Witam mam na imię katarzyna opisze wam moja historię i ktoś moze mi pomoże liczę na was z moim mężem poznałam się 4 lata temu zakochalismy się w sobie odrazu potem zapoznałam teściów no i było wszystko ok teść potem trafił do więzienia przez moja teściowa wzięliśmy ślub przeprowadziłam się do męża i zaczęło się piekło miałam wspólną kuchnię z teściowa a pokoje oddzielnie było źle cały czas były pretensje że za dużo płynu biorę do zmywania że nie gotuje ja pracowałam od 8:00 do 22:00 nie miałam czasu dla siebie to zaczęła mnie wzywać od kur... i dziw... i takich tam potem mówię do męża że nie może tak być oczywiście dowiedziałam się że jego mama jest chora psychicznie już od 22 lat i od obcych dowiedziałam się że mnie bardzo nie lubi a wręcz nie nawidzi co mnie rozbiło jestem z miasta że nic nie umiem że mu jest potrzebna dziewczyna ze wsi mój mąż jest ze wsi i jego rodzice mają gospodarkę potem teściowa tak mi dokuczala ja uciekałam juz
7 razy już nie dawałam już rady miałam dość za każdym razem mąż przyjezdzał po mnie za każdym razem a jego matka obiecywała że da mi już spokój oczywiście wiezyłam i wracałam z powrotem teściowa wsadziła teścia do więzienia po teśiu zostala wolna kuchnia odrazu maz przeniusl nasze rzecz i miałam swoja kuchnie tesc wyszedł zaczął pić pije sam jest chory na alkoholizm układało się między nami dobrze między mną a tesciem było wszystko dobrze dopóki właśnie nie zaczął pić śmierdzi od niego i wogóle ostatnio zabraliśmy od niego nasze rzeczy i teraz w pokoju 4 na 4 mam kuchnię i pokój w jednym jest dobrze dawałam tesciowi obiad i to co my jedliśmy to on też ale w tamtą niedzielę powiedział mi kilka nie miłych słów ubliżał mi i to bardzo że moje obiady mu nie smakują że buntuje jego syna że każe mu kłamać że jestem brudas i takie tam nie rozmawiam z nim nie daje mu obiadów i teraz teście trzymają się razem dokuczaja mi teraz razem ja mam dosc tego chce się wyprowadzić tylko boję się że mąż mnie zostawi chociaż jak się go pytam to mówi że nigdy mnie nie zostawi
Podobne tematy
No łatwego życia to ty nie masz z teściami. Podstawowe pytanie- czy nie możecie wyprowadzić się oboje? Ty i mąż? To byłoby najlepsze wyjście z tej sytuacji.
tak się nie da żyć! jeśli macie możliwość aby wynieść się od teściów to zróbcie to jak najszybciej! nie pozwalaj dalej się tak traktować!
4 2011-07-04 16:47:25 Ostatnio edytowany przez 1812o5marzeń (2011-07-04 16:49:03)
Innej tutaj rady nie ma jak przeprowadzka, bo teściów nie zmienisz... a jeśli tak będziesz żyła dalej to Cię dziewczyno wykończą psychicznie ![]()
Dokładnie tak !!! Ratujcie się obydwoje. Nigdy zamieszkiwanie z teściami nie przynosiło ze sobą dobrych relacji. Małżeństwo musi żyć samo...rodzice nie są już potrzebni na tym etapie życia. Musisz pogadać o tym z mężem i podjąć kroki. Inaczej małżeństwo się rozpadnie tak jak w 90% takich przypadków...powodzenia i siły !!!