Powrót do siusiania w majtki u dwulatki - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Powrót do siusiania w majtki u dwulatki

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1 Ostatnio edytowany przez Tosia (2011-03-23 20:37:35)

Temat: Powrót do siusiania w majtki u dwulatki

Smyk (dokładnie 26 m-cy) od dłuższego czasu sygnalizował już swoje potrzeby fizjologiczne. Potrafiła się "ładnie" załatwić do nocnika, wytrzeć samodzielnie pupę.
Od kilku dni siusia w majtki ...stojąc i patrząc prosto w oczy...w jej ślepkach widzę tylko ...lęk...być może lęk przed moją reakcją na tę katastrofę-nie wiem-nie chce o tym rozmawiać, a i ja nie jestm pewna czy "drążenie tematu" nie będzie dla niej jeszcze bardziej stresujące.
Siusia w rajstopki i milczy... jak zaklęta. Z takim ...hmmm. nieprzytomnym wyrazem twarzy.
Przypuszczam , ze tak reaguje na stres, jakim jest spora zmiana w jej zyciu-mama wróciła do pracy kilka dni temu, więc spędza z Mała zaledwie kilka godzin dziennie.
Jestem na etapie uczenia jej, że każde działanie ma swoje konsekwencje ( nie lubię nazywanie czegoś karą/nagrodą ale w uproszczeniu o to chodzi: za "dobre zachowanie jest nagroda->pochwała, brawa, za niewłaściwe kara->np. odmowa czegoś) -zatem należałoby-konsekwentnie-skupić się na sprzątaniu (zamiast beztroskiej zabawy)...ale nie wiem czy to właściwe, czy nie utrwali w niej przykrych doznań.

Jak wg Was należałoby reagować na sytuacje, kiedy zdarzy się taki incydent-sprzątac zaraz "po"? mówić /komentować całe wydarzenie? pytać dlaczego tak się stało? ignorować...?
Co robić, żeby jeszcze bardziej nie stresować Maluszka?


Będę wdzięczna za wszelkie sugestie...

http://www.youtube.com/watch?v=LXzchCVb7Ag

"Ten, który walczy z potworami powinien zadbać, by sam nie stał się potworem.
Gdy długo spoglądamy w otchłań, otchłań spogląda również w nas.
Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2011-03-23 21:05:37)

Odp: Powrót do siusiania w majtki u dwulatki

W życiu tego Twojego Smyka nastąpiła rewolucja, świat się zmienił o 180 stopni - nagle mama znika na długo, czy wróci, dlaczego mnie zostawiła (zwłaszcza jeżeli do tej pory była dla niej na wyłączność - 24 h na dobę). Tzw. smrodek dydaktyczny, tj. pouczanie, gderanie, wbijanie w poczucie winy, dopytywanie, nic nie da w pozytywnym sensie. Często dzieciaki w trudnych sytuacjach wracają do wcześniejszego okresu rozwoju: sikają, chcą jeść z butelki itp. Jestem też zwolenniczką wyciągania konsekwencji, ale... Proponuję na razie zmieniać majtki, nie robić problemu (bo go nie ma) i cierpliwie czekać, jak mała oswoi się z nową sytuacją.
Trzymam kciuki, i za Ciebie, i za Twego Smyka smile

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

3

Odp: Powrót do siusiania w majtki u dwulatki

Często dzieciaki w trudnych sytuacjach wracają do wcześniejszego okresu rozwoju: sikają, chcą jeść z butelki itp. Jestem też zwolenniczką wyciągania konsekwencji, ale... Proponuję na razie zmieniać majtki

Dziękuję, za te słowa-przyznam, ze nie zdawałam sie z tego sprawy...niekiedy miałam wrażenie,że (wstyd się przynzac do takich podejrzeń) robi MI na złość...szukałam przyczyny w sobie i waliłam głową w mur;(
Bo -dla jasności-Smyk, to moja podopieczna-nie ja jestem jej mamą, zatem odbierałam jej zachowanie jako reakcję na siebie, a jej zachowania "czytałam" jako sygnał wysyłany bezpośrednio do mnie.
Przy czym wczesniej było ok-spędzałyśmy razem trochę czasu zanim jeszcze mama zaczęła znikać na całe dnie-a ja jestem jej pierwszą opiekunką-nie przywykła do obcych osób...no i  jest jeszcze malutka i dopiero uczy sie relacji społecznych, bez obecności mamy ( np. nie umie bawić się z dziećmi)
Nie chcę popełnić błędu (chodzi o mój sposób reagowania, na jej zachowanie) bo wiem, że mogłoby to się odbić czkawką w późniejszym okresie-nie będzie mnie przy niej gdy zacznie dorastać, ale czuję się odpowiedzialna za jej rozwój...zwłaszcza emocjonalny.

wcześniej zajmowałam sie młodszą dziewczynką (20 m-cy), ale ona reagowała zupełnie inaczej-..bo też nie była z mamą tak mocno związana-była więc przerzucana z rąk do rąk, no a ojciec był gościem w domu (raz na kilka m-cy). Przyzwyczaiła się wiec, ze (jak sama mówiła)"mamy nie ma, taty nie ma..."

jedyne czego potrzebowała to obecność...kogokolwiek (swoją drogą, to smutne...)

http://www.youtube.com/watch?v=LXzchCVb7Ag

"Ten, który walczy z potworami powinien zadbać, by sam nie stał się potworem.
Gdy długo spoglądamy w otchłań, otchłań spogląda również w nas.

4 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2011-03-24 20:40:21)

Odp: Powrót do siusiania w majtki u dwulatki

Tosiu,
to, że nie jesteś mamą Smyka, było jasne.
To, że dzieciaki czasami robią na złość dorosłemu - też jasne (tak śmiesznie wyglądamy, gdy się denerwujemy).
Często reakcje dzieciaków są odpowiedzią na to, jak się zachowujemy. Ale nie każde zachowanie dziecka - to reakcja na nas.
Poza tym, nie znam żadnej osoby, która by nie popełniła błędów w wychowaniu. Ideały nie istnieją.

Trudnym jest bycie dobrym dorosłym dla maluchów - one jednak takich osób potrzebują, więc nie jesteś kimkolwiek. smile

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Powrót do siusiania w majtki u dwulatki

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018