witajcie
ostatnio mialam taka sytuacje i pomyslalam ze najlepiej o tym z kims pogadac, z kims kto bezstronnie to oceni czyli pomyslalam o Was kobietki:)
miedzy moim facetem a mna ostatnio nie bylo zbyt dobrze, oliwy do ognia dolalo pewne zdarzenie u jego kolezanki jak sobie pobalowal z jej chlopakiem (ja wtedy nie moglam byc) na drugi dzien spotkalam sie z jego kolezanka tak na pogaduchcach i pytam jak tam bylo opowiedziala i ja zupelnie niepanujac rozplakalam sie i runela tama troche sie pozalilam bylo mi glupio mowie ze ona jest jego kolezanka bardziej niz moja (znaja sie dluzej a ja ja znam przez niego) wiec bylo mi glupio ale obiecala ze to zostanie miedzy nami,nawet stwierdzila ze mam racje... pozniej moj facet w rozmowie wspomnial ze ta przyjmijmy Kamila stwierdzila ze ja jej sie spowiadalam i zalilam na niego, bylam wkurzona i oburzona ona stwierdzila ze nic mu nie mowila... zanim on mnie poznal bardzo jej pomagal przy dzieciach odkad jestesmy razem wiecej czasu spedzamy razem ukladamy swoje zycie mysle czy mialaby interes w tym zeby jako wierna kolezanka poleciec do niego ze ja sie zale..
Podobne tematy
Jedno z dwóch - albo się wydało przypadkiem albo kobitka jest dwulicowa. Musisz uważać co do niej mówisz ![]()
wyjasnilismy to w trojke i wyszlo ze faktycznie szepnela mu slowko ale w mojej obronie wiec chyba nie jest taka zla