netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Czy zasluzyl na prawde?

10 odpowiedzi3 169 wyświetleńzałożony przez tulipan321, 22.04.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Czy zasluzyl na prawde?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1

Temat: Czy zasluzyl na prawde?

Witam,
Moja sytuacja jest bardzo ciezka postaram sie wszystko wyjasnic zebyscie nie pomyslieni ze ze mna jest cos nie tak....
Rozstalam sie z chlopakiem bylismy 3lata on bardzo szybko sie pocieszyl i juz pod koniec naszego zwiazku mial nowa partnerke...Ja bardzo przezylam to rozstanie nie moglam sobie proadzic stracilam prace nie potrafilam wstac z lozka bylo mi wszystko jedno czy ktos dzwoni zapominalam ze trzeba wstac normalnie zyc jesc dbac o sobie bralam rowniez leki na bezsenosc i uspokojenie.Mdlalam i wymiotowalam bardzo czesto wiedzialam ze jestem oslabiona ale ze mialam w domu testy ciazowe wiec zrobilam i jeden wyszedl pozytywnie 2 do powtorzenia nie zaczekalaam na wizyte do lekarza tylko odrazu jak to kobieta zakochana zadzwonilam poinformowac go o tym i mnie zatkalo nie zasulylam zeby to usylszec "nic mnie nie interesuje to twoja sprawa moglas ise zabezpieczac natychmiastowo "to usun"na wlasny koszt"Poszlam do lekarza okazalo ise ze jestem w ciazy mialam mieszane mysli .Wiedzialam ze che tego dziecka ,natomiast on wysylal mi linki z jakimis tabetkami zeby usunac samodzielnie w domu wyzywal ze zrobi testy na ojcostwo ze spalam z polowa miasta i wogole ja nie moglam tego slucha jak moze sam nie wierzyl chyba w to co mowil mieszkalismy ze soba zawsze bylam wierna i zakochana jak widac za bardzo.W 9tyg okazalo ise ze ciaza jest obumarla i poronilam nie poinformowalam go o tym bo ani razu nawet nie zapytal jak sie czuje stwierdzialm ze nie zasuzyl na prawde i utrzymywalam i nadal utrzymuje ze jestem w ciazy chcialam powiedziec kilka razy jak bylo ale on zawsze wyskoczyl z takim tekstem ze nie moglam zatykalo mnie.Wciaz dostaje gratulacje od znajomych jego moi bliscy i rodzina wie jak bylo to strasznie ciezkie.Jest to delikatna sprawa dlatego nie uwarzam zeby caly swiat musial o tym wiedziec Znienawidzilam go brzydze sie nim oskarzam o to co zrobil ze to przez niego ze moglo byc inaczej ze nie zasluzylam na takie cos zawsze chcialam miec dziecko i wiem ze popradzialbym sobie bez niego niestety zostalo mi to odebrane.Moje pytanie brzmi co robic :czy zasluzyl na prawde czy nic nie mowic odciac sie skoro i tka go to nie interesuje , wydaje mi sie ze jak powiem jak bylo tylko mu ulzy czy powiedziec ze poronilam teraz czyli nie w 9tyg tylko 14?co robic pogubilam sie...Chcialabym go ukarac za to co zrobil zeby mial wyrzuty sumienia choc nie wiem czy je ma

2

Odp: Czy zasluzyl na prawde?
tulipan321 napisał/a:

Rozstalam sie z chlopakiem bylismy 3lata on bardzo szybko sie pocieszyl i juz pod koniec naszego zwiazku mial nowa partnerke
...Chcialabym go ukarac za to co zrobil zeby mial wyrzuty sumienia choc nie wiem czy je ma

Nie ukarzesz go nijak, bo on to wszystko ma w nosie, żeby mieć wyrzuty trzeba mieć sumienie.
Zachowując się tak jak się zachowywał na wiadomość o twojej ciąży pokazał, że sumienia nie ma.
Nie zasłużył być może na prawdę, ale ona i tak wyjdzie na jaw - bo ludzie będą mówili, że chodzisz bez brzucha. Wtedy może o Tobie mówić, że go manipulowałaś wymyśloną ciążą albo nawet nią szantażowałaś. Nie lepiej odciąć się raz a porządnie od patologii?

