Witam
Dawno mnie tu nie było, czas to nadrobić! Mam taki problem, mam raczej mało koleżanek, więcej kolegów. Ogólnie jestem osobą która posiada wszystkie cechy samotnika, trudno mi nawiązać kontakt itp. (ale nie o tym chcę). W każdym bądź razie jednymi z moich najlepszych znajomych jest dwóch facetów. Naprawde kiedy jest nami wszystko ok, czuje, ze moge im powiedzieć praktycznie wszystko, jednak nie zawsze jest różowo. Jakiś czas temu pokłóciłam się z nimi. To była w zasadzie błahostka, bo jeden mi dogadywał coś głupio to sie w końcu wkurzyłam i wyszłam. Z jednym z nich normalnie rozmawiam ale ten drugi? Następnego dnia napisałam do niego bo miałam nadzieję, że wyśmiejemy to wszystko ale on nie, fochy jakieś miał. No to stwierdziłam, że nie to nie, pisać nie bede. Od tamtej pory nie mamy kontaktu w zasadzie. To nie pierwsza taka sytuacja kiedy tyle nie rozmawiamy, jak myślicie czy taka znajomość ma sens jeszcze? Nie wiem jak to jest, ale kiedy za długo jest spokój to musi wyjść jakaś kłótnia i nie odzywamy sie, jakaś toksyczna znajomość normalnie.. Nawet nie napisał do mnie żadnego sms, w końcu trochę się znamy.. A nie rozmawiamy z 2 miesiące
Podobne tematy
a może jesteś dla niego kimś więcej niż przyjaciółką?? i może dla tego się nie odzywa ?
Kiedyś coś nas łączyło rzeczywiście, ale nie wyszło bo on myślał o byłej. No po tym zgodzę się, że mogliśmy się troche nie odzywać. Ale jak juz wszystko wróciło do normy to tak się zakumplowaliśmy i było naprawde dobrze. On chyba chce mnie czegoś nauczyć przez to nieodzywanie się, ale sorry jest moim kumplem/przyjacielem ale nie nauczycielem, może i mam głupie podejście ale.. tak mam i już.
Czesc amelia90.
Mnie sie zdaje,ze on jako Twoj dobry przyjaciel nie powinien Ci dogadywać, no bo jak?
Faceci powinni nas szanowac,a nie,zeby nam jakos dogadywac.
Moze faktycznie nie powinnas wychodzic ,tylko mu zwrocic uwage ,ze sobie nie zyczysz. I tyle.
Wiec ja na Twoim miejscu bym sie pierwsza nie odezwala.
A wasza znajomosc ma szanse na kontynuacje,ale postawcie sobie zasady co on moze i co nie moze i ty tez,zeby potem nie bylo takich cichych dni jak teraz macie.
Adomario, dogadywać/pozaczepiać trochę można, wiadomo;D ale właśnie bez przesady! Jeśli będziemy znów rozmawiać ze sobą musimy coś ustalić.
A wiesz co mi wczoraj wyznał drugi kumpel? Nie traktuje mnie jak zwykłą koleżankę.. No to jest straszne, przyjaźń żeńsko męska nie istnieje ;| Po takim czasie znajomości mi to wyznał.. To jest w ogóle straszne, nie mogę mieć normalnego kolegi bo się angażują bardziej ;( Załamka ;/
Uważam, że żarty potrzebne są w naszym życiu codziennym, pozwalają nam oderwać się od rzeczywistych problemów itp. Zrozumiałe jest, że ma się dystans do wszystkiego jak i do siebie, jednakże zachowywanie się jak dziecko strzelając fochy, bo wyszłaś urażona jego słowami. To trochę dziecinne. Ty również powinnaś nabrać w tamtym czasie dystansu i zażartować bądź wyjaśnić na spokojnie, że takie słowa są trochę nie na miejscu.
Natomiast jeśli chodzi o tego drugiego... Hmm... Przyjaźń damsko-męska istnieje - ja i mój przyjaciel jesteśmy tego żywymi dowodami. Jednakże no cóż taka informacja naprawdę potrafi pokrzyżować plany... Może porozmawiaj z nim szczerze.
Najlepiej to pogadaj z nimi obydwoma wyjaśniając każdemu to co Cię dręczy. Skoro macie dobre kontakty ze sobą nic nie zaszkodzi pogadać ![]()