Witam jakis czas temu dowiedzialam sie ze mam tyłozgiecie macicy. Gin powiedzial ze najprawdopodobniej dlatego mam takie bolesne miesiaczki (a boli straszliwie niekiedy nie wspomne juz o bolu podczas stosunku). Gdy zapytalam czy w czasie ciazy nie bedzie przez to zadnych komplikacji odpowiedzial ze nie. Przy rozmowie z innym ginekologiem uslyszalam ze w czasie ciazy mozliwe jest ze macica wroci do odpowiedniego polozenia. Ja jednak sie martwie, nie znam zadnej kobiety z taka "inna" budowa wiec nie mam kogo podpytac czy rzeczywiscie to nie ma zadnego wplywu na przebieg ciazy. Jesli ktoras z was jest w podobnej sytuacji prosze o odpowiedz, tymbardziej jesli ma juz maluszka ![]()
Podobne tematy
HEJ...JA MIALAM TYLOZKIECIE MACICY..TEZ MIALAM MEGA BOLESNE MIESIACZKI...NA SZCZESCIE TABLETKI POMAGALY..ALE NIE O TYM...A WIEC NIC SIE NIE MARTW..JA PO URODZENIU PIERWSZEGO DZIECIATKA..A RACZEJ MOJA MACICA SIE WYPROSTOWALA..I TAKA JUZ ZOSTALA PO PORODZIE...TERAZ JUZ NIEMAM TYLOZGIECIA...
wyłacz Caps lock, ponieważ pisanie dużymi literami w Internecie oznacza krzyk.
Moderatorka-apotoeza
a czy to tylozgięcie utrudnia zajście w ciąże
Też jestem "posiadaczką" tej przypadłości.Każdy z wymienionych objawów miałam i ja.
Zaszłam w ciążę bez większych problemów, poród też przebiegł normalnie.
Faktycznie po urodzeniu dziecka bóle miesiączkowe są wiele słabsze. Nie wiedziałam że po porodzie macica się wyprostowuje ![]()
Nie martw się niczym na zapas.
Ja slyszalam ze moze wyprostowac sie calkowicie ale trzeba duzo lezec na brzuchu..
Hmmm.. troche sie uspokoilam
dziekuje za odpowiedzi.
a mnie lekarka powiedziała,że na tyłozgięcie macicy cierpi ok.3/4 kobiet i tak na prawdę, to nie jest to groźne.
Powiedziała tylko,że przy tyłozgięciu nie należy dźwigać - ile w tym prawdy,nie wiem.
A ja wam powiem że zanim zaszłam w ciąże miałam i bolesne miesiączki i takie tyło zgięcie że przez 5 miesięcy nie mogłam zajść w ciąże. Dzisiaj jestem już 3 lata po porodzie miesiączki miałam jeszcze boleśniejsze, dopiero gdy poszłam go ginekologa przepisał mi antykoncepcje, która nie tylko spowodowała że chroni mnie przed ponownym zajściem w ciążę, ale i również mam miesiączki regularne i co najważniejsze bez bolesne. A moje tyło zgięcie jest hmm... Prawdo podobieństwo że będę jeszcze mogła mieć dzieci jest jak jeden na milion...
Nie martw się moja mam rónież miała tyłozgięcie, zaszła w ciąże bez problemu, nie przeszkodziło jej to rónież w porodzie. Będzie dobrze:)
Słyszałam, że 20% kobiet tak. Na pewno nie ma problemu z zajściem w ciąże. Wg. położnych ponoć są wtedy większe szanse na dziewczynkę.
Skutkami tego są bolesne miesiączki. Niestety także podczas porodu jest nieco inaczej --> Strasznie bolą krzyże.
Taka już nasza natura
również mam tyłozgięcie macicy-i to duże. ginekolog powiedziała, że akurat nie będę miała z tego powodu problemów z zajściem w ciążę.
moim odczuwalnym skutkiem są bóle krzyża podczas miesiączki.
witam
mi również lekarka powiedziała że mam tyłozgiecie macicy
ale ja nie mam rzadnych z wymienionych objawów
czyli miesiaczki mam regularne i bezbolesne od samego początku
jestem w ciąży w 8 miesiącu i plecy bolą mnie tylko na zmianę pogody (ponieważ miałam pękniętą kość)
a po za tym jest ok jak będzie wyglądał poród zobaczymy ale jestem dobrej mysli ![]()
Jedna ze znajomych miała również tyłozgięcie. Urodziła troje dzieci. Niestety pierwsze poroniła, ale jak się okazało z innych powodów. Porody podziałały "leczniczo". Znikły bolesne miesiączki i mówiąc kolokwialnie wszystko się naprawiło.