Kulka porozmawiaj z nim szczerze, o tym jak się czujesz, o tym, że go kochasz. O tym, że chcesz aby był szczęśliwy i nie chcesz go zaniedbywać. Daj mu do zrozumienia, że to też sytaucja tymczasowa. Tym bardziej, że jak on będzie mieć pracę wtedy też tego czasu będzie miał mniej.
Zapytaj go co on zrobiłby gdyby był na Twoim miejscu? Czy zrezygnował by z dobrej, prestiżówej, pracy? Czy chciałby wówczas słuszeć od Ciebie uwagi niezadowolenia, czy chciałby abyś go wówczas rozumiala i okazywała wsparcie?
Ktoś tu napisał abyś dla chłopaka zrezygnowała ze szkoły itp. Totalna bzdura. Kulka pomyśl obiektywnie, gdyby to on był na Twoim miejscu z pewnością nie zrezygnowałby ze swoich ambicji. Ogólnie rzadko kiedy mężczyzna rezygnuje ze swoich interesów na rzecz związku. To kobiety zazwyczaj rezygnują ze studiów, kariery dla mężczyzny, a później mogą mieć niestety pretensje same do siebie.
Ile to kobiet rezygnuje ze szkoły, a po kilku latach np. zwiazek się rozpada i kobieta zostaje z niczym.
Myśle, że to typowa reakcja mężczyzny na brak pracy. Czuje się niedowartościowany, że jego kobieta zawodowo stoi lepiej niz on sam. Dlatego okazuje niezadowolenie. Tylko, że ja uważam, iż to nie jest do końca w porządku z jego strony.
Może powinien znaleźć sobie jakieś zajęcie, hobby - tak by z pewnością facet doradził kobiecie!
Kulka myślę, że powinnaś bardziej okazywać mu zainteresowanie. Bardziej dawać mu odczuć, że on wciąż jest Twoim bohaterem. Pokazać mu, że tak naprawdę wciąż go potrzebujesz, jego pomocy, wsparcia.
O ile to ma możliwość sie sprawdzić, może poproś go o pomoc aby Ci doradził w jakiś kwestiach zawodowych.
Zadbaj o jakieś niespodzianki. Tak aby czuł, że nie tyle praca, co on jest dla Ciebie najważniejszy. Jednak praca jest potrzebna i jest tylko środkiem do uzyskania w przysłości większych korzyści. Daj mu odczuć, że Twoja praca nie jest jego rywalem.
Kulka myślę, że on Cię nie zdradza tylko niestety się odgrywa. Chce pewnie abyś poczuła jak to jest, kiedy druga strona nie mówi wszytskiego, nie odbiera telefonów. Wprowadza on teraz atmosferę niepewnosci. Myśle, że chce Ci pokazać jak on się czuje, odgrywa się na zasadzie: "tak nie masz dla mnie czasu, ok - to ja też go nie mam dla Ciebie. Wolę towarzystwo kumpli, będę żyć swoimi sprawami, tak jak TY żyjesz swoimi".
Niestety to dośc przykre! Wygląda na to, że Twój mężczyzna uważa, że tylko facet może osiągać sukcesy, zarabiać, mieć ambitne zadania, a kobieta niekoniecznie. Jest zazdrosny o Twoje sukcesy!!!
Ma do Ciebie pretensje, że Ty dajesz sobie lepiej radę niż on i w pewnym sensie obwinia Cię za swoje niepowodzenia.
W dodatku wykorzystuje Twoje poczucie winy. Najwyraźniej czuje, że czujesz się winna brakiem dla niego czasu i to wykorzystuje jako "szantaż emocjonalny".
Trochę to smutne...!
Może kulka przestań ciągle się obwiniać za całą sytuację. I wyraźnie powiedź mu jak Ty się czujesz. Nie bój się mu powiedzieć, że odczuwasz żal, że kiedy on miał dużó zajęć wspierałaś go, czekałaś. A on teraz potrafi mieć tylko pretensje. Powiedź mu, że czujesz się tak jakby on obwiniał Cię za to, że nie ma sam pracy. I daj mu do zrozumienia, że to jest beszczelność z jego strony. Nie chroń go ciągle i nie bój się wyrazić swojej frustracji.
Oczywiscie zrób to umiarkowanie, spokojnie. Gdyż jeśli jak lawina wylejesz wszytskie swoje żale na niego, to może to zapoczątkować koniec zwiazku. Jednak nie bój się wyrażać siebie.