netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Taka historyjka :P

10 odpowiedzi2 850 wyświetleńzałożony przez Numer0, 31.03.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1

Temat: Taka historyjka :P

Wiec przypomne, mam 22 lata. I sprawa wyglada tak:


Poznalem dziewczyne, mlodsza od siebie duzo bo o kilka dobrych lat, i nie rozumiem zupelnie co sie dzieje smile
Spotkalismy sie chyba w celu poznania, i wlasnie jak anazliwowalem ta osobe, jaka moze byc to niczego nie wywnioskowalem.
Wyglada to tak ze niby normalnie moge ja poznawac, ale wogule nikt nic nie wie (doslownie) czeski film....


Do tej pory wszystkie osoby jakie poznawalem to wiedzialy czego chcialy, a tu takie wielkie cos ?
Rozumie tu ktos o co moze chodzic ? Czy istnieje naprawde tak spokojna osoba ktora zwyczajnie chce sie poznac ?
Bo ja jakos w takim czyms nie moge sie odnalesc smile

2

Odp: Taka historyjka :P

Nie da sie edytowac wiec pisze dalej....---->

Chodi mi jedynie o to ze nie chce sie wstawic na spotkanie gdzie bede doslownie w nieodpowiednim miejscu
o nieodpowiedniej porze.

Takie miejsce jest wtedy kiedy ona np: wiedziala by ze wogule nie chce mnie jako kogos tylko cos tam wymyslila, ze
np: przyjaciel czy kolega, nie wiem....

Ale inni ludzie potrafia mowic co mysla a ja tu jestem i zastanawiam sie czy mam sie wogule spotkac. Wiec doradzcie mi cos smile

3

Odp: Taka historyjka :P

ciężko się połapać w tym, co piszesz ;p
Wywnioskowałam, że ona jest osobą, która nie pragnie związku, lecz przyjaźni.
Jeśli o to chodzi, to uważam, że to dobrze, że tak jest, jeśli związek jest budowany na przyjaźni, to nic w tym złego, a nawet jeśli nie dojdzie do związku, to i tak warto się spotykać smile

4 Ostatnio edytowany przez Numer0 (2011-04-01 09:32:55)

Odp: Taka historyjka :P

Czyli musze wytlumaczyc dokladniej jak to jest.

Wlasnie, spotkalismy sie raz, jutro mamy znowu sie spotkac. Ja jestem nastawiony na to ze kogos chce, nie szybko
czy cos ale idzie to bardziej w tym kierunku. Nie wiem wogule co ona mysli o mnie, nie mowila niczego zlego ale
tez niczego dobrego. Zadnego komplementu typu ze cos tam jest fajne i jakiejs ideologii do tego, tylko ze np:
jestem spokojny dzis i rozmawiam ze spokojem. Troche dalo mi to do myslenia po spotkaniu ze cos tu chyba jest
moze nie tak, ale przypominajac sobie ze kazdy jest inny wnioskuje ze nie ma co panikowac, trzeba wybadac sytuacje.
Ale do tego dochodzi znowu wypalajace mnie uczucie by nie zrobic z siebie glupca, przy niej, spotykajac sie tez
niepotrzebnie. Dodatkowe fakty to ze ona np: rozmawia na gg z jakims gosciem, juz baardzo dlugo ale on nawet
nie mieszka w naszym kraju i bedzie go widziec raz za jakis tam czas krotko i pozniej znowu beda osobno. Nawet sie nie widzieli nigdy a pisza kilka lat ze soba. Wiec niby mozna sie spotykac ale to wszystko juz mnie denerwuje bo nie wiem czy gdy do niej dzwonie i ona nie ma nic zbytnio do powiedzenia tylko tak jak by sama chce cos uslyszec to czy normalne. Nie jestem nauczony byc w takiej dziwnej sytuacji, gdzie czuje ze cos jakos chyba jest nie tak. Pomozcie jesli ktos byl w takiej sytuacji.

