netkobietyWszystkie działy
Moja niesamowita historia

Problemy z utrzymaniem dobrej wagi i brak siły do zmian

9 odpowiedzi3 804 wyświetleniazałożony przez kalina55, 22.04.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Problemy z utrzymaniem dobrej wagi i brak siły do zmian

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: Problemy z utrzymaniem dobrej wagi i brak siły do zmian

nie wiem do kogo mogę się zwrócić, nie chcę rozmawiac o tym z mamą, a lepiej chyba tak anonimowo. to bardzo krępująca sprawa. Większośc osób powiedziałaby pewnie, że przesadzam, nie ma się co nad sobą użalać, trzeba wziąć się w garść i tyle. Tylko ze ja już kilka razy chciałam zacząć wszystko od nowa i nie dawałam rady na dłuższą metę. więc postanowiła poszukac wsparcia w internecie.Jakoś troche łatwiej jest zwierzać się osobie, która ocenia Cie od nowa... \a więc moja krótka historia
myślę, że mam jakieś zaburzenia psychiczne, albo nie wiem. dwa lata temu odchudzałam się. i udało mi się. doszłam do perfekcyjnej wagi dużo sobie odmawiając i dużo ćwicząc. miałam taką siłe i samozaparcie. wszystko zaczeło się rok później. byłam z chłopakiem, który wcześniej nawet by na mnie nie spojrzał, ale mnie zostawił. zdałam mature, dostałam się na wymarzone studia i wyjechałam z mojej rodzinnej miejscowości do warszawy do pracy na wakacje. przestałam ćwiczyć, jeść słodycze.... nie wiem czy... to chyba ze smutku. zeby sie pocieszyć jadłam. stawałam przed lustrem i nie mogłam patrzeć że jestem coraz grubsza. wiec z tego żalu i smutku jadłam i takie kółko... bywały momenty, ze brałam się w garśc, zaczynałam ćwiczyć i nie jadłam słodyczy ale szybko się zniechęcałam. nie miałam i nie mam z nikim oparcia, bo nie mieszkam z moją rodziną, a kolezankom które mam nie mogę sie tak intymnie zwierzać co sie ze mną dzieje... Teraz nie wiem co mam robić, bo to błędne koło zatacza się coraz bardziej... w rok przytyłam 10 kg, nie spotykam się ze starymi znajomymi bo się wstydzę, nie wychodzę do klubu, bo kto by na mnie spojrzał... siedzę w domu z ze smutku jem.... Chcę to zmienić. Bardzo. Idzie wiosna, chciałabym sie odrodzić na nowo i znaleźć jakiś sens w tym wszystkim. Zgubiłam gdzieś po drodze cel do którego dążyłam i chcę go odnaleźć.

2

Odp: Problemy z utrzymaniem dobrej wagi i brak siły do zmian

Kalina a może tak zapisz się na jakieś ćwiczenia np. aerobik?? tam też przy okazji możesz poznać nowe osoby:)
poza tym piszesz, że już raz Ci się udało więc dlaczego teraz nie miałoby być tak samo. Skoro źle się czujesz ze swoją wagą to schudnij sama dla siebie a nie dla kogoś. Spróbuj przynajmniej na początku zmienić dietę i dodaj do tego ćwiczenia. Idzie wiosna, można wskoczyć na rower i trochę popedałować. Wiedz, że nie jesteś sama z tym problemem bo wiele osób się z nim zmaga. Poczytaj w necie jak ułatwić sobie odchudzanie:) Życzę powodzenia i głowa do góry:)

3

Odp: Problemy z utrzymaniem dobrej wagi i brak siły do zmian

KALINKA najpierw gratuluję samozaparcia...10kg to nie lada wyczyn!
Jeśli wczesniej potrafilas to teraz tez dasz rade! Hm...jak sie z tym uporac...wroc do dawnej diety.brak motywacji...powies sobie nad lóżkiem zdjęcie jakiejs modelki i dąż do celu!
Piszesz ze masz problemy ze sobą...oczywiście...kazdy je ma!I tak wiele zalezy od nas samych,wiesz o tym.Swoje osamotnienie "zajadasz' slodyczamy.Znam ten ból...przez zime dostalam "kół ratunowych" smile mam zamiar coś z tym zrobic,ale po swietach,bo teraz zwyczajnie sie nie da.Zawsze sie smieje ze najlepiej mi się odchudza jak sie najem i klade sie leniuchowac a jedzenie slodyczy to po prostu dla mnie ogromna przejemnośc.
Podobno chrom zmniejsza epetyt na slodycze.Chyba sobie kupie po świetach...Kalinka nasza figura niestety jest w naszych rękach smile ale damy rade prawda?

4

Odp: Problemy z utrzymaniem dobrej wagi i brak siły do zmian

a może ktos do nas dolączy i będziemy chudnąć razem smile

5

Odp: Problemy z utrzymaniem dobrej wagi i brak siły do zmian

Ja chętnie schudnę, ale jestem takim leniem i żarłokiem, że nie wiem czy coś z tego wyjdzie tongue
I tak... też przytyłam magiczne 10 kilo smile tylko że przez 8 miesięcy smile ;o

6

Odp: Problemy z utrzymaniem dobrej wagi i brak siły do zmian

Widze że lenistwo ogarnęlo wiele osob na forum P jak ja uwiebiam swiąteczne żarelko ! smile

7 Ostatnio edytowany przez Paulina76 (2011-05-05 15:09:06)

Odp: Problemy z utrzymaniem dobrej wagi i brak siły do zmian

Myślę, że Twoim problemem nie jest waga, tylko to, że nie za bardzo siebie lubisz.

Popatrz na siebie życzliwie - tań przed lustrem nie tak "cieleśnie" tylko wewnętrznie, ze swoją psyche i bardzo, bardzo życzliwie. Powiedz sobie, za co siebie cenisz i lubisz.

I dopiero wtedy zacznij program "ruszenia z posad", który słusznie doradzają Ci dziewczyny. Ale pozystywnie, nie z niechęcia do swojego ciała - bo się inaczej nie uda.

Nie pocieszaj się słodyczami, w tym czasie rób dla siebie coś innego fajnego np. przeczytaj ulubiony wiersz (jeśli lubisz wiersze), posłuchaj muzyki, którą lubisz, narysuj coś śmiesznego, spróbuj nowego makijażu, napisz SMS-a do Mamy - na pewno się ucieszy.

8

Odp: Problemy z utrzymaniem dobrej wagi i brak siły do zmian

Zbliża się lato wielkimi krokami. Będzie trzeba odsłonić więcej ;/. Ja zmobilizowałam się i zaczęłam biegać. Bieganie to na prawdę ogromny wysiłek dla mnie. Od dwóch tygodni dzień w dzień pół godziny biegu i od razu na duszy lżej. Ponad to nie jem pieczywa, słodyczy (a jeśli mam wielką chcicę to kostka czekolady nie więcej), majonez zastępuje jogurtem, jem duuuużo warzyw (praktycznie same warzywa). Mam chwile lepsze i gorsze ale staram sie nie poddawać i nawet jeśli zdarzy mi się zjeść trochę więcej niż planowałam to nigdy nie odpuszczam sobie tego biegania. Schudłam i to mnie motywuje. Ponad to czekam na mojego ukochanego jeszcze miesiąc nim wróci z pracy. Chcę zrobić mu niespodziankę. Mam nadzieję, że zrzucę jeszcze 3 kg przez ten miesiąc i w pełni bede usatysfakcjonowana. Muszę dodać, że uwielbiam słodycze, uwielbiam jeść i nie jest mi łatwo ale jestem bardzo uparta i konsekwentna w tym co robie, Ciężko mi się zebrać do takich decyzji jak odchudzanie ale jeśli juz sie do tego zabiorę to trwam przy tym jak szalona, do osiagnięcia efektu. Wczoraj dosłownie uciekałam od czekolady. Przez cały dzien myślałam tylko o tym ze mam na nią ochotę, To okropne, że nie można się od tego uwolnić. Położyłam się wcześniej spać. I jestem dumna, że jednak nie dałam się czekoladzie. Małymi krokami aż w końcu wypracuję sobie sposób radzenia sobie ze słabościami. Wszystkim, które też mają takie problemy życzę powodzenia. Ja mam coraz mniej czasu i jeszcze kilka kg do zrzucenia. Na szczęście bieganie czyni cuda smile

9

Odp: Problemy z utrzymaniem dobrej wagi i brak siły do zmian

Zawsze mozna odsłonic oponki big_smile

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Problemy z utrzymaniem dobrej wagi i brak siły do zmian

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026