netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Rodzice czy chłopak?

4 odpowiedzi3 275 wyświetleńzałożony przez ilonka_ilonka88, 02.05.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Rodzice czy chłopak?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2011-05-02 21:26:33)

Temat: Rodzice czy chłopak?

będąc na imprezie rodzinnej poznałam pewnego chłopaka...(przyjaciel ciotecznego brata)niestety alkohol zrobił swoje i rodzice wyrobili sobie o nim opinie...z biegiem czasu poznalismy sie,pisalismy,rozmawialismy,spotykalismy...gdy dowiedzieli się o tym moi rodzice wpadli w szał(jestem jedynaczka)...cały czas słyszałam ,że zniszczy mi życie,że chlopak starszy o 9 lat to nie dla mnie,że nie ma mi nic do zaoferowania,zrobi mi dziecko bedzie slub i tyle zycia:(...gdy te argumenty nie działały postanowili zabrac mi kase (studiuję dziennie nie moge pracowac...a do tego wynajmuje mieszkanie) co mam zrobić? jak im to tłumaczyć....uwierzcie ,ze probowałam dużo rzeczy:(

Bardzo kocham rodziców,nie chce zrywać kontaktów...lub ich pogarszać..:(



Nie pisz posta pod postem, jeśli chcesz coś dodać to do tego służy przycisk "Edytuj". // Anemonne

2

Odp: Rodzice czy chłopak?
ilonka_ilonka88 napisał/a:

będąc na imprezie rodzinnej poznałam pewnego chłopaka...(przyjaciel ciotecznego brata)niestety alkohol zrobił swoje i rodzice wyrobili sobie o nim opinie...

Bardzo kocham rodziców,nie chce zrywać kontaktów...lub ich pogarszać

Droga Ilonko. Rodzice są po to m.in. żeby BARDZO głośno krzyczeć kiedy ich dziecko chce sobie zrobić kuku.
Chłopak podpadł i to ON teraz musi "zapracować" na dobrą opinię u twoich rodziców. Za mało podałaś szczegółów żeby coś więcej powiedzieć. Kim on jest, czy studiuje tak jak Ty, czy pracuje, czy zerwał z alkoholem? Czy on zdaje sobie sprawę jak bardzo źle wypadł na tej wizycie i czy mu choć trochę wstyd? Bo przecież nie tylko twoi rodzice widzieli go w "akcji".
A przede wszystkim - czy jemu zależy na poprawieniu swego wizerunku w otoczeniu czy tylko Tobie?

3

Odp: Rodzice czy chłopak?

Czuję się jakbym czytała swoją własną historię, mój chłopak był osiem lat ode mnie starszy i był kolegą chrześniaka mojej mamy, i dokładnie tak samo rodzice się o mnie bali, bo wiedzieli, ze też lubi sobie popić. Na początku było wspaniale a później.. Szkoda mówić, cała historia jest na tym samym forum pt "Pustka po rozstaniu" . Nie musisz tego czytać i nie chcę mówić Ci, że w Twoim przypadku może się to skończyć tak samo, tylko po prostu zaskoczyła mnie zbieżność faktów smile
Zależy jak się z nim czujesz, czy wiesz, że to właśnie to i czy warto o to walczyć, a skoro naprawdę się kochacie, to on będąc 9 lat starszy powinien podejść do sprawy odpowiedzialnie i przede wszystkim porozmawiac z Twoimi rodzicami i przekonac swoim zachowaniem, ze sie zmienil, i ze nie maja sie czego obawiac. To wiele pomaga.
Ale jesli nie, jesli czujesz ze mozesz byc tylko zabawką w jego rękach albo zaczynasz sie lapac na tym ze stwierdzasz, ze rodzice maja coraz wiecej racji, urwij to i uciekaj jak najszybciej mozesz, szkoda sobie szarpac nerwów i tracic na poczuciu wlasnej wartosci, bo niekiedy ludzie ktorzy kreauja sie na bliskich okazuja sie prawdziwymi wampirami emocjonalnymi.
Pozdrawiam Cię serdecznie.

4

Odp: Rodzice czy chłopak?
ilonka_ilonka88 napisał/a:

będąc na imprezie rodzinnej poznałam pewnego chłopaka...(przyjaciel ciotecznego brata)niestety alkohol zrobił swoje i rodzice wyrobili sobie o nim opinie...z biegiem czasu poznalismy sie,pisalismy,rozmawialismy,spotykalismy...gdy dowiedzieli się o tym moi rodzice wpadli w szał(jestem jedynaczka)...cały czas słyszałam ,że zniszczy mi życie,że chlopak starszy o 9 lat to nie dla mnie,że nie ma mi nic do zaoferowania,zrobi mi dziecko bedzie slub i tyle zycia:(...gdy te argumenty nie działały postanowili zabrac mi kase (studiuję dziennie nie moge pracowac...a do tego wynajmuje mieszkanie) co mam zrobić? jak im to tłumaczyć....uwierzcie ,ze probowałam dużo rzeczy:(

Bardzo kocham rodziców,nie chce zrywać kontaktów...lub ich pogarszać..:(



Nie pisz posta pod postem, jeśli chcesz coś dodać to do tego służy przycisk "Edytuj". // Anemonne

Pewnie nie będziesz zmuszona wybierać. Twoi rodzice [ może w dziwny sposób ] wyrażają troskę o Ciebie. Nikt nie jest idealny i nie każdy rodzic wie jak rozmawiać ze swoim dzieckiem. Alkohol robi swoje i teraz oni martwią się o Ciebie. Sama przeanalizuj to co stało się po alkoholu i przemyśl czy warto się z nim spotykać. Być może mimo wszystko warto dać szansę, a może przegiął kompletnie - przemyśl na chłodno. Jeżeli chcesz z nim być, to tak naprawdę nikt nie ma prawa Ci zabronić, ja wtedy wybrałabym nawet chłopaka, mimo sprzeciwu rodziny, ale pewnie nie będziesz musiała uciekać się do drastycznych kroków , by być z ukochanym.. na początek może zaproś go do siebie, niech pokaże się rodzicom z innej strony, no chyba, że nie będą chcieli wcale, to nic na siłę, to ich dom, to nie możesz. Jednak powiedz im , że jesteś dorosła, że to fajny chłopak, że czujesz się szczęśliwa i żeby spróbowali to zaakceptować.

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Rodzice czy chłopak?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026