5

Odp: Taka historyjka :P

Powiem tak: Każdy człowiek ma inne zachowanie, na początku spotkań zawsze jest jakoś tak "dziwnie". Pamiętam, jak spotykałam się z takim jednym facetem. Na którymś z kolei spotkaniu właśnie "przyczepił" się o to, że to on cały czas mówi, a ja siedzę cicho i zwięźle odpowiadam na pytania. Uważam, że on za szybko chciał miłości. Nie należy się śpieszyć. Zanim ta druga osoba się otworzy, to może trochę potrwać, więc cierpliwości. Nie musisz czytać między wierszami, zapewne ta dziewczyna nie ufa ludziom, więc nie mówi za dużo, żeby nie zrobić źle.

Na temat tego mężczyzny z innego kraju nie jestem w stanie nic Ci powiedzieć, ani doradzić.

6

Odp: Taka historyjka :P

Na drugim czy pierwszym spotkaniu nie musi Tobie rzucać komplementów. Zapewne ona jest nieśmiałą osobą i potrzebuje dużo czasu, żeby się otworzyć i zacząć 'normalnie' rozmawiać. To,że Ci powiedziała,że jesteś spokojny nie musi ci dawać nic do myślenia. Przecież to nic złego.

Ja byłam w takiej sytuacji, tylko,że po tej drugiej stronie.

7

Odp: Taka historyjka :P

Czy Ty aby nie szukasz partnerki na siłę? Tak nasuneło mi się po przeczytaniu Twojego posta. Spotkałeś się dopiero raz czy dwa, nie śpiesz się i nie naciskaj na nią. Za wcześnie na deklarację, a pytanie czy szuka np faceta czy kolegę może odebrać za natarczywość - bynajmniej ja tak to odebrałam. Ja osobiście zawsze wolałam, by wszystko toczyło się nawet wolno, lepiej poznać się, a potem jeśli uznamy, że coś więcej, to ok, jeśli nie, to nie - nic na siłę. Co nagle to po diable, a uważam, że związek zawarty nawet po paru miesiącach spotykania się i oparty na rpzyjaźni może być lepszy niz ten zawarty pochopnie - gdzieś po paru spotkaniach.
Trzeba lepiej poznać drugą osobę, by być pewnym czy z nią chce się być. zeby nie pomylić pożądania czy zauroczenia z miłościa, bo potem może wyjść klapa z takiego związku.
Po prostu spotykaj się z nią i nie nastawiaj się, że musi coś być. To wyjdzie w praniu.

8 Ostatnio edytowany przez Numer0 (2011-04-01 22:04:22)

Odp: Taka historyjka :P

No wlasnie nic na sile ale ja juz jestem troche bardziej dorosly, jednak zaczynam tu czuc sie jak w przedszkolu (tam*). Racja, dziewczyna ma cos wyjatkowego w sobie, i to mnie wlasnie bardzo przyciaga gdy przy niej jestem i to widze, ale ta scenografia mnie przerasta. Spotkam sie jutro i zobacze co z tego bedzie, moze nie zaglebie sie w pewnym momencie w uczucie gdzie czuje sie jak kukielka na planie komediowym wink Przykladowo kazda inna osobe jest od razu bardziej otwarta, wiec rozumiem i wasza perspektywe, i swoja. Chyba wszedlem na zly plan filmowy smile Bo czuje ze za tym spotkaniem z mojej strony idzie w kierunku poznania sie, ale u niej chyba jestem traktowany jakos cos zupelnie innego. Tak przynajmniej tlumacze sobie to specyficzne uczucie ktore ciagle mowi mi ze cos jest nie tak.

9

Odp: Taka historyjka :P

Daj jej trochę czasu. Nie każdy od razu potrafi się otworzyć, a jeśli nie potrafisz tego zaakceptować, to po prostu znajdz inny obiekt westchnień. Na razie najlepiej traktuj to koleżeńsko, co ma być to będzie smile

10

Odp: Taka historyjka :P

A wiec sama sie rozmyslila. Wiec to nie w moim nastawieniu byl problem tylko ona poprostu nie chciala. Ale nie ma sie co martwic, bo byla jedynie testem czy cos z tego wyjdzie, a nie celem jak to nie jedna niedoswiadczona osoba potrafi zakochac sie w 3 min smile

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026