Hej dziewczyny! ![]()
Mam problem... Miałam konto na jednym z portali randkowych. Poznawałam głównie debili, lecz jeden koleś bardzo mnie zainteresował. Dobrze się nam pisało i mieliśmy się spotkać. Jednak za pierwszym razem nie zdążył dojechać - pracował za granicą, a za drugim razem również jego praca spowodowała, że się nie mogliśmy spotkać. Pojechałam więc do niego na budowę, żeby pogadać z nim chociaż 10 minut. Udało się i w końcu go poznałam, lecz rozmowa ta trwała właśnie taki czas. To było nasze pierwsze spotkanie. Teraz na drugie zaprasza mnie do domu na Święta, gdzie będzie jego rodzina. Nie wiem, o co mu chodzi. Nie ogarniam tej sytuacji. Co myślicie?
Przepraszam, że piszę nieskładnie, trochę mnie rodzina obdarła z wszelkich emocji właśnie.