Stając przed wyborem swojego przyszłego zajęcia, mało kto kieruje się analizą rynku pracy. Większość z nas przy wyborze studiów/zawodu kieruje się raczej wyobrażeniem o tym zajęciu. Często te nasze wybory są chaotyczne, często podyktowane decyzjami znajomych albo oczekiwaniami rodziców. Stojąc u progu wyboru ludzie często nie mają wizji swojej przyszłej kariery zawodowej.
Tymczasem znajomość własnych zdolności, aspiracji ma kluczowe znaczenie.
Poradnictwo zawodowe powinno być prowadzone już na etapie gimnazjalnym i młodzież powinna być mocno wspierna przy wyborze szkoły ponadgimnazjalnej. Powinno to wyglądać w ten sposób, że psycholog wykonuje i przeprowadza testy dotyczące osobowości i uzdolnień i tym samym stawarza bazę do podjęcia decyzji o wyborze własnej ściezki edukacyjnej i zawodowej.
Niejednokrotnie jest tak, że trafia się do doradcy zawodowego gdy jest juz "za późno". Często dlatego, że jest się bezrobotnym i wymaga tego urząd pracy. Oczywiście planowaonie kariery może się udać w każdym wieku, ale wtedy motywacja jest mniejsza i stawia się zmianom większy opór.
Co sądzicie o planowaniu kariery zawodowej już w gimnazjum?
Mnie osobiście pomysł się podoba, tym bardziej, że nasz polski rynek pracy ma bardzo dużo ludzi, mających wyższe wykształcenie i nic z tego nie wynkia. Ludzie nie znają się na swojej pracy, często ją zmnieniając. Brakuje nam fachowców, chociażby hydraulików, a takie szkoły są "niemodne", "nieatrakcyjne" i nie dba się tam o dobrą edukację.