Witam wszystkich.
Mam takie pytanie i prosze o rade.
Od kilku tygodni moja zona zaczela mnie olewac mimo ze codziennie jej powtarzam jak bardzo jo Kocham i mi na niej zalezy.
Jestem na kazde jej skinienie a Ona wraca do domu i mnie nie zauwaza raz powie ze kocha a raz ze nie wiem i to mnie naprawde bardzo boli. Wiecej mowi wlasnej matce niz mi a to chyba przeciez ja jestem jej najblizszo rodzino.
Wczesniej chciala sie rozstac i byla mala separacja 2 tyg ale wrucilismy do siebie bo podobno zwalila to na stan zdrowia - byl podobno zly a pozniej okazalo sie ze jest okazem zdrowia.
Lecz wrucilismy do siebie dzieki jej rodzicom bo tak na nio wplyneli a ja powiedzialem ze rozwodu jej nie dam bo jo kocham.
Co robic prosze o rade