rozstanie po 24 latach? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » rozstanie po 24 latach?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

Temat: rozstanie po 24 latach?

Postaram się opisać mój problem możliwie obiektywnie.
Jesteśmy małzeństwem 24 lata i od 10 lat z kazdym rokiem jest gorzej.Moja żona czuje się nieszczęsliwa i niekochana.Zona nie pracuje zawodowo,ma dużo wolnego czasu/dzieci dorosłe/zadnych problemów finansowych ani materialnych.Ja zaraz po pracy jestem w domu,właściwie cały wolny czas jeśteśmy razem.Wspólnie wyjezdzamy na weekendy,chodzimy do restauracji,nakoncerty,co najmniej 2razy w rokujesteśmy na wakacjach zagranicznych .Jednak coraz więcej dni to są tzw.ciche dni bo moją żonę potrafi wyprowadzić z równowagi byle drobnostka np.ze zwrócilem sie do niej bezosobowo,albo ze nie patrzyłem na nią gdy do niej mówiłem,albo ze nie podałem jej pierwszej ręki przekazując znak pokoju w kościele itd.Najgorsze ze po czymś takim ona nie odzywa sie do mnie 2-3 tygodnie.Po takich kłótniach to zawsze ja próbuje rozmawiać ale jej odpowiedz jest jedna ze ona juz wszystko powiedziała i ja się mam zmienić.Próbowaem wszystkiego,czytałem ksiązki aby zrozumieć kobiety,kupuje jej kwiaty,prezenty bez okazji,całuje,przytulam,głaskam/bez podtekstu erotycznego/ona czasem to odwzajemni al od paru lat sama z siebie nie przytuliła się do mnie czy pocałowała mnie.Wymaga od mnie abym gdy wrócę z pracy ciągle jej opowiadał i z tym jak to facet mam problem bo moja praca jest nudna i monotonna i nic ciekawego się nie dzieje.Gdy jej mówie o problemach zawodowych to odpowiada ze jej chcę zepsuć humor.Podobno większości kobiet wystarcza jak facet je słucha,potakuje,potwierdza,moja żona chce zebym to ja ciągle" nawijał"Proponowałem jej wizyte w poradni małżeńskiej,ale uwaza ze to niepotrzebne.Ja ją kocham ale dalej  nie potrafię już tak żyć i postanowiłem się wyprowadzić,jak myślicie czy to co pomoże proszę o opinie z góry dziękuje

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: rozstanie po 24 latach?

Zona nie ma swojego życia - pasji. Jest zła,rozgoryczona ...Nie możesz być jej całym światem.Co robiła Twoja żona zanim urodziły się dzieci?

3

Odp: rozstanie po 24 latach?

To przykre, ale podzielam zdanie Darii-Twoja żona nie ma pasji, zainteresowań, czegoś, robiłaby sama dla siebie. Wszystko jak widać kumuluje się na Tobie. Dzieci odchowane, a ona nie dość , że nie pracowała to teraz żyje Tobą. Czy rozmawiałeś z zoną o tym? Może warto szczerze porozmawiać i powiedzieć żonie co czujesz, itd. Czy zona ma w ogóle jakieś znajome, koleżanki, czy sama gdzieś czasem wychodzi?

"Na zawsze i na wieczność uczyńmy z życia święto, by będąc tu przez chwilę wszystko zapamiętać. Nasza droga nigdy się nie skończy....." Wilki

4

Odp: rozstanie po 24 latach?

Być może twoja żona znalazła sobie "wirtualnego przyjaciela" w necie, a Ty o tym nie wiesz. Są to mężczyźni, którzy nie opowiadają, że im ciężko w pracy itd. Oni potrafią słodzić, flirtować, wiedzą doskonale jak podejść kobietę, to dla nich rutyna. Możesz sobie później gadać z żonką o przyziemnych sprawach w sumie dla ciebie ważnych, a ona i tak to puści mimo uszu. Celowo będzie szukać zatargu, możesz się prężyć i tak mało zdziałasz. Piszę Ci o tym, bo mam właśnie taki problem ze swoją żoną. Proponuję Ci to sprawdzić i jeśli to potwierdzisz porozmawiać szczerze ze swoją połówką, może pomoże.
Jeśli jednak się mylę jest inna rada. Kup np. żonie psa będzie miała zajęcie od rana do wieczora, a poza tym jakąś rozrywkę, a wy wspólny temat do rozmów. Wiesz, takie tam jak szybko rośnie, czego się dzisiaj nauczył itp.
Piszesz, że nie masz problemów finansowych to weź żonę do butiku. Wcale czasem nie musisz nic kupować, niech tylko do woli przymierza ciuszki, a ty mów jej, że ten kolor jej pasuje, a ten jest za pstrokaty, że wym ładnie wygląda, a to też podkreśla jej talię. Może Cię to wcale nie interesować jednak musisz się starać, będziesz miał wspólny temat z żoną, a ona frajdę.
Zabieraj ją w takie miejsca, gdzie można się zrelaksować np. do groty solnej, można się wyciszyć i trakcie seansu przypomnieć wspólne chwile spędzone dawno temu razem, kiedy nic poza wielką miłością was nie interesowało. Zagadnij do niej, może chce do tego wrócić i przeżyć to wszystko z tobą jeszcze raz?
Staraj się mówić do niej same miłe słówka, jej nie obchodzą twoje problemy w pracy, każdy je ma. Powiedz jej lepiej, że ma ładnie pomalowane paznokcie.

Życzę Ci powodzenia.

5

Odp: rozstanie po 24 latach?

jak pisałem ta sytuacja trwa już od wielu lat,próbowałem rozmawiać ,ale w najlepszym razie pomaga na tydzień,psa mamy,dzieci 23 i 18 lat mieszkają z nami i niestety nie ma zadnego hobby,a do butiku wolli chodzić z córką

6

Odp: rozstanie po 24 latach?

oj,chyba żona pójdzie w odstawkę
nie masz jakieś kochanki na boku?

7

Odp: rozstanie po 24 latach?

przykro mi to stwierdzić ale twoja zona zyje sobie jak księzniczka i nie  docenia tego.Człowieku dajesz z siebie wszystko a nic w zamian przemysl to jesli rozmowa z zona nie pomaga dajcie odpocząc temu związkowi:(

8

Odp: rozstanie po 24 latach?

Chcesz ratować związek wyprowadzając się? Wyprowadzka to krok ostateczny i byc może nie bedzie już odwrotu, nie masz gwarancji,że zona zauważy Twoje " wołanie " o pomoc a rozkład małżeństwa może się pogłębić, zdecydowanie wstrzymaj sie jeszcze z wyprowadzką, raczej trudności trzeba pokonywać razem wa nie osobno. Żona ma typowy syndrom bezrobotnej w pustym gnieździe,dzieci nie wymagają takiej opieki, opadła z sił i ma niechęć do jakiegokolwiek działania,ciężko będzie zachęcić ją do podjecia pracy raczej nie zechce, ale źle,że młoda jeszcze kobieta zyje jak staruszka.
Zona nie zauważa też Twojego cierpienia, sama też cierpi , miedzy wami po prostu szwankuje komunikacja a tylko rozmowa i jeszcze raz rozmowa ,jak trzeba rozmowa z przytupem może uświadomić zonie,że źle się dzieje i nie jesteś w tym związku szczęśliwy.
Najpierw rozmawiaj i nie bój się mówić co czujesz, z wyprowadzką sie jeszcze wstrzymaj.

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » rozstanie po 24 latach?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018