netkobietyWszystkie działy
Psychologia kariery - moja kariera zawodowa

'Luźna' atmosfera w pracy małżonki - jak powinienem zareagować.

7 odpowiedzi3 729 wyświetleńzałożony przez blinky, 14.03.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA KARIERY - MOJA KARIERA ZAWODOWA » 'Luźna' atmosfera w pracy małżonki - jak powinienem zareagować.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1

Temat: 'Luźna' atmosfera w pracy małżonki - jak powinienem zareagować.

Witam. Wśród otaczających mnie osób nie mam takiej, z którą mógłbym porozmawiać na ten temat. Pomyślałem, że to będzie najlepsze miejsce do tego rodzaju zwierzeń. Proszę więc Was o opinie jak powinien zachować się dobry mąż w takiej sytuacji...

Jesteśmy małżeństwem kilkanaście lat, oboje mamy 35 lat i  pomimo, że mamy dwójkę dzieci i lata mijają w moim subiektywnym wrażeniu nasze uczucia wcale nie przemijają ale wręcz przeciwnie. Jestem pewien, że nigdy wcześniej nie zależało mi na tym związku jak teraz. Wiem, że M. to ta jedyna, wymarzona, wyśniona.

Ok. 2 lata temu M. zmieniła pracę. Podoba się jej to co robi, ma bardzo dobre stosunki z innymi pracownikami. Często wyjeżdża w delegacje, czasami na kilka dni, przeważnie w tym samym towarzystwie damsko-męskim. Ostatnio podczas jednej ze szczerych rozmów wygadała się, iż podczas tych delegacji piją alkohol i bawią się (podteksty seksualne są u nich w pracy na porządku dziennym). Przyznała się również że raz czy dwa tego typu uwagi były do niej skierowane osobiście. Jestem tolerancyjny więc pewnie przemilczałem temat.
Ostatni jednak z uśmiechem powiedziała, iż koleżanka miksowała coś w ich wspólnej kuchni, ona weszła a koledzy rzucili do niej tekst że A. używa wibrator. M. odparła, iż nic w tym złego. To jest bardzo fajny wynalazek, tylko baterie szybko padają. No i koledzy podchwycili temat a ona nie oponowała. Oczywiście poszło stwierdzenie, że mąż się pewnie nie spisuje. A M.  na to, że skąd wiesz(cie) że jeden wystarcza? Zamurowało mnie i nic nie odpowiedziałem. Ale ta myśl do dziś mi nie daje spokoju. Mam uczucie, że mnie poniżyła (a przecież kochamy się tak często jak tylko ma na to ochotę,za każdym razem ma intensywny orgazm - nie oszukany smile ). Po drugie tego typu rozmowy. Jestem facetem, ale uważam że facet z klasą nie generuje tego typu sytuacji - a kobieta w ostateczności nie powinna na coś takiego wogóle zareagować.

Jak się powinienem zachować, aby nie wyjść na głupiego zazdrośnika. Z jednej strony cieszę się, że jest tak szczęśliwa w pracy a z drugiej nie podoba mi się to iż daje się wciągać w te 'głupie gierki'. W swoim zawodzie poznałem bardzo wielu ludzi, i wiem że  luźna atmosfera + dobre 'przyjacielskie' stosunki w pracy + alkohol + delegacje (zapominanie o problemach codziennych) = nieszczęście (do domysłu).
Czy powinienem jakoś zareagować?. Proszę o opinie.

Dawid

2

Odp: 'Luźna' atmosfera w pracy małżonki - jak powinienem zareagować.

Witam,
Odnośnie rozmów z kolegami myślę, że to były tylko żarty i  Twoja żona nie miała nic złego na myśli. Będąc na Twoim miejscu obawiałabym się jednak tych delegacji zwłaszcze jeśli one są często. Wiem co się dzieje podczas takich wyjazdów i na różnego typu imprezach firmowych gdzie jest alkohol, muzyka. Sama miałam do czynienia z takimi imprezami i często dochodziło do zdrad i rozpadu szczęśliwych związków. Nie chcę cię straszyć i być może twoja żona jest wierna, ale czasem wystarczy jeden moment, jedna chwila. Na Twoim miejscu porozmawiałbym z żoną i poprosiłabym o zmianę pracy lub jeśli jest taka możliwość o nie wyjeżdżanie w delegacje.

3

Odp: 'Luźna' atmosfera w pracy małżonki - jak powinienem zareagować.

Witam,
dziękuję za szybką odpowiedź. Co do rozmów, zdaję sobie sprawę, że to to tylko żarty. Ale mimo szczerych chęci - nie chcę czy nie potrafię tego tolerować. Zwłaszcza, że znam takich kolesi, którzy są ujmujący i szarmanccy w pracy, a w domu siadają przed telewizorem a ich żony biegają wokoło.
Co do zmiany pracy - to nie ma szans, kilka tygodni temu podczas rozmowy powiedziałem, że jej poprzednia praca bardziej mi się podobała. M. odpowiedziała, że się czepiam. A towarzystwo jest ok -  wszyscy są tacy, tylko ja jestem jakiś 'inny'. W delegacje wyjeżdża średnio 1-2 razy na miesiąc. Nie wiem, czy to dużo - dla mnie za dużo.
Z tym, że wystarczy jeden moment to ja wiem. Właśnie dlatego piszę. Nie podobają mi się te żarty, gdyż uważam, że skoro w pracy takie żarty są na porządku dziennym to jakie rozmowy prowadzi się po alkoholu z dala od 'domu?. Czy jest w tym coś nienormalnego?

Pozdrawiam

4

Odp: 'Luźna' atmosfera w pracy małżonki - jak powinienem zareagować.

