie być taka zła i chamska. Ale żeby taka nie być, potrzebuje kogoś, kto mnie pokocha i zrozumie.

Pozdrawiam

Posty [ 33 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Moj facet flirtowal(?) z dziewczyna na gg

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026