czesc wam odnosnie tematu mieszkam z mezem i coreczka u tesciow wiec zawsze boje sie ze nas uslysza podczas xxx. mieszkamy z nimi dosc dlugo ale przez to ze sie boje komentarzy lub dziwnych spojrzen rzadko sie kochamy natomiast maz moglby nawet w dzien i obojetnie gdzie i obojetnie przy kim. ja sie bardzo krepuje ze za sciana spia tescie a w lozeczku corka. prosze o wasze opinie i opiszcie wasze sytuacje mieszkaniowe z domownikami. trudno mi sie zrelaksowac odprezyc wiedzac ze oni tam sa.boje sie ze moga uslyszec wejsc itp. zreszta nie maja zwyczaju nawet pukac gdy chca wejsc a maz nie chce z tego powodu klucic sie z nimi.prosze o pomoc!!!!
Podobne tematy
Mi i mojemu facetowi nie przeszkadzają inni domownicy
tzn oczywiście staramy się być cicho, nie krzycyzmy, nie jęczymy, a jeśli już to do poduszki
w dzień również szybki numerek się zdarzy, i nie widzimy żadnego problemu
u niego jest o tyle komfortowa sytuacja, że mieszka w domku jednorodzinnym i góra praktycznie jest jego. Brat jeśli jest to 2 pokoje dalej, więc nie słychać tak niczego, a u mnie już jest trochę gorzej. Możecie się kochać w nocy lub późnym wieczorem, kiedy dziecko i rodzice już spią. Nie musiscie przeciez od razu wyprawiac niewiadomo czego tylko spokojnie się kochać, a podczas większych uniesien zakrywac sobie usta poduszka, rękami itp ![]()
Nie możecie założyć sobie zamka w drzwiach? Poza tym to przecież normalne, że macie potrzeby, więc nie powinnaś się obawiać dziwnych spojrzeń i komentarzy- teściowie też jakoś spłodzili Twojego męża
Skoro macie ochotę na seks, to korzystajcie z każdej nadarzającej się okazji.
Swoją drogą to okropne- czuć skrępowanie w tak wyzwalającej sytuacji
Wiem co czujesz, ale wierz mi, że jeśli się chce, to można zostać mistrzem w kombinowaniu. Mika ma sporo racji wyżej ![]()
macie racje ale naprawde czuje sie skrepowana mam wrazenie ze to takie nie grzeczne i wogole.
My tez uprawiamy seks jak rodzice moi za sciana
Nie mamy lepszych warunkow. Nie dajemy rade, raczej nie jestesmy glosno ![]()
Na plus dziala to, ze czesto w pokoju rodzicow jest jeszcze glosno wlaczony telewizor i mama np rozmawia z dziadkiem.
My z mezem wynajmujemy mieszkanie wiec nie musimy sie krepowac....to mieszkanie jest naszym 3 z kolei mieszkaniem ktore wynajmujemy gdzie jest nam dobrze i mozemy sie cala noc kochac nie bojac sie ze ktos nas uslyszy....poprzednie mieszkanie dzielilismy z taka para rozwodnikow ktorzy od czasu do czasu rowniez uprawiali seks z reguly zawsze wtedy kiedy my skonczylismy sie kochac to oni zaczynali wiec musielismy sluchac tych jekow piskow pani domu co meza zawsze smieszylo...mnie zreszta tez bo ja staralam sie zawsze byc ciszej hihi
Hm ja z narzeczonym mieszkamy u mnie razem z moimi rodzicami. nie widze problemu z seksem w naszym przypadku. są drzwi , jesteśmy dość cicho...Ty też tak możesz... nie widze sensu unikać seksu przez coś takiego.
macie racje ale boje sie ze nas przylapia gdy wejda do pokoju.prosilam zeby uprzedzali jak chca wejsc ale tego nie robia.zawsze kochamy sie pod lekkim strachem w szczegolnosci ja bo maz sie tym nie przejmuje.
nie przejmuj się;) relaks !
masz unikać przyjemności tylko ze wzgledu na to , że boisz się , że was usłyszą?
jesteście małżeństwem wiec to normalne
zero krępacji
Oni pewnie też nad tym się zastanawiają i mają w świadomości, że to przecież normalne potrzeby ![]()
Tak więc głowa do góry i bez strachu ![]()
dziekuje wam za pomoc widze ze nie tylko ja jestem w takiej sytuacji.pozdrawiam was goraco.