3

Odp: Czy zasluzyl na prawde?

W chwili obecnej mieszkamy w innych miejscowosciach wiec raczej nie beda nic mowic...chce sie odciac ale uwazam ze temat poronienia jest deliatny zeby oglaszac go kazdmu napotkanemu znajomemu z jego strony bo mnie to boli.....Juz slyszalam glosy ze wymyslilam ciaze bo nie chce mu wyslac usg ale nie mam obowiazku zeby uciszyc jego sumienie?nie zasluzyl na to ...Malo interesuje mnie opinia innych ludzi ze hodze bez brzuchu moga sie jedynie domyslac o ise stalo ja prawde znam...Ale boje sie ze nie bede umiala zyc ze swoadomoscia ze cos ukrywam

4

Odp: Czy zasluzyl na prawde?

Teraz go poznałaś - nie wart nawet jednej Twej łzy.Anhedonia ma racje -czas się odciąć od patologii.

5

Odp: Czy zasluzyl na prawde?

A zeby szantozowac to musialabym chciec od niego pieniedzy lub jakis korzysci natomiast ja nie chcialam i nie chce nic wiec slowo szantaz nie pasuje tu....

6

Odp: Czy zasluzyl na prawde?

To Dario co proponujesz nic nie mowic_ wyjawic po latach prawde.....Mysle ze jak kogos spotkam to poprostu przejde obok bez wzjasnien.....gryzie mnie tez to ze mimo ze minelo troche czasu to faktzcznie kilku osobom potwierdzilam ze nadal spodziewam sie dziecka to poprostu mniej boli nie ma wtedy lez i bolu...choc na moment...

7

Odp: Czy zasluzyl na prawde?

Ja uważam że nie powinnaś mu nic mówić, jeśli tak na prawdę nie interesuje Cię co mówią inni to nie masz nic do stracenia, na nim żadna wiadomość nie zrobiłaby wrażenia... jeśli na wiadomość o dziecku zareagował tak niedojrzale to tym bardziej będzie miał ulgę jak dowie się że tego dziecka nie ma, innym się nie tłumacz mów że po prostu dziecka nie ma, komu będziesz chciała powiedzieć prawdę to powiesz, a on niech się zastanawia może kiedyś odzyska sumienie i się odezwie i wtedy dowie się prawdy.

8

Odp: Czy zasluzyl na prawde?
tulipan321 napisał/a:

A zeby szantozowac to musialabym chciec od niego pieniedzy lub jakis korzysci natomiast ja nie chcialam i nie chce nic wiec slowo szantaz nie pasuje tu....

Posiadanie dziecka niesie za sobą pewne konsekwencje prawne i finansowe. Taki ojciec może spodziewać się pozwu o ustalenie ojcostwa chociażby i alimentów. Nie ma dziecka - więc co się z nim stało, padnie w końcu pytanie. Niekoniecznie do Ciebie, za twoimi plecami będą snuć rozważania. Ale skoro nie obchodzi Cie to nic to i NIC robić w tej kwestii nie musisz. Niech se gadają. TY naprawdę NIC nie musisz - nie chcesz mówić - nie mów

9

Odp: Czy zasluzyl na prawde?

Wlasnie nie wiem z jednej stony nie lubie nic ukrywac a z drugiej poprostu wydaje mi sie ze jak powiem to tylko znow dostane wiazanke wyzwisk i spokoju nie zastane.....

10

Odp: Czy zasluzyl na prawde?

Nie zasluzyl na prawde nic nie mow bo tylko sie ucieszy jak powiesz ze dizecka nie ma .....choc na bank jak sie spotkacie przypadkiem to pojdzie na latwizne i stwierdzi ze to byla gra nie pomysli ze moglo sie cos stac ze moglas poronic itp...

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Czy zasluzyl na prawde?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026