netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Nieszczęśliwa :(

4 odpowiedzi3 017 wyświetleńzałożony przez angel89, 31.03.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1

Temat: Nieszczęśliwa :(

Mam 22 lata.Mój chłopak ma 36 mieszka na wsi(oboje jesteśmy niepełnosprawni)jesteśmy ze sobą prawie 3 lata.On ma jeszcze 2 rodzeństwa brata i siostrę.Jego brat mieszka również z rodzicami ale nic kompletnie go nie obchodzi nie  pomaga w niczym rodzicom a mój chłopak pomimo swojej niepełnosprawności non stop im pomaga a co za tym idzie żadko ma dla mnie czas często jest zmęczony nie ma na nic czasu, wogóle nie ma przyjaciół ponieważ musi siedzieć w domu.Mnie już męczy ta sytuacja ponieważ jak by odmówił pomocy rodzicom to by mieli do niego pretensje a jego brata nigdy nie poprosili alby im pomógł...Ja mam już tego dosyć nie wytrzymuje tej sytuacji i nie wiem co mam robić...Kochamy się ale, on nie potrafi sie postawić rodzicom i odmówić i jest na każde ich zawołanie....często mi odmawia pomocy bo musi zostać w domu....Co mam robić?? sad:(

2

Odp: Nieszczęśliwa :(

cóż niewiele możesz zrobić jeżeli twój partner nie potrafi postawić się rodzicom. A czemu brat nie pomaga? Czemu twój chłopak nie może pogadać z rodziną na spokojnie o tym? Nie chodzi o stawianie się w momencie gdy musi pomóc, ale w bardziej neutralnej sytuacji. Abo niech z wyprzedzeniem ich informuje że np. jutro jest umówiony i nie będzie mógł pomóc jakby co - jeszcze zanim rodzina coś każe mu zrobić Niech powie, że też ma swoje życie, a brat też może pomóc. Wiem, ze to może być trudne, ale to jedyne rozwiązanie. Niech pomyśli co będzie, gdy będziecie chcieli założyć rodzinę. Co wtedy? Jego rodzina musi zrozumieć, że on ma swoje życie i nie będzie wiecznie na ich zawołanie. Inaczej zawsze będą go wykorzystywać. Może nawet nie zdają się sprawy jak to wygląda z waszego punktu widzenia. Rozumiem, że zapewne nie chcecie konfliktu z jego rodziną, ale czasami to nieuniknione w życiu. Ci, którzy nie potrafią walczyć o swoje stają cię niestety czasami ofiarami swojego otoczenia. Spróbujcie jednak najpierw znaleźć kompromis między waszymi potrzebami a potrzebami jego rodziny. Niech im pomaga, ale niech wiedzą, że to nie jest tylko i wyłącznie jego obowiązek. I że nie zawsze im pomoże i muszą się z tym liczyć z swoich planach. Gdybyście nie byli niepełnosprawni i oboje pracowali zawodowo - doradziłabym wyprowadzkę o nich. Może drastyczne posunięcie, ale może warto. Domyślam się jednak, że w waszej sytuacji, będzie wam trudno się uniezależnić od rodziny.

3

Odp: Nieszczęśliwa :(

zgadzam się w 100% z wypowiedzią samina86, ciężko jest zmienić sytuację w której się jest mam na myśli pomaganie rodzicom, którym zawsze pomagał, a teraz nagle za namową dziewczyny on już nie pomaga. Może to odwrócić się przeciwko Tobie, nie musi, ale taka sytuacja może mieć miejsce. Trafiłaś na chłopaka uzależnionego od rodziców, on im pomagał zanim Ciebie poznał i potem, trudne dla niego musi być ograniczenie tej pomocy. Jednak pojawiłaś się w jego życiu, on nie ma dla Ciebie czasu, ani dla znajomych to przykre, ale szczera rozmowa twojego chłopaka z rodzicami powinna ich uświadomić jakie są jego potrzeby i oczekiwania. Daj znać jak wygląda sytuacja jeśli zostaną poczynione jakieś kroki...ku waszemu szczęściu.

Trzymam kciuki, głowa do góry.

PS. jeśli chodzi o jego brata to ja myślę, że odnajduje się w roli osoby niepomagającej, jest mu tak dobrze, a że nikt się nie sprzeciwia to po co to zmieniać? Trudno jest to zmienić, ale rozmowa rodziców z nim kto wie może by pomogła.

4

Odp: Nieszczęśliwa :(

Też znam taką sytuację... chłopak ma dobre serce i nie potrafi się odwrócić i powiedzieć radźcie sobie sami.
Poproś Go żeby porozmawiał z bratem i rodzicami.Przecież nie jest supermenem i sam wszystkiego nie zrobi.
Tylko Ty nie próbuj pod żadnym pozorem robić tego za Niego,bo Jego rodzina może wtedy mieć jakieś halo do Ciebie:/

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026