Uważam, że jesteś bardzo rozsądnym mężczyzną i masz prawo się denerwować. Tłumaczenie, że wszyscy są tacy to żadne tłumaczenie. Nie wszyscy są tacy! (Przypomina mi się koleżanka, która zdradzała i mówiła, że wszyscy zdradzają. Chciała usprawiedliwić siebie. I twoja żona też.) Ona przebywa wśród takich ludzi i być może zaczyna myśleć jak oni. Znane jest takie powiedzenie "z kim przystajesz takim się stajesz".
Mnie tu najbardziej niepokoją te wyjazdy. Wyjazdy 1 lub 2 razy w miesiącu na kilka dni to o wiele za dużo! Do tego to towarzystwo, któremu w głowie tylko podteksty seksualne. Myślę, że Twoja żona  mogła zachłysnąć się tą wolnościa, tym imprezowym życiem podczas wyjazdów. Czasem tak się zdarza, że partnerzy zaczynają nudzić się normalnym, stabilnym związkiem. Masz prawo się obawiać bo według mnie to bardzo niepokojące. mam wrażenie, że jej się to spodobało na tyle, że nie ma zamiaru z tego rezygnować. A może być coraz trudniej.
Nie wiem jak jest w tej pracy. Czy ona musi wyjeżdżać na te delegacje? Jeżeli nie to poproś aby z nich zrezygnowała.

5

Odp: 'Luźna' atmosfera w pracy małżonki - jak powinienem zareagować.

Masz rację. Zastanawiałem się nad tym wszystkim i doszedłem do podobnych wniosków. Po wielu latach w związku nie mamy już tajemnic a życie nie rozpieszcza - zawsze jest czegoś za mało, dzieci chorują, etc. 
Praca to całkiem inny świat. Ludzie mogą 'udawać' innych niż są, wykorzystując fakt wspólnych zainteresowań oraz ilości czasu jaki ze sobą spędzają (cały dzień, nie tylko wieczór kiedy już najczęściej jesteśmy zmęczeni). W pracy łatwiej jest zaimponować - być zabawnym, wyluzowanym, czułym, wyrozumiałym.

I chociaż sądzę, że krótki wyjazd w delegacje raz na jakiś dłuższy okres czasu mogą mieć dobry wpływ na związek - pozwalają zatęsknić i upewniają nas czego nam brakuje najwięcej, nie popieram faktu, że są one połączone z alkoholem i muzyką. Dokładnie z tych powodów o których napisałaś.

Postaram się porozmawiać z żoną na ten temat. Zapytam się czy może ograniczyć liczbę wyjazdów do niezbędnego minimum. Uświadomię jej również, że nie podobają mi się jej reakcje - i poproszę żeby nie generowała i nie reagowała na zaczepki o wiadomym podtekście. Zapytam się jakby się czuła,gdybym to ja się tak zachowywał wobec innych (z łatwością mógłbym wykorzystać swoją pozycją i aparycję i ona doskonale zdaje sobie z tego sprawę).

Z drugiej strony jak bardzo będę się upierał przy tym to nie wiem. Życie jest życiem, a nie chcę żeby po 30 latach ktoś powiedział mi, że przeze mnie nie zaświadczył pełni życia...

6

Odp: 'Luźna' atmosfera w pracy małżonki - jak powinienem zareagować.

blinky ja bym tak nie demonizowała tych wyjazdów, przecież Twoja żona ma swój rozum i rozsądek. Co więcej jeśli się kochacie, jest dobrze między Wami to nie sądzę, żeby ona chciała to zmieniać jakimś głupim wyskokiem.

Na Twoim miejscu porozmawiałabym z nią o Twoich odczuciach i obawach, ale na pewno nie wymagałabym od niej (zabraniała jej wręcz) żeby z czegoś rezygnowała. Piszesz, że zmieniła pracę i w obecnym miejscu jest zadowolona. Atmosfera, która panuje w obecnej firmie widocznie jej odpowiada i dobrze się tam czuje. Zatem uszanuj to.

7

Odp: 'Luźna' atmosfera w pracy małżonki - jak powinienem zareagować.

Blinky, jeśli nie tolerujesz takich żartów i nie czujesz się z nimi najlepiej to powinieneś powiedzieć o tym żonie. Nie w formie pretensji, kłótni czy wyrzutu, po prostu powiedz, że czułbyś się lepiej, gdyby zapytana o Wasze życie seksualne nie obracała tego w żart albo nie poruszała tematu, bo to Wasza prywatna sprawa, a Ty przecież starasz się jak możesz. Prośba o to, żeby zmieniła swoje reakcje jest na miejscu i nie powinna nikogo urazić.

Natomiast z proszeniem jej, żeby zrezygnowała ze służbowych wyjazdów czy spędzania czasu z współpracownikami nie wyjdzie nic dobrego. Gdyby miała Cię kiedykolwiek zdradzić, znajdzie okazję gdziekolwiek i prawdopodobnie nawet nie podzieli się z Tobą taką "anegdotą" jak o wspomnianym wibratorze. Więc w tym temacie najlepiej będzie, jeśli wiedząc, że jesteście szczęśliwym małżeństwem nie będziesz drążył dziury w całym.
Nie próbuj też metody "Co byś zrobiła, gdybym wykorzystał to i tamto, żeby zrobić jak Ty?" - tak sformułowane pytanie to coś w rodzaju pogróżki, a już na pewno nie dobre narzędzie rozmowy.

Dobrze jest pamiętać, żeby w chwili konfliktu wyobrażać sobie siebie i partnera jako jedną drużynę, a nie dwie przeciwne i mieć to na uwadze przy rozmowie.
Powodzenia

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA KARIERY - MOJA KARIERA ZAWODOWA » 'Luźna' atmosfera w pracy małżonki - jak powinienem zareagować.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026