netkobietyWszystkie działy
Kuchnie świata - przepisy kulinarne

bolonski garnek

10 odpowiedzi4 287 wyświetleńzałożony przez dominika25, 21.02.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1

Temat: bolonski garnek

hej kobietki robiła któraś z was to bo mi w szafie leży kupiłam wszystkie składniki i nie wiem czy robić

2

Odp: bolonski garnek

Ja nie robiłam jeszcze, ale siostra kiedyś robiła i mówiła, ze smaczne...

3

Odp: bolonski garnek

Ja nie robiłam jeszcze bo nie mam  przepisu,możesz podać mi z gory dziękuję .

4

Odp: bolonski garnek

to jest pomysł na b.garnek.zrobiłam ale po swojemu usmażyłam pieczarki z cebulką dodałam pół konc.pomidorowego zas podsmażyłam pół kg mielonego zalałam je 4 szkł wody wymieszanej z tym pomysłem zaś wlałam wszystko do pieczarek pogotowałam i troche zaciągłam maka pychota makaron tez osobno gotowałam

5

Odp: bolonski garnek

Ja robiłam zgodnie z przepisem - całkiem smaczne, sama go tylko doprawiłam bo jak dla mnie był za mało ostry.
Jeden minus - makaron robi się absolutnie rozgotowany, i wychodzi taka paćka.
Podsumowując - smak ok, gorzej z konsystencją.

6

Odp: bolonski garnek

Ja mieszkałam w Bolonii przez 40 lat i nigdy nie słyszałam o żadnym "bolońskim garnku". Pewnie amerykański wynalazek. Bo po angielsku "casserole" oznacza coś w rodzaju gulaszu, czy duszonego mięsa. A sam przepis gdzie? Bo tu tylko gadanie. Zarejestrowałam się z nadzieją, że przepis pokazuje się tylko wtajemniczonym, a tu ... zawód. Niech mnie ktoś litościwie przekieruje lub jakoś oświeci, co z tym garnkiem.

7

Odp: bolonski garnek
janinaryba napisał/a:

Ja mieszkałam w Bolonii przez 40 lat i nigdy nie słyszałam o żadnym "bolońskim garnku". Pewnie amerykański wynalazek. Bo po angielsku "casserole" oznacza coś w rodzaju gulaszu, czy duszonego mięsa. A sam przepis gdzie? Bo tu tylko gadanie. Zarejestrowałam się z nadzieją, że przepis pokazuje się tylko wtajemniczonym, a tu ... zawód. Niech mnie ktoś litościwie przekieruje lub jakoś oświeci, co z tym garnkiem.

też mnie tu ciekawość przyciągnęła smile moim zdaniem chodzi to o jakieś cudo z torebki o zmyślnej nazwie, gdzie dolewasz wodę i masz obiad 5-daniowy wink

A swoją drogą kiedyś obiła mi się o uszy informacja, że coś takiego jak "spaghetti bolońskie" też nie istnieje i nikt w Bolonii nigdy o czymś takim nie słyszał czy to prawda??

8

Odp: bolonski garnek

Czy może któraś z Was napisać co dodaje się do tego bolońskiego garnka i jaki jest w nim sos? smile

9

Odp: bolonski garnek
Mniamek napisał/a:
janinaryba napisał/a:

Ja mieszkałam w Bolonii przez 40 lat i nigdy nie słyszałam o żadnym "bolońskim garnku". Pewnie amerykański wynalazek. Bo po angielsku "casserole" oznacza coś w rodzaju gulaszu, czy duszonego mięsa. A sam przepis gdzie? Bo tu tylko gadanie. Zarejestrowałam się z nadzieją, że przepis pokazuje się tylko wtajemniczonym, a tu ... zawód. Niech mnie ktoś litościwie przekieruje lub jakoś oświeci, co z tym garnkiem.

też mnie tu ciekawość przyciągnęła smile moim zdaniem chodzi to o jakieś cudo z torebki o zmyślnej nazwie, gdzie dolewasz wodę i masz obiad 5-daniowy wink

A swoją drogą kiedyś obiła mi się o uszy informacja, że coś takiego jak "spaghetti bolońskie" też nie istnieje i nikt w Bolonii nigdy o czymś takim nie słyszał czy to prawda??

Teraz jest globalizacja, więc istnieje wszystko, co jakiś dureń wymyślił i rozpowszechnił. Spaghetti bolońskie są amerykańskiego autoramentu i są wyrazem kombinatoryki "wszystko ze wszystkim". Na tej zasadzie można zrobić pizzę z kalafiorem albo z burakami. A dlaczego mie istnieją? Bo w kuchni regionu Emilia-Romagna makaron jest makaronem jajecznym (1 jajko na 100 g mąki) i wykrawa się z niego: lasagne (duże płaty ciasta o szerokości dłoni), tagliatelle (wstążki o szer. gdzieś 7-8 mm), tagliatelle strette (węższe tagliatelle), można zrobić motylki, albo zwinąć kwadraciki ukośnie na takiej "tarce" drewnianej ryflowanej i będą tzw. garganelli, no i oczywiście tortellini nadziewane farszem, o którym można pomówić innym razem, tortelloni z farszem z ricotty z dodatkami itd. A więc sos "rag?", który jest boloński, może być kombinowany z makaronem jajecznym (domowym lub kupnym).
Natomiast spaghetti są ciastem BEZJAJECZNYM, wytłaczanym przez specjalne matryce, z mąki twardej pszenicy, w domu nie da się wykonać, są tylko kupne i swoiste dla kuchni POŁUDNIA, głównie Neapolu (Królestwa Obojga Sycylii).
Do spaghetti najlepszy jej sos pomidorowy, ew. z dodatkiem innych jarzyn, (papryka, bakłażan) (bazylia) (oliwki, kapary) jednym słowem tego, co rodzi południowa gleba. Albo jakieś owoce morza.
Natomiast w Neapolu robi się całkiem inne rag? (a raczej - 'o rau'). Jest to wiele godzin duszone na minimalnym ogniu mięso w jednym kawałku (wołowina lub wieprzowina, lub razem, lub kawałek wołowiny ze zrazami zawijanymi, zwanymi tam "braciole") z dodatkiem pasty pomidorowej i przecieru pomidorowego (2 rodzaje, 1 gęstszy i 1 rzadszy - jeden dla konsystencji, drugi dla koloru). Gdy mięso odda wszystkie swoje soku do sosu pomidorowego, tym sosem z mięsa duszonego przyprawia się makaron (często o kształcie rurkowatym) a samo mięso serwuje na drugie danie. Jest to potężna wyżerka na niedzielny (święteczny) obiad.
Na razie tyle, ale kto chce dokładniejszych wyjaśnień, niech do mnie napisze.
Janina Ryba

10

Odp: bolonski garnek
falka napisał/a:

Ja robiłam zgodnie z przepisem - całkiem smaczne, sama go tylko doprawiłam bo jak dla mnie był za mało ostry.
Jeden minus - makaron robi się absolutnie rozgotowany, i wychodzi taka paćka.
Podsumowując - smak ok, gorzej z konsystencją.

To prawda.Dobrze jest ugotowac makaron ma pół twardo to jak polezy w ciepłym dojdzie a nie zrobi się z niego papka.

janinaryba napisał/a:

Ja mieszkałam w Bolonii przez 40 lat i nigdy nie słyszałam o żadnym "bolońskim garnku". Pewnie amerykański wynalazek. Bo po angielsku "casserole" oznacza coś w rodzaju gulaszu, czy duszonego mięsa. A sam przepis gdzie? Bo tu tylko gadanie. Zarejestrowałam się z nadzieją, że przepis pokazuje się tylko wtajemniczonym, a tu ... zawód. Niech mnie ktoś litościwie przekieruje lub jakoś oświeci, co z tym garnkiem.

Boloński garnek to "Fix" winiary z serii "Pomysł na..."


kotoko napisał/a:

Czy może któraś z Was napisać co dodaje się do tego bolońskiego garnka i jaki jest w nim sos? smile

Dodaje sie pieczarki,mięso mielone,makaron rurki,koncentrat pomidorowy lub pomidory z puszki  i wode.Sos jest pomidorowy smile